Pomiary w komunikacji

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Targowianin
Posty: 40
Rejestracja: 06 mar 2017, 15:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Targowianin » 15 lut 2026, 5:27

Krokiet pisze:
13 lut 2026, 11:06
W sylwestra. Kiedy była jedna jedyna noc w roku, gdy WTP mogło pokazać, że nie zawsze trzeba jechać uberem i autobus nocny też ma sens. Jednak obowiązywały te same rozkłady co zawsze, z kursowaniem autobusów nawet z 60-minutowym opóźnieniem. Bez rezerw, wydłużonych przerw wyrównawczych, bez szacunku do pasażerów. 31 grudnia zaskoczył organizatora.
ZTM przygotował rezerwy na noc sylwestrową - kilka stało na Emilii Plater, kilka na zakładach, ale przez całą noc w ogóle ich nie użył :D

BrdzJkb
Posty: 406
Rejestracja: 26 kwie 2022, 18:34

Post autor: BrdzJkb » 15 lut 2026, 10:36

person pisze:
13 lut 2026, 10:41
Niewolnicze przejazdy osobowe mają dumpingowe ceny i chyba najbardziej widać to w sytuacji komunikacji nocnej.
Nie dość że taniej, to nikt nie wyzywa klientów od świn, idiotów i roszczeniowców co ostatnio stało się standardem w internecie :twisted:

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10688
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 17 lut 2026, 20:57

Co do demografii tłumaczącej spadek liczby pasażerów, to spojrzałbym jeszcze na piramidę wieku. Wydaje mi się, że ubywa licealistów i studentów, którzy na mój nos w dużej mierze korzystają ze zbiorkomu.

Co do porównywania lat 2019 i 2026, a odleglejszych tym bardziej, należałoby jakoś uwzględniać inflację. Między 2019-01 a 2026-01 to +53%. Płaca minimalna wzrosła w tym czasie z 2250 do 4806 zł brutto, czyli o +114%.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

reserved
Posty: 13880
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » wczoraj, 0:01

KwZ pisze:
17 lut 2026, 20:57
Wydaje mi się, że ubywa licealistów i studentów, którzy na mój nos w dużej mierze korzystają ze zbiorkomu.
Ale przybywa ludzi starszych, którzy także licznie korzystają z komunikacji. Nawet nie wiem czy nie bardziej.

eloelo520
Posty: 131
Rejestracja: 07 gru 2022, 11:07

Post autor: eloelo520 » wczoraj, 10:00

Ale ludzie starsi współcześni są inni niż ci wychowani stricte w PRL, jeśli ktoś był jeszcze młody w latach 90 i przyzwyczaił się do jazdy samochodem, to też będzie tym samochodem dalej jeździł, zwłaszcza jeśli zaczynają się mu problemy z chodzeniem i kilkaset metrów na przystanek staje się wyzwaniem. Przypominam że obecny 65-latek miał w 1990 roku 29 lat!

Za to młodzież nie ma problemu z bieganiem na autobus, nie ma też wyjścia bo nie ma prawa jazdy. Jest też dużo bardziej aktywna i szlaja się jeszcze do tego po nocach, jeździ na treningi, korepetycje, koncerty, eventy albo nad Wisełkę po prostu.

Gdzie starsi to raczej załatwią rano/południe sprawunki i potem siedzą w domu (generalizuję ok). No i jak jadą to głównie na najbliższy bazarek, do przychodni, ew. kościoła. Młodzież potrafi jechać do szkoły przez pół miasta z dwoma przesiadkami, nie mówiąc o innych aktywnościach .

fraktal
Posty: 5482
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » wczoraj, 13:56

Chyba że mają problemy ze wzrokiem. Ale przypominam, że ubera można też zamówić dla kogoś - młodszej siostry, ale także matki lub ojca. I co ciekawe mój ojciec też wolał jeździć uberem niż zwykłą taksówką (i to z Bielan do Centrum Onkologii), bo na przykład nie było problemu, żeby uberowcy podjeżdżali najbliżej miejsca docelowego, a nie tam, gdzie akurat im się podobało się zatrzymać. A to, że ludzie starsi są inni niż w latach 90. to prawda, powiem więcej współcześni ludzie starsi są inni niż ci z lat 2000. Ale młodzi (studenci) też się zmienili niestety. Sorry za lekki OT.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36146
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » wczoraj, 19:20

fraktal pisze:
wczoraj, 13:56
nie było problemu, żeby uberowcy podjeżdżali najbliżej miejsca docelowego, a nie tam, gdzie akurat im się podobało się zatrzymać.
"Ja tu tylko na chwilę!!!"
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

fraktal
Posty: 5482
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » wczoraj, 20:08

Nie, na przykład taksówkarze z itaxi tłumaczyli się, że w tym miejscu się zazwyczaj zatrzymują podczas gdy nawigacja pokazała, jak posjechać bliżej. Naprawdę też byłem zaskoczony, a teraz to już mnie nie dziwi. Jasne, że na uberze też się różni trafiają, ale jeśli taksówkarze chcą serio powalczyć o klientów, to powinni zmieniać swoją mentalność o lata świetlne, zwłaszcza, że to glownie emeryci.

KM
Posty: 249
Rejestracja: 05 lis 2018, 19:33

Post autor: KM » dzisiaj, 7:09

Akurat chyba wolę taksiarzy, którzy powiedzą komuś że gdzieś się nie zatrzymają bo wpłynie to na ruch ogólny, niż kierowców ubera, którzy w znacznej mierze wjadą nawet w alejkę parkową bo taką ktoś pinezkę postawił.

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3735
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » dzisiaj, 8:10

Dokładnie, uważam podobnie jak @KM. Ponadto jeżdżąc widzę jak zachowują się kierowcy Ubera, Bolta czy innego "ścierwa" i sorry, nawet jakby mi ktoś miał zapłacić to nie skorzystałbym z ich usług.
Obrazek

fraktal
Posty: 5482
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » dzisiaj, 12:38

Bywalec pisze:
dzisiaj, 8:10
Dokładnie, uważam podobnie jak @KM. Ponadto jeżdżąc widzę jak zachowują się kierowcy Ubera, Bolta czy innego "ścierwa" i sorry, nawet jakby mi ktoś miał zapłacić to nie skorzystałbym z ich usług.
Bo taksiarze to nie wjeżdżają pod tramwaj ani pod autobus, nie wcale. :razz: Kiedyś kilkanaście lat temu za moich studenckich czasów kierowcy komunikacji miejskiej nie lubili taksówkarzy, teraz ich niechęć przeszła na kierowców na aplikację. Jak na razie, jestem w jednym kawałku. Co do Bolta, ich też nie lubię - bo zwykle są bardziej marudni i prawdę mówiąc - ciężko tam o kogoś sensownego. Przynajmniej mi.

Łukasz
Posty: 11809
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » dzisiaj, 12:41

fraktal pisze:
Bywalec pisze:
dzisiaj, 8:10
Dokładnie, uważam podobnie jak @KM. Ponadto jeżdżąc widzę jak zachowują się kierowcy Ubera, Bolta czy innego "ścierwa" i sorry, nawet jakby mi ktoś miał zapłacić to nie skorzystałbym z ich usług.
Bo taksiarze to nie wjeżdżają pod tramwaj ani pod autobus, nie wcale. :razz: Kiedyś kilkanaście lat temu kierowcy komunikacji miejskiej nie lubili taksówkarzy, teraz ich niechęć przeszła na uberowców. Jak na razie, jestem w jednym kawałku. Co do Bolta, ich też nie lubię - bo zwykle są bardziej marudni i prawdę mówiąc - ciężko tam o kogoś sensownego.
Właśnie jakiś debil z GlobTaxi w starym rzęchu bez jednego światła z tyłu i bez obu świateł stopu najpierw jechał 30 km/h na Konstruktorskiej a potem jeszcze przyhamował, bo nie wiedział dokąd jedzie na rodzie. Już wole żeby jechało AI na GoogleMaps
ŁK

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3735
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » dzisiaj, 12:42

fraktal pisze:
dzisiaj, 12:38
Bo taksiarze to nie wjeżdżają pod tramwaj ani pod autobus, nie wcale. :razz:
Każdemu może się zdarzyć. Statystyki są jednak nieubłagane plus własne obserwacje.
Osobiście bardziej ufam certyfikowanemu taksiarzowi niż Saszcze co jeszcze 3 miesiące temu jeździł na wielbłądach.
Obrazek

fraktal
Posty: 5482
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » dzisiaj, 12:48

Bywalec pisze:
dzisiaj, 12:42
fraktal pisze:
dzisiaj, 12:38
Bo taksiarze to nie wjeżdżają pod tramwaj ani pod autobus, nie wcale. :razz:
Każdemu może się zdarzyć. Statystyki są jednak nieubłagane plus własne obserwacje.
Osobiście bardziej ufam certyfikowanemu taksiarzowi niż Saszcze co jeszcze 3 miesiące temu jeździł na wielbłądach.
Większość z tych Uzbeków, którzy jeżdżą na Uberach, pracowało w Rosji, więc jeśli już się czegoś bać, to nie "wielbłądów", a tego, że mogą być szpiegami Putina. Oczywiście, wsród kierowców ubera, te zdarzają się bardziej ogarnięci i mniej, ale jechałem już kiedyś uberem podczas mega śnieżycy i prowadził bardzo bezpiecznie - zachowywał odległość itp.

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3735
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » dzisiaj, 12:54

Nie musisz mnie przekonywać do swoich racji. Ja ich ocenian na podstawie tego co ja widzę i tego nie zmienię.
Obrazek

ODPOWIEDZ