I gdzie jest ta wolność religijna dla katolików? Wielka szkoda dla Ciebie, dla mnie i dla wszystkich Polaków, odcinać się od dobrodziejstw, które mogłaby wyświadczyć nauka katolicka.
Serial telewizyjny nie jest dobrym źródłem informacji o tym, co w życiu jest najważniejsze. Niestety w Twojej argumentacji brakuje logiki.Stary Pingwin pisze: ↑13 gru 2020, 13:41Każdy wyznawca twierdzi, że jego religia jest jedyna i prawdziwa. Taki cytacik z Rancza-tyle religii na świecie, a nie chcą uznać naszej jedynej.
Żeby poznać, która religia jest prawdziwa, trzeba trochę więcej nad nimi posiedzieć, a nie ograniczyć się do bardzo powierzchownej wiedzy na temat każdej.Yelonker pisze: ↑13 gru 2020, 14:03Dlaczego Żyd, muzułmanin, prawosławny czy ewangelik ma płacić podatki na budowę katolickich kościołów? Z punktu widzenia innych religii katolicyzm jest fałszywy - dla dwóch pierwszych z gruntu błędna, dla dwóch ostatnich zepsuta w swojej naturze. Twierdzenie, że państwo powinno równo wspierać wszystkie religie to nic innego jak stwierdzenie, że Polska jako państwo nie ma prawa decydować o tym, która religia jest prawdziwa. Takiego prawa nie ma natomiast dlatego, że za niepodległość Polski walczyli nie tylko Polacy wyznania katolickiego, ale też choćby ewangelicy na Śląsku Cieszyńskim czy Tatarzy. Zatem postulujesz, żeby Polska odwdzięczała się dyskryminacją mniejszościom, które przelały za nią swoją krew?urluch pisze: ↑13 gru 2020, 12:56Bo Polska powinna być państwem katolickim. Dlaczego katolickim? Bo religia katolicka jest jedyną prawdziwą. Uważam, że nie ma sensu budować więcej świątyń katolickich, niż jest potrzebne (aczkolwiek liczba potrzebnych świątyń jest dość subiektywną oceną). Nie chodzi mi o to, by Polska ,,kultywowała" tradycję łożenia na świątynie. Z punktu widzenia nauki katolickiej jest to obowiązek państwa, by wspomagało jedyną prawdziwą religię.
Uważam, że dobrze, że nie wszyscy obywatele III RP mogą liczyć na wsparcie państwa w budowie miejsc kultu. Dlaczego katolik ma płacić podatki na budowę zborów, bożnic lub meczetów? Dlaczego katolik ma współfinansować rozwijanie fałszywych religii? Twierdzenie, że państwo powinno równo wspierać wszystkie religie to twierdzenie, że wszystkie religie są równie prawdziwe, a jako że diametralnie się różnią, to jest to wyznanie ateistyczne lub ignoranckie. Równe współfinansowanie innych wyznań, to zrównywanie prawdy z fałszem, jedynej prawdziwej religii z sektami.
A samo stwierdzenie, że religia katolicka jest jedyną prawdziwą, czyli jak rozumiem jedyną dającą zbawienie, bo taki jest cel życia ziemskiego w doktrynie chrześcijańskiej, to herezja. Kościół katolicki co najwyżej stoi na stanowisku, że najpełniej dysponuje środkami potrzebnymi do zbawienia. Do decydowania o tym, czyja wiara jest prawdziwa, ma zaś prawo tylko sam Bóg.
Ależ to nie jest dyskryminacja, ale przysługa.
,,Poza Kościołem nie ma zbawienia" - jest to dogmat wiary katolickiej, w który każdy powinien wierzyć. Bardzo dobrze wytłumaczył ten dogmat bł. Pius IX. W wierze luterskiej nie da się zbawić, w wierze prawosławnej też nie da się zbawić.
Ależ to jest wzorowy ekumenizm - chodzi o to, żeby wszyscy powrócili do jedności z Kościołem Katolickim. To nie różne religie mają współpracować pomimo różnych poglądów, a zwyczajnie ludzie. Współpraca na polu międzywyznaniowym nic dobrego nie przyniesie.Georg pisze: ↑13 gru 2020, 16:31A gdzie tu miejsce na ekumenizm? Bardzo mi się podobał serial Siła wyższa reżyserowany przez Wojtka Adamczyka. Ładnie pokazuje, że różne religie mogą współpracować mimo różnych poglądów.urluch pisze: ↑13 gru 2020, 12:56Bo Polska powinna być państwem katolickim. Dlaczego katolickim? Bo religia katolicka jest jedyną prawdziwą.
Uważam, że dobrze, że nie wszyscy obywatele III RP mogą liczyć na wsparcie państwa w budowie miejsc kultu. Dlaczego katolik ma płacić podatki na budowę zborów, bożnic lub meczetów? Dlaczego katolik ma współfinansować rozwijanie fałszywych religii? Twierdzenie, że państwo powinno równo wspierać wszystkie religie to twierdzenie, że wszystkie religie są równie prawdziwe, a jako że diametralnie się różnią, to jest to wyznanie ateistyczne lub ignoranckie. Równe współfinansowanie innych wyznań, to zrównywanie prawdy z fałszem, jedynej prawdziwej religii z sektami.