px33 pisze:Twardy elektorat PiSu to jakieś 20% społeczeństwa, całe pozostałe ~15% społeczeństwa, które dało im zwycięstwo przyszło od innych partii. I osobiście nie wierzę, żeby PiS, przy nieprzychylnych mediach i "zewnętrzu", aż tak przyzwyczaił do siebie ludzi, żeby zagłosowali na nich jeszcze raz.U nas sprawa może wyglądać podobnie jeśli opcja KOD-owska nie osiągnie zwycięstwa w jednych z dwóch najbliższych wyborów, może dojść do radykalizacji postaw społecznych. A najpewniej nie zwycięży, bo elektorat PiS-u jest skonsolidowany, a tamten podzielony.
Ja natomiast, odnoszę wrażenie, że mocno nie doceniasz sytuacji w kraju.
Powiedz, co ma realnie do zaproponowania obecny centro-lew, poza "geju i uchodźco, wyściskajmy się"?
Póki co, w oczy rzuca się polityczno-obyczajowa polaryzacja społeczeństwa, z tendencją do dalszej radykalizacji - i jednej i drugiej strony.
Centrum i lewica niewiele zrobią, bo niewiele mogą, a PiS, myślę, że rozpęta w ciągu kolejnych dwóch lat, przynajmniej ze dwie poważne afery, które centrum pogrąża do końca (poczekajcie, aż wypłyną na wierzch, cuda na kiju i kreatywna księgowość budżetowa, z ostatnich kilku lat).
Petru też raczej nie będzie szalał, bo zawsze można go wziąć za kark, ponownie "badając" aferę "interchange" z 2008.
Na lewicę, raczej nie ma co liczyć, bo widać, że poza działaczami, rodzinami działaczy i resztką starej gwardii, posłuch im ginie.
Na koniec, warto wziąć pod uwagę, że za 1,5 roku, będzie kolejna wymiana w TK i PiS zgarnie też ten element układanki.
Generalnie, PiS, może pogrążyć plajta Państwa, bądź jakaś mocna partia konserwatywna, ale takiej na przestrzeni najbliższych lat, raczej nie uświadczymy.
