W sobotę miałem przyjemność jechać 719 z Leszna, na pokładzie autobusu z Mobilisu. Zwróciłem uwagę na inny niż w MZA program w podsufitowych telewizorach. Przez pół godziny jazdy miałem okazję 3 lub 4 razy obejrzeć ten niesamowicie interesujący fragment wywiadu:
https://youtu.be/cl5FRDNY2Eo?t=124
Wydaje mi się że nawet w Plotkach czy innych Pomponikach kiedyś bywało lepiej. Nie mówię że mądrzej, ale lepiej. Czy miarą upadku jest to że takie treści są już nie tylko dla koneserów, ale już nawet w autobusie?
Swoją drogą jestem ciekaw czy dałoby radę policzyć ile litrów paliwa spaliłby ten autobus mniej w ciągu całej zmiany, gdyby te głupie wyświetlacze służące do pokazywania takich głupot, zastąpić starymi diodowymi wąskimi wyświetlaczami o dokładnie takiej samej funkcjonalności.
Kryzys gazet papierowych i nie tylko?
Moderator: Szeregowy_Równoległy
A znasz moc wyświetlacza jednego i drugiego?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- ZielonyJamnik
- Posty: 1147
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Z tego co pamiętam to jak kiedyś liczyłem jakie są oszczędności na światłach do jazdy dziennej to wychodziło, że na 100w oszczędności jakieś 0,3l/100km.
W Mobilisie to jeszcze można spróbować wytłumaczyć (chociaż nie wiem czy tak jest w rzeczywistości), że może jakaś umowa reklamowa czy coś. A w mza setki wozów wyświetlają tylko logo mza, to dopiero marnowanie energii
W Mobilisie to jeszcze można spróbować wytłumaczyć (chociaż nie wiem czy tak jest w rzeczywistości), że może jakaś umowa reklamowa czy coś. A w mza setki wozów wyświetlają tylko logo mza, to dopiero marnowanie energii
Mkną po koleinach zielone jamniki... 

- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1603
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
R.i.p. korekta w Tychach.
Olga Gitkiewicz na fb pisze:Chciałabym, żeby to nie uciekło: wczoraj w ramach zwolnień grupowych Wyborcza zwolniła dział korekty. Cały. W każdym z działów i oddziałów teksty będą teraz czytane przez samych dziennikarzy i dziennikarki oraz przez narzędzia autokorekty. Korekta to w mediach jeden z najbardziej niewidocznych i niedocenianych działów, który wykonuje mnóstwo niewdzięcznej pracy, często na ostatnią chwilę. To korektorki i korektorzy są zewnętrznym, zdystansowanym okiem, które czuwa nad tekstem, nie tylko nad poprawnością językową, ale również nad jego logiką. Setki tekstów są czytane przez redaktorów, a jednak w korekcie wychodzą kolejne i kolejne usterki, korekta to jest interwencja kryzysowa. Zrezygnowanie z niej ma jeszcze jeden wymiar: wyraźnie pokazuje, kim ma dziś być dziennikarz, dziennikarka. Robocikiem, który ma siedem rączek, sam napisze tekst, sprawdzi sobie wszystkie fakty, zczyta, zrobi do tego fotorelację, zamieści w mediach społecznościowych.
W maju Wyborcza skończy 35 lat, przez te lata chwaliła się wyznaczaniem standardów i w 2024 dosyć wyraźnie widać, gdzie one są. Czekam na kolejny alarmistyczny tekst o tym, że Polska nie czyta. Koniecznie z literówką w tytule, przynajmniej oburzony komentariat kliknie.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
To dlatego, że zwolniono cały dział odpowiedzialny za korektę.
https://businessinsider.com.pl/wiadomos ... ej/eyjlkel
https://businessinsider.com.pl/wiadomos ... ej/eyjlkel
