Spis autobusów miejskich w złym stanie technicznym

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2992
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 22 wrz 2018, 23:00

A714 w IV drzwiach syczy cały czas.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

zahar5202
Posty: 70
Rejestracja: 17 lis 2017, 14:39

Post autor: zahar5202 » 19 paź 2018, 3:42

8732 & 8701 wyją mosty niemiłosiernie...
A tak na ciekawostke dodam że w prawie każdym SU12 (spalinowym) z Arrivy wyją mosty.

Awatar użytkownika
MilosnikKomunikacji
Posty: 1246
Rejestracja: 01 wrz 2015, 20:26
Lokalizacja: Bródno-Podgrodzie
Kontakt:

Post autor: MilosnikKomunikacji » 19 paź 2018, 9:47

I to jest zły stan techniczny Arrivy? ;)
3375 strasznie rozwalony i głośny most, 3469 i 8445 też.

Michalk001
Posty: 1068
Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
Lokalizacja: Piastów

Post autor: Michalk001 » 27 paź 2018, 8:35

MilosnikKomunikacji pisze:
19 paź 2018, 9:47
I to jest zły stan techniczny Arrivy? ;)
3375 strasznie rozwalony i głośny most, 3469 i 8445 też.
Co do Arrivy to może nie zły stan, ale dziwne że mosty się sypią ledwie po 2 latach, niektóre wydają takie dźwięki jakby zamiast oleju był w nich piasek. Ikarusy jeździły po 20 lat i poza naturalnym wyciem zwolnic, to mosty napędowe nie sypały się praktycznie wcale. 3375 ma już swoje na liczniku i 3469 też trochę - tak więc tutaj można to zrozumieć.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 27 paź 2018, 14:11

Za porównywanie Ikarusów z nowoczesnymi pojazdami powinny być punkty. W momencie, gdy producenci walczą o każdy zaoszczędzony kilogram, żeby lepiej wypaść w spalaniu i emisji spalin, nie można domagać się robienia czegokolwiek w taki sposób, jak parędziesiąt lat temu, gdy masa była kwestia drugorzędną i można było robić wszystko na podobnych zasadach, jak czołgi.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Michalk001
Posty: 1068
Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
Lokalizacja: Piastów

Post autor: Michalk001 » 21 lis 2018, 16:58

6217 skrzynia biegów niedomaga, wóz chwilami wpada w drżenie przy przekazywaniu napędu.

Michalk001
Posty: 1068
Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
Lokalizacja: Piastów

Post autor: Michalk001 » 21 lis 2018, 17:06

Szeregowy_Równoległy pisze:
27 paź 2018, 14:11
Za porównywanie Ikarusów z nowoczesnymi pojazdami powinny być punkty. W momencie, gdy producenci walczą o każdy zaoszczędzony kilogram, żeby lepiej wypaść w spalaniu i emisji spalin, nie można domagać się robienia czegokolwiek w taki sposób, jak parędziesiąt lat temu, gdy masa była kwestia drugorzędną i można było robić wszystko na podobnych zasadach, jak czołgi.
Czy to coś złego że wymaga się chociaż trochę trwałości? Raczej nie byłbyś zadowolony jakby Ci się nowy samochód z salonu zaczął sypać po 2 latach.

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4918
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 21 lis 2018, 19:48

Szeregowy_Równoległy pisze:
27 paź 2018, 14:11
W momencie, gdy producenci walczą o każdy zaoszczędzony kilogram, żeby lepiej wypaść w spalaniu i emisji spalin, nie można domagać się robienia czegokolwiek w taki sposób, jak parędziesiąt lat temu, gdy masa była kwestia drugorzędną i można było robić wszystko na podobnych zasadach, jak czołgi.
Tyle zachodu a spalanie chyba większe niż w Ikarusach? :P
Obrazek

px33
Posty: 1789
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 21 lis 2018, 23:27

Ikarusy przecież też nie były takie trwałe jak się je maluje, długowieczność zawdzięczały kompleksowym remontom.

Awatar użytkownika
konri
Posty: 1186
Rejestracja: 21 paź 2011, 18:41
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: konri » 22 lis 2018, 2:01

Ikarusy nie były takie trwałe, ale były znacznie prostsze i tańsze w naprawach i eksploatacji.

Michalk001
Posty: 1068
Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
Lokalizacja: Piastów

Post autor: Michalk001 » 22 lis 2018, 5:25

konri pisze:
22 lis 2018, 2:01
Ikarusy nie były takie trwałe, ale były znacznie prostsze i tańsze w naprawach i eksploatacji.
Zgadza się - w dodatku mała stłuczka zazwyczaj kończyła się jedynie rysami na zderzaku - wystarczył pędzel w łapę, trochę farby i za kilkanaście złotych wóz był naprawiony. Obecnie stoczenie się jednego Solarisa na drugiego kończy się potłuczonymi szybami i uszkodzonymi wycieraczkami które obecnie robią za strefę zgniotu. :-? Naprawa idzie w kilkanaście tysięcy a wozy są wyłączone z ruchu.

Autobus Czerwon
Posty: 4560
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 27 lis 2018, 17:03

konri pisze:
22 lis 2018, 2:01
Ikarusy nie były takie trwałe, ale były znacznie prostsze i tańsze w naprawach i eksploatacji.
Furmanki konne też były znacznie prostsze i tańsze w naprawach i eksploatacji. Wróćmy do furmanek konnych.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 27 lis 2018, 18:01

Autobus Czerwon pisze:
27 lis 2018, 17:03
Furmanki konne też były znacznie prostsze i tańsze w naprawach i eksploatacji. Wróćmy do furmanek konnych.
A jakie ekologiczne ;p

ashir
Posty: 19935
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 27 lis 2018, 18:25

Autobus Czerwon pisze:
27 lis 2018, 17:03
Furmanki konne też były znacznie prostsze i tańsze w naprawach i eksploatacji. Wróćmy do furmanek konnych.
Ale mają małą pojemność, a nadmiaru dorożkarzy chyba nie ma? :P

Autobus Czerwon
Posty: 4560
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 27 lis 2018, 19:14

Dorożkarze nie potrzebują prawa jazdy kat. D i zdaje się że nie obowiązują ich przepisy o czasie pracy kierowcy. :P

ODPOWIEDZ