O grzaniu i niegrzaniu

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 25356
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: Niemandswasser

Post autor: fik » 25 gru 2005, 20:22

Fikander pisze:Nagana dla kierowcy 5512@2/521 za brak lub bardzo słabe ogrzewania autobusu. Panie Kleszczowy, zima jest.
Przeniesione z pochwał i nagan
deszcz na asfalt światło na krzyk warszawy
oczy mkną na kolumnę ogłoszeń bo ona z chlebem
od wewnątrz czuje mózg wojenną czerwoną prawdę
rozumiesz
cóż po chlebie kiedy nie smarowany niebem

Awatar użytkownika
levar
Posty: 3063
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 26 gru 2005, 0:06

Ważne, żeby jemu było ciepło. To są nasi kierowcy egoiści :x

dzidek
Posty: 7731
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 26 gru 2005, 1:06

co kierowcy zależy ?! Nie ma w tym żadnego intersu czy włączy ciepło czy też nie !! Tym bardziej, że sam jest pasażerem i wie jak jedzie bądź wraca z zajezdni jak zimno potrafi być w autobusie...

Awatar użytkownika
levar
Posty: 3063
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 26 gru 2005, 1:21

Właśnie nie wiem co tym palantom [którzy nie włączają ogrzewania] zależy...
Może nie lubią swojej pracy i muszą się na kimś wyżyć, pokazać swoją wyższość... Niektóre sfrustrowane typy niestety tak mają... :evil:

dzidek
Posty: 7731
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 26 gru 2005, 1:23

elomario pisze:Właśnie nie wiem co tym palantom [którzy nie włączają ogrzewania] zależy...
Może nie lubią swojej pracy i muszą się na kimś wyżyć, pokazać swoją wyższość... Niektóre sfrustrowane typy niestety tak mają... :evil:
niektórym pasażerom to się należy nawet włączyć ochładzanie w czasie zimy w autobusie !!!! :-D
poza tym masz pewność czy nie jest to wina pojazdu ?! Nie zawsze wszystkiemu winny jest kierowca ;)

Awatar użytkownika
levar
Posty: 3063
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 26 gru 2005, 1:29

Tak ale nie chce mi się wierzyć, aby większość ikarusów, którymi jeżdżę, miała zepsute ogrzewanie... W niskopodłogowcach jest lepiej ale też nie zawsze grzeją... :x

dzidek
Posty: 7731
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 26 gru 2005, 1:31

elomario pisze:Tak ale nie chce mi się wierzyć, aby większość ikarusów, którymi jeżdżę, miała zepsute ogrzewanie... W niskopodłogowcach jest lepiej ale też nie zawsze grzeją... :x
oj coś mi się nie chce wierzyć by tak źle było z grzaniem w KM jak piszesz !! [-X :wink:

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 25356
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: Niemandswasser

Post autor: fik » 26 gru 2005, 1:33

dzidek pisze:poza tym masz pewność czy nie jest to wina pojazdu ?! Nie zawsze wszystkiemu winny jest kierowca ;)
Z kabiny pana Kleszcza wręcz buchało ciepłem... :-k
deszcz na asfalt światło na krzyk warszawy
oczy mkną na kolumnę ogłoszeń bo ona z chlebem
od wewnątrz czuje mózg wojenną czerwoną prawdę
rozumiesz
cóż po chlebie kiedy nie smarowany niebem

dzidek
Posty: 7731
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 26 gru 2005, 1:36

Fikander pisze:
dzidek pisze:poza tym masz pewność czy nie jest to wina pojazdu ?! Nie zawsze wszystkiemu winny jest kierowca ;)
Z kabiny pana Kleszcza wręcz buchało ciepłem... :-k
Co w zwiazku z tym ?! Niekoniecznie musi działać ogrzewanie w autobusie gdy sprawne jest to w kabinie... Skąd wiesz, że buchało ciepłem z kabiny ?

Awatar użytkownika
levar
Posty: 3063
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 26 gru 2005, 1:37

dzidek pisze:
elomario pisze:Tak ale nie chce mi się wierzyć, aby większość ikarusów, którymi jeżdżę, miała zepsute ogrzewanie... W niskopodłogowcach jest lepiej ale też nie zawsze grzeją... :x
oj coś mi się nie chce wierzyć by tak źle było z grzaniem w KM jak piszesz !! [-X :wink:
Niestety, sam bym wolał, żeby to była nieprawda... [-(

dzidek
Posty: 7731
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 26 gru 2005, 1:40

elomario pisze:
dzidek pisze:oj coś mi się nie chce wierzyć by tak źle było z grzaniem w KM jak piszesz !! [-X :wink:
Niestety, sam bym wolał, żeby to była nieprawda... [-(
ja naszczęście na Ochocie mam głównie neoplnaki , ikary 280 i Solarisy i bardzo rzadko zdarza się by nie grzało :P czasem w naczepie ikara ;)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 25356
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: Niemandswasser

Post autor: fik » 26 gru 2005, 2:36

dzidek pisze:Skąd wiesz, że buchało ciepłem z kabiny ?
Bo przez część drogi stałem bezpośrednio przy niej i jedyne momenty, kiedy czułem coś na kształt ciepła, to te, kiedy ktoś kupował bilet.

dzidek pisze:Co w zwiazku z tym ?! Niekoniecznie musi działać ogrzewanie w autobusie gdy sprawne jest to w kabinie...
Wybacz, nie wierzę w takie cuda. Ja wiem, że Kleszczowa wszystko potrafi w autobusie rozpirzyć w drobny mak, ale bez przesadyzmu, please.
deszcz na asfalt światło na krzyk warszawy
oczy mkną na kolumnę ogłoszeń bo ona z chlebem
od wewnątrz czuje mózg wojenną czerwoną prawdę
rozumiesz
cóż po chlebie kiedy nie smarowany niebem

Awatar użytkownika
Nieciej
Posty: 46
Rejestracja: 16 gru 2005, 10:38
Lokalizacja: Wawer, Warszawa
Kontakt:

Post autor: Nieciej » 26 gru 2005, 8:37

dzidek pisze:poza tym masz pewność czy nie jest to wina pojazdu ?! Nie zawsze wszystkiemu winny jest kierowca
To właśnie nie kto inny jak kierowca odpowiada za to, że wyjeżdża takim niepełnosprawnym autobusem na miasto (przed prawem, ale także przed nami, pasażerami). Przykro mi...
Jeśli autobus jest wyposażony (fabrycznie lub nie) w jakieś urządzenie, to takie urządzenie MUSI być sprawne. Jeśli tak nie jest, to uprawnione służby mogą zabrać Dowód Rejestracyjny.
Jakby kierowcom zależało, to zgłaszaliby takie usterki do naprawy (adnotacją w karcie). Tylko raz spotkałem Ikarusa mającego tak załatwione ogrzewanie, że równierz w kabinie kierowcy nie grzało - 2208 około 13 lat temu (jeszcze był przed NG).
Współwinne są MZA, bo przypuszczam, że ogrzewanie przestrzeni pasażerskiej w Ikarusach i pozostałych pojazdach z zamkniętą kabiną kierowcy jest utrzymywane w niesprawności celowo. Celem jest oczywiście oszczędność paliwa, a każdy sposób na to jest zapewne dobry. Teoria spiskowa oczywiście, ale tego się nie da wykluczyć.
dzidek pisze:bardzo rzadko zdarza się by nie grzało czasem w naczepie ikara
W przyczepie Ikarusa 280 NIE MA nagrzewnic (ani jednej). Tylko wtedy, gdy dostatecznie wydajnie grzana jest sekcja A, nieco ciepła dociera za przegub...
LINIĘ OBSŁUGUJE
ZAKŁAD "PIASECZNO"
R-12

Awatar użytkownika
SHADOW-XIII
Posty: 72
Rejestracja: 15 gru 2005, 13:12
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Post autor: SHADOW-XIII » 26 gru 2005, 13:55

dzidek ja zawsze jeżdzą z przodu autobusu lub stoję przy kanbinie kierowcy i rzeczywiście, w ikarusach szczególnie jest tak, że zieje stamtąd prawie żywy ogień, gorąco jak w piekle, a w autobusie mróz i szron na szybach ...

dzidek
Posty: 7731
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 26 gru 2005, 16:42

Fikander pisze:
dzidek pisze:Skąd wiesz, że buchało ciepłem z kabiny ?
Bo przez część drogi stałem bezpośrednio przy niej i jedyne momenty, kiedy czułem coś na kształt ciepła, to te, kiedy ktoś kupował bilet.
no to faktycznie nieźle musiało w kabinie grzać !! Kiero to pewnie spocony siedział ;) widać niektórzy kierowcy tak lubią.

Fikander pisze:
dzidek pisze:Co w zwiazku z tym ?! Niekoniecznie musi działać ogrzewanie w autobusie gdy sprawne jest to w kabinie...
Wybacz, nie wierzę w takie cuda. Ja wiem, że Kleszczowa wszystko potrafi w autobusie rozpirzyć w drobny mak, ale bez przesadyzmu, please.
a widzisz czasem trzeba uwierzyć. szczególnie w Ikarusie !! co miałeś na myśli pisząc "rozpirzyć w drobny mak" ??

[ Dodano: 2005-12-26, 16:45 ]
SHADOW-XIII pisze:dzidek ja zawsze jeżdzą z przodu autobusu lub stoję przy kanbinie kierowcy i rzeczywiście, w ikarusach szczególnie jest tak, że zieje stamtąd prawie żywy ogień, gorąco jak w piekle, a w autobusie mróz i szron na szybach ...
ale naprawdę kierowcy nie zależy na tym by nie grzać !! Za oszczędności kasy i tak nie dostaje !! Czy Wy myślicie, że później kierowca chce się tłumaczyć kierownikowi z skragi jakiegoś często niedokońca w pełni myślącego pasażera ?!

ODPOWIEDZ