Standardowo, w jakichś komunikatach typu gdzie jak dojechać oczywiście lepiej nie wspominać o wyjazdach/zjazdach bo to przy zmianie rozkładu może się zmienić, chyba, że ktoś sobie sprawdza dojazd w jakichś aplikacjach to wtedy to żaden problem.
Ale nie mogę przejść obojętnie do tego jak ZTM podszedł do tego tematu w tym artykule. Wnioskować z niego można, że do Lasu Bielańskiego można dojechać liniami np. 4 czy 18 bo ktoś wypisał linie, które mają tamtędy wyjazdy i zjazdy. I jednocześnie zarzucić można brak konsekwencji bo ktoś nie zadał sobie trudu i nie uwzględnił wszystkich linii (27 i 36 brak) więc czym się autor kierował? Dodatkowo tramwaje podobno korzystają z przystanku "Las Bielański". No ciekawe, zwłaszcza, że około 6 lat temu ten zespół przystankowy dla tramwajów został zlikwidowany
Wizerunkowo słabo, skoro ZTM nie ogarnia własnego podwórka.


