Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
-
Wiliam
- Posty: 4878
- Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
- Lokalizacja: Saska Kępa
Post
autor: Wiliam » 08 sie 2025, 11:29
Walas pisze: ↑08 sie 2025, 5:48
Sami sobie robią problemy bo jak będą dalej karać za byle duperele to NIGDY nie będą mieli kierowców.
Przyjdzie taki młody i porobi 2-3 miesiące a w tym czasie będzie ukarany 10 razy za byle gówno to pójdzie w pizdu.
Zarząd Tępych Mózgów i banda nierobów.
Się dziwią że kierowców brakuje i zajezdnie z planem nie wychodzą.
Jak tak dalej będą postępować to na pewno nie będą mieli kierowców debile...
Ja rozumiem krytykę, ale to jest przegięcie pały. Nie życzę sobie takich tekstów tutaj.
7 dni wolnego od forum.
-
MZ
- Słońce Radomia
- Posty: 8431
- Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
- Lokalizacja: Radom
-
Kontakt:
Post
autor: MZ » 08 sie 2025, 22:15

Pewnie ile osób, tyle będzie opinii i nigdy się wszystkim nie dogodzi, skoro nawet wśród kierowców są skrajnie różne odczucia. Znam przypadek kierowcy, który w kabinie nawieszał sobie kilkanaście różnych maskotek, które przy każdym ruchu autobusu bujały się na prawo i na lewo. Jemu to nie przeszkadzało, ale kiedy poszedł na urlop i jego wozem jeździli codziennie inni kierowcy, to któryś z nich usunął wszystkie maskotki, bo go wkurzały i rozpraszały, bujając mu się non stop nad głową. Potem była karczemna awantura, bo stały kierowca tego autobusu zarzucił mu zniszczenie jego własności. A żadne przepisy nie regulowały wtedy tego, co wolno, a czego nie można mieć w kabinie.
-
reserved
- Posty: 13888
- Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: reserved » 09 sie 2025, 0:44
Brakuje mi w tym wszystkim zdrowego rozsądku. Czym innym jest postawienie jednego pluszowego jamnika a czym innym jest nawieszanie kilkunastu różnych maskotek. Dla mnie przepis o estetyce ma duży sens bo jeśli nie będzie to regulowane przepisami, to zaraz wiele kabin będzie wyglądać jak PKS-y z czasów minionych typu "wieś tańczy i śpiewa". Dlatego porządek jakiś powinien być. Niemniej powinno się podchodzić do sprawy indywidualnie a nie że teraz będziemy karać za każdego pluszaka, który odważy się posadzić zadek przy szybie.
-
beni
- Posty: 2358
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53
Post
autor: beni » 09 sie 2025, 8:24
Wiliam pisze: ↑08 sie 2025, 11:29
Walas pisze: ↑08 sie 2025, 5:48
Sami sobie robią problemy bo jak będą dalej karać za byle duperele to NIGDY nie będą mieli kierowców.
Przyjdzie taki młody i porobi 2-3 miesiące a w tym czasie będzie ukarany 10 razy za byle gówno to pójdzie w pizdu.
Zarząd Tępych Mózgów i banda nierobów.
Się dziwią że kierowców brakuje i zajezdnie z planem nie wychodzą.
Jak tak dalej będą postępować to na pewno nie będą mieli kierowców debile...
Ja rozumiem krytykę, ale to jest przegięcie pały. Nie życzę sobie takich tekstów tutaj.
7 dni wolnego od forum.
Widzę że za prawdę w oczy a są na tym forum pracownicy ( cioci i wujka lub po innych koniugacjach rodzinnych ) stąd zgrzyt.
Ale do rzeczy.
Nie tylko w ZTM ale i innych spółkach rozpączkowały etaty i pozatrudniano ludzi którzy po trupach idą. Stąd takie a nie inne ekscesy.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.
-
beni
- Posty: 2358
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53
Post
autor: beni » 09 sie 2025, 8:28
Stary Pingwin pisze: ↑08 sie 2025, 9:52
Czy czapka Mikołaja stanowi kodeksowe wyposażenie tramwaju? Może rozpraszać pasażerów, innych kierowców i samego prowadzącego. Strach pomyśleć, co się może stać, jak pompon zasłoni mu widok.
Dla kolegi pytam, bo mnie już nic nie zdziwi.
W tym roku może ZTM zabroni rozdawania czapek bo ktoś przeczyta twój post i zechce się wykazać.



A z innej beczki. W Ubotach trza flagi zabrać z kabin motorniczych bo mogą się przemieścić i kijek może narobić szkody.


Coraz lepiej. Karawana jedzie w dół.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.
-
Bywalec
- Posty: 3746
- Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17
Post
autor: Bywalec » 09 sie 2025, 8:36
beni pisze: ↑09 sie 2025, 8:28
W Ubotach trza flagi zabrać z kabin motorniczych bo mogą się przemieścić i kijek może narobić szkody.

Rozumiem do czego pijesz, aczkolwiek z flagami w u-bootach jest to najlepiej rozwiązane. Przynajmniej nic nie wieją w trakcie jazdy uderzając cały czas o elementy pojazdu powodując hałas jak i szkody - doprowadzając do ubytków lakieru - Swingi, Jazzy a nawet Hyundaie w miejscu uderzenia flag zamiast ładnego żółtego koloru nabierają z czasem czarną poświątę której bez lakierowania nie da się pozbyć. A Hyundaie relatywnie mają krótki staż a też już nabrały tam czarnego koloru. A to też wpływa na estetykę pojazdu, ZTM tu nie widzi problemu

-
beni
- Posty: 2358
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53
Post
autor: beni » 09 sie 2025, 10:14
Bywalec pisze: ↑09 sie 2025, 8:36
beni pisze: ↑09 sie 2025, 8:28
W Ubotach trza flagi zabrać z kabin motorniczych bo mogą się przemieścić i kijek może narobić szkody.

Rozumiem do czego pijesz, aczkolwiek z flagami w u-bootach jest to najlepiej rozwiązane. Przynajmniej nic nie wieją w trakcie jazdy uderzając cały czas o elementy pojazdu powodując hałas jak i szkody - doprowadzając do ubytków lakieru - Swingi, Jazzy a nawet Hyundaie w miejscu uderzenia flag zamiast ładnego żółtego koloru nabierają z czasem czarną poświątę której bez lakierowania nie da się pozbyć. A Hyundaie relatywnie mają krótki staż a też już nabrały tam czarnego koloru. A to też wpływa na estetykę pojazdu, ZTM tu nie widzi problemu
A to już inna kwestia.
Mocowanie na dachu dla flag zrobić.
Balkony ma każda zajezdnia, może upierdliwe w montażu i demontażu ale i efekt byłby lepszy. No ale trza chcieć to zrobić.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.
-
MZ
- Słońce Radomia
- Posty: 8431
- Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
- Lokalizacja: Radom
-
Kontakt:
Post
autor: MZ » 09 sie 2025, 22:43
reserved pisze: ↑09 sie 2025, 0:44
Brakuje mi w tym wszystkim zdrowego rozsądku. Czym innym jest postawienie jednego pluszowego jamnika a czym innym jest nawieszanie kilkunastu różnych maskotek. Dla mnie przepis o estetyce ma duży sens bo jeśli nie będzie to regulowane przepisami, to zaraz wiele kabin będzie wyglądać jak PKS-y z czasów minionych typu "wieś tańczy i śpiewa".

Tylko, niestety, sytuacja jest tutaj zero-jedynkowa. Albo zakaz wszystkiego, albo wszystko dozwolone. I pewnie dlatego ktoś wybrał pierwszą opcję. Nie wyobrażam sobie jakoś zapisów w umowach, że dozwolona jest
"jedna maskotka o wymiarach maksymalnie (...)". Jednemu będzie przeszkadzał w kabinie jamnik, a innemu obrazek ze świętym Krzysztofem. I tak w nieskończoność...
-
mb112
- Posty: 1442
- Rejestracja: 22 maja 2012, 23:47
Post
autor: mb112 » 09 sie 2025, 23:51
MZ pisze: ↑09 sie 2025, 22:43

Tylko, niestety, sytuacja jest tutaj zero-jedynkowa. Albo zakaz wszystkiego, albo wszystko dozwolone. I pewnie dlatego ktoś wybrał pierwszą opcję. Nie wyobrażam sobie jakoś zapisów w umowach, że dozwolona jest
"jedna maskotka o wymiarach maksymalnie (...)". Jednemu będzie przeszkadzał w kabinie jamnik, a innemu obrazek ze świętym Krzysztofem. I tak w nieskończoność...
A nie można napisać coś w stylu, że zabrania się umieszczania przedmiotów zasłaniających widoczność, rozpraszających uwagę, mogących się przemieścić w czasie jazdy itd. ? Bo co innego pluszak gdzieś w kącie, gdzie nie przeszkadza, a co innego dyndający na szybie (też mi się już kiedyś zdarzyło takowe demontować). Zresztą kiedyś było ogłoszenie na zajezdni, że uprasza się o zdemontowanie przedmiotów ograniczających widoczność i mogących doprowadzić do poślizgnięcia itd. i chyba to było tym spowodowane, że ktoś się potknął o jakiś dywanik i sobie zrobił krzywdę.
Ale faktycznie trzeba ze wszystkim zachować rozsądek, bo zaraz będzie czepianie się, że ktoś miał na wierzchu np. butelkę z napojem, telefon czy kanapkę, a przecież można i kanapką w oko dostać (tylko to by już musiało być takie hamowanie, że przede wszystkim pasażerowie w kabinie by fruwali).
-
Stary Pingwin
- Posty: 6034
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Post
autor: Stary Pingwin » 10 sie 2025, 9:09
Jamnik niezgodny z certyfikacją pojazdu dokonaną przez organizatora.
Pamiętacie EURO 2012? Poznikały wszystkie emblematy fabryczne z pojazdów komunikacji miejskiej.
miłośnik 13N
-
ZielonyJamnik
- Posty: 1599
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Post
autor: ZielonyJamnik » 10 sie 2025, 9:11
Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy
Mkną po koleinach zielone jamniki...
Wymiana wyświetlaczy 52xx 26/47: 5213-5225, 5228,5230,5231,5233,5234,5240,5242,5246,5247,5249,5253,5259,5260
-
kocur
- Posty: 1241
- Rejestracja: 09 mar 2006, 10:43
- Lokalizacja: Ursynów Północny
Post
autor: kocur » 12 sie 2025, 16:23
Jak pracownicy ZTM nie mają odpowiednich kompetencji aby zająć się merytorycznymi problemami warszwskiego transportu publicznego, to wymyślają problem z dupy aby udawać że coś robią.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
-
Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Post
autor: Bastian » 12 sie 2025, 17:13
Brzmisz, jakbyś nigdy nie pracował w firmie/instytucji zatrudniającej powyżej 10 osób. Przecież to są różni ludzie od różnych spraw.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
kocur
- Posty: 1241
- Rejestracja: 09 mar 2006, 10:43
- Lokalizacja: Ursynów Północny
Post
autor: kocur » 12 sie 2025, 18:49
Moja firma zatrudnia grubo ponad 10 osób, i wiem jak to działa. Niemniej od paru lat widzę, jak ZTM osiągnął mistrzostwo w przypierdalaniu się do pierdoł, jednocześnie dając koncertowo dupy w sprawach ważnych. Mam wrażenie, że działa tam grupa sabotażystów, którzy intensywnie dbają o "wizerunek" najlepszego organizatora. Akcja jak z tym jamnikiem na pewno nie pomaga. A petycję podpisałem

"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
-
Krzysztof_J
- Posty: 631
- Rejestracja: 19 wrz 2018, 15:34
-
Kontakt:
Post
autor: Krzysztof_J » 12 sie 2025, 21:47
Ta akcja z jamnikiem to jest właśnie przykład sytuacji, gdy ślepe zapatrzenie w zasady zwycięża nad zdrowym rozsądkiem. Z jednej strony dobrze, że chcą dbać o jakieś standardy, ale z drugiej, kara prawie 800 zł (czyli więcej niż np. za nieuzasadnione zatrzymanie/zmianę trasy albo 3-krotność pełnej kary za brak biletu) za taką głupotę to gruba przesada i nie dziwię się, że wielu osobom się to nie podoba. Jeśli rzeczywiście jest to taki problem, to myślę, że możnaby to załatwić nawet zwykłym zwróceniem uwagi i np. ostrzec, że za kolejny taki przypadek będą poważniejsze konsekwencje. W końcu nie jest to sytuacja np. zagrażająca bezpieczeństwu, czy mająca wpływ na właściwą obsługę linii, czy możliwość wprowadzenia kogoś w błąd.
Niemniej, jak widać niektórzy w ZTM chyba faktycznie lubią wyszukiwać problemy trochę na siłę, podobnie jak np. ze zmianą czcionki numerów taborowych (dotychczasowa jakoś była wiele lat i chyba nie stanowiło to większych problemów).