Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Moderator: Szeregowy_Równoległy
-
Poc Vocem
- (volviak)
- Posty: 3481
- Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
- Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej
Post
autor: Poc Vocem » 30 lip 2016, 16:01
Łukasz pisze:Bastian pisze:No to zostanie jakiś dziad. Nadal nie widzę powodu, by nazywać go 140. Wtedy jeszcze nie daj borze ktoś by go wzmocnił.
To jakaś pochodna ID darz bór czy darz bor? Chyba zgubilem najnowsze trendy

To się wzięło po prostu z tego, że "Nie daj borze" fonetycznie jest równe "Nie daj Boże" i pochodzi z jakichś prawicowych for, na których bogobojni chrześcijanie stosowali się do przykazania "Nie używaj imienia Boga swego nadaremno". Ale po internecie (zwłaszcza po blogach) rozpleniło się ponad 5 lat temu.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
-
Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
-
Kontakt:
Post
autor: Paweł_K » 31 lip 2016, 11:37
Prawicowych? Ja słyszałem rozszerzoną wersję " o borze i węglu" albo " nie daj bobrze". Teorię bogobojności widzę w tym kontekście po raz pierwszy i jest ona dla mnie mało prawdopodobna
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
-
Łukasz
- Posty: 12185
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
- Lokalizacja: Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: Łukasz » 01 sie 2016, 22:41
Ale fonetycznie to też nie jest równe

słychać różnicę miedzy rz i ż także w mowie
ŁK
-
grzegorz
- Posty: 1323
- Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
- Lokalizacja: Mokotów/Grochów
Post
autor: grzegorz » 02 sie 2016, 6:59
Może mi ktoś wyjaśni co się stało. Zawsze myślałem, że naszym ciemiężcą był ZSRR i jako ZSRR się rozpadł. Ostatnio mam wrażenie powołania do życia tworu ZSRS, który zdobył pozycję dominującej nazwy w języku pisanym(!?). Skąd pomysł, aby przymiotnik radziecki „zretrorusyfikować” do sowiecki? Albo inaczej: albo Sowiecki Sojuz, albo Związek Radziecki. Myślę, że tworzenie hybryd językowych, zwłaszcza przy istniejącej i zaakceptowanej wersji polskiej to kiepski pomysł. Taki zrób to ASAP w wersji rosyjskiej, „siłą” pozbawiany cech niestaranności językowej.
-
Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
-
Kontakt:
Post
autor: Paweł_K » 02 sie 2016, 10:15
Łukasz pisze:Ale fonetycznie to też nie jest równe

słychać różnicę miedzy rz i ż także w mowie
Naprawdę słyszysz fonetyczną różnicę w słowie "morze" i "może" czy "boże" i "borze"?
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
-
MC
- Posty: 1348
- Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11
Post
autor: MC » 02 sie 2016, 15:16
U nas nie, może z językiem czeskim pomylił gdzie ř to faktycznie [rż], a ž to [ż].
-
Łukasz
- Posty: 12185
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
- Lokalizacja: Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: Łukasz » 03 sie 2016, 1:07
Paweł_K pisze:Łukasz pisze:Ale fonetycznie to też nie jest równe

słychać różnicę miedzy rz i ż także w mowie
Naprawdę słyszysz fonetyczną różnicę w słowie "morze" i "może" czy "boże" i "borze"?
Moim zdaniem słyszę. "A to echo brzmiało". Może mam to w głowie.
ŁK
-
MichalJ
- Posty: 15044
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33
Post
autor: MichalJ » 03 sie 2016, 10:27
Niektórzy mówią też, że słyszą różnicę między "u" a "ó". To może być wynik osłuchania w dzieciństwie z jakimś dialektem - niektóre podobno zachowują różnice u/ó i rz/ż. A może po prostu złudzenie? W każdym razie oficjalna wersja jest taka, że w standardowej polszczyźnie tych różnic nie ma.
-
Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
-
Kontakt:
Post
autor: Paweł_K » 04 sie 2016, 0:30
Nie no, jeszcze rozumiem, że jest fonetyczna różnica pomiędzy miękką głoską "ch" a twardą "h", ale jak dla mnie nie ma różnicy między "ż" i "rz" czy "ó" i "u" - może i morze czy brud i bród brzmią dla mnie identycznie i tylko z kontekstu wypowiedzi mogę rozpoznać o co chodzi

And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
-
zxcvbnm
- Posty: 2608
- Rejestracja: 27 paź 2013, 12:12
- Lokalizacja: Garażowany w Wawrze
Post
autor: zxcvbnm » 11 sie 2016, 8:14
http://wawkom.waw.pl/forum/viewtopic.ph ... start=2580
Emyl pisze:przekonała mnie, dorgi ashirze
Dorgi. To po włosku?
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
-
Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
-
Kontakt:
Post
autor: Paweł_K » 11 sie 2016, 8:57
Literówek się będziesz czepiał? Ten temat nie jest od tego...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
-
MZ
- Słońce Radomia
- Posty: 8442
- Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
- Lokalizacja: Radom
-
Kontakt:
Post
autor: MZ » 12 sie 2016, 23:10
zxcvbnm w wątku o pożarach w stolicy pisze:Jeśli ten budynek jest wieżowcem, to Falę w Falenicy możemy nazwać wielkim centrum handlowym, a kolej do Tłuszcza metrem.

Może w stosunku do sąsiedniego budynku jest on niewielki, ale nie zmienia to faktu, że od dawna każdy 10-piętrowy blok jest nazywany potocznie wieżowcem. Definicja ze Słownika Języka Polskiego temu nie przeczy, choć i tak jest dość ogólna: "
wieżowiec - wolno stojący budynek o wielu kondygnacjach oraz o niewielkiej w stosunku do wysokości powierzchni podstawy" -
http://sjp.pwn.pl/sjp/;2536323 
.
-
Łukasz
- Posty: 12185
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
- Lokalizacja: Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: Łukasz » 13 sie 2016, 0:14
Gdyby w Warszawie wciąż najwyższy był Pałac Kultury albo PaSTa, to nikomu by nie przyszło do głowy tego kwestionować. Tymczasem wieżowiec kojarzy się z drapaczem chmur, których z kolei też wcale tu nie ma. Spojrzenie relatywne, dla mnie kilkunastopiętrowy budynek to wieżowiec.
ŁK