Warszawskie Linie Turystyczne
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4553
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Praskie 23 wspomaga magsitralne 22 (jeżdżące 4/5/7,5) na newralgicznym odcinku w centrum oraz do zamku. Przy czym w okresie wzmożonego ruchu turystycznego, np. w grudniu gdy są targi świąteczne, 23 też jeździ co 7,5', co sumarycznie daje kursy co 3-4 minuty.
Zacznijmy od tego że do Warszawy to w ogóle jeździ dużo mniej turystów. Druga rzecz, że ani turystów ani lokalsów, tłumnie jeżdżących tramwajami po Filtrowej, Mickiewicza czy Słowackiego w weekend to nigdy nie widziałem. Wystarczy spojrzeć na zapełnienie w pozostałych liniach na tych ciągach, choćby 6 czy 15.
Nie mniej jednak zabytkowe tramwaje mogą być przecież atrakcją samą w sobie, tym bardziej kursujące po ciekawej i niecodziennej trasie. Z tego co pamiętam jeżdżąca ostatnio linia okolicznościowa na Boernerowo stała się poniekąd ofiarą własne sukcesu. Robienie po raz setny kółek wokół Centrum jest raczej średnio atrakcyjne, bo kto miał się przejechać tą trasą to już się dawno przejechał i raczej nie ma powodu aby robił to znowu
Oczywiście można też nic nie uruchamiać, aczkolwiek dziwne że takie przesłanie płynie akurat ze środowiska miłośników komunikacji. Zabytkowe wagony niezależnie od trasy są przecież atrakcją i promocją transportu zbiorowego, a właściwie przecież o to w tym głównie chodzi. Z wizją wożenia po Warszawie tłumów turystów starymi tramwajami to bym się raczej definitywnie pożegnał skoro przez ponad 30 lat się to nie stało
-
gfedorynski
- Posty: 910
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
To można równie dobrze robić taborem bardziej zabytkowym lub całkiem współczesnym. Charakterystyką tej linii jest użycie youngtimerów, co pozwala utrzymać je w należytym stanie technicznym. I podobnie jest u nas z 36. Nie mówię, że przyjęto rozwiązanie idealne, ale nie chcę, żeby trzynastki zgniły w krzakach.Autobus Czerwon pisze: ↑24 kwie 2025, 5:33Praskie 23 wspomaga magsitralne 22 (jeżdżące 4/5/7,5) na newralgicznym odcinku w centrum oraz do zamku. Przy czym w okresie wzmożonego ruchu turystycznego, np. w grudniu gdy są targi świąteczne, 23 też jeździ co 7,5', co sumarycznie daje kursy co 3-4 minuty.
W zeszłym roku 5 milionów wobec 8 milionów w Pradze. To nie jest tak duża różnica, jakiej niektórzy się spodziewają. Oczywiście miejsca, które odwiedzają i ich tramwajowa dostępność do zupełnie odrębna rzecz - dawno powinniśmy rozpocząć odbudowę tramwaju na Trakcie Królewskim (w tym również w Alejach Ujazdowskich).Zacznijmy od tego że do Warszawy to w ogóle jeździ dużo mniej turystów.
Dopóki linia turystyczna nie będzie miała większych obłożeń, musimy liczyć również na pasażerów bardziej przypadkowych. A ci są w centrum.Nie mniej jednak zabytkowe tramwaje mogą być przecież atrakcją samą w sobie, tym bardziej kursujące po ciekawej i niecodziennej trasie. Z tego co pamiętam jeżdżąca ostatnio linia okolicznościowa na Boernerowo stała się poniekąd ofiarą własne sukcesu. Robienie po raz setny kółek wokół Centrum jest raczej średnio atrakcyjne, bo kto miał się przejechać tą trasą to już się dawno przejechał i raczej nie ma powodu aby robił to znowu
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4553
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Oczywiście znam te dane, jednakże tak mała różnica wynika po prostu z metodologii jaką przyjęto. Warszawski magistrat zawyża liczbę turystów, trochę jak w tym żarcie z mierzeniem długości przyrodzenia razem z kręgosłupem i jako turystę liczy każdą osobę zameldowaną w obiekcie noclegowym. Dane z Pragi są bardziej miarodajne, bo jako turystę definiuje się tutaj cudzoziemca przyjeżdżającego w celu turystycznym. Na przykład, jeśli firma z Płocka wyśle do Warszawy 50 pracowników na konferencję z noclegiem, warszawski ratusz policzy ich jako 50 turystów. Jeśli firma z Brna analogicznie wyśle do Pragi 50 pracowników, praski ratusz policzy ich jako 0 turystów.gfedorynski pisze: ↑24 kwie 2025, 8:24W zeszłym roku 5 milionów wobec 8 milionów w Pradze. To nie jest tak duża różnica, jakiej niektórzy się spodziewają.
A pomysł budowy nowych tras tramwajowych pod turystów jest tak absurdalny, że nawet Bareja by tego nie wymyślił
Ale przecież tramwaj na Trakcie Królewskim nie służyłby tylko turystom.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4553
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Patrząc na to że obecnie transport zbiorowy na TK jest wycinany przy każdej możliwej okazji, to raczej napisałbym że nie służy on zbytnio nikomu - tym bardziej turystom. No, chyba że to środek transportu jest problemem i nagle okazałoby się że tramwaje mogą sobie tamtędy jeździć cały boży rok.
-
gfedorynski
- Posty: 910
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
-
gfedorynski
- Posty: 910
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
W cywilizowanych miejscach tramwaj na deptaku nie jest problemem. Natomiast charakterystyka ruchu na Trakcie jest kompletnie inna w tygodniu i w weekend, więc nawet z dziwnymi pomysłami zamknięcia tramwaj się broni (alternatywnie w zamknięcia mógłby turlać się zabytkowy).Autobus Czerwon pisze: ↑24 kwie 2025, 10:00Patrząc na to że obecnie transport zbiorowy na TK jest wycinany przy każdej możliwej okazji, to raczej napisałbym że nie służy on zbytnio nikomu - tym bardziej turystom. No, chyba że to środek transportu jest problemem i nagle okazałoby się że tramwaje mogą sobie tamtędy jeździć cały boży rok.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4553
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Ale w jakim celu? Zarówno T jak i 36 nie przejeżdża nawet obok.gfedorynski pisze: ↑24 kwie 2025, 10:02Oczywiście. Taką funkcję mógł mieć tor na Przyokopowej (i _oczywiście_ należało go zbudować).
Nie trzeba daleko szukać, choćby w Katowicach tramwaj na deptaku problemem nie jest. W Warszawie za to zdecydowanie problemem jest mentalność. No i nadal pozostawiam otwarte pytanie - w czym jest lepszy tramwaj od autobusu w tym miejscu? Problemów z podażą raczej nie ma skoro przez ostatnie kilka lat jest systematycznie obniżana. Na pierwszy rzut oka widać że jest parę miejsc w mieście gdzie nowa trasa przydałaby się dużo bardziej.gfedorynski pisze: ↑24 kwie 2025, 10:03W cywilizowanych miejscach tramwaj na deptaku nie jest problemem. Natomiast charakterystyka ruchu na Trakcie jest kompletnie inna w tygodniu i w weekend, więc nawet z dziwnymi pomysłami zamknięcia tramwaj się broni (alternatywnie w zamknięcia mógłby turlać się zabytkowy).Autobus Czerwon pisze: ↑24 kwie 2025, 10:00Patrząc na to że obecnie transport zbiorowy na TK jest wycinany przy każdej możliwej okazji, to raczej napisałbym że nie służy on zbytnio nikomu - tym bardziej turystom. No, chyba że to środek transportu jest problemem i nagle okazałoby się że tramwaje mogą sobie tamtędy jeździć cały boży rok.
Zawsze pytając o to dostaję odpowiedź, że w innych miastach tramwaje jeżdżą po deptakachAutobus Czerwon pisze: ↑24 kwie 2025, 10:12No i nadal pozostawiam otwarte pytanie - w czym jest lepszy tramwaj od autobusu w tym miejscu?
Natomiast nie da się ukryć, że generalnie w TW przestrzeganie ograniczeń prędkości wygląda zdecydowanie lepiej niż w MZA, co może powodować pewien błąd poznawczy i uznawanie, że autobusów się nie da bo będą rozjeżdżać pieszych.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4553
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Czyli taniej i łatwiej jest zbudować tramwaj na TK niż zrobić progi zwalniające dla autobusów i usunąć zatoki przystankowe, tak?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36227
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Przy ograniczeniach ruchu tramwaj zabierze więcej pasażerów. Ponadto - wbrew pozorom - jego ruch spowoduje mniejsze drgania, co jest w tym miejscu bardzo istotne.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Mnie akurat to wcale nie dziwi. Czytając to forum od pewnego czasu odnoszę wrażenie, że część miłośników kształtowałaby zbiorkom tylko i wyłącznie pod siebie bawiąc się przy okazji w grupę rekonstrukcyjną lat 90. XX w. i I połowy lat 00. XXI w. Pasażer czy turysta to niepotrzebny dodatekAutobus Czerwon pisze:(...)Oczywiście można też nic nie uruchamiać, aczkolwiek dziwne że takie przesłanie płynie akurat ze środowiska miłośników komunikacji.(...)

Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4553
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Naprawdę jest aż taki problem z drganiami budynków zbudowanych de facto w latach 50. XX wieku?
Patrząc po frekwencji linii z TK na trasach objazdowych to akurat nie wiem czy tutaj jest potrzebne jakiekolwiek wzmocnienie. Szczególnie że autobusy są wycinane od Jerozolimskich do Senatorskiej, a trasa tramwajowa pewnie łączyłaby się z resztą sieci dopiero przy Stawki.
Czy one są zbudowane z piaskowca przypadkiem? Zdaje się, że nie jest to wytrzymały materiał, a Wawelowiec przy Bednarskiej może to potwierdzać. (Aczkolwiek jemu przydałby się remont.)Autobus Czerwon pisze:Naprawdę jest aż taki problem z drganiami budynków zbudowanych de facto w latach 50. XX wieku?(...)
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka