Autobusy dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
Zakaz ustawowy, ale bez sankcji ustawowej.
Dlatego kombinują pewnie z tymi "ewakuacyjnymi" autobusami na diesel.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
Kraków rozrzuca publiczne pieniądze jak nic nie warte śmieci. Warszawa też musi kopiować każdy głupi pomysł?
Euro 5 czy EEV to nie są jakieś stare trujące złomy. Są pilniejsze potrzeby w warszawskiej komunikacji i jeszcze pilniejsze potrzeby w infrastrukturze. Ile lat Kijowska, jedyna droga prowadząca do jednego z głównych dworców, ma być rozjeżdżonym dziurawym pobojowiskiem?
-
SZARPAK1106
- Posty: 40
- Rejestracja: 19 sty 2025, 18:18
A czy przypadkiem 34xx i 20xx nie są EEV?ZielonyJamnik pisze: ↑10 lip 2025, 10:31Kiedy wycofają:
-szarpaki
-18xx
-15xx
-34xx
-12xx
-10xx
-20xx
-22xx
-83xx
-85xx
-88xx
Ulubione linie: 122, 136, 166 i 171
Na YT Potas16
Na YT Potas16
-
Warsopolis5253
- Posty: 264
- Rejestracja: 04 lut 2025, 1:41
Ja bym jeszcze dorzucił, że Kraków też ma inną sytuacje jeśli chodzi o smog. U nich szybka wymiana diesli to rzecz priorytetowa, a u nas wystarczy jak się powie, że tabor jest wymieniany na nowy, ekologiczny i nikogo nie interesuje w jakiej ilości, aby był i już. W każdym mieście politycy mają inne priorytety tam jest walka ze smogiem, a tu ma być nowocześnie.
-
HubAN
- Posty: 46
- Rejestracja: 20 gru 2023, 21:37
- Lokalizacja: południowa dzielnica niedasizmu
- Kontakt:
34xx są EEV, 20xx to Euro 5.
Wybielone Solarisy:
Pixel: 5201–5212
SiMS: 5214–5216, 5247
-
SZARPAK1106
- Posty: 40
- Rejestracja: 19 sty 2025, 18:18
-
Warsopolis5253
- Posty: 264
- Rejestracja: 04 lut 2025, 1:41
Nie. Mercedes oferował już w tym czasie silniki z tą normą. 22xx z 2012 spełniają tę normę. Volvo, SOR, czy Iveco też oferowali już pojazdy z tym silnikiem w 2010. Wydaje mi się, że jak Mercedes oferował to Setra też mogła posiadać. Jeśli wierzyć wikipedii to MAZ też miał silnik od mercedesa z tą normą w modelu 205 który był produkowany od 2010, a zaprezentowany w 2009.SZARPAK1106 pisze: ↑10 lip 2025, 15:32Okej dzięki. Tak swoją drogą to wydaje mi się (ale tak być nie musi), że MAN nieźle wyprzedził konkurencje silnikiem EEV w 2010r.?
Normy normami, ale warto zwrócić uwagę jak to wygląda w rzeczywistości po kilkunastu latach eksploatacji. Znaleźć kopcącego MANa 34xx jest praktycznie niewykonalne, a znaleźć kopcącego 85xx i 83xx jest jeszcze łatwiej niż kiedyś kopcącego Ikarusa. Większość DAFów Euro 5 nie spełnia już żadnych norm. Euro 4 okazały się bardziej trwałe.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1577
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
No ale przecież EEV to dalej Euro 5
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Tabor ma być zajebisty i na wypasie, ale co ile będzie podjeżdżał na przystanki to nikogo nie interesuje.
-
marco_wawa
- Posty: 225
- Rejestracja: 20 paź 2011, 19:13
- Lokalizacja: Warszawa, Praga Pd
Jakieś diesle muszą kupić, bo w którejś ustawie "wojskowej" jest zapis, ze 10 albo 15% floty autobusów danego miasta musi być na ON, do ewakuacji lub przekazania wojsku na "wypadek W". I przetargi na te pojazdy (gdzieś krążyło info, ze rząd ma dawać kasę na te zakupy) mają być wyłączone spod zakazu sprzedaży nie zeroemisyjnych pojazdów.
Nie żeby coś, ale Warszawa przed takim widmem stoi - są 3 przetargi na nowych ajentów, ale okresy przejściowe będą trudne + brakuje jeszcze minimum 2 przetargi to utrzymania aktualnej ilości brygad (ajenckich). Ten duży przetarg na diesle gdyby był, mógłby przed tym zabezpieczyć, ale go jeszcze nie ma + produkcja pojazdów to minimum rok, a w tym roku już kończy się przetarg na Mobilis i pewnie będą jakieś kwiatki z jego przedłużeniem. Już teraz po ostatnich zawirowaniach rezerwa MZA jest mniejsza.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
Zanim udział diesli we flocie MZA spadnie do 10 czy 15 procent to minie jeszcze kilka ładnych lat (ostatnie są z 2015 roku, więc przy tym terminie wymiany taboru pojeżdżą jeszcze długo).marco_wawa pisze: ↑11 lip 2025, 3:23Jakieś diesle muszą kupić, bo w którejś ustawie "wojskowej" jest zapis, ze 10 albo 15% floty autobusów danego miasta musi być na ON, do ewakuacji lub przekazania wojsku na "wypadek W". I przetargi na te pojazdy (gdzieś krążyło info, ze rząd ma dawać kasę na te zakupy) mają być wyłączone spod zakazu sprzedaży nie zeroemisyjnych pojazdów.
Choć o przetargu na diesle podobnego jak Kraków słyszy się od jakiegoś czasu. Tylko logiczne, o ile rzeczywiście miały służyć ewentualnej ewakuacji, zamawiać pod tym kątem autobusy jak największe, czyli przeguby... Choć akurat Kraków zamówił pod to wozy midi i maxi.
Po co spieszyć, przecież do końca życia mamy na to czas.