A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

ashir
Posty: 25997
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Re: A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

Post autor: ashir » 11 sty 2020, 8:55

pawcio pisze:
10 sty 2020, 22:19
Szwedzkiej nie miałem okazji obejrzeć, Wileńskiego od dawna też. Wiem natomiast co się dzieje przy Saskiej, Rozbracie czy Marszałkowskiej, więc nietrudno mi sobie wyobrazić co by było przy Torwarze z krawędzią o połowę krótszą.
Z krawędzią teoretycznie o połowę krótszą. Na Grochowskiej też przecież teoretycznie są pojedyncze przystanki, teoretycznie.
pawcio pisze:A co do L47, to nie jestem przekonany czy problem był w ZTM czy może jednak w tamtejszym Urzędzie Miasta.
A to kto organizuje komunikację? Chyba w tym przypadku jednak ZTM, za co płaci urząd gminy/miasta. Tak samo jak to ZTM ocenia czy daną uliczką jest możliwe kursowanie komunikacji miejskiej, tak samo decyduje, gdzie zrobić kraniec, oczywiście wszystko w porozumieniu z gminą. Tak samo ZTM mógłby się zdecydować czy przystanki muszą mieć bezwzględnie wypłytowanie czy też nie?
bartoni722 pisze:
10 sty 2020, 23:27
Przeciążone to one nie były, tylko wchodzi kwestia nieregularności kursów. Jak na Dojazdową 01 wpadnie 4x189, a za nim 187 to też powiesz że przystanek jest przeciążony i należy je stamtąd wycofać? Jak po zatrzymaniu jedzie 10 tramwajów pod rząd też? Przecież to absurd.
A od ilu kursów dla Ciebie przystanki są przeciążone? Z Dw. Wileńskiego w popołudniowym szczycie odjeżdżały 72 kursy/h, czy to jest mało? Z ilu przystanków w Warszawie odjeżdża tyle lub więcej autobusów? Czy ja coś mówiłem o wycofywaniu autobusów z przeciążonych przystanków?
bartoni722 pisze:To co piszesz się wyklucza. Najpierw "ZTM się nie przejmuje" po czym podajesz przykłady na to...że się przejmuje :) i wprowadza rozwiązania żeby takich sytuacji unikać. Na marginesie, jak Twoim zdaniem powinna być rozwiązana kwestia postojów dla Z20, oczywiście z zachowaniem odpowiednich funkcji tej linii?
Nie wyklucza się. ZTM nie przejął się tym, że uruchomienie tej linii przyniesie więcej szkody niż pożytku, ale czego się nie robi w celu zaspokojenie postulatów pasażerów, co? Ta linia w ogóle nie powinna zostać uruchomiona, ani nie było jej gdzie zakrańcować, ani tłumów nie woziła, ani nie zapewniała unikalnej relacji, bo w dalszym ciągu i tak trzeba było jechać przez Derby, Grodzisk, a z powrotem jechała jak normalne 120 i 256. Poza tym w dalszym ciągu zatoka na Metro Targówek Mieszkaniowy była blokowana, tyle że już tylko przez jeden autobus, a nie dwa. Ponadto w idealnym świecie wyobraziłbym sobie, że to kierowca odbywa przerwę, a nie autobus (dodatkowa brygada w szczycie była z tego powodu). Akurat w tym przypadku jestem w stanie wyobrazić sobie, że kierowca idzie do pomieszczania socjalnego na stacji metra i tam sobie odpoczywa, spożywa posiłek, pije herbatę czy korzysta z toalety. Rozważyłbym jeszcze skorzystanie z pustej zatoki Metro Trocka 04 (przystanek dla wysiadających i postój, dla wsiadających Metro Trocka 06), ale zaraz by się okazało, że autobus nie zawróci na raz, będzie potrzebował NR do zawracania, a w ogóle to konieczna będzie zmiana organizacji ruchu! Jeszcze by się przypadkiem okazało, że nawet przy 3 brygadach da radę zrobić 15 minut postoju. A tak autobus dojeżdżał do Metro Trocka, wysadzał większość pasażerów, po czym kontynuował jako Z20 jazdę Pratulińską, Handlową, Myszkowską, Barkocińską, Ossowskiego do krańca Metro Targówek Mieszkaniowy, dalej jako PT Ossowskiego, Handlową, Pratulińską, Trocką, na pętlę Metro Trocka, po odbyciu postoju dalej jako PT Trocką, Pratulińską, Handlową, Myszkowską, Barkocińską, Ossowskiego na kraniec Metro Targówek Mieszkaniowy, następnie już jako Z20 (ale dalej równie puste) Ossowskiego, Handlową, Pratulińską i dopiero na Metro Trocka wsiadali pasażerowie (i nie były to jakieś tłumy). Już nie będę się rozpisywał o mini rondach, na których jest niby ruch okrężny, a na których i tak nie zawrócisz autobusem. W innym przypadku rondo na skrzyżowaniu Pratulińskiej z Handlową byłoby bardzo pomocne, nie tylko dla Z20, ale też 269 czy 527.
bartoni722 pisze:Tu nawet nie muszę nic dodawać, bo sam sobie odpowiedziałeś ale wyobraź sobie co byś pisał gdyby Dw. Wileński miał krawędź pod jeden autobus a nie pod trzy.
Dw. Wileński 04 ma krawędź tylko pod 2 autobusy, a nie 3. Nie, nie odpowiedziałem na to pytanie. To, że podaję przykłady jakiś patologii to niekoniecznie dlatego, że widzę w nich problem, a dlatego, że rozmija się to z pięknym światem, jaki przedstawia ZTM. Szanuję innych organizatorów komunikacji miejskiej w Polsce za to, że nie udają, że są zajebiści, nieomylni, a pasażerów nic lepszego z ich strony nie mogło spotkać. W innym mieście np. nie stanowiło dla mnie problemu, że zgodnie z rozkładem jazdy odbywa się bez żadnej asysty zawracanie deskorolką na trzy z pasażerami, zwłaszcza gdy korzysta na tym kierowca (swój wóz) i pasażerowie (większy metraż). Ale już w Warszawie wszelkie tego typu akcje zdecydowanie potępiam, bo niby ze względu dla dobra wszystkich jest to zabronione. Albo taki przykład:
Przebieg prac przewiduje częściowe wyłączenie zatoki z obsługi. Niemniej jednak pasażerowie mogą zostać obsługiwani również z pasa ruchu w przypadku gdy nie będzie możliwości wjazdu pojazdów w zatokę. Prosimy o zachowanie ostrożności i dostosowanie się do warunków obsługi przystanku zgodnie z etapem prowadzonych prac. Za utrudnienia przepraszamy.
Szanuję za uczciwe przedstawienie sytuacji, a nie jak nasz kochany ZTM "dla dobra pasażerów" uruchomi przystanek zastępczy, tylko później ani kierowcy o tym nie wiedzą, ani sam ZTM nie ogarnia, gdzie w terenie stoją te słupki, a i brygada przystankowa się myli. Niekoniecznie też wygodniej się z nich korzysta (brak wiaty, ławeczki, słabe wypłytowanie), a czasem dodatkowo jest dalej np. do skrzyżowania niż ze starego.

dev
Posty: 649
Rejestracja: 01 lut 2010, 18:17

Post autor: dev » 11 sty 2020, 13:09

W celu realizacji wniosków mieszkańców od dnia 11.01.2020 r. na trasach linii autobusowych 502, 514, 520 oraz 525 uruchamia się przystanki KANAŁ GOCŁAWSKI 01 oraz 02. Przystanki obowiązywać będą dla wyżej wymienionych linii jako warunkowe.
Do zespołu Przyczółek Grochowski nie jest tak wcale daleko. Trudno ruszyć się i przejść te kilka metrów albo po prostu podjechać ten przystanek linią zwykłą?
Dopominają się o Nowoursynowską dla 401, 402, 503
Tam jeździ jeszcze więcej linii zwykłych. Ztcp to jak wycofali 401 z Marysina chyba ma za zadanie szybki dowóz do SGGW od metra (sam to sprawdziłem kiedyś, w porównaniu do 193 jazda może być naprawdę dużo krótsza). Jak ktoś jest taki wygodny to może niech sobie jeździ jakąś taksówką, uberem, czy tam hulajnogą.

I co się stało z mapą na stronie ZTMu? Czemu zmienili ją na coś takiego?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 25270
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: Niemandswasser
Kontakt:

Post autor: fik » 11 sty 2020, 14:30

Może ty byś ruszył swoją dupę i sprawdził, ile naprawdę linii zwykłych zatrzymuje się na Kanale Gocławskim?
A poza tym uważam, że 184 musi jeździć przez ZP BW1920.

Krzysiek_S
Posty: 4900
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów

Post autor: Krzysiek_S » 11 sty 2020, 14:58

fik pisze:
11 sty 2020, 14:30
Może ty byś ruszył swoją dupę i sprawdził, ile naprawdę linii zwykłych zatrzymuje się na Kanale Gocławskim?
Będę dobry wujek i napiszę, że 151 i 182. Dużo, mało ?.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 23343
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga
Kontakt:

Post autor: pawcio » 11 sty 2020, 16:05

Do tego w stronę miasta Z Przyczółka wcale nie jest blisko.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

dev
Posty: 649
Rejestracja: 01 lut 2010, 18:17

Post autor: dev » 11 sty 2020, 17:57

No może i tak ale idąc tym tropem to niemal każdy przystanek można dodać. No i tu wracamy do głównego punktu tego tematu.
Zirytowałem się jak przeczytałem tę wiadomość ale na Trasie Łazienkowskiej gdzie ta oferta autobusów jest dosyć obfita, niedawno i tak dodano kilka przystanków dla linii czerwonych (Rozbrat, Międzynarodowa). W Warszawie linie autobusowe jeżdżą naprawdę dosyć często (doceniłem to będąc nawet w innych dużych Polskich miastach), pytanie czy jest sens aż tak szpecić już i tak niedużą ofertę linii czerwonych.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 9648
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 sty 2020, 21:42

Ja popieram zdanie, że zabudowywanie dziur powoduje dodawanie przystanków - i tak linie czerwone zdychają. Plus korki [to akurat nie TŁ].
Podpiszcie proszę petycję przeciw ustawie kagańcowej! To dalsza część pełzającego zamachu stanu:
https://dzialaj.akcjademokracja.pl/camp ... ropo--sign

Gdynianin
Posty: 387
Rejestracja: 13 sie 2011, 21:32

Post autor: Gdynianin » 11 sty 2020, 22:30

Akurat wspomniana Nowoursynowska to dobra decyzja - chociaż przejścia dla pieszych są tam irytujące to brak postojów przyspieszonej trójcy utrudnia znacznie przesiadki i zmusza do spacerów z ZP Noskowskiego i z ZP Dolina Służewiecka..

Natomiast Kanał Gocławski jako NŻ to była kwestia czasu, tak jak Wał Gocławski. Na ten drugi dziś ktoś narzeka?

Linie czerwone mają jeszcze sens tam gdzie można przeskoczyć zatłoczone skrzyżowanie - vide 517 omijające zatłoczone ZP Śmigłowca.

bartoni722
Posty: 11380
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 11 sty 2020, 22:32

ashir pisze:A od ilu kursów dla Ciebie przystanki są przeciążone?
Błąd w założeniach. Ilość kursów jest tylko jednym z wielu czynników powodujących przeciążenie lub nie.
ashir pisze:Z ilu przystanków w Warszawie odjeżdża tyle lub więcej autobusów?
Saska 01, Centrum 06 (+wsiobusy), nawet Dw. Zachodni 02 w szczytach ma niewiele mniej.
ashir pisze: Ta linia w ogóle nie powinna zostać uruchomiona
Pozwól, że się nie zgodzę.
ashir pisze: Ponadto w idealnym świecie wyobraziłbym sobie, że to kierowca odbywa przerwę, a nie autobus (dodatkowa brygada w szczycie była z tego powodu)
Wróćmy jednak na ziemię.
ashir pisze: Akurat w tym przypadku jestem w stanie wyobrazić sobie, że kierowca idzie do pomieszczania socjalnego na stacji metra i tam sobie odpoczywa, spożywa posiłek, pije herbatę czy korzysta z toalety.
Tak, zwłaszcza jak na jednej linii spotka się pan który oszczędza paliwo i w święto na pustej drodze robi -15 oraz taki który daje buta i ląduje na +3. Była już dyskusja, że SWLki w autobusach szans nie mają. Poza tym, jak to, mam przenosić swoje rzeczy z wozu? Jak to, nie pojadę SWOIM?
ashir pisze:Rozważyłbym jeszcze skorzystanie z pustej zatoki Metro Trocka 04 (przystanek dla wysiadających i postój, dla wsiadających Metro Trocka 06), ale zaraz by się okazało, że autobus nie zawróci na raz
Oj, nie wiem jak chcesz tam w ogóle zawrócić, nie mówiąc już o zawrotce zgodnie z przepisami.
ashir pisze: Już nie będę się rozpisywał o mini rondach, na których jest niby ruch okrężny, a na których i tak nie zawrócisz autobusem.
Skandaliczne ronda wybudował ten ZTM...
ashir pisze:W innym mieście np. nie stanowiło dla mnie problemu, że zgodnie z rozkładem jazdy odbywa się bez żadnej asysty zawracanie deskorolką na trzy z pasażerami, zwłaszcza gdy korzysta na tym kierowca (swój wóz) i pasażerowie (większy metraż).
I kierowca cofając ma pewność że nie znajduje się za nim żadna przeszkoda? Tutaj też wszyscy skorzystali?
ashir pisze:Szanuję za uczciwe przedstawienie sytuacji, a nie jak nasz kochany ZTM "dla dobra pasażerów" uruchomi przystanek zastępczy
No faktycznie jest za co szanować. Uważajcie, bo może się zdarzyć że będziecie wsiadać z jezdni. Jeśli jesteś matką z dzieckiem, czy niepełnosprawnym może się okazać że część zatoki jest wyłączona, masz zjechać z chodnika na jezdnię, podjechać do autobusu i wtedy może nawet pojedziesz! I co to znaczy częściowe wyłączenie zatoki? Jakie prace są tam prowadzone? Na jezdni, na chodniku? I jeszcze jedno: wytłumaczysz mi jak na przykład tutaj Obrazek wyglądać obsługa przystanku?
ashir pisze:tylko później ani kierowcy o tym nie wiedzą,
Niestety kierowcy często nie czytają tego co dostają. Aczkolwiek piszesz zbyt ogólnikowo.
ashir pisze: ani sam ZTM nie ogarnia, gdzie w terenie stoją te słupki
O co chodzi? :O
ashir pisze:, a i brygada przystankowa się myli
No tak, to faktycznie jest argument by nie robić przystanków zastępczych tylko "może będziesz obsłużony z pasa ruchu, dostosuj się do wykonawcy i postępu prac".
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

ashir
Posty: 25997
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 12 sty 2020, 10:53

bartoni722 pisze:
11 sty 2020, 22:32
Błąd w założeniach. Ilość kursów jest tylko jednym z wielu czynników powodujących przeciążenie lub nie.
A jakie przyjmujesz założenia? 72 kursy/h; długie wymiany pasażerskie; na przystanku prawie zawsze tłum ludzi, więc ciężko się dostać do autobusu; większość kursów obsługiwana przez autobusy przegubowe, przystanek tylko na 2 autobusy. Takie założenia są nic nie warte, jak Mirek ze Zdziśkiem staną na trzeciego i od razu odjadą bez ponownego zatrzymania, chociaż w ogóle na trzeciego stali poza strefą przystankową. W ten sposób można łatwo manipulować przepustowością przystanku. Podobnie na Szwedzkiej, chociaż tam na szczęście nie ma łuku. Identycznie często kierowcy przyśpieszają wymianę na Żółkiewskiego 01, Pl. Szembeka 01, Wspólnej Drogi 01, gdzie są pojedyncze przystanki, kierowcy stają 2 autobusami na raz.
bartoni722 pisze:Saska 01, Centrum 06 (+wsiobusy), nawet Dw. Zachodni 02 w szczytach ma niewiele mniej.
Sam widzisz, że nie wiele jest takich miejsc.
bartoni722 pisze:Pozwól, że się nie zgodzę.
Możesz się nie zgadzać, ale tragiczna frekwencja mówiła sama za siebie. Tak samo jest z 269, wiara ZTM w tę linię jest ogromna, niestety frekwencja słaba i mówię to z bólem serca.
bartoni722 pisze:Wróćmy jednak na ziemię.
I to dosłownie. :P
bartoni722 pisze:Tak, zwłaszcza jak na jednej linii spotka się pan który oszczędza paliwo i w święto na pustej drodze robi -15 oraz taki który daje buta i ląduje na +3. Była już dyskusja, że SWLki w autobusach szans nie mają. Poza tym, jak to, mam przenosić swoje rzeczy z wozu? Jak to, nie pojadę SWOIM?
-15 to Ty możesz zrobić na liniach typu 190 i też mnie to wnerwia jak linię dostają kierowcy, którzy nie radzą sobie z takim tempem jazdy i później jadą 3 sztuki razem. Zresztą raczej nie opłaca się już oszczędzać paliwa, przynajmniej ajentom, a jak jest na +3 to powinien odczekać. Zresztą nawet nie wiem o co Tobie z tym przyśpieszeniem chodzi, bo przecież autobus i tak rozkładowo musiałby też zrobić postój. Przecież nie może kółka robić co 53 minuty, a co godzinę. I równie dobrze jak ktoś musi jechać SWOIM wozem, to może chcieć jechać tylko na SWOJEJ linii. A jednak BWLki istnieją i mają się dobrze.
bartoni722 pisze:Oj, nie wiem jak chcesz tam w ogóle zawrócić, nie mówiąc już o zawrotce zgodnie z przepisami.
Normalnie, tak jak w Porosiukach czy Żeleźnikowej Małej, tylko bez pasażerów. :kekeke: A w warunkach warszawskich to jestem w stanie wyobrazić sobie korektę końcówki de facto ślepej ulicy, żeby umożliwić zawrócenie autobusem, przy czym uważam, że linia była zbędna, więc nie należało absolutnie niczego robić! Grunt, że ścieżka dla niewidomych w metrze powstała zgodnie z przepisami i można spać spokojnie. :D
bartoni722 pisze:Skandaliczne ronda wybudował ten ZTM...
A czy ja napisałem coś, że za ronda był odpowiedzialny ZTM? Czy jak inna jednostka była za to odpowiedzialna to już spoko? Czy ja w ogóle stwierdziłem, że te ronda były wykonane niezgodnie z projektem? Ja nawet nie stwierdziłem, że byłoby miejsce na normalne ronda!
bartoni722 pisze:I kierowca cofając ma pewność że nie znajduje się za nim żadna przeszkoda? Tutaj też wszyscy skorzystali?
Życie. Kierowca ruszając w kurs nigdy nie ma pewności, że szczęśliwie dojedzie do przystanku końcowego, tak samo jak wychodząc z domu nigdy nie masz pewności, że do niego wrócisz. U mnie na końcu ślepej uliczki jest piekarnia, do której kierowcy samochodami dostawczymi dojeżdżają tyłem, bo nie ma możliwości zawrócenia. Teren jest słabo doświetlony, a większość ludzi idzie na skróty jezdnią, zamiast chodnikiem. W każdej chwili może dojść do nieszczęśliwego wypadku. Tak samo pewnie słyszałeś o przypadku o potrącenia osoby przez cofającą śmieciarkę? Niestety ryzyka w pełni nigdy się nie wykluczy. I tak szanuję za to, że nie odcina się mieszkańców całej wsi czy całego osiedla przez to, że "niemożliwe jest zapewnienie właściwej obsługi komunikacyjnej". U mnie też na Metro Trocka cofający po łuku NG313 wjechałby na kolejnego NG313, który wjeżdżał na pętlę. A takie atrakcje z pasażerami na pokładzie, tylko dlatego, że ZTMowi zamarzyła się kumulacja linii na jednym peronie i połowa kompletnie pustej pętli. Super też się wysiada na środku jezdni, zaraz po wjeździe na pętlę. Bardzo to bezpieczne i profesjonalne chodzenie po placu manewrowym!
bartoni722 pisze:No faktycznie jest za co szanować. Uważajcie, bo może się zdarzyć że będziecie wsiadać z jezdni. Jeśli jesteś matką z dzieckiem, czy niepełnosprawnym może się okazać że część zatoki jest wyłączona, masz zjechać z chodnika na jezdnię, podjechać do autobusu i wtedy może nawet pojedziesz! I co to znaczy częściowe wyłączenie zatoki? Jakie prace są tam prowadzone? Na jezdni, na chodniku? I jeszcze jedno: wytłumaczysz mi jak na przykład tutaj Obrazek wyglądać obsługa przystanku?
Nie znam zakresu prac na tym przystanku. Tak, szanuję za to, bo przynajmniej nie walą ściemy. W teorii u nas każda linia jest przypisana do konkretnego słupka, są przystanki dla wsiadających, wysiadających, techniczne, z ograniczoną dostępnością dla niepełnosprawnych, niedostępne dla niepełnosprawnych, a później jak przychodzi co do czego to kierowca wysadza lub zabiera pasażerów na/ze środku(a) jezdni. Bardzo to bezpieczne i profesjonalne! W kwestii tego przystanku myślę, że inni organizatorzy daliby radę go obsłużyć. Widziałem dużo gorsze sytuacje. Dzięki Bogu znajdujemy się na nizinie, bo na terenach wyżynnych to z naszym ZTMem mielibyśmy przystanek raz na kilka kilometrów, tak jak swego czasu na 813. I wytłumacz mi czy przystanki na sieci ZTM muszą bezwzględnie mieć wypłytowanie? :)
bartoni722 pisze:Niestety kierowcy często nie czytają tego co dostają. Aczkolwiek piszesz zbyt ogólnikowo.
A kierowcy to wolni strzelcy i mogą robić co im się podoba? Kierowcy mają swojego przełożonego, który odpowiada za ich jakość pracy. Czy tym osobom zależy, żeby do takich sytuacji nie dochodziło czy najłatwiej znaleźć chłopca do bicia, czyli ukarać i po sprawie! Sam proponowałem rozwiązania, które mogłyby pomóc kierowcom, ale ani przewoźnicy ani organizator najwyraźniej się tym nie przejęli. I nie dziwię się pomyłkom kierowcom w sytuacji, gdy sam ZTM nie ogarnia, które przystanki funkcjonują.
bartoni722 pisze:O co chodzi? :O
No niestety takie sytuacje potrafią się zdarzyć, później ZTM potrafi tylko przeprosić, koniecznie po 30 dniach! Szkoda tylko, że ZTM nie jest tak krytyczny wobec swoich pracowników, jak dla kierowców.
bartoni722 pisze:No tak, to faktycznie jest argument by nie robić przystanków zastępczych tylko "może będziesz obsłużony z pasa ruchu, dostosuj się do wykonawcy i postępu prac".
Nie, lepiej w ogóle nie uruchomić przystanku zastępczego (takie przypadki też się zdarzają) albo moknąć, trzęsąc się z zimna, ale biegnij z pod wiaty, jak będzie jechał autobus, tylko nie zapomnij w porę zamachać!

michael112
Posty: 1607
Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007

Post autor: michael112 » 12 sty 2020, 11:27

Gdynianin pisze:
11 sty 2020, 22:30
Natomiast Kanał Gocławski jako NŻ to była kwestia czasu, tak jak Wał Gocławski. Na ten drugi dziś ktoś narzeka?

Linie czerwone mają jeszcze sens tam gdzie można przeskoczyć zatłoczone skrzyżowanie - vide 517 omijające zatłoczone ZP Śmigłowca.
Pół biedy z tym dokładaniem przystanków, chodzi raczej o to (co było zdaje się ideą założenia tego tematu na forum) że jaki sens jest utrzymywać fikcję linii przyspieszonej która na całej swojej trasie pomija 2-3 przystanki - i czy nie lepiej dołożyć te 2-3 brakujące przystanki zmieniając oznaczenie i charakter linii na zwykłą. Kiedyś zdarzały się takie przypadki, vide F/518 na 125, M na 127 czy 501 na 151 (w dawnej relacji na Gocław).
Obecnie naprawdę większość linii przyspieszonych jest faktycznie pseudo-przyspieszona.
Mało tego. Ja kilka miesięcy temu zdziwiłem się jak okazało się że 2/3 istniejących na dzień dzisiejszy linii ekspresowych nadaje się do zamiany nie tyle na linię przyspieszoną, co na zwykłą. Mówię tu o E-1 i E-2. Pierwsza pomija chyba coś na Brazylijskiej i Wybrzeże Szczecińskie, druga - Sobieskiego, Tor Stegny i Kostrzewskiego.
Mógłby ktoś się w końcu odważyć i przejrzeć wszystkie linie przyspieszone i ekspresowe w mieście i coś z tym zrobić.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 23343
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga
Kontakt:

Post autor: pawcio » 12 sty 2020, 15:53

A po cholerę robić dym że zmianą numeru. Nie pamiętasz casusu 402? A Dolną i tak dołożono.
W komunikacji miejskiej nie ma dogmatów. Jest trochę inżynierii, trochę socjologii i sporo polityki.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

ashir
Posty: 25997
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 12 sty 2020, 16:45

pawcio pisze:
12 sty 2020, 15:53
A po cholerę robić dym że zmianą numeru. Nie pamiętasz casusu 402? A Dolną i tak dołożono.
W komunikacji miejskiej nie ma dogmatów. Jest trochę inżynierii, trochę socjologii i sporo polityki.
To było super, jak się zrobił dym, bo nagle się okazało, że nie zawsze pasażerowie chcą dodatkowych przystanków. I socjologia to w ZTMie akurat leży i kwiczy...

Awatar użytkownika
marcus
Posty: 563
Rejestracja: 20 wrz 2008, 23:24
Lokalizacja: Ursus

Post autor: marcus » 13 sty 2020, 9:14

Gdynianin pisze:
11 sty 2020, 22:30
Linie czerwone mają jeszcze sens tam gdzie można przeskoczyć zatłoczone skrzyżowanie - vide 517 omijające zatłoczone ZP Śmigłowca.
517 pomija Śmigłowca raz na kilka kursów, jak się trafi odważny kierowca. Żeby legalnie wjechać w zatokę trzeba przeciąć dwa pasy ruchu pod ostrym kątem, a mają na uwadze meksyk jaki tam panuje ja bym się nie odważył. A jadąc dołem i tak szybciej idzie prawy pas do jazdy na wprost którym jadą wszystkie autobusy.

Jeśli już, to 517 zyskuje przy pomijaniu RZS.

mb112
Posty: 467
Rejestracja: 22 maja 2012, 23:47

Post autor: mb112 » 13 sty 2020, 10:20

Dlatego uważam że Berestecką też by trzeba wywalić. Trudno, jest pełno zwykłych linii. A swoją drogą gdyby na skrzyżowaniu Śmigłowca / AJ na dole wyłączyć światła, to podejrzewam że znacznie by to unormowało całą sytuację.

Jeszcze odnośnie TŁ: skoro tutaj żaden tramwaj w najbliżej przyszłości nie jest planowany, to jednak jakieś linie zwykłe by się przydały. A skoro jest lament o więcej przystanków, to można zostawić 1-2 linię porządnie przyspieszone (chyba 525 i 523), a resztę (520, 411, 502, 514) uzwyklić i tyle.

ODPOWIEDZ