O spółce PKP Intercity

Moderator: JacekM

fraktal
Posty: 5602
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » wczoraj, 13:21

Nie do końca to prawda, bo jadąc od strony Warszawy, często oba pojazdy na Centralnym są o czasie. Opóźnienia łapią w rejonie Gdańska i Słupska, plus wiadomo, że Posejdon jadąc dalej może złapać opóźnienie jeszcze za Kolobrzegiem. Ale to nie rłumaczy dlaczego Słoneczny może wydatnie zmniejszyć opóźnienie często nawet do zera, podczas gdy opóźnienie ekspresu często rośnie zamiast maleć.

Łukasz
Posty: 12194
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 13:40

fraktal pisze:Nie do końca to prawda, bo jadąc od strony Warszawy, często oba pojazdy na Centralnym są o czasie. Opóźnienia łapią w rejonie Gdańska i Słupska, plus wiadomo, że Posejdon jadąc dalej może złapać opóźnienie jeszcze za Kolobrzegiem. Ale to nie rłumaczy dlaczego Słoneczny może wydatnie zmniejszyć opóźnienie często nawet do zera, podczas gdy opóźnienie ekspresu często rośnie zamiast maleć.
Dojechali do Kołobrzegu +76, a tam jest tylko 40 minut na przejście (co jest jakimś absurdem przy 910 km i remontach po drodze). Z Krakowa przywieźli już +18, było 15 wagonów to
potem i dokładało się, więc w Gdyni +36, a wpadasz w jednotory i remonty.

Wyjechali +64 z Kołobrzegu i wpadli w jednotory i remonty. +88 w Gdyni i potem znów było 15 wagonów i się dokładało.

Na Posejdonie masz rozkład jak w pendolino, na 200, z małymi rezerwami, co może przy 8 wagonach by poszło, przy 15 to już bez szans (2:22 GG-WWO). Słoneczny jedzie o godzinę dłużej (3:14), ma rezerwy jak to „pośpiech” i jest bardziej kompaktowy, a faktyczna różnica 200 vs 160 do GG to kwadrans.
ŁK

Stary Pingwin
Posty: 6074
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » wczoraj, 14:45

MSZ, jeżeli Posejdon wyjechał opóźniony, to musiał puszczać wszystkie składy jadące o czasie. Jednotor też swoje dokłada. Ciężko nadrobić. Krótki czas na obrót swoje dokłada. Wakacje i dużo składów na torach.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Łukasz
Posty: 12194
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 14:49

Stary Pingwin pisze:MSZ, jeżeli Posejdon wyjechał opóźniony, to musiał puszczać wszystkie składy jadące o czasie. Jednotor też swoje dokłada. Ciężko nadrobić. Krótki czas na obrót swoje dokłada. Wakacje i dużo składów na torach.
Wszystkie to nie, priorytety wciąż obowiązują, a to
ekspres - ale też mogło nie być go gdzie przyjąć.
ŁK

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4922
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » dzisiaj, 0:10

Ja miałem okazję przejechać się EC do Wiednia i potem z powrotem z Moraw. Polskie, wyremontowane w 2026 r. wagony - dopóki jesteś w Polsce to klimatyzacja i drzwi działają, po przekroczeniu granicy wszystko magicznie sprawia problem. Zastanawiam się czy to może mieć związek z tym że wszystkie panele i guziki są po polsku, a po zmianie obsady i czoła w Bohuminie, może być potrzebne na nowo ustawienie/zresetowanie elektroniki, czego ani Czesi, ani Austriacy nie umieją?
Obrazek

ODPOWIEDZ