O nazwach ulic

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 6906
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 02 gru 2023, 11:10


Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1601
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 02 gru 2023, 11:49

Czyli dobrze kojarzy mi się serek z nabiałem, a nie architekturą.
Ale każdy używa jakiś dziwnych słów.
Pamiętam jak wszyscy w klasie się śmieli jak powiedziałem koćki.
Wiecie co to są koćki?
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 6906
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 02 gru 2023, 12:05

A wiecie co to jest pranadolek?

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8615
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 26 lut 2024, 21:39

:arrow: Informacje na podstawie artykułu Jarosława Osowskiego w stołecznej Gazecie Wyborczej (skróty moje):

W ostatnim czasie Rada Warszawy przegłosowała nazwy m.in.:
* ul. Warszawskich Tramwajarzy - w bok od Inowłodzkiej na dojeździe do zajezdni Annopol (...);
* rondo Grafen u zbiegu ul. Kasprowicza i Nocznickiego w węźle Metro Młociny (...);
* ul. Juliana Ochorowicza - w bok od ul. Myśliborskiej (na wysokości ul. Piechockiej) (...);
* ul. Żeńców w bok od Szeligowskiej - w nawiązaniu do dawnego rolniczego charakteru Chrzanowa (...);
* skwer Robinsonów Warszawskich między jezdniami al. "Solidarności" za studnią Gruba Kaśka (...).

Komisja nazewnictwa zatwierdziła wstępnie m.in.:
* skwer Wojciecha Młynarskiego na mokotowskim podwórku przy Wiktorskiej, Łowickiej i Dąbrowskiego (...);
* skwer Zofii i Kazimierza Moczarskich na rogu Mokotowskiej i Trasy Łazienkowskiej (...).

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 8191
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 27 lut 2024, 9:46

Część z tych nazw pchnięto jeszcze w styczniu, a część w lutym. Szkoda, że od dwóch tygodni nie opublikowano protokołu z ostatniej Komisji...
https://bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe ... efault.htm

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14764
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 27 lut 2024, 18:59

2x ^^ Nie bardzo widze sens nazywania skwerów i rond szczerze mówiąc :-k
S3 S4 R8 R90 RE8 RE90 105 136 167 178 184 186 255 414 523 N43

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8615
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 27 lut 2024, 22:23

Wolfchen pisze:
27 lut 2024, 18:59
Nie bardzo widze sens nazywania skwerów i rond szczerze mówiąc
:arrow: Ronda akurat są w wielu miejscach charakterystycznymi punktami, a dzięki używaniu ich jako nazwy przystanków stają się miejscami znanymi (rondo Daszyńskiego, rondo ONZ, rondo Starzyńskiego, rondo Unii Europejskiej, rondo Żabczyńskiego, rondo Granzowa i kilka innych). Jak najbardziej jestem za nadawaniem nazw rondom, natomiast co do skwerów też mam wątpliwości.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14764
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » wczoraj, 9:13

Z takimi większymi rondami się zgodzę, natomiast są ronda z nazwami typu choćby rondo M. Krygiera u zbiegu Redutowej i Jana Olbrachta albo rondo O'svátha u zbiegu Ordonówny i Strumykowej (to drugie chyba nawet jest w wersji 80/100% bruk.
S3 S4 R8 R90 RE8 RE90 105 136 167 178 184 186 255 414 523 N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27330
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » wczoraj, 9:56

Taa no ja mam jednak podejrzenie, że nawet rondo Żabczyńskiego czy Granzowa, mimo oprzystankowienia, nie są jednak nazwami powszechnie używanymi i przyjętymi w świadomości społecznej. Z tego powodu też jestem generalnie przeciwny nadawaniu przystankom nazw od rond, które ani nie stanowią samodzielnych celów podróży, ani też żadne cele podróży nie mają przy nich adresu. Za to w pełni popieram nadawanie wszelkiego rodzaju skwerkom, placykom i innym miejscom niewyględnym anonimowych dla przeciętnego mieszkańca miasta nazw, wciskanych przez te wszystkie mniej lub bardziej zorganizowane grupy nacisku. Szkoda ulic dla tych wszystkich jednostek AK, działaczy opozycji antykomunistycznej czy lokalnych księży, a tu można łatwo dać zainteresowanym tabliczkę, nie psując istotnie miejskiego nazewnictwa.
and I ask my masks and I:
surely we are living in a dream?

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 25207
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » wczoraj, 10:03

Nazwy będą powszechnie używane, kiedy wejdą do powszechnej wiadomości. A ten proces wymaga czasu. Do tego znaczenie ronda Granzowa jest jednak znacznie bardziej lokalne niż Daszyńskiego. Natomiast nadawanie nazw rondom bezadresowym jest też niezłym sposobem upamiętnienia osób, które z racji zbieżności nazwisk swojej normalnej ulicy już nie dostaną.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Łukasz
Posty: 10386
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 18:57

pawcio pisze:Nazwy będą powszechnie używane, kiedy wejdą do powszechnej wiadomości. A ten proces wymaga czasu. Do tego znaczenie ronda Granzowa jest jednak znacznie bardziej lokalne niż Daszyńskiego. Natomiast nadawanie nazw rondom bezadresowym jest też niezłym sposobem upamiętnienia osób, które z racji zbieżności nazwisk swojej normalnej ulicy już nie dostaną.
Lem to zbieżny z Bemem, a Zajdel?
ŁK

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36547
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » wczoraj, 22:02

Łukasz pisze:
wczoraj, 18:57
pawcio pisze:Nazwy będą powszechnie używane, kiedy wejdą do powszechnej wiadomości. A ten proces wymaga czasu. Do tego znaczenie ronda Granzowa jest jednak znacznie bardziej lokalne niż Daszyńskiego. Natomiast nadawanie nazw rondom bezadresowym jest też niezłym sposobem upamiętnienia osób, które z racji zbieżności nazwisk swojej normalnej ulicy już nie dostaną.
Lem to zbieżny z Bemem, a Zajdel?
Umknęło ci słowo "też"?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 25207
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » dzisiaj, 9:33

Łukasz pisze:
wczoraj, 18:57
pawcio pisze:Nazwy będą powszechnie używane, kiedy wejdą do powszechnej wiadomości. A ten proces wymaga czasu. Do tego znaczenie ronda Granzowa jest jednak znacznie bardziej lokalne niż Daszyńskiego. Natomiast nadawanie nazw rondom bezadresowym jest też niezłym sposobem upamiętnienia osób, które z racji zbieżności nazwisk swojej normalnej ulicy już nie dostaną.
Lem to zbieżny z Bemem, a Zajdel?
Myślałem bardziej o Młynarskich, Kowalskich i Nowakach i Dąbrowskich czy różnych przypadkach synów swoich ojców.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

ODPOWIEDZ