Pytanie o początki pracy w MZA R-3.Patron, linie itp.

Moderatorzy: pawcio, MisiekK

dzidek
Posty: 7684
Rejestracja: czw 15 gru 2005, 20:48

Postautor: dzidek » śr 27 maja 2009, 11:27

Knight_Rider pisze:Czy w pierwszym dniu z Patronem daje pojeździć czy tylko jest się obserwatorem?
Często patron robi pierwsze koło a później mówi, że do zmiany kierowca już sam ma jeździć :) Jeździj sam z patronem jak najwięcej to zawsze się przyda na przyszłość :)

TJ
Posty: 181
Rejestracja: śr 31 maja 2006, 14:09
Lokalizacja: Okęcie

Postautor: TJ » śr 27 maja 2009, 11:45

Generalnie nie ma na nic reguły. Wszystko zależy od tego jak będziesz sie dogadywał z kierownikiem, wszystko trzeba wychodzić.
Wg. mnie, na początku nie masz co liczyć na jakieś ustalenia. Takie rzeczy jak jazda na dodatkach ciężko załatwić, wolne weekendy też. Podobnie z jakimś dobrym sprzętem na stanie. Generalnie kierowcy z większym stażem dostają nowe wozy.

Każdemu pełnoetatowcowi można wstawić 2 weekend pracy w miesiącu. Wtedy wolne dni za weekend dostajesz w ciągu tygodnia. Jeżeli masz zmiennika to z reguły są też ustalane dni tygodnia jakie macie wolne w zamian za weekend. Chociaż może być i tak, że nie bedziecie sie widzieli przez 2 tyg. Wszystko zależy od układających grafiki.

Co do samego grafiku to powinieneś się nastawić na to, że na początek będziesz pracował 2 tyg zm. A i 2 tyg. zm. B. Prawdopodobnie na początku, bez zmiennika będziesz też miał praktycznie codziennie inną linie lub brygade. Zdarza się też tak, że "świeżych" rzuca się na głęboką wodę i otrzymują grafik z samymi dyżurami na cały miesiąc. Wtedy albo dostajesz dzien wcześniej jakąś linie z tzw. wyprawki albo przychodzisz na dyżur i mogą Cię wysłać na każdą linie. Wyprawki są wieszane na dyspozytorni oraz na niektórych ekspedycjach.

Generalnie powinieneś się nastawić na "chrzest". Świeży dostaje gorzsze wozy, nielubiane przez większość linie i brygady.

Knight_Rider
Posty: 9
Rejestracja: wt 26 maja 2009, 18:23

Postautor: Knight_Rider » śr 27 maja 2009, 15:15

No to pozostaję mi się przygotować na chrzest...

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
eM
Posty: 686
Rejestracja: pt 30 sty 2009, 18:00
Lokalizacja: ZET R-5 Uuk

Postautor: eM » śr 27 maja 2009, 23:56

Nawiasem mówiąc - jazda na całodziennych dodatkach uchodzi za najtrudniejszą psychicznie i fizycznie dla pracowników KM, nastaw się, że przerwa w międzyszczycie (która czasem może trwać niecałe 3h, czasem prawie 6) może nie rekompensować Ci zmęczenia pracą od rana do późnego popołudnia... jakimś tam plusem jest możliwość przychodzenia do pracy z wolnego w weekendy na całki...

Na ile znam realia z Gdańska, to pracownicy jeżdżący tam na dodatkach to albo starzy wyżeracze, którym wszystko jedno, albo zombie, którzy nie mają życia... minimalne regulaminowe 11h przerwy i do roboty... :P Aha, i jako taką "rekompensatę" stanowi dla nich to, że przez 5 dni jeżdżą na dokładnie tych samych brygadach (tzn. te same linie, te same godziny pracy) - ale nie wiem, jak z tym jest w Warszawie.

Ogólna teoria wśród tamtejszych pracowników jest taka że na dodatkach najlepiej jeździć, gdy ma się z domu blisko na zakład (możesz szybko iść się zdrzemnąć na tych parę godzin powiedzmy między 9 a 12), choć są i tacy, którzy dojeżdżają godzinę i więcej, i żyją...

Poza tym na dodatkach jeżdżą najbardziej że tak powiem oldschoolowe wozy i taka praca stanowi łakomy kąsek dla wielu miłośników. :P No i zawsze masz na wozie dużo ludzi jak to w szczycie i równie dużo ubawu ze stania w korkach - choć to temat do polemik, bo przez dysproporcje w częstotliwościach kursowania często o 11 w środkach KM jest więcej ludzi niż przed 8...
Linię obsługuje zakład R-7 „Woronicza”
128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 3835
Rejestracja: czw 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jamnik » czw 28 maja 2009, 00:09

eM pisze:Na ile znam realia z Gdańska, to pracownicy jeżdżący tam na dodatkach to albo starzy wyżeracze, którym wszystko jedno, albo zombie, którzy nie mają życia
To jakieś dziwne realia muszą tam panować. Nie znam żadnego dodatkowicza, który przypominałby zombie. Każdy kto jeździ na dodatkach, widzi w tym określoną zaletę, a tych jest niemało. Większy zarobek, autobus na własność (niezależność od zmiennika), wolne święta i weekendy, czterokrotnie częstsza obecność w zajezdni (lepsza możliwość załatwienia określonych spraw, w tym skuteczniejsza dbałość o stan techniczny posiadanego wozu), początek i koniec pracy zawsze w tym samym miejscu (bez uciążliwych zmian na mieście i ewentualnego dojeżdżania autobusem do samochodu) itp.

eM pisze:Aha, i jako taką "rekompensatę" stanowi dla nich to, że przez 5 dni jeżdżą na dokładnie tych samych brygadach (tzn. te same linie, te same godziny pracy) - ale nie wiem, jak z tym jest w Warszawie.
Trudno tu mówić o rekompensacie (zwłaszcza, gdy trafi się na kiepski zestaw), ale faktycznie zwykle jeździ się przez 5 dni na tym samym.

jgas
Posty: 1387
Rejestracja: czw 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Postautor: jgas » czw 28 maja 2009, 00:40

Może koleżance chodziło o to, że człowiek zerwany z łóżka o trzeciej w nocy (bo ma na przykład na czwartą do pracy) wygląda jak zombiak? Całkerzy zaczynają zwykle trochę później.

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 3835
Rejestracja: czw 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jamnik » czw 28 maja 2009, 01:00

jgas pisze:Całkerzy zaczynają zwykle trochę później.
Patrząc na wykaz, nie dostrzegłem takiej prawidłowości. ;-)

Awatar użytkownika
eM
Posty: 686
Rejestracja: pt 30 sty 2009, 18:00
Lokalizacja: ZET R-5 Uuk

Postautor: eM » czw 28 maja 2009, 02:28

Jamnik pisze:
jgas pisze:Całkerzy zaczynają zwykle trochę później.
Patrząc na wykaz, nie dostrzegłem takiej prawidłowości. ;-)

W Gdańsku jest wręcz przeciwnie - np. w ZET Nowy Port wszystkie całki (ok. 25) oprócz trzech wyjeżdżają przed 5:00, ostatnia 5:14, a z 10 dodatków (mały zakładzik, wiem:P) tylko dwa - 4:20 i 4:58, pozostałe po 5:00 - jest różnica. Z kolei dość wcześnie się zwijają - ostatni o 18:15 (nie ręczę za aktualność co do minuty, dane z września 2008, ale od tego czasu wielkiej rewolucji w rozkładach nikt tam raczej nie robił...). No i tam rzeczywiście większość osób z dodatków ma z domu rzut beretem do zajezdni...

jgas pisze:Może koleżance chodziło o to, że człowiek zerwany z łóżka o trzeciej w nocy (bo ma na przykład na czwartą do pracy) wygląda jak zombiak?

Może trochę zbyt dosłownie napisałam o tych zombie :P Ale pamiętam taki cytat z wypowiedzi zaprzyjaźnionego motorka: "nie ma życia na dodatkach". O! :P

EDIT:

Jamnik pisze:Każdy kto jeździ na dodatkach, widzi w tym określoną zaletę, a tych jest niemało. Większy zarobek, autobus na własność (niezależność od zmiennika), wolne święta i weekendy

Właśnie ponoć przez te wolne święta różnice w zarobkach się mocno niwelują... ale można przychodzić z wolnego, to fakt...
Linię obsługuje zakład R-7 „Woronicza”

128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 3835
Rejestracja: czw 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jamnik » czw 28 maja 2009, 10:21

eM pisze:Właśnie ponoć przez te wolne święta różnice w zarobkach się mocno niwelują... ale można przychodzić z wolnego, to fakt...
Za to przerwy są płatne i na dodatkach zawsze wychodzi więcej o kilka stówek. :)

Awatar użytkownika
eM
Posty: 686
Rejestracja: pt 30 sty 2009, 18:00
Lokalizacja: ZET R-5 Uuk

Postautor: eM » czw 28 maja 2009, 11:21

Jamnik pisze:
eM pisze:Właśnie ponoć przez te wolne święta różnice w zarobkach się mocno niwelują... ale można przychodzić z wolnego, to fakt...
Za to przerwy są płatne i na dodatkach zawsze wychodzi więcej o kilka stówek. :)

No przecież o tym właśnie pisałam, w Gdańsku przerwy są płatne w wysokości 50% normalnej stawki godzinowej, ale to i tak właśnie wbrew pozorom nie daje o wiele więcej siana, niż na całkach... a istotnie co innego, jeśli np. w niektóre soboty na A jeździ dodatkowicz (bo jest też limit godzin do wzięcia z wolnego, jakoś w tym stylu że max. 40h miesięcznie i w sumie nie można jeździć więcej niż 220... ale co do konkretnych liczb tutaj nie jestem pewna, nie pamiętam).
Linię obsługuje zakład R-7 „Woronicza”

128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95

Awatar użytkownika
METALL2357
(METALL22)
Posty: 580
Rejestracja: wt 29 sty 2008, 22:22
Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
Kontakt:

Postautor: METALL2357 » pn 01 cze 2009, 22:33

Knight_Rider pisze:Witam Wszystkich serdecznie.

Po ciężkich trudach z kwalifikacją wstępną itd jutro zaczynam pracę w MZA na zajezdni R-3 na pełnym etacie.
Tak naprawdę już 26.05 zostałem zatrudniony i przeszedłem szkolenia bhp itd.

Przydzielono mi Patrona i jako że mój Patron ma dziś wolne w grafiku ja też praktycznie zacząłem od wolnego dnia ;)

Jutro będzie mój pierwszy dzień pracy z Patronem w autobusie (mam drugą zmianę) zmiana na mieście.

Mam pytanie do Was jako już doświadczonych kolegów jak kto wszystko się odbywa.
Z tego co zrozumiałem będę miał przez 7 dni 7 różnych linii i chyba różne wozy chociaż tego na 100% nie potwierdzono.

Jak sprawa wygląda już po praktyce u Patrona czy grafik na początku dostosowuje się do linni przejechanych z patronem czy dadzą zupełnie inne?

Moje drugie pytanie jest o grafik. Ile tak linii jest w danym miesiącu.Czy co dzień są inne? Czy takie same?

Czy jest szansa dogadać się z grafikowcem kiedy potrzeba np: mieć 3 dni wolne a poźniej jakoś to odpracować?

Czytałem troche postów i wiem że Patroni są różni ja swojego poznałem nawet przez chwilke i facet wydawał się ok.

Jak sami wiecie na początku troche człowiek się denerwuje.Dziś zamierzam przejechać się chociaż 3 liniami którymi nigdy nie jechałem w życiu aby wiedzieć jak to jedzie.

I może ostatnie pytanie ile linii ma zajezdnia Ostrobramska? No i czy odrazu mnie po praktyce rzucą na głęboką wodę czyli dostane co dzień inną linie czy raczej nie ma na to reguły.

Pozdrawiam Was gorąco i trzymajcie za mnie kciuki bo jutro pierwszy raz pewnie wyjadę na miasto o ile Patron pozwoli ;)

a tak na koniec jak w praktyce wychodzą zarobki przez pierwsze 3 miesiące?
Mam umowe na rok ale moge się ubiegać po 3 miesiącach o podwyżke tak słyszałem w kadrach.




NO Ku...A Jak to? Odrazu na cały etat ???
Jak ja się przyjmowałem w styczniu, nalegając na CAŁY etat ,dostałem tylko pół i tak się Bujam do dziś
Nierozumiem jak to jest.
zależy to od zajezdnii ??? Dodam że pracóje na R-1
Chyba jutro wybiore się do kadr i wszystko wyjaśnie bo ku...a tak nie może być
](*,)

Knight_Rider
Posty: 9
Rejestracja: wt 26 maja 2009, 18:23

Postautor: Knight_Rider » pn 01 cze 2009, 23:00

Witaj Metall

Dostałem cały etat na R-3 od początku także bardzo prosiłem o cały etat i jakoś się udało na szczęście.

Do innych kolegów mam pytanie jak to jest po praktyce czyli jeździe z Patronem?

Czy to prawda że pierwszy grafik dostanę z liniami które znam? czyli zapukam do kierownika załóżmy dam na kartce linie które znam i dostane grafik z tymi liniami na początek?

Pytam bo strasznie się denerwuje gdyż nie znam jeszcze Wszystkich linii.
Jak obliczyłem to tak bardzo dokładnie znam 10 linii więc na początek chyba nie jest tak źle ale strasznie się martwię że po jazdach z Patronem dostane grafik z liniami których nie znam i będzie wielka klapa :(

Proszę o podpowiedź osoby które miały podobną sytuację.
Dziękuje za Wszystkie podpowiedzi związane z wcześniejszymi pytaniami i gorąco pozdrawiam

fraktal
Posty: 3551
Rejestracja: sob 17 gru 2005, 12:03

Postautor: fraktal » pn 01 cze 2009, 23:19

To by było pięknie, gdybyś dostał pierwszy grafik z tymi liniami, które znasz. Ale obawiam się, że rzeczywistość będzie trochę inna. ;-) Choć od razu mówię, że nie jestem kierowcą, więc na sto procent nie mogę nic stwierdzić. W każdym razie, jakbyś miał kłopoty z trasą jakiejś linii, po prostu zapytaj się ludzi, zawsze ktoś Ci pomoże. ;-) Pomaga też przejażdżka samochodem trasą nieznanej linii najlepiej dzień wcześniej, żeby się trochę zapoznać ze specyfiką trasy. Życzę powodzenia!

PS Musisz być optymistycznie nastawiony, bo jak wciąż będziesz miał obawy, że się zgubisz, to może ci utrudnić pracę.

Awatar użytkownika
eM
Posty: 686
Rejestracja: pt 30 sty 2009, 18:00
Lokalizacja: ZET R-5 Uuk

Postautor: eM » pn 01 cze 2009, 23:27

Knight_Rider pisze:Jak obliczyłem to tak bardzo dokładnie znam 10 linii więc na początek chyba nie jest tak źle ale strasznie się martwię że po jazdach z Patronem dostane grafik z liniami których nie znam i będzie wielka klapa :(

W razie czego to plan miasta w dłoń i zamiatasz! :P Najlepiej książkowy, bo jest najwygodniejszy... A i pytać się ludzi nie jest żadną ujmą, choć ciemny lud interpretuje to różnie, często jako skrajny nieprofesjonalizm i bla bla bla że jak to kierowca autobusu KM może nie znać na pamięć wszyściuteńkich tras i nazw ulic, które są w mieście...
Linię obsługuje zakład R-7 „Woronicza”

128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95

Knight_Rider
Posty: 9
Rejestracja: wt 26 maja 2009, 18:23

Postautor: Knight_Rider » pn 01 cze 2009, 23:28

W sumie mój Patron powiedział że tak jest na początku że pytają jakie linie znasz i wtedy układają grafik "nowemu" .

Chciałem potwierdzenia od kogoś kto przechodził nie dawno szkolenie itd.

Taki ułożenie było by komfortowe gdyż np. w wolne dni można by było poznać kolejne np: 2 linie. i wiadomo że wtedy pozna się większość linii.

Dziś miałem wolne i objechałem dodatkowe 2 linie których nie znałem a R-3 obsługuje.

No cóż mam jeszcze 3 dni z Patronem więc 2 dodatkowe poznam bo jedna się dubluje

Będę błagał o grafik najwyżej z liniami które znam ;) .... żartuje mam nadzieje że wszystko się ułoży bo z prowadzeniem autobusu nie mam najmniejszych kłopotów więc pozostaje martwić się tylko o poznanie linii

pozdrawiam


Wróć do „Rozkłady i Obsługa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości