Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości

Moderatorzy: JacekM, Dantte

NotThisOne
Posty: 38
Rejestracja: 07 sie 2024, 22:56
Lokalizacja: Ursynów

Post autor: NotThisOne » wczoraj, 14:31

zxcvbnm pisze:
wczoraj, 13:27

Oj tak, zdecydowanie to samo.
Błagam... Jeżeli tylko kilka razy jechałeś solbusem z wibrującym wnętrzem i na tej podstawie wystawiasz opinię wszystkim solbusom, no to brawo #-o
A kwestia pożarów została częściowo omówiona kilka postów wcześniej, zresztą jak widać po ostatnich miesiącach, nie tylko one potrafiły się "palić do pracy"
kocur pisze:
wczoraj, 13:29
NotThisOne pisze:
wczoraj, 10:30
Solbusy 12xx i MAN-y 95xx dla przeciętnego pasażera oferują taki sam standard - niską podłogę, klimatyzację, elektroniczny SIP. Gdzie ty tu widzisz problem?
:rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:
No co? A tak przypadkiem nie jest? To są fakty.
195

Awatar użytkownika
kocur
Posty: 1274
Rejestracja: 09 mar 2006, 10:43
Lokalizacja: Ursynów Północny

Post autor: kocur » wczoraj, 14:58

Jako przeciętny pasażer czuję różnicę.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"

NotThisOne
Posty: 38
Rejestracja: 07 sie 2024, 22:56
Lokalizacja: Ursynów

Post autor: NotThisOne » wczoraj, 15:09

A ja jako przeciętny pasażer nie czuję różnicy.
To jest taki sam argument 8-(
195

Awatar użytkownika
kocur
Posty: 1274
Rejestracja: 09 mar 2006, 10:43
Lokalizacja: Ursynów Północny

Post autor: kocur » wczoraj, 15:34

Wyjaśnię: chodzi o zmysł powonienia. Czuć różnicę. Solbusy i SU18 (zwłaszcza 88xx) z MZA zwyczajnie śmierdzą, jakby jechała nim osoba w kryzysie zaszczanych spodni, a siedzenia często są lepkie w dotyku. Te kilka lat więcej eksploatacji robi różnicę.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"

Awatar użytkownika
zxcvbnm
Posty: 2605
Rejestracja: 27 paź 2013, 12:12
Lokalizacja: Garażowany w Wawrze

Post autor: zxcvbnm » wczoraj, 15:43

NotThisOne pisze:
wczoraj, 14:31
zxcvbnm pisze:
wczoraj, 13:27

Oj tak, zdecydowanie to samo.
Błagam... Jeżeli tylko kilka razy jechałeś solbusem z wibrującym wnętrzem i na tej podstawie wystawiasz opinię wszystkim solbusom, no to brawo #-o
A kwestia pożarów została częściowo omówiona kilka postów wcześniej, zresztą jak widać po ostatnich miesiącach, nie tylko one potrafiły się "palić do pracy"
kocur pisze:
wczoraj, 13:29

:rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:
No co? A tak przypadkiem nie jest? To są fakty.
Tak. Wystawiam opinię wszystkim Solbusom. Nie jest to autobus szczególnie wysokiej jakości, organoleptycznie widać, że powoli zbliża się do kresu wytrzymałości, a długowieczności Ikarusa to on nie osiągnie. Choćbyśmy zaklinali rzeczywistość, wiek ma znaczenie.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2

Autobus Czerwon
Posty: 4559
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » wczoraj, 15:58

Tego Ikarusa który po 10 latach przechodził remont kapitalny?

gotenan
Posty: 16
Rejestracja: 20 paź 2024, 14:29
Lokalizacja: Yelonky

Post autor: gotenan » wczoraj, 16:28

kocur pisze:
wczoraj, 15:34
Wyjaśnię: chodzi o zmysł powonienia. Czuć różnicę. Solbusy i SU18 (zwłaszcza 88xx) z MZA zwyczajnie śmierdzą, jakby jechała nim osoba w kryzysie zaszczanych spodni, a siedzenia często są lepkie w dotyku. Te kilka lat więcej eksploatacji robi różnicę.
Zdaje się, że ten smród pochodzi od wypełnienia siedzeń. W solarisach z 2005 i 2007 roku z ortopedami nie śmierdziało. Starczy pozbyć się tej radioaktywnej gąbki i po problemie. Najbardziej śmierdzą chyba jednak 83xx...
BUSE speciální elektronika

Awatar użytkownika
tobk
Posty: 76
Rejestracja: 28 mar 2026, 12:39
Lokalizacja: Moko
Kontakt:

Post autor: tobk » wczoraj, 18:26

kocur pisze:
wczoraj, 14:58
Jako przeciętny pasażer czuję różnicę.
Również
kocur pisze:
wczoraj, 15:34
Solbusy i SU18 (zwłaszcza 88xx) z MZA zwyczajnie śmierdzą, jakby jechała nim osoba w kryzysie zaszczanych spodni, a siedzenia często są lepkie w dotyku. Te kilka lat więcej eksploatacji robi różnicę.
Mam te same odczucia, w końcu ktoś o tym napisał :lol:

BrdzJkb
Posty: 468
Rejestracja: 26 kwie 2022, 18:34

Post autor: BrdzJkb » wczoraj, 19:05

ZielonyJamnik pisze:
wczoraj, 9:55
@MC gazowce Michalczewskiej to mówimy tu wówczas o 6letnich wozach, które większość nie miała nawet 400tys. km na liczniku, a i tak się skończyło na remontach silników i skrzyń, a ile mniej elektroniki.
Jak wiemy z gazet 7717 przeszedł remont silnika i skrzyni biegów przy przebiegu 320 tysięcy kilometrów. Co mamy o tym sądzić i jak to interpretować?

Awatar użytkownika
konri
Posty: 1185
Rejestracja: 21 paź 2011, 18:41
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: konri » wczoraj, 19:22

BrdzJkb pisze:
wczoraj, 19:05
ZielonyJamnik pisze:
wczoraj, 9:55
@MC gazowce Michalczewskiej to mówimy tu wówczas o 6letnich wozach, które większość nie miała nawet 400tys. km na liczniku, a i tak się skończyło na remontach silników i skrzyń, a ile mniej elektroniki.
Jak wiemy z gazet 7717 przeszedł remont silnika i skrzyni biegów przy przebiegu 320 tysięcy kilometrów. Co mamy o tym sądzić i jak to interpretować?
Sam wcześniej pisałeś o problemach z trwałością gazowych silników Cummins, więc chyba zdajesz sobie sprawę, że problem z jakością silników CNG/LNG występuje wszędzie.

BrdzJkb
Posty: 468
Rejestracja: 26 kwie 2022, 18:34

Post autor: BrdzJkb » wczoraj, 19:36

No oczywiście, ale kolega @ZielonyJamnik kolejny raz podnosi jaki to fatalny pomysł autobusy używane podając przykład remontów silnika w Scaniach :wink:

Natomiast na pewno uwagi dotyczące układu hybrydowego są słuszne - to jest technologia skomplikowana i zanikająca, długoterminowo utrzymanie tego jest trudne...

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1748
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » wczoraj, 20:00

Oczywiście, że będę podawał. Bo jednak jest różnica, kupić, pojeździć, remontować niż kupić i od razu remontować
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

fraktal
Posty: 5596
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » wczoraj, 20:59

ZielonyJamnik pisze:
wczoraj, 20:00
Oczywiście, że będę podawał. Bo jednak jest różnica, kupić, pojeździć, remontować niż kupić i od razu remontować
No jak kupujesz samochód używany, to też czasem musisz włożyć trochę kasy w jego odnowienie, a jednak czasem kupuje się pojazdy używane, , jeśli chodzi o autobusy, tozwłaszcza jeśli będą zunifikowane z taborem przewoźnika. Sprawa Scanii jest o tyle wyjątkowa, że była to całkiem nowa marka, co innego niektóre inne pojazdy oferowane przez ajentów. Celowo nie wymieniam marek, żebyście mnie nie posądzili, że chodzi o jakieś moje ulubione wozy. A ja przypomnę też, że już niedługo MZA prawdopodobnie nie będzie miało możliwości kupowania fabrycznie nowych wozów spalinowych. Można więc myśleć o kilka kroków naprzód albo sądzić, że z elektrykami jakoś to będzie.

Jurand
Posty: 1773
Rejestracja: 06 lis 2018, 13:42

Post autor: Jurand » wczoraj, 21:29

1251 pisze:
22 lip 2026, 16:11
ZielonyJamnik pisze:
21 lip 2026, 6:41
Coraz więcej Otokarów na Ursusie, co ciekawe przychodzą jako białe...

https://www.facebook.com/story.php?stor ... 3676065578
MZA mogłyby odkupić od mobilisu Many, bo szkoda ich. A w zamian pozbyć się solbusow 12m i najstarszych urbino 12.
Czy tych MANów to trochę przypadkiem nie ubyło po przedłużeniu umowy?
Ktoś pisał że jest ich 54?
Co z resztą, czy gdzieś wypłynęły może?

Warsopolis5253
Posty: 349
Rejestracja: 04 lut 2025, 1:41

Post autor: Warsopolis5253 » wczoraj, 22:12

fraktal pisze:
wczoraj, 20:59
ZielonyJamnik pisze:
wczoraj, 20:00
Oczywiście, że będę podawał. Bo jednak jest różnica, kupić, pojeździć, remontować niż kupić i od razu remontować
No jak kupujesz samochód używany, to też czasem musisz włożyć trochę kasy w jego odnowienie, a jednak czasem kupuje się pojazdy używane, , jeśli chodzi o autobusy, tozwłaszcza jeśli będą zunifikowane z taborem przewoźnika. Sprawa Scanii jest o tyle wyjątkowa, że była to całkiem nowa marka, co innego niektóre inne pojazdy oferowane przez ajentów. Celowo nie wymieniam marek, żebyście mnie nie posądzili, że chodzi o jakieś moje ulubione wozy. A ja przypomnę też, że już niedługo MZA prawdopodobnie nie będzie miało możliwości kupowania fabrycznie nowych wozów spalinowych. Można więc myśleć o kilka kroków naprzód albo sądzić, że z elektrykami jakoś to będzie.
MZA już nie może kupować dieslie. Natomiast nie sprowadzajmy tego tylko do marki, bo marka to jedno, a ważniejszy jest napęd z którym mechanicy nie są zaznajomieni, a na dzień dobry będą musieli wszystko wymienić.

ODPOWIEDZ