O spółce PKP Intercity
Moderator: JacekM
@ashir, czy mógłbyś spróbować dzielić swoje teksty na akapity? Lepiej czyta się coś, co jest podzielone na mniejsze (podtematyczne) części niż jedną, wielką szpaltę tekstu...
Mogę. 
Wracając do składów wagonowych zastępujących Pendolino to wczoraj wracałem EIC 5100, oczywiście max. 160 km/h zamiast 200 km/h, nie działało też nagłośnienie. Finalnie +32 na Wschodnim, bo jeszcze awaria sterowania ruchem w Konopkach (+ w samym Trójmieście jazda w odbiegu za opóźnionym TLK Karpaty).
W IC Bryza też nie działało nagłośnienie, ale była to kwestia konkretnego wagonu, za to 5 toalet pod rząd nieczynnych. Dalej się już poddałem i nie sprawdzałem. Już w historii PKP Intercity był kurs z przerwą na toaletę i widzę, że ostro rywalizują z RJ o utrzymanie prowadzenia.
PKP Intercity już wrzuciło pierwszą reklamę o nowym produkcie Nieśpieszny, który wystartuje 9 kwietnia. Będą to składy retro (5-6 wagonów w barwach oliwkowych) prowadzone przez lokomotywy EP05, EP07 i EP09. Będą zarówno kursy wokół Warszawy (m.in. przez esełkę), jak i dalsze kursy do Zakopanego, Poznania i Kołobrzegu różnymi, niekoniecznie najkrótszymi trasami, w końcu nazwa zobowiązuje. Bilety będzie można kupić standardowo na 30 dni przed podróżą. Ciekawe czy cennik będzie standardowy. W każdym razie będzie to trochę konkurencja dla Turkola. Nawet dosłownie, bo 9 kwietnia Nieśpieszny ma pojechać esełką na odcinku Czachówek - Pilawa, a 1-3 maja IC Historyk na odcinku Skierniewice - Pilawa, a Turkol proponuje 15 maja pociąg Miłośnik rel. Skierniewice - Łuków za jedyne 159 zł (2 klasa) lub 239 zł (1 klasa).
Do Turkola miałem 3 podejścia, za pierwszym razem zmienili trasę pociągu i zestawienie (zwykłe wagony 111A i 112A od PKP Intercity), bez ogrzewania, bo prowadziła SM42, opóźnienie gratis, za drugim razem względnie ok, pociąg zgodny z zestawieniem i punktualny (szkoda tylko, że nie można było wybrać miejscówki, co uważam za kolejny minus), a za trzecim razem na pokładzie pociągu się dowiedziałem, że nigdzie nie pojadę, bo został odwołany.
Wracając do składów wagonowych zastępujących Pendolino to wczoraj wracałem EIC 5100, oczywiście max. 160 km/h zamiast 200 km/h, nie działało też nagłośnienie. Finalnie +32 na Wschodnim, bo jeszcze awaria sterowania ruchem w Konopkach (+ w samym Trójmieście jazda w odbiegu za opóźnionym TLK Karpaty).
W IC Bryza też nie działało nagłośnienie, ale była to kwestia konkretnego wagonu, za to 5 toalet pod rząd nieczynnych. Dalej się już poddałem i nie sprawdzałem. Już w historii PKP Intercity był kurs z przerwą na toaletę i widzę, że ostro rywalizują z RJ o utrzymanie prowadzenia.
PKP Intercity już wrzuciło pierwszą reklamę o nowym produkcie Nieśpieszny, który wystartuje 9 kwietnia. Będą to składy retro (5-6 wagonów w barwach oliwkowych) prowadzone przez lokomotywy EP05, EP07 i EP09. Będą zarówno kursy wokół Warszawy (m.in. przez esełkę), jak i dalsze kursy do Zakopanego, Poznania i Kołobrzegu różnymi, niekoniecznie najkrótszymi trasami, w końcu nazwa zobowiązuje. Bilety będzie można kupić standardowo na 30 dni przed podróżą. Ciekawe czy cennik będzie standardowy. W każdym razie będzie to trochę konkurencja dla Turkola. Nawet dosłownie, bo 9 kwietnia Nieśpieszny ma pojechać esełką na odcinku Czachówek - Pilawa, a 1-3 maja IC Historyk na odcinku Skierniewice - Pilawa, a Turkol proponuje 15 maja pociąg Miłośnik rel. Skierniewice - Łuków za jedyne 159 zł (2 klasa) lub 239 zł (1 klasa).
Do Turkola miałem 3 podejścia, za pierwszym razem zmienili trasę pociągu i zestawienie (zwykłe wagony 111A i 112A od PKP Intercity), bez ogrzewania, bo prowadziła SM42, opóźnienie gratis, za drugim razem względnie ok, pociąg zgodny z zestawieniem i punktualny (szkoda tylko, że nie można było wybrać miejscówki, co uważam za kolejny minus), a za trzecim razem na pokładzie pociągu się dowiedziałem, że nigdzie nie pojadę, bo został odwołany.
Jak chat gpt. 2 akapity i ściana :d
W sprawie tego 5100 i 406A-40 napisałem kilka tygodni temu do UTK. Oczywiście brak odpowiedzi.
W sumie na LK9 wagonami 200 km/h jechałem tylko 2 razy przez 2 lata: czternastowagonowym Jantarem do waw i kiedyś jakimś zapendolino z waw. A czasem wybieram celowo (25% taniej hehe).
W przypadku Jantara to gdzieś przed ZTC udało się osiągnąć 190 km/h, ale zaraz był Tczew, potem gdzieś za Ciechanowem dopiero było pełne 200.
Z kolei w tamtą stronę między Malborkiem a Tczewem też się nie udaje, Szymankowo to jakieś 180-190. To tak dla maruderów na pendolino, które 200 km/h osiąga niemal od razu.
W sprawie tego 5100 i 406A-40 napisałem kilka tygodni temu do UTK. Oczywiście brak odpowiedzi.
W sumie na LK9 wagonami 200 km/h jechałem tylko 2 razy przez 2 lata: czternastowagonowym Jantarem do waw i kiedyś jakimś zapendolino z waw. A czasem wybieram celowo (25% taniej hehe).
W przypadku Jantara to gdzieś przed ZTC udało się osiągnąć 190 km/h, ale zaraz był Tczew, potem gdzieś za Ciechanowem dopiero było pełne 200.
Z kolei w tamtą stronę między Malborkiem a Tczewem też się nie udaje, Szymankowo to jakieś 180-190. To tak dla maruderów na pendolino, które 200 km/h osiąga niemal od razu.
ŁK
Zgodnie z życzeniem podzieliłem ostatni akapit.Łukasz pisze: ↑22 lut 2026, 9:44Jak chat gpt. 2 akapity i ściana :d
W sprawie tego 5100 i 406A-40 napisałem kilka tygodni temu do UTK. Oczywiście brak odpowiedzi.
W sumie na LK9 wagonami 200 km/h jechałem tylko 2 razy przez 2 lata: czternastowagonowym Jantarem do waw i kiedyś jakimś zapendolino z waw. A czasem wybieram celowo (25% taniej hehe).
W przypadku Jantara to gdzieś przed ZTC udało się osiągnąć 190 km/h, ale zaraz był Tczew, potem gdzieś za Ciechanowem dopiero było pełne 200.
Z kolei w tamtą stronę między Malborkiem a Tczewem też się nie udaje, Szymankowo to jakieś 180-190. To tak dla maruderów na pendolino, które 200 km/h osiąga niemal od razu.