521 było prekursorem tej koncepcji, to Jelonki potem ją przejęły.
Komunikacja miejska w Wawrze [II]
Moderator: Wiliam
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
michael112
- Posty: 3175
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Jestem przekonany że będzie przez cały czas, zresztą z tego wpisu to nie wynika. Za to może być tak że nie będzie 521 co 5 minut, ale cały czas co 7,5.
A tak w ogóle w całej tej dyskusji jak zwykle ignoruje się częstotliwości w godzinach pozaszczytowych i w weekendy. Jaka była planowana w momencie kiedy całe 521 miało być do Wiatracznej, a jaka w obecnie planowanym układzie?
Po co takie pytania zadajesz? To nie dobra jest. Poza szczytem, a zwłaszcza w weekendy nikogo nie ma w Warszawie, więc autobusy niepotrzebne. Proste 
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
Tak, w tym kraju nie szanuje się specjalistów. Wszyscy się znają na zdrowiu, podatkach i oczywiście na komunikacji. Dlatego o tym, czy 521 ma jechać do Wiatraka czy do Centralnego decydują radni do spółki z Rafałem, a nie fachowcy z ZTMu. Każdy kręci swoje "polityczne lody" i dlatego to wygląda tak jak wygląda: na jednych liniach są miejsca leżące, a na innych nie wetkniesz szpilki. Wygrywa, niestety, ten, kto głośniej krzyczy. Co zresztą widać nie tylko na przykładzie komunikacji miejskiej...
Jakie zainteresowanie 229?
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
-
Krzysiek_S
- Posty: 4709
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
Wczoraj jak jechałem z PKP Falenica o 11:28 to na moście było z kilkanaście osób, a z powrotem z o 12:22 z Metra Imielin podobnie. Rano jak jeszcze była szarówka widać po filmikach to było pusto. Jednak oceniam frekwencje pozytywnie jak na warunki brzegowe. Bo pierwszy dzień, niedziela, dziewicza trasa w weekend no i co 30 minut... Jednak ludzie wiedzieli co za linia. Informacja dotarła skutecznie.
A dzisiaj przy 15 minutach i 319 to nie wiem... Kiedyś się przejadę i w taki dzień
A dzisiaj przy 15 minutach i 319 to nie wiem... Kiedyś się przejadę i w taki dzień
Kręciłem wczoraj 2B to na wozie miałem parenaście osób max z czego większość robiła relacje wewnątrz-dzielnicowe. Przez Wisłę po kilka osób jeździło.
To podobnie jak 319...
Po co spieszyć, przecież do końca życia mamy na to czas.
Pierwszy dzień, ludzie muszą się poukładać w każdej z możliwości.
ŁK
Jak patrzyłem na FB, to spora część narzekała, że jedzie 40, a nie 20 minut do metra, więc nie pojadą 229...
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
-
Matt Cubis
- Posty: 693
- Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
- Lokalizacja: Natolin
Wczoraj jeździłem popołudniu i przez most jechało max kilka osób. Zresztą nie dziwne, bo prawie każdy kurs jechałem minutę po 319, które zwykle jest 4-5 minut opóźnione już na Metrze Imielin.
-
adamrozbicki
- Posty: 266
- Rejestracja: 15 cze 2024, 15:50
Głupota ludzi z ZTM już dawno nie była tak widoczna jak w tym przypadku. Linia z ominięciem Miasteczka Wilanów, prosto do metra, byłaby sukcesem, dwie linie jeżdżące naokoło, stojące w korkach, nie będą nigdy. Sens miałaby też linia na Stegny z ominięciem MW i wspólnym przystankiem z tramwajami jak 519. Jakie trzeba mieć IQ, żeby to zrozumieć?Matt Cubis pisze: ↑wczoraj, 7:46Wczoraj jeździłem popołudniu i przez most jechało max kilka osób. Zresztą nie dziwne, bo prawie każdy kurs jechałem minutę po 319, które zwykle jest 4-5 minut opóźnione już na Metrze Imielin.
-
Robert 514
- Posty: 853
- Rejestracja: 15 gru 2005, 12:14
- Lokalizacja: Wawa / Wrocław
Tego oni nigdy nie zrozumieją . Wiekszosc osob spoza Warszawy tam pracuje i całymi klanami gdzie nawet nie wiedzą gdzie dojechac i czym tacy znawcyadamrozbicki pisze: ↑wczoraj, 9:15Głupota ludzi z ZTM już dawno nie była tak widoczna jak w tym przypadku. Linia z ominięciem Miasteczka Wilanów, prosto do metra, byłaby sukcesem, dwie linie jeżdżące naokoło, stojące w korkach, nie będą nigdy. Sens miałaby też linia na Stegny z ominięciem MW i wspólnym przystankiem z tramwajami jak 519. Jakie trzeba mieć IQ, żeby to zrozumieć?Matt Cubis pisze: ↑wczoraj, 7:46Wczoraj jeździłem popołudniu i przez most jechało max kilka osób. Zresztą nie dziwne, bo prawie każdy kurs jechałem minutę po 319, które zwykle jest 4-5 minut opóźnione już na Metrze Imielin.
Dawno nie było takiego nacisku żeby uruchomić linie która dowiezie jak najszybciej do metra. ZTM zrobił jak zawsze - po swojemu. Szkoda gadać (pisać).
Bo na siłę chcieli to zsynchronizować z 319.
Ja bym maksymalnie uprościł trasę w 3 miejscach i zrobił z tego 529 z przystankami tylko w Falenicy i na Ursynowie:
FALENICA - Bysławska - Wał Miedzeszyński - POW - Płaskowickiej - Al. KEN - URSYNÓW POŁUDNIOWY
Po co spieszyć, przecież do końca życia mamy na to czas.