Cyrki na granicach

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1612
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Cyrki na granicach

Post autor: a/p TALENT » 29 sie 2021, 10:33

Zachciało mi się wypocząć na początku czerwca zagranicą w Grecji. Ponoć podróż w ramach Europy beż granic. G......... prawda. Ilość biurokracji gorsza jak za PRL. Począwszy od wyrobienia profilu zaufanego w banku jak bym nie był wieloletnim klientem tegoż banku. Poprzez wyrobienie tzw. paszportu covidovego, potem zalogowanie się na stronie ministerstwa zdrowia Grecji. O pierdolniku na lotniskach szkoda gadać. Mimo, że teoretycznie większość spraw można było załatwić przez komputer to było to pozorne ułatwienie. Bez pomocy syna i synowej byliśmy z żoną na straconej pozycji. Np. Grecy nadesłali dokument w ostatniej chwili na 6 godz. przed odlotem. Cudowne chwile oczekiwania.........
To tyle od obywatela Unii Europejskiej, teraz lepiej być klientem biura podróży baćki z kołchozu aby granice stały otworem dla każdego, zwłaszcza że w masie ludzkiej łatwo przemycić się agenturze, rzezimieszkom, amatorom socjalu.
ZUS fundatorem emigracji

BJ
(BJ.2052)
Posty: 7389
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 29 sie 2021, 13:48

O jakim dokumencie nadesłanym 6h przed lotem mówisz?

Lecę za parę dni i ogarnięcie papierów (i na wszelki wypadek wydrukowanie) nie zajęło mi więcej niż 15 min. - paszport szczepionkowy to 3 kliknięcia, grecki formularz do wypełnienia to jakieś 10 min. I tyle…

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1612
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 29 sie 2021, 16:02

Na początku czerwca tak łatwo nie było. Trudno być pionierem. Ten dokument to passenger locator form odsyłany e-mailem przez Greków teoretycznie na 24 godz. przed odlotem. Prawda jest taka odlot był po 11 rano, a e-mail przyszedł o 5 rano tego samego dnia. Noc z głowy. Oprócz tego do wypełnienia był formularz public health locator form oraz public health covid 19 passenger self declaration form . Na dodatek był krótki świstek tzw. dupokrytka od przewoźnika lotniczego. Na lotnisku w Rodos po przylocie oczywiście był kocioł przy kontroli tych papierów. Osobiście taszczyłem dokumenty w małym segregatorze.
ZUS fundatorem emigracji

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10170
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 29 sie 2021, 16:38

No ale to problem pandemii i biurokracji greckiej. Po polskiej stronie wyrobienie profilu zaufanego przez stronę banku - choć może nieco zaskakujące - daje radę.
Pełzający zamach stanu trwa.
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1612
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 29 sie 2021, 16:56

Totalny dom publiczny był na lotnisku w Rodos w dniu wylotu. Była kumulacja wylotu 3 samolotów do Polski w odstępie 40 minut. Grecy byli w czarnej d........ Sytuację opanowali rezydenci polscy Itaki i Tui obecni na lotnisku. Szacunek dla tych przedsiębiorczych Kobiet!
Na wuj mi profil zaufany, jestem emerytem z numerem, mam pesel, nr dowodu osobistego, paszport, zasrane papiery z PRL po wywaleniu mnie z uczelni po 1976 r. i ekspresowym wzięciu w kamasze do armii Jaruzelskiego?!
ZUS fundatorem emigracji

BJ
(BJ.2052)
Posty: 7389
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 29 sie 2021, 17:32

a/p TALENT pisze:
29 sie 2021, 16:02
Na początku czerwca tak łatwo nie było. Trudno być pionierem. Ten dokument to passenger locator form odsyłany e-mailem przez Greków teoretycznie na 24 godz. przed odlotem. Prawda jest taka odlot był po 11 rano, a e-mail przyszedł o 5 rano tego samego dnia. Noc z głowy. Oprócz tego do wypełnienia był formularz public health locator form oraz public health covid 19 passenger self declaration form . Na dodatek był krótki świstek tzw. dupokrytka od przewoźnika lotniczego. Na lotnisku w Rodos po przylocie oczywiście był kocioł przy kontroli tych papierów. Osobiście taszczyłem dokumenty w małym segregatorze.
Rzeczywiście sporo tego.
Teraz z tego co się orientuję to trzeba mieć tylko paszport szczepionkowy i Passenger Location Form. Ten drugi grecki rząd wysłał mi od razu po wypełnieniu parę dni temu.

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1612
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 29 sie 2021, 17:41

Na dodatek 6 stron od touroperatora Tui które przesłał na e-mail bo załatwiałem zdalnie. Wszystkie dokumenty razy 2 bo leciałem z żoną. Horror!!!
ZUS fundatorem emigracji

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 25975
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 30 sie 2021, 7:06

To jest jednak kwestia pandemii przede wszystkim. Z wyjazdow po Europie pamiętam, że często nawet dowodu osobistego nie wyjmowałem - masz bilet, lecisz i tyle.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 7389
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 14 wrz 2021, 12:18

Obserwacja z Grecji - formalności sporo, ale prawie wszystko można mieć na telefonie i załatwić w max parę minut.

Ode mnie wymagano oprócz standardowego ID:
- Passenger Locator Form (może być tylko na tel.),
- paszport szczepionkowy (jw.),
- dokument greckiego rządu podobny do PLF wypełniany przez osoby podróżujące promem zawierający nazwę promu, trasę, datę i godzinę. W praktyce ten dokument na promie wymagany jest tylko od Greków. Jak widzą obce ID to nawet nie biorą mimo iż miałem to w łapie.

Odprawy on line na samoloty i promy w 2 min. na tel. bez konieczności drukowania. Ale z tym niedrukowaniem to chyba dlatego, że leciałem zwykłymi liniami a nie „tanimi” (bo zwykłe były tańsze).

Oczywiście, w porównaniu do czasów sprzed Covidu formalności sporo więcej, ale już na miejscu wypoczynek nie różni się od czasów sprzed, pomijając pasję z jaką Grecy noszą maseczki, które w sklepie czy na promie na pokładach wewnątrz noszą wszyscy (i to nawet prawidłowo).

Obserwacje tyczą się podróży w 100% indywidualnej.
Może z biurem tych formalności jest więcej.

Awatar użytkownika
Tyrystor
Posty: 1816
Rejestracja: 30 gru 2005, 16:07
Lokalizacja: Zielone Pola Białej Łąki
Kontakt:

Post autor: Tyrystor » 14 wrz 2021, 19:44

Sam przed kilkoma dniami powróciłem z zagranicznego urlopu z dziewczyną. Wyjechaliśmy do Chorwacji, wybraliśmy jazdę samochodem.

Paszporty covidowe uzyskane bez problemu już przy szczepieniach, zakup winiet, nie restrowaliśmy się w słowackim systemie dla turystów, gdyż w drodze na wakacje partnerka jeszcze nie byłaby wg słowaków osobą bezpieczną (brakowało 4 dni do dwóch tygodni od przyjęcia drugiej dawki i ten kraj musieliśmy łyknąć tranzytem), ale zarejestrowaliśmy wyjazd w MSZ-owskim Odyseuszu. I to tyle.

Na granicy PL-SK pogranicznik zapytał się co i jak, sprawdził dowody.
Na granicy SK-H tak samo.
Granica H-HR kontrola po obu stronach przejścia (dowód + certyfikaty).

W drodze powrotnej totalny luz. Tylko na wjeździe do Węgier obejrzeli dowody. Granicę węgiersko-słowacką prawie przelecieliśmy (bo tira wyprzedzałem), wyhamowałem, ale celnik tylko machnął ręką i puścił dalej, zaś na granicy z Polską wolna droga...
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 26198
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: Niemandswasser

Post autor: fik » 14 wrz 2021, 21:42

No ja parę razy różne granice tego lata przekraczałem i generalnie pic na wodę fotomontaż te wszystkie papierkologie, poza lotniskami to chyba nikt na to nie spojrzał, a i tam dość pobieżnie.
Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.


#wypierdalać #jebaćkler

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 25975
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 wrz 2021, 20:34

Na włoskich lotniskach wystarczyła deklaracja "przelecielim z Polski" żeby nic nie sprawdzali.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1540
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 15 wrz 2021, 23:48

Heh. To ja mam doświadczenia takie, że na polskich lotniskach sprawdzają wszystko bardzo wnikliwie, a na innych to zależy jak leży. Najwięcej zachodu było jak w czerwcu miałem międzylądowanie we Frankfurcie. Musiałem wtedy bardzo głośno się upierać, że mam tylko transfer i nie muszę wypełniać formularzy wjazdowych.
Z kolei (również w czerwcu) wjeżdżając do Lizbony od północy natrafiłem na blokadę autostrady w kierunku "z" Lizbony - Lizbona miała być odcięta od reszty kraju na weekend, żeby miastowi nie roznosili wariantów delta dookoła.
Najbardziej lajtowo do tematu podchodzą Szwedzi, z tego co widzę.
Generalnie wszystko podróże służbowe, czyli Star Aliance i loty z/na Okęcie.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1612
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 16 wrz 2021, 10:05

Na lotnisku w Wiedniu kontrola dotyczyła dość wnikliwego przeglądania tzw. paszportów covidowych wraz z dokumentem tożsamości. Kontrolerzy to poborowi w ramach 6 miesięcznej służby wojskowej. Na Okęciu kontrola bardziej sprawna niż ta z czerwca.
ZUS fundatorem emigracji

ODPOWIEDZ