SKM w Warszawie

Moderatorzy: JacekM, person

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 6083
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 13 sty 2006, 19:36

JacekM (2357) pisze:Ja jechałem dotychczas 3 razy SKM. I dwa razy zostałem sprawdzony, co ciekawe zostali złapani gapowicze :P
Jak będzie tłok w SKM<w niedalekiej przyszłości :D >to znając życie juz kanarów nie będzie ;)
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 25079
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 sty 2006, 10:42

A mnie wkurza, że Koleje Mazowieckie nie wypożyczą 14WE na szczyt, kiedy one nie jeżdżą. Nawet 4 jednostki - czyli dwa pociagi - na linii grodziskiej dałyby bardzo wiele odpowiednio wprowadzone (tj. jeden jako nowy pociąg, żeby uzupełnić dziurę tuż po 7, drugi na podmianę za jakiś wcześniejszy, a podmienione jednostki rozdzielić na najbardziej zapełnione pociągi żeby zrobić trójskłądy). Jeden skład w rezerwie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

matmi
Posty: 18
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:19
Lokalizacja: Targówek
Kontakt:

Post autor: matmi » 14 sty 2006, 12:57

Moim zdaniem aby SMK miaa sens spenione powniny byc przynajmniej dwa warunki:
:arrow: poprawa infrastruktrury na trasie - zwiekszenie szybkości przejazdu
:arrow: ograniczenie ilosci* pociagów przejerzdzajacych przez stacje Warszawa Sródmieście - zwiekszy sie ilość kursów SKM.

*wydaje mi sie , że nie wszystkie pociągi jadące np. z Żyrardowa, musza kończyć na Wschodnim, tak jak z kierunku Otwocka na Zachodnim

Awatar użytkownika
bohunu
Posty: 5753
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:26
Lokalizacja: dolina absurdu
Kontakt:

Post autor: bohunu » 14 sty 2006, 13:00

matmi pisze:wydaje mi sie , że nie wszystkie pociągi jadące np. z Żyrardowa, musza kończyć na Wschodnim, tak jak z kierunku Otwocka na Zachodnim
muszą.
Inaczej będą wszyscy się przesiadać na Zach/Wsch w te pociągi które będą jeździć dlaej. A to będzie utrudnianie podróży.
Remont plus zmianna czasu następstwa...
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 857
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski
Kontakt:

Post autor: Karol » 14 sty 2006, 13:07

No i przesiadka na zachodnim w autobus to dłuuuga droga przez tunel...
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 25566
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: Niemandswasser

Post autor: fik » 14 sty 2006, 14:47

matmi pisze: :arrow: ograniczenie ilosci* pociagów przejerzdzajacych przez stacje Warszawa Sródmieście - zwiekszy sie ilość kursów SKM.

*wydaje mi sie , że nie wszystkie pociągi jadące np. z Żyrardowa, musza kończyć na Wschodnim, tak jak z kierunku Otwocka na Zachodnim
Muszą. Zarówno Wschodni, jak i Zachodni, to zatyłcza, bądźmy szczerzy ;) Co najwyżej można łączyć relacje, ale ma to także swoje minusy.
Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.


#wypierdalać #jebaćkler

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2665
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 14 sty 2006, 15:47

Przejechałem sie dzisiaj SKM, moje wrażenia:
pociąg jest całkiem przyjemny
przy tym stanie torów to żadna Szybka Kolej Miejska
w wagonie było max. 10 osób

Awatar użytkownika
khangoor
Posty: 134
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:34
Lokalizacja: otwock/wawa
Kontakt:

Post autor: khangoor » 14 sty 2006, 16:31

ja też dzisiaj zaliczyłem SKMkę, na pełnej trasie z Zach. do Falenicy.
zapełnienie nikłe, parę osób w środku, ale trzeba było dokładnie popatrzeć.
od Zachodniego do Wawra wlecze się toto straszliwie. Dla mnie to było niemiłe zaskoczenie (zwykle jadę z Otwocka tylko do Gocławka).
pytanie dodatkowe: czy kierpoć SKM nie ma przypadkiem jakiegoś munduru, czy choćby uniformu służbowego. Ten w moim kursie miał pomiętą flanelową koszulę i sprane dzinsy... zupełnie jakby był informatykiem a nie pracował na kolei :|

Awatar użytkownika
bohunu
Posty: 5753
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:26
Lokalizacja: dolina absurdu
Kontakt:

Post autor: bohunu » 18 sty 2006, 8:56

[img]http://miasta.gazeta.pl/i/30/warszawa/00.gif[/img] pisze:Nieco więcej kursów Szybkiej Kolei Miejskiej


skśmik 18-01-2006 , ostatnia aktualizacja 18-01-2006 00:23

Od 1 lutego na trasie z Falenicy do centrum można się spodziewać kilku dodatkowych połączeń


Na trasę między Falenicą i Warszawą Zachodnią wyjedzie nieco więcej pociągów. * Z Falenicy do centrum: o godz. 5.30 do Warszawy Wschodniej, o godz. 6.10 i 8.30 do Warszawy Zachodniej, o godz. 16.30 do Wschodniej. * Z centrum do Falenicy: o godz. 4.47 i 5.27 z Warszawy Wschodniej, o godz. 7.28 z Warszawy Zachodniej, o 15.42 ze Wschodniej. W godzinach szczytu pociągi nadal będą jeździć rzadko: co godzinę-półtorej. Według zapowiedzi szefów Szybkiej Kolei Miejskiej dopiero następny rozkład jazdy, który wejdzie w życie w grudniu, ma być korzystniejszy dla pasażerów.
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 7725
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Czerniaków/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 18 sty 2006, 11:58

6:10 to już zawsze coś, ale mimo wszystko nadal wszelkie sloty rano ma dla siebie KM... Choć idzie to ku dobremu...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 1, 17, 18, 20, 28, 33, 41, 136, 141, 172, 500, 504, 509, N01, N32
.

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 857
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski
Kontakt:

Post autor: Karol » 19 sty 2006, 13:21

No i jeszcze jeden argument:

W Warszawie skutecznie wybito z głowy ludziom jazdę pociągiem po mieście wpychając taki Rembertów, Piaseczno, Powsin itd. do Ikarusów ewentualnie innych pojazdów. Odzyskanie pasażerów dla pociągów w Warszawie to robota na dobre kilka lat.
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 25566
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: Niemandswasser

Post autor: fik » 21 sty 2006, 13:31

Rzeczpospolita pisze: Superpociąg ze złomu


Czy przetarg na zakup pociągów dla Szybkiej Kolei Miejskiej był
ustawiony? Przedstawiamy niejasne kulisy tego zamówienia


Pociągi SKM święcą pustkami. Władze Warszawy chcą zachęcić pasażerów do
korzystania z SKM, zwiększając częstotliwość kursowania i kierując
składy na nowe trasy
(c) JERZY DUDEK
Kursująca od trzech miesięcy SKM miała być komunikacyjnym hitem
rządzącej stolicą ekipy Lecha Kaczyńskiego. Kolej wystartowała z
sześcioma pociągami, teraz chce pozyskać 12 nowych - może je kupić lub
wziąć w leasing. Decyzja zostanie podjęta do końca marca.

Sześć pierwszych pociągów SKM władze miasta kupiły na przełomie 2004 i
2005 roku za 55 mln zł w zakładach ZNTK Nowy Sącz (obecnie pod nazwą
Newag). Prezes firmy Zbigniew Konieczek zaprzeczył w rozmowie z "Rz", że
prowadzi rozmowy w sprawie kolejnego zamówienia. Wiele wskazuje jednak
na to, że właśnie ten producent ma największe szanse na kontrakt.

- Jeśli nowo kupiony tabor będzie tego samego typu, niższe będą koszty
obsługi i utrzymania - przyznaje Jerzy Obrębski, prezes SKM. - Na razie
nie zapadła jednak żadna decyzja.

Przypadkiem mieli projekt
Tymczasem już kulisy pierwszego kontraktu dla zakładów w Nowym Sączu
kryją sporo znaków zapytania. Warunki zamówienia zawarte w specyfikacji
przetargowej okazały się wyjątkowo wyśrubowane: na przedstawienie
projektu firmom dano tylko miesiąc od podpisania umowy, a na zakończenie
dostaw - niespełna rok.

- Miesiąc na przygotowanie projektu to warunek nierealny. Producent
potrzebuje na to co najmniej kilku miesięcy. A zanim ruszy produkcja,
upływa co najmniej półtora roku - mówi Karol Szyndzielorz z koncernu
Siemens.

Według informacji "Rzeczpospolitej", ZNTK Nowy Sącz wcześniej
przygotowywał projekt reklamowy prototypu nowocześnie wyglądającego
pociągu.

- Każdy producent pracuje przecież nad różnymi projektami - wyjaśnia ten
zbieg okoliczności Zbigniew Konieczek, prezes zakładów z Nowego Sącza. -
A tak się akurat zdarzyło, że jeden z naszych był zbieżny z potrzebami
stolicy. Wystarczyło go po prostu zaadaptować do wymagań przetargowych.

Czy uzyskaniu zlecenia pomogły ZNTK powiązania personalne? Za
komunikację odpowiadał w ratuszu za czasów Kaczyńskiego wiceprezydent
Andrzej Urbański, w 1997 roku redaktor naczelny "Życia Warszawy".
Właścicielem nowosądeckich zakładów jest zaś Zbigniew Jakubas - do 2000
roku właściciel tego dziennika. Czy ta znajomość ułatwiła producentowi
zdobycie warszawskiego zamówienia - tego nie udało nam się ustalić.

Wagony po czterdziestce
Pociągi dla warszawskiej SKM powstały na bazie starych składów EN-57
kupionych od SKM z Trójmiasta (z nich pochodzą ramy wózków jezdnych i
przestarzała konstrukcja układu napędowego).

- Nowy Sącz kupił od nas zrujnowane pociągi z lat 60., wycofane z
użytku. Część była spalona - mówi Paweł Wróblewski, rzecznik SKM
Trójmiasto. - Uznaliśmy ich remont za nieopłacalny. Stary tabor
sprzedaliśmy na przełomie 2004 i 2005 roku za 1,64 mln zł - wyjaśnia.

- Protestowaliśmy przeciwko sprzedaży tych spalonych pociągów jako bazy
do wyprodukowania nowych. Mieliśmy wątpliwości, czy będą bezpieczne dla
pasażerów - mówi Stanisław Kogut, senator PiS, przed wyborami szef
kolejarskich związków zawodowych.

W stołecznym przetargu ZNTK Nowy Sącz wystartował jako jedyny oferent.
Nasz informator z branży kolejowej twierdzi, że karty zostały rozdane
przed ogłoszeniem przetargu.

- Władze Warszawy chciały wykazać się zleceniem dla upatrzonego zakładu.
Stare, spalone pociągi stały w trawie w oczekiwaniu na nabywcę z Nowego
Sącza, który je później przebudował. A prawo zamówień publicznych? No
cóż, musieli odgrywać ten cały teatr z przetargiem - mówi nasz informator.

Zwycięzca przed startem?
Warunki przetargu tak określono, że nowe pociągi nie miały szans ze
względu na czas wykonania zlecenia, kwotę przeznaczoną na zakup i sposób
punktacji ofert (70 proc. za cenę).

- Nie mieliśmy starego taboru do modernizacji, a nowy nie miał szans na
wygranie przetargu. A używanego taboru nie sposób kupić, bo kolej
sprzedaje tylko pociągi przeznaczone na złom - mówi Tomasz Zaboklicki,
prezes zakładów PESA Bydgoszcz.

Slavomir Mamatej, prezes ZNTK Mińsk Mazowiecki: - Dopiero kilkanaście
dni przed otwarciem ofert przedstawiciele komisji przetargowej
powiedzieli, że to mogą być także zmodernizowane stare pociągi. Dali nam
też do zrozumienia: jeśli złożycie ofertę, nie mając taboru do
modernizacji, nie uwzględnimy jej. Próbowaliśmy go znaleźć, ale było za
mało czasu.

Sęk w tym, że ZNTK Nowy Sącz też oficjalnie nie był właścicielem taboru
przed złożeniem oferty, ale mimo to została ona przyjęta. Szef zakładów
Zbigniew Konieczek nie odpowiedział nam na pytanie, czy przed
rozstrzygnięciem warszawskiego przetargu jego firma miała z
trójmiejskiej SKM gwarancje sprzedaży wycofanych składów.

Menedżer jednej z firm z branży kolejowej: - Jeśli ZNTK Nowy Sącz
wystartował w przetargu, to albo ten używany tabor już miał, albo ktoś
mu już go obiecał. Przetarg opiewał tylko na sześć pociągów, bo Nowy
Sącz nie zdobyłby więcej używanego taboru.

Upudrowali trupa
Oficjalnie umowa z ZNTK Nowy Sącz została podpisana w styczniu 2005
roku. Już we wrześniu pierwszy pociąg woził pasażerów. Rekordowe tempo
uruchomienia miejskiej kolejki kilkakrotnie zachwalał w rozmowach z
dziennikarzami Sławomir Skrzypek, wiceprezydent Warszawy i jeden z
pomysłodawców SKM (dziś w zarządzie PKOBP).

Suchej nitki nie zostawił na SKM Bogusław Kowalski (LPR), szef Sejmowej
Komisji Infrastruktury, do września wicemarszałek województwa.- Warszawa
dała 55 mln zł za upudrowanego trupa. Wydano na ten projekt duże
pieniądze, a technologicznie pociąg nic się nie zmienił. Napęd jest
dalej według myśli technicznej z lat 50. Przyspieszenie i droga
hamowania pozostały takie same jak wtedy.

JACEK KRZEMIŃSKI, KONRAD MAJSZYK
Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.


#wypierdalać #jebaćkler

Awatar użytkownika
Lukasz436
Posty: 2218
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:22
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Kontakt:

Post autor: Lukasz436 » 21 sty 2006, 20:37

Co z tego że piękne. Jak i tak nawet po przeczytaniu tego artykułu przez zwykłych pasażerów ludzie wybiorą SKM, ponieważ co najważniejsze kolejka jest ładniejsza, wygodniejsza i czysta. Dzisiaj przykładowo musiałem niestety skorzystać z usług KM. Odcinek Piaseczno - Warszawa Śródmieście pokonałem pociągiem który równocześnie mógłby wożić bydło. Ogrzewanie niedziałało, drzwi o zgrozo niezamykały się. Siedzenia z plastiku - twarde jak cholera. Pociąg wydawał jakieś dziwne dźwięki. I niech nawet ktoś nie próbuje porównywać SKM do KM. Technicznie może owszem. Ale kogo to obchodzi................................... jedynie osoby które szukają dziury w całym...... hehe!

Awatar użytkownika
bohunu
Posty: 5753
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:26
Lokalizacja: dolina absurdu
Kontakt:

Post autor: bohunu » 21 sty 2006, 20:42

Lukasz436 pisze:Ale kogo to obchodzi.....
PLK

Lukasz436 pisze:Odcinek Piaseczno - Warszawa Śródmieście pokonałem pociągiem który równocześnie mógłby wożić bydło. Ogrzewanie niedziałało, drzwi o zgrozo niezamykały się. Siedzenia z plastiku - twarde jak cholera.
To samo można powiedzieć o wielu środkach transportu publicznego. KM dostało składy w spadku, a SKM kupowało. Moglo kupić takie lub inne. Jak wiemy wybrali to co wybrali, tylko niech się nie dziwią, ze mają problemy.
Tobie nikt nie każe korzystać z usług KM. Do Piaseczna dojeżdżają także pociągi PKP PR, a także wielu przewoźników autobusowych.
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!

Awatar użytkownika
Lukasz436
Posty: 2218
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:22
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Kontakt:

Post autor: Lukasz436 » 21 sty 2006, 20:48

bohun pisze:
Lukasz436 pisze:Ale kogo to obchodzi.....
PLK

Lukasz436 pisze:Odcinek Piaseczno - Warszawa Śródmieście pokonałem pociągiem który równocześnie mógłby wożić bydło. Ogrzewanie niedziałało, drzwi o zgrozo niezamykały się. Siedzenia z plastiku - twarde jak cholera.
To samo można powiedzieć o wielu środkach transportu publicznego. KM dostało składy w spadku, a SKM kupowało. Moglo kupić takie lub inne. Jak wiemy wybrali to co wybrali, tylko niech się nie dziwią, ze mają problemy.
Tobie nikt nie każe korzystać z usług KM. Do Piaseczna dojeżdżają także pociągi PKP PR, a także wielu przewoźników autobusowych.
Dzisiaj mnie naszło na KM. Było to pierwszy i ostatni raz oczywiście. Następny raz wejdę do pociągu KM jak bedą jeżdziły już nowe pociągi. Hehehehe będzie to za 40 lat.

Ale nie zmienia to faktu że pociągi KM przypominają pociągi do przewozu bydła. A że KM przynosi zyski jest tylko przypadkiem ponieważ pasażerowie muszą niestety korzystać z tego środka transportu........

ODPOWIEDZ