[Hydepark] Tramwaje Warszawskie
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Naturalna jest zamiana ze 112N, która jest elektrycznie permanentnie ukrotnionym tyrystorem, a i kalibrem pasuje do 134N. Ale to tylko spekulacja.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ja na miejscu TW bym 112N sprzedał - może inne miasto byłoby tym zainteresowane. Po co taki pseudo-niskopodłogowy tramwaj w Warszawie?
-
gfedorynski
- Posty: 915
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
A kto zapłaci za niego sensowną cenę?
To dobre wyjście - na co R1 zmiennoprądowiec?Szeregowy_Równoległy pisze:Nasi mówią, że po remoncie wagon trafi właśnie na R-2.
Po co sprzedawać coś, co dobrze się sprawdza na 6 lub 27?fraktal pisze:Ja na miejscu TW bym 112N sprzedał - może inne miasto byołby tym zainteresowany. Po co taki pseudo-niskopodłogowy tramwaj w Warszawie?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Na 6 na pewno dobrze nie będzie się sprawdzał ten tramwaj, za dużo wózków dziecięcych, sporo pasażerów z niepełnosprawnością ruchową, trafiają się czasem pasażerowie na wózkach inwalidzkich - zastanawiam się już od dłuższego czasu jak Tramwaje tłumaczyłyby się, puszczając 112N zamiast jazza na niskopodłogową brygadę: każdy pasażer zauważy różnicę.
Normalnie tłumy potrzebujących tylko go szturmują. Rzeźnia jest wystarczająco duża na potrzeby i ilości takich pasażerów. Jeśli coś jest problemem to brak rampy w tym pojeździe.fraktal pisze:Na 6 na pewno dobrze nie będzie się sprawdzał ten tramwaj, za dużo wózków dziecięcych, sporo pasażerów z niepełnosprawnością ruchową, trafiają się czasem pasażerowie na wózkach inwalidzkich - zastanawiam się już od dłuższego czasu jak Tramwaje tłumaczyłyby się, puszczając 112N zamiast jazza na niskopodłogową brygadę: każdy pasażer zauważy różnicę.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
A z czego mają się Tramwaje Warszawskie tłumaczyć? Wystawiają wagony zgodnie z dyspozycją ZTM, a zarówno 112N, 116N(a), 120N(a), 128N, jak i 134N wszystkie te tramwaje zaliczane są do niskopodłogowych. W rozkładzie nie jest napisane, jaki typ wagonu przyjedzie, a w przypadku 6 może się trafić każdy typ wagonu niskopodłogowego (poza Tramicusem), no może poza 128N, który raczej zbyt często nie ma się okazji pojawić na tej linii.fraktal pisze:Na 6 na pewno dobrze nie będzie się sprawdzał ten tramwaj, za dużo wózków dziecięcych, sporo pasażerów z niepełnosprawnością ruchową, trafiają się czasem pasażerowie na wózkach inwalidzkich - zastanawiam się już od dłuższego czasu jak Tramwaje tłumaczyłyby się, puszczając 112N zamiast jazza na niskopodłogową brygadę: każdy pasażer zauważy różnicę.
Na 6 niski zwis w 112N jest jakimś wyjściem dla tych pasażerów szczególnie przy Szpitalu Bielańskim.MisiekK pisze:Normalnie tłumy potrzebujących tylko go szturmują. Rzeźnia jest wystarczająco duża na potrzeby i ilości takich pasażerów. Jeśli coś jest problemem to brak rampy w tym pojeździe.fraktal pisze:Na 6 na pewno dobrze nie będzie się sprawdzał ten tramwaj, za dużo wózków dziecięcych, sporo pasażerów z niepełnosprawnością ruchową, trafiają się czasem pasażerowie na wózkach inwalidzkich - zastanawiam się już od dłuższego czasu jak Tramwaje tłumaczyłyby się, puszczając 112N zamiast jazza na niskopodłogową brygadę: każdy pasażer zauważy różnicę.
Co mają powiedzieć na solową 105 -ke ?
tatra
Tyle że 112N nie przyjedzie na 6 zamiast solowej 105-ki tylko zamiast jazza. Z czego się mają Tramwaje tłumaczyć, ashir? Cóż, pewnego dnia być może przekonamy się z czego - dodam tylko że pasażera nie interesują dyrektywy ZTMu - ocenia ilość niskiej wstawki w pojeździe oraz to że w przypadku 112N nie ma tam siedzeń.
Dlatego właśnie doradziłem sprzedaż.
Dlatego właśnie doradziłem sprzedaż.
Dla osoby na wózku ten wagon spełnia funkcję niskopodłogowego. Dla osoby o kuli/lasce - nie. Te same schodki co w 105...
Siedzenia były, ale przy jednym z remontów je usunięto. I Batyskaf jest puszczany na zadania dla U-Bootów, zmieniło się coś? A pasażer i tak nie wie jaki kurs jest obsługiwany jakim typem pojazdu niskopodłogowego.fraktal pisze:Tyle że 112N nie przyjedzie na 6 zamiast solowej 105-ki tylko zamiast jazza. Z czego się mają Tramwaje tłumaczyć, ashir? Cóż, pewnego dnia być może przekonamy się z czego - dodam tylko że pasażera nie interesują dyrektywy ZTMu - ocenia ilość niskiej wstawki w pojeździe oraz to że w przypadku 112N nie ma tam siedzeń.
Super, ale wagon właśnie poszedł na NG II. Jedynie można walczyć o przywrócenie miejsc siedzących w niskiej części tramwaju.fraktal pisze:Dlatego właśnie doradziłem sprzedaż.
112N to u-boot i w ramach zadań dla nich powinien kursować. Puszczanie go na zadania dla 134N jest niekorzystne finansowo.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Ale u-booty mają siedzenia na dole i takiego pojazdu niepełnosprawny oczekuje. Inwalidów na wózkach jest mało. 112N powinno jeździć na równi ze 105N (solo).
Ale 112N miał 4 rozkładane siedzenia na dole, tylko przy jednym z remontów zdecydowano się je usunąć.
Problem w tym jak znaleźć głupiego, który go kupi. Warszawa zna tę 112; za to trzeba mieć specyficzne poczucie humoru, żeby kupić swojej firmie jedyny, dość stary egzemplarz i jeszcze zapłacić zań tyle, żeby Warszawa nie czuła się jak wariat złomujący sprawny tabor.fraktal pisze:Dlatego właśnie doradziłem sprzedaż.