Uczeń vs. Arriva - Sprawa sądowa o rekompensatę

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Stary Pingwin
Posty: 5186
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Re: Uczeń vs. Arriva - Sprawa sądowa o rekompensatę

Post autor: Stary Pingwin » 03 lis 2019, 12:26

Bastian, na Postępu to rzeczywiście autobus się od autobusu odbija.
miłośnik 13N

Łukasz
Posty: 8334
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 03 lis 2019, 16:44

Stary Pingwin pisze:Bastian, na Postępu to rzeczywiście autobus się od autobusu odbija.
Czasem i 308 potrafią jeździć parami po południu. Przez Postępu właśnie, gdzie czasem można spędzić pół godziny w bezruchu. I tak, to jest argument za tym, żeby 308 tamtędy nie jeździło - po południu wcale nie musi jeździć przez Racjonalizacji IMO.
ŁK

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 35765
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 lis 2019, 22:17

Ale przecież nie chodzi AKURAT o 308 na Postępu, tylko o to, że niemałym obszarom praktycznie nie da się zapewnić jakiejkolwiek przyzwoicie regularnej obsługi - bo nie ma którędy.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Autobus Czerwon
Posty: 2746
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 03 lis 2019, 22:23

Wydłużyłyby się na pewno strefy dojścia, pytanie czy ewentualnie lepsza częstotliwość i regularność skutecznie by to zrekompensowały.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 35765
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 lis 2019, 8:54

Dobre pytanie. Dla znacznego odsetka pasażerów być może tak. Natomiast zawsze jednak pozostaje funkcja bardziej socjalna - społeczeństwo się starzeje, ułatwiamy też poruszanie się osobom z niepełnosprawnościami ruchowymi itp. - COŚ im dostępnego trzeba jednak zostawić. Albo dzieci: walcząc z dowożeniem ich do szkół samochodami nie można im kazać dochodzić kilometr do autobusu, którym przejadą trzy przystanki i znów będą miały 700 m do szkoły.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Stary Pingwin
Posty: 5186
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 04 lis 2019, 9:49

Bastian pisze:
03 lis 2019, 22:17
Ale przecież nie chodzi AKURAT o 308 na Postępu, tylko o to, że niemałym obszarom praktycznie nie da się zapewnić jakiejkolwiek przyzwoicie regularnej obsługi - bo nie ma którędy.
365 z Bokserskiej Postępu,Domaniewską, Al. Niepodległości do Dworca Południowego. Dowozimy biura i mieszkaniówkę do tramwaju, metra i węzła przesiadkowego. Zapewniamy obsługę miejsc, które busa widziały w ubiegłym stuleciu.
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
Solaris
Posty: 461
Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG

Post autor: Solaris » 04 lis 2019, 19:39

Widzę, że dyskusja zbacza z głównego wątku tematu.
1. Kto powinien odpowiadać finansowo w takiej sytuacji? Przewoźnik (któryś z ajentów, MZA), czy jednak organizator komunikacji (ZTM)? Wg. mnie ZTM, ponieważ to jego pracownicy wytyczają trasy, tworzą rozkłady i mają wszystkie informacje, by móc odpowiednio korygować przebiegi i rozkłady.
2. Mało kto odniósł się do poniższego argumentu:
- Korki w mieście nie mogą uzasadniać spóźnień autobusów. Przede wszystkim nie powinny wyłączać odpowiedzialności przewoźnika z tego tytułu. Chodzi o to, że korki nie są tak zwaną siłą wyższą - uważa uczeń.
Ciekaw jestem, czym według Niego są te korki? Można by sądzić, że kierujący autobusami sami je generują, by zrobić na złość sobie, a przede wszystkim na złość pasażerom.

Łukasz
Posty: 8334
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 04 lis 2019, 22:01

Czy jak kupię sobie sieciówkę PKP intercity, to mogę sobie jeździć uberami po całej Polsce? Bo do tego to doprowadzi. O ile nawet rozumiem, że bilet na konkretne połączenie może generować takie konsekwencje, to w przypadku biletów okresowych tego nie widzę.
ŁK

px33
Posty: 1335
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 04 lis 2019, 23:18

No nie, organizator powinien IMO ponosić jakąś odpowiedzialność i coś gwarantować, ale to "coś" to nie jest 15-minutowe spóźnienie spowodowane warunkami ruchu na normalnie wytaktowanej linii.
Ale weźmy inny przypadek - nie przyjeżdża (np. z powodu awarii) autobus rzadkiego wariantu jeżdżącego w jakieś miejsce kilka razy dziennie. Kolejny za, dajmy na to, 2 godziny. I uważam, że w takim przypadku organizator (który zrzuci to regresem na przewoźnika albo weźmie na siebie jeśli to jego wina) powinien pokryć koszty transportu alternatywnego.

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1501
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin / Wro / Kato / Jaw

Post autor: Daniel_FCB » 05 lis 2019, 7:26

px33 pisze:
04 lis 2019, 23:18
No nie, organizator powinien IMO ponosić jakąś odpowiedzialność i coś gwarantować, ale to "coś" to nie jest 15-minutowe spóźnienie spowodowane warunkami ruchu na normalnie wytaktowanej linii.
Ale weźmy inny przypadek - nie przyjeżdża (np. z powodu awarii) autobus rzadkiego wariantu jeżdżącego w jakieś miejsce kilka razy dziennie. Kolejny za, dajmy na to, 2 godziny. I uważam, że w takim przypadku organizator (który zrzuci to regresem na przewoźnika albo weźmie na siebie jeśli to jego wina) powinien pokryć koszty transportu alternatywnego.
Zdrowy rozsądek bardzo trudno się zadekretować ;)

Wyrok śmiechu warty, z powodu tego, że to przewoźnik został obarczony odpowiedzialnością, a nie organizator. Całe szczęście polskie sądownictwo nie działa na zasadach precedensu.
Hipotetyczna sytuacja - ktoś zastawi tramwaj na Stalowej. Przecież nie ma nawet żadnego mechanizmu, który pozwoli scedować roszczenia pasażer vs. ZTM na sprawcę zatrzymania!
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 35765
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 05 lis 2019, 7:36

Jest, tylko nikt go nie używa. A może by zaczął...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1501
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin / Wro / Kato / Jaw

Post autor: Daniel_FCB » 05 lis 2019, 13:18

Bastian pisze:
05 lis 2019, 7:36
Jest, tylko nikt go nie używa. A może by zaczął...
Jaki, przypomnij proszę? Bo regulamin ZTM dotyczy tylko osób, które z nim zawarły umowę poprzez skasowanie biletu.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

kajo
Posty: 2455
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 05 lis 2019, 13:29

Daniel_FCB pisze:
05 lis 2019, 13:18
Bastian pisze:
05 lis 2019, 7:36
Jest, tylko nikt go nie używa. A może by zaczął...
Jaki, przypomnij proszę? Bo regulamin ZTM dotyczy tylko osób, które z nim zawarły umowę poprzez skasowanie biletu.
Ładnie się to nazywa odpowiedzialność deliktowa, jeżeli spowodujesz swoim zachowaniem wyrządzenie szkody innej osobie to masz obowiązek albo przywrócić do stanu poprzedniego, lub wypłatę odszkodowania, lub zadośćuczynienia.
W tym przypadku, ludzie wezmą taksówki za 20 000 PLN, to osoba która zastawiła torowisko płaci 20 000 PLN.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Stary Pingwin
Posty: 5186
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 05 lis 2019, 14:23

Tak czytam Wasze posty. Skarżącego ucznia nie można nazwać pasażerem, bo nie wsiadł do autobusu i nie zawarł umowy przewozu. Miał zamiar i zrezygnował z różnych przyczyn.
miłośnik 13N

Paweł D.
Posty: 4106
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 05 lis 2019, 15:35

Nie trzeba być pasażerem aby dochodzić roszczeń. Miał bilet 3 miesięczny, czyli jakąś umowę zawarł. I tu wchodzimy w zawiłości prawne.

ODPOWIEDZ