Przeginasz, dyspozytor nic do tego nie ma. To ZTM decyduje, a nie MZA. Pamiętaj, że to co robi MZA (zwiększanie metrażu) robi na swój kosztadamrozbicki pisze: ↑18 kwie 2026, 21:43Dziś (18.04 sobota) piękna pogoda, na 139 skierowane najmniejsze wozy jakimi dysponuje ZTM i do tego dwudrzwiowe. Ludzie się nie mieścili. W normalnym mieście ten idiota dyspozytor, który w ciągu dnia nie podmienił na większe wozy (kierowcy nie zgłaszali?) powinien w poniedziałek wylecieć na zbity pysk. Przypominam, że całą jesień i zimę na 139 w weekendy jeździły kompletnie puste autobusy 18 m.
Komunikacja miejska w Wilanowie i Powsinie
Moderator: Wiliam
- ZielonyJamnik
- Posty: 1620
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Wymiana wyświetlaczy 52xx 37/47: 5213-5231,5233,5234,5240,5242-5247,5249-5254,5258-5260
Wymiana wyświetlaczy 52xx 37/47: 5213-5231,5233,5234,5240,5242-5247,5249-5254,5258-5260
- Colony
- Posty: 2828
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
W ostatni weekend w Ogrodzie Botanicznym odbywał się coroczny festiwal Hanami, więc całość problemu rozbijała się o brak zgłoszenia ze strony organizatorów i Ogrodu do MZA, że można oczekiwać większego ruchu. Co by zrobiło z tym MZA to już inna sprawa, ale takie olewanie podróżujących zbiorkomem wpisuje się w ogólną tendencję samochodyzacji Warszawy... Tym niemniej winy dyspozytora tutaj nie ma.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
- AdamKlocusky
- Posty: 910
- Rejestracja: 25 mar 2021, 13:43
- Lokalizacja: Targówek
- Kontakt:
Przede wszystkim ewentualne zgłoszenie musiałoby pójść do ZTMu, a nie MZA.Colony pisze: ↑dzisiaj, 9:05W ostatni weekend w Ogrodzie Botanicznym odbywał się coroczny festiwal Hanami, więc całość problemu rozbijała się o brak zgłoszenia ze strony organizatorów i Ogrodu do MZA, że można oczekiwać większego ruchu. Co by zrobiło z tym MZA to już inna sprawa, ale takie olewanie podróżujących zbiorkomem wpisuje się w ogólną tendencję samochodyzacji Warszawy... Tym niemniej winy dyspozytora tutaj nie ma.
Tak długo jesteś na forum i chyba bot Ci ukradł konto. Co to za puste frazesy w ogóle, gdzie jest jakakolwiek samochodyzacja Warszawy? Może po prostu 20 lat byłeś zahibernowany?Colony pisze:W ostatni weekend w Ogrodzie Botanicznym odbywał się coroczny festiwal Hanami, więc całość problemu rozbijała się o brak zgłoszenia ze strony organizatorów i Ogrodu do MZA, że można oczekiwać większego ruchu. Co by zrobiło z tym MZA to już inna sprawa, ale takie olewanie podróżujących zbiorkomem wpisuje się w ogólną tendencję samochodyzacji Warszawy... Tym niemniej winy dyspozytora tutaj nie ma.
ŁK
-
adamrozbicki
- Posty: 269
- Rejestracja: 15 cze 2024, 15:50
Flash8222 pisze: ↑wczoraj, 9:15Nie wiem co bierzesz, ale odstaw to. Nie pomaga to Tobie.adamrozbicki pisze: ↑18 kwie 2026, 21:43Dziś (18.04 sobota) piękna pogoda, na 139 skierowane najmniejsze wozy jakimi dysponuje ZTM i do tego dwudrzwiowe. Ludzie się nie mieścili. W normalnym mieście ten idiota dyspozytor, który w ciągu dnia nie podmienił na większe wozy (kierowcy nie zgłaszali?) powinien w poniedziałek wylecieć na zbity pysk. Przypominam, że całą jesień i zimę na 139 w weekendy jeździły kompletnie puste autobusy 18 m.
- Colony
- Posty: 2828
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Może uszczegółowię, skoro masz taką potrzebę zwracania uwagi na moje frazesy. Mam na myśli zmianę mentalnościową, i to raczej zmianę którą widać od kilku lat, powiedzmy od okresu pandemii, a nie samochodozę z początku XXI wieku. Jeszcze z 10-12 lat temu zgłaszanie takich rzeczy (do ZTMu, dziękuję za zwrócenie uwagi na błąd) przez organizatorów różnych przedsięwzięć było znacznie częstsze. Sam zwróciłem organizatorom wspomnianego festiwalu uwagę na fakt, że nie zadbali o poprawę dojazdu zbiorkomem (w ramach swoich możliwości) kiedy można było spodziewać się tłumów, i one faktycznie były. W odpowiedzi usłyszałem zdziwienie, że ktokolwiek poza emerytami i uczniami będzie z tego korzystał. Dla organizatorów oczywiste było że każdy przyjedzie samochodem (swoim lub uberem). Można to uznać z mojej strony za "cherrypicking", ale nie jest to pierwsza okazja kiedy spotykam się z takimi reakcjami. Miasto promuje komunikację miejską i robi to na dużą skalę, ale wśród ludzi niestety utrwala się myślenie że "uberem taniej i szybciej". EOT.Łukasz pisze: ↑dzisiaj, 9:56Tak długo jesteś na forum i chyba bot Ci ukradł konto. Co to za puste frazesy w ogóle, gdzie jest jakakolwiek samochodyzacja Warszawy? Może po prostu 20 lat byłeś zahibernowany?Colony pisze:W ostatni weekend w Ogrodzie Botanicznym odbywał się coroczny festiwal Hanami, więc całość problemu rozbijała się o brak zgłoszenia ze strony organizatorów i Ogrodu do MZA, że można oczekiwać większego ruchu. Co by zrobiło z tym MZA to już inna sprawa, ale takie olewanie podróżujących zbiorkomem wpisuje się w ogólną tendencję samochodyzacji Warszawy... Tym niemniej winy dyspozytora tutaj nie ma.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7090
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Swoją drogą, to jest nie ten temat, więc może poprosimy o przeniesienie, ale...
W mojej bańce promowanie zbiorkomu wygląda tak, że stosujemy sztuczną, wirtualną markę WTP, przy czym od czasu jej narodzin nie słyszałem ani razu, żeby ktoś tej nazwy użył in-real-life. Na funpagach WTP i innych miejskich widuję posty typu "Czaskosky jedzie tramwajem hehe ale fajny tramwaj, ale nowocześnie" albo "o ale fajnie mamy pierdylion autobusów elektrycznych, ale świeże powietrze".
W praktyce tramwaje nabite po dach (a Trzaskowskiego w pełnym tramwaju nikt nigdy nie widział), autobusy może i jeżdżą elektryczne, ale na przykład raz na 20 minut, też nabite po dach, metro może i jakoś się broni, ale jeśli masz skorzystać z łącznika na Świętokrzyskiej to lepiej nie wychodź z domu. Do tego ubity na śledzia pasażer na jednym z 3 jaśniejszych od słońca telewizorków w autobusie ogląda jakieś zajebiste akcje promocyjne typu zwierzęta w komunikacji. No naprawdę - to nie jest marketing, to jest przypał i udawanie, że komunikacja jest spoko, bo tak jest wpisane w politykę miejską, ale przy tym mrugamy okiem, że niech sobie tym jeżdżą ci, którzy naprawdę nie mają wyboru.
Zaznaczam - tak to wygląda w mojej bańce, może komuś wyświetla się to inaczej i słyszy albo doświadcza nieco bardziej pozytywnego obrazu zbiorkomu.
W mojej bańce promowanie zbiorkomu wygląda tak, że stosujemy sztuczną, wirtualną markę WTP, przy czym od czasu jej narodzin nie słyszałem ani razu, żeby ktoś tej nazwy użył in-real-life. Na funpagach WTP i innych miejskich widuję posty typu "Czaskosky jedzie tramwajem hehe ale fajny tramwaj, ale nowocześnie" albo "o ale fajnie mamy pierdylion autobusów elektrycznych, ale świeże powietrze".
W praktyce tramwaje nabite po dach (a Trzaskowskiego w pełnym tramwaju nikt nigdy nie widział), autobusy może i jeżdżą elektryczne, ale na przykład raz na 20 minut, też nabite po dach, metro może i jakoś się broni, ale jeśli masz skorzystać z łącznika na Świętokrzyskiej to lepiej nie wychodź z domu. Do tego ubity na śledzia pasażer na jednym z 3 jaśniejszych od słońca telewizorków w autobusie ogląda jakieś zajebiste akcje promocyjne typu zwierzęta w komunikacji. No naprawdę - to nie jest marketing, to jest przypał i udawanie, że komunikacja jest spoko, bo tak jest wpisane w politykę miejską, ale przy tym mrugamy okiem, że niech sobie tym jeżdżą ci, którzy naprawdę nie mają wyboru.
Zaznaczam - tak to wygląda w mojej bańce, może komuś wyświetla się to inaczej i słyszy albo doświadcza nieco bardziej pozytywnego obrazu zbiorkomu.
-
adamrozbicki
- Posty: 269
- Rejestracja: 15 cze 2024, 15:50
W punkt. Tak właśnie jest.Emyl pisze: ↑dzisiaj, 14:17Swoją drogą, to jest nie ten temat, więc może poprosimy o przeniesienie, ale...
W mojej bańce promowanie zbiorkomu wygląda tak, że stosujemy sztuczną, wirtualną markę WTP, przy czym od czasu jej narodzin nie słyszałem ani razu, żeby ktoś tej nazwy użył in-real-life. Na funpagach WTP i innych miejskich widuję posty typu "Czaskosky jedzie tramwajem hehe ale fajny tramwaj, ale nowocześnie" albo "o ale fajnie mamy pierdylion autobusów elektrycznych, ale świeże powietrze".
W praktyce tramwaje nabite po dach (a Trzaskowskiego w pełnym tramwaju nikt nigdy nie widział), autobusy może i jeżdżą elektryczne, ale na przykład raz na 20 minut, też nabite po dach, metro może i jakoś się broni, ale jeśli masz skorzystać z łącznika na Świętokrzyskiej to lepiej nie wychodź z domu. Do tego ubity na śledzia pasażer na jednym z 3 jaśniejszych od słońca telewizorków w autobusie ogląda jakieś zajebiste akcje promocyjne typu zwierzęta w komunikacji. No naprawdę - to nie jest marketing, to jest przypał i udawanie, że komunikacja jest spoko, bo tak jest wpisane w politykę miejską, ale przy tym mrugamy okiem, że niech sobie tym jeżdżą ci, którzy naprawdę nie mają wyboru.
Zaznaczam - tak to wygląda w mojej bańce, może komuś wyświetla się to inaczej i słyszy albo doświadcza nieco bardziej pozytywnego obrazu zbiorkomu.
Żyję albo w innym mieście, albo w innym czasie. Chyba że dyskusję chcemy sprowadzić do kilku mankamentów, bo nawet trudno tak na szybko znaleźć coś sensownego - zawsze można ją sprowadzić do „ale”.Emyl pisze:Swoją drogą, to jest nie ten temat, więc może poprosimy o przeniesienie, ale...
W mojej bańce promowanie zbiorkomu wygląda tak, że stosujemy sztuczną, wirtualną markę WTP, przy czym od czasu jej narodzin nie słyszałem ani razu, żeby ktoś tej nazwy użył in-real-life. Na funpagach WTP i innych miejskich widuję posty typu "Czaskosky jedzie tramwajem hehe ale fajny tramwaj, ale nowocześnie" albo "o ale fajnie mamy pierdylion autobusów elektrycznych, ale świeże powietrze".
W praktyce tramwaje nabite po dach (a Trzaskowskiego w pełnym tramwaju nikt nigdy nie widział), autobusy może i jeżdżą elektryczne, ale na przykład raz na 20 minut, też nabite po dach, metro może i jakoś się broni, ale jeśli masz skorzystać z łącznika na Świętokrzyskiej to lepiej nie wychodź z domu. Do tego ubity na śledzia pasażer na jednym z 3 jaśniejszych od słońca telewizorków w autobusie ogląda jakieś zajebiste akcje promocyjne typu zwierzęta w komunikacji. No naprawdę - to nie jest marketing, to jest przypał i udawanie, że komunikacja jest spoko, bo tak jest wpisane w politykę miejską, ale przy tym mrugamy okiem, że niech sobie tym jeżdżą ci, którzy naprawdę nie mają wyboru.
Zaznaczam - tak to wygląda w mojej bańce, może komuś wyświetla się to inaczej i słyszy albo doświadcza nieco bardziej pozytywnego obrazu zbiorkomu.
Argument Czasoskiego zajeżdża mocno tzw. prawicą albo, co jeszcze gorsze, konfą, czyli kompletną odklejką od tu i teraz. Nie mówię, że powyższe mankamenty nie występują, jednak na pewno to nie na łączniku przy Świętokrzyskiej jest zbudowanych 90% podróży. I Trzaskowski nie ma zbyt wiele z tym wspólnego.
Btw, nabity tramwaj to był na przełomie wieków przy Wileniaku. Teraz często wystarczy przepuścić ze 2 składy. Raczej ciężko spodziewać się, że ludzie zostają na cały dzień na przystanku - czyli jednak jakoś tam dojeżdżają, przerzucają się na inne ciągi albo SKM, albo coś.
Ale serio, nie sądzę, żebym kogokolwiek przekonał, więc i dyskutowanie nie ma sensu.
ŁK
Wzorowy przykład do zachęcania korzystania ze zbiorkomu. No po prostu istny d......m. Jako wieloletni kiedyś mieszkaniec południowych dzielnic irytuje mocno, bo doskonale pamiętam 139 z m wilanowska, że w 12 m ciężko było drzwi domknąć na 1 przystanku. No ale ktoś powie, czasy się zmieniły, uberyzacja...Z takim podejściem proponowałbym zażegnać działań promocyjnych zbiorkomunikacji, dziękuję, idę ochłonąć.adamrozbicki pisze: ↑18 kwie 2026, 21:43Dziś (18.04 sobota) piękna pogoda, na 139 skierowane najmniejsze wozy jakimi dysponuje ZTM i do tego dwudrzwiowe. Ludzie się nie mieścili. W normalnym mieście ten idiota dyspozytor, który w ciągu dnia nie podmienił na większe wozy (kierowcy nie zgłaszali?) powinien w poniedziałek wylecieć na zbity pysk. Przypominam, że całą jesień i zimę na 139 w weekendy jeździły kompletnie puste autobusy 18 m.
