Komunikacja miejska na Pradze Południe
Moderator: Wiliam
102 to pewnie na szanse tam pojechać jak pojawi się przebicie Żupniczej.
Urząd dzielnicy dostał sugestię, że warto by na Terespolskiej zrobić przystanki na północ. Ale widać nie złapali.
Urząd dzielnicy dostał sugestię, że warto by na Terespolskiej zrobić przystanki na północ. Ale widać nie złapali.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
W sumie to jaki będzie teraz sens istnienia 311, jak to nie dowozi do urzędu?
Miejmy nadzieję, że sam urząd szybciutko zainterweniuje, kiedy jego pracownicy z Gocławia w poniedziałek nie dojadą nowym 311 do pracy.
Sprawa wydaje się do załatwienia w jeden dzień. Drobna korekta rozkładu, no chyba że teraz dla odmiany będziemy musieli poczekać na jakieś e-papierowe tabliczki do rozkładów, tak jak to było z wiatami
Sprawa wydaje się do załatwienia w jeden dzień. Drobna korekta rozkładu, no chyba że teraz dla odmiany będziemy musieli poczekać na jakieś e-papierowe tabliczki do rozkładów, tak jak to było z wiatami
Będziesz musiał poczekać co najmniej na projekt organizacji ruchu, a może też drobne prace budowlane.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Zaczynam rozumieć sens przeprowadzki ZTM-u na Pragę Południe. Chcą w końcu zacząć czynić dobro również w tej części Warszawy.
Pierwsze efekty już widać. Teraz ciekawy jestem co wymyślą w kontekście zbliżającego się remontu Trasy Łazienkowskiej.
Pierwsze efekty już widać. Teraz ciekawy jestem co wymyślą w kontekście zbliżającego się remontu Trasy Łazienkowskiej.
Tak, tak. Donald Tusk własnoręcznie rysował trasę już w 2008 r.
Dżiz, są granice bredni.
-
- Posty: 12174
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Zakwestionowanie spisku że przeprowadzka siedziby ma związek z uruchomieniem pętli i "czynieniem dobra" na Pradze Płd.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527.
No i od poniedziałku 311 będzie jeździć na nową pętlę z dwiema wiatami bez których nie można było zmienić trasy 311 wcześniej.
https://www.wtp.waw.pl/newsy/2022/01/13 ... -kamionek/
https://www.wtp.waw.pl/newsy/2022/01/13 ... -kamionek/
Tak, dziekuję.bartoni722 pisze: ↑14 sty 2022, 9:36Zakwestionowanie spisku że przeprowadzka siedziby ma związek z uruchomieniem pętli i "czynieniem dobra" na Pradze Płd.
W czasach, w których politycy zrzucają winę na decyzje poprzedników sprzed 13 lat satyra miesza się z tzw. prawdziwym życiem.
Co było kluczowym celem powstania linii 311 i jest istotne nadal? Bezpośredni dojazd do urzędu dzielnicy, wydziałów komunikacji i sądów ma Terespolskiej. Co teraz robi ZTM? Chce nas tego pozbawić w imię wewnętrznych spraw organizacyjnych, czyli ważny jest postój dla kierowców na nowej pętli oraz uporządkowanie postoju na Gocławiu. Ja tego nie neguję, to jest ważne. Ale skoro nie zaistniały konieczne zmiany, które pozwoliłyby zachować podstawowy cel funkcjonowania tej linii (brak przystanków na Terespolskiej w stronę tej nowej pętli), to może najlepsze byłoby zachowanie status quo z wjazdem na pętle bez postoju, aby obsłużyć dotychczasowy układ komunikacyjny. A dopiero wtedy gdy powstaną przystanki, zrobi sie postoje na pętle. Taką decyzję podjęliby dobrzy organizatorzy komunikacji. Ale nie, lepiej namieszać, a potem robić inbę, że pasażerowie są zwyczajnie wkurzeni.
Inne przykłady, dlaczego Praga Południe może się czuć poszkodowana w porównaniu do innych dzielnic?
Przykładem jest stacja metra Stadion Narodowy, która miałaby zostać dobrze skomunikowana z Grochowem i Gocławiem. I teraz sobie porównajcie Bródno i Wolę. Ile tam jest dowozówek w różne części dzielnic bezpośrednio spod stacji? A co my mamy tutaj?
102 i 202 oraz 125 dobrze obsługują rejon Grochowskiej i Szaserów. OK, ale są też inne osiedla? Aleja Waszyngtona nic nie ma. Trasa Łazienkowska nic nie ma. Na Gocławiu jest E-1 w szczycie co 10 minut, a poza szczytem 147 z zawrotną częstotliwością, a w święto tylko co pół godziny. Wow, idealny dowóz z dużego osiedla. A z drugiej strony Gocławia mamy wiecznie spóźnione 135, nie rozpieszczające swoim rozkładem, a w święto także co pół godziny. I perspektywa metra oraz tramwaju praktycznie żadna. Gdzie po drugiej stronie Wisły albo na Pradze Północ są nieperyferyjne linie do metra co 30 minut?
Więc się nie dziwcie. Czekamy prawie 4 miesiące na otwarcie pętli Kamionek, bo rzekomo brak wiat i nagle taki kwiatek z 311 powodujący odcięcie od urzędów, bo nagle teraz koniecznie trzeba uporządkować problem z postojem na pętli Gocław, a kierowcy po kilkunastominutowym przelocie muszą odpocząć też na Kamionku. To się po prostu nie trzyma przysłowiowej kupy...
PRL się dawno skończył. Nie róbmy tak jak kiedyś na PKP, że się tworzyło rozkłady pod kolejarzy, a nie pod zwykłych użytkowników.
Inne przykłady, dlaczego Praga Południe może się czuć poszkodowana w porównaniu do innych dzielnic?
Przykładem jest stacja metra Stadion Narodowy, która miałaby zostać dobrze skomunikowana z Grochowem i Gocławiem. I teraz sobie porównajcie Bródno i Wolę. Ile tam jest dowozówek w różne części dzielnic bezpośrednio spod stacji? A co my mamy tutaj?
102 i 202 oraz 125 dobrze obsługują rejon Grochowskiej i Szaserów. OK, ale są też inne osiedla? Aleja Waszyngtona nic nie ma. Trasa Łazienkowska nic nie ma. Na Gocławiu jest E-1 w szczycie co 10 minut, a poza szczytem 147 z zawrotną częstotliwością, a w święto tylko co pół godziny. Wow, idealny dowóz z dużego osiedla. A z drugiej strony Gocławia mamy wiecznie spóźnione 135, nie rozpieszczające swoim rozkładem, a w święto także co pół godziny. I perspektywa metra oraz tramwaju praktycznie żadna. Gdzie po drugiej stronie Wisły albo na Pradze Północ są nieperyferyjne linie do metra co 30 minut?
Więc się nie dziwcie. Czekamy prawie 4 miesiące na otwarcie pętli Kamionek, bo rzekomo brak wiat i nagle taki kwiatek z 311 powodujący odcięcie od urzędów, bo nagle teraz koniecznie trzeba uporządkować problem z postojem na pętli Gocław, a kierowcy po kilkunastominutowym przelocie muszą odpocząć też na Kamionku. To się po prostu nie trzyma przysłowiowej kupy...
PRL się dawno skończył. Nie róbmy tak jak kiedyś na PKP, że się tworzyło rozkłady pod kolejarzy, a nie pod zwykłych użytkowników.
Nie da rady zachować postojów tylko na Gocławiu, bo nawet takie minimalne wydłużenie trasy wymaga już dołożenia brygady, a tym samym zwiększenia postojów o 30 minut. Gocław tego nie przyjmie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Myślałem, że te 2 minuty więcej na całe kółko nie będą robić różnicy i uda się to jakoś upchnąć w obecnym układzie.
To inna propozycja na tymczasowe rozwiązanie (nie analizowałem rozkładu, więc nieco teoretyzuję): czy da się przenieść całe postoje na Kamionek (bez postoju na Gocławiu lub z minimalnym) tak, żeby można było przesiąść się na pętli w poprzednią brygadę?