Wypadek 7717 na Bitwy Warszawskiej

Moderatorzy: JacekM, Dantte

fraktal
Posty: 5586
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » wczoraj, 21:09

Ale z artykułu wynika, że to nie był doświadczony kierowca, tylko zasilak, który jeździł raczej rzadko, dorabiał sobie do emerytury. Tak jak wcześniej pisałem kierowca i pasażerowie mieli straszne szczęście, że tylko tak się to skończyło.

Łukasz
Posty: 12160
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 21:15

fraktal pisze:Ale z artykułu wynika, że to nie był doświadczony kierowca, tylko zasilak, który jeździł raczej rzadko, dorabiał sobie do emerytury. Tak jak wcześniej pisałem kierowca i pasażerowie mieli straszne szczęście, że tylko tak się to skończyło.
Wcześniej mówili że był doświadczony, że pracował 7 lat, miał 58 lat, ze dzień wcześniej też jeździł na 186.
ŁK

ashir
Posty: 19925
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » wczoraj, 21:40

Łukasz pisze:
wczoraj, 21:00
ashir pisze:Nawet bardzo, w ogóle ciekawe czy kierowca sam po wypadku opowiedział o przygodach z Pawińskiego czy wolał ten wątek w historii pominąć i dopiero wyszło to na jaw na podstawie monitoringu i relacji świadków. Nawet gdyby jedno z drugim nie miało nic wspólnego to dlaczego nie przerwał kursu?
Nie wierzę w to. Ludzie widzieli że stracił lusterko? Po kilku dniach może im się wydawać. Może i zahaczył o jakiś krawężnik, ale latarnie nie stoją przy samej jezdni. Chyba że już wtedy był problem ze sterowaniem. No albo pełną premedytacja, tego się nie da wykluczyć. Albo prowadził ktoś inny…
Tylko wiesz to są również słowa prezesa Kuźmińskiego, który zapewne widział nagrania z kamer i wie co mówi. Bardzo dziwna sprawa.

Flash8222
Posty: 7285
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » wczoraj, 21:41

Ale faktem jest to, że jest zasilaniem milionerem pracującym od roku.

Łukasz
Posty: 12160
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 22:01

ashir pisze:
Łukasz pisze:
wczoraj, 21:00
Nie wierzę w to. Ludzie widzieli że stracił lusterko? Po kilku dniach może im się wydawać. Może i zahaczył o jakiś krawężnik, ale latarnie nie stoją przy samej jezdni. Chyba że już wtedy był problem ze sterowaniem. No albo pełną premedytacja, tego się nie da wykluczyć. Albo prowadził ktoś inny…
Tylko wiesz to są również słowa prezesa Kuźmińskiego, który zapewne widział nagrania z kamer i wie co mówi. Bardzo dziwna sprawa.
No pewnie tak, choć sam wrak powinien być zabezpieczony, żeby nikt nie gmerał.

Sam nie wiem, co gorsze - usterka serii solarisów czy pojeby za kółkiem. A może miks :)
ŁK

Flash8222
Posty: 7285
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » wczoraj, 22:10

7717 stoi na parkingu Policyjnym pod Wolominem.

kajo
Posty: 2871
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » wczoraj, 22:58

Na zaczepienie lusterkiem jest potwierdzenie mza:
. Potwierdzam, że na ul. Pawińskiego ten autobus wjechał na krawężnik, zaczepił lusterkiem o latarnię i jeszcze stuknął tyłem. Tam jechał z małą prędkością, jakieś 20 km na godz., dopiero później zaczął się ten rajd nawet 70 km na godz. - powiedział "Stołecznej" w czwartek 9 lipca Jan Kuźmiński, prezes Miejskich Zakładów Autobusowych. - Na Pawińskiego kierowca normalnie zatrzymał się na przystanku i wysadził część ludzi. Niektórzy stukali do niego w kabinę, żeby nie jechał dalej. Po stracie lusterka powinien natychmiast przerwać kurs - zaznacza prezes MZA

Czytaj dalej: https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7 ... rowca.html
Wg wyborczej to zasilak, pracował tylko w weekendy. Wcześniej pracował w Służbie Więziennej. I na monitoringu robił wszystko by wóz zatrzymać.

Podobno też po dodatkowych naprawach już wszystko dobrze działało i jakiś czas temu problemy się skończyły.

Dlatego lubię wyborczą, może gorzej niż było ale ciągle najlepiej na rynku informują.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
MJ
(Jachim)
Posty: 1408
Rejestracja: 24 lut 2012, 14:57

Post autor: MJ » 29 min temu

ZielonyJamnik pisze:
wczoraj, 20:15
https://wiadomosci.wp.pl/rajd-autobusu- ... 801436512a

No to robi się ciekawie. Więcej pytań niż odpowiedzi
Jeszcze się okaże, że to kierowca jednak dostał jakiegoś zaćmienia umysłu, a autobus był w pełni sprawny... 😂
Rozwój sytuacji coraz ciekawszy. Zastanawia mnie uzasadnienie kierowcy dlaczego nie przerwał kursu. Przecież nawet jeśli nie znał procedur to musiał wiedzieć, że jeśli coś się stało to powinien zatrzymać się i zapytać CR co dalej.
Załączniki
Screenshot_20260710_001853_Chrome.jpg

fraktal
Posty: 5586
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 20 min temu

Łukasz pisze:
wczoraj, 21:15
fraktal pisze:Ale z artykułu wynika, że to nie był doświadczony kierowca, tylko zasilak, który jeździł raczej rzadko, dorabiał sobie do emerytury. Tak jak wcześniej pisałem kierowca i pasażerowie mieli straszne szczęście, że tylko tak się to skończyło.
Wcześniej mówili że był doświadczony, że pracował 7 lat, miał 58 lat, ze dzień wcześniej też jeździł na 186.
No właśnie cały ten dziwny rajd wskazywał moim zdaniem raczej na brak doświadczenia(z autobusami albo szerzej z pojazdami z automatyczną skrzynią biegów).A ktoś spojrzał na jego wiek i pomyślał sobie: "doświadczony"
No ok, postaram się powstrzymać od dalszych domysłów.

BrdzJkb
Posty: 457
Rejestracja: 26 kwie 2022, 18:34

Post autor: BrdzJkb » 2 min temu

Czy blogerzy autobusowi MZA po oświadczeniach, że nie można pochopnie wydawać osadów i kierowca jest bohaterem jeżeli autobus był zapusty, teraz będą wydawać oświadczenie że nie można pochodnia wydawać osadów bo może jednak nie jest? 🤔

Czy nadal będą dokonywane wnikliwe analizy jak dobra decyzja był wjazd w tunel, a nie w kupę piachu na budowie tramwaje? 🤔

BTW. Ładowanie się z 300 kg wybuchowego gazu na dachu w 3 metrowy tunel od początku brzmi bardziej jak próba samobójstwa niż bohaterstwa.

ODPOWIEDZ