Tylko raczej trzeba będzie wybrać : Tramwaj, czy SKM (WKD).
Korytarz Raszyn - Janki: drogi i szyny
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Mapa Gronkiewiczowej mapą Gronkiewiczowej, jednak ja tu mówię o konkretnych zobowiązaniach samorządów lokalnych, które muszą być zrealizowane.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jestem za budową linii tramwajowej z Okęcia. Raz, że to są oddzielne potoki i sumowanie ich jest niekorzystne z różnych względów (a relacja Janki - Michałowice raczej specjalnie oblegana by nie była), a dwa, że perspektywa wożenia ludzi po chaszczach i naokoło nie spowoduje zapewne dużego przypływu sympatii do pomysłu przesiąścia się na km.
Tak, też mi się wydaje, ze póki co tramwaj byłby lepszą sprawą niż SKM. Aczkolwiek dużo wolniejszym, ale zebrało by lwią część ludzi z Janek i Raszyna przede wszystkim.Dennis pisze:Jestem za budową linii tramwajowej z Okęcia.
A gdzie ten tramwaj? Po bokach ulicy, czy po środku?
Aha i ważne jest też to, aby ten tramwaj to nie był tramwaj jaki my znamy z Warszawy, że co sekunda przystanek, tylko zeby był to bardziej taki szybki tram...
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
Pytania techniczne, to już raczej nie do mnie. Ale nawet ja wiem, że tramwaj wcale nie musi być wolniejszy od kolei. Wręcz przeciwnie - szczególnie, jeśli jechałby sporo krótszą trasą, miałby szanse docierać do Śródmieścia dużo szybciej, niż SKM vel WKD.Piotrek pisze:Tak, też mi się wydaje, ze póki co tramwaj byłby lepszą sprawą niż SKM. Aczkolwiek dużo wolniejszym, ale zebrało by lwią część ludzi z Janek i Raszyna przede wszystkim.Dennis pisze:Jestem za budową linii tramwajowej z Okęcia.
A gdzie ten tramwaj? Po bokach ulicy, czy po środku?
Ja też to wiem, ale póki co w Warszawie raczej o tym nie wiedzą. I robią przystanki tramwajom gdzie popadnie. Oby przynajmniej ten szybki tramwaj był do Okęcia, bo dalej już do Sródmieścia, to pewnie przez długi czas przystanki zostaną jak są.Dennis pisze:Ale nawet ja wiem, że tramwaj wcale nie musi być wolniejszy od kolei. Wręcz przeciwnie - szczególnie, jeśli jechałby sporo krótszą trasą, miałby szanse docierać do Śródmieścia dużo szybciej, niż SKM vel WKD.
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
Linia tramwajowa do Janek będzie znacznie lepsza od linii WKD, bo:
1) taryfa ZTM;
2) jedzie bezpośrednio do Warszawy;
3) omija korki, które tam są wybitnie długie (zwłaszcza w piątki wieczorem);
4) odciąży 7xx.
1) taryfa ZTM;
2) jedzie bezpośrednio do Warszawy;
3) omija korki, które tam są wybitnie długie (zwłaszcza w piątki wieczorem);
4) odciąży 7xx.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ależ Dennisie, to co proponujesz, to własnie jest mieszanie dwóch potoków - podmiejskiego i miejskiego. A potoki te mają zupełnie różne interesy - podmiejskiemu przystanki potrzebne są rzadziej niż miejskiemu, zwłascza w strefie pozaśródmiejskiej.
WKD do Opaczy jedzie, nawet obecnie, 15 minut; do Janek jechałaby góra następne 10.
W 25 minut, to może docelowo będzie tramwaja dojeźdżał z Centralnego na Okęcie, ale na Raszyn - marne szanse.
WKD do Opaczy jedzie, nawet obecnie, 15 minut; do Janek jechałaby góra następne 10.
W 25 minut, to może docelowo będzie tramwaja dojeźdżał z Centralnego na Okęcie, ale na Raszyn - marne szanse.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
II strefa na WKD kosztuje tyle samo przy bilecie jednorazowym normalnym, a ulgowy jest tańszy w ZTM. Natomiast różnica cenowa pojawia się przy biletach okresowych, oczywiście na korzyść ZTM-u. Zresztą i tak, to podmiejska linia tramwajowa w Warszawie, to byłby poligon taryfowy, więc można wtedy pokombinować z taryfą (np. rozszerzenie strefy miejskiej na Raszyn i Janki, bo jakby dołożyli do budowy, to mieliby na utrzymanie taryfy)...MZ pisze:Ale jeśli do tego czasu nic się nie zmieni, to będzie to taryfa podmiejska.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
No tak, ale taryfa SKM podmiejska - byłaby ta sama.MZ pisze:Ale jeśli do tego czasu nic się nie zmieni, to będzie to taryfa podmiejska.
Oby tak było właśnie.inż. Glonojad pisze:A potoki te mają zupełnie różne interesy - podmiejskiemu przystanki potrzebne są rzadziej niż miejskiemu, zwłascza w strefie pozaśródmiejskiej.
[ Dodano: 2006-11-29, 14:45 ]
Pamiętaj, że raczej wtedy WKD miało by się w jakiś sposób połączyc z SKM.Busmann pisze:II strefa na WKD kosztuje tyle samo przy bilecie jednorazowym normalnym, a ulgowy jest tańszy w ZTM.
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
Ja mówiłem o potokach z różnych kierunków. Różnicowanie ich na podmiejskie i miejskie jest IMHO bez sensu, bo podróże w obrębie przedmieść stanowią niewielki ułamek w stosunku do podróży że tak powiem międzymiastowychinż. Glonojad pisze:Ależ Dennisie, to co proponujesz, to własnie jest mieszanie dwóch potoków - podmiejskiego i miejskiego. A potoki te mają zupełnie różne interesy - podmiejskiemu przystanki potrzebne są rzadziej niż miejskiemu, zwłascza w strefie pozaśródmiejskiej.
WKD do Opaczy jedzie, nawet obecnie, 15 minut; do Janek jechałaby góra następne 10.
W 25 minut, to może docelowo będzie tramwaja dojeźdżał z Centralnego na Okęcie, ale na Raszyn - marne szanse.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ależ ja tu wcale nie mówię o podróżach wewnątrz przedmieść, lecz o podróżach docelowych do śródmieścia. Właśnie z tego powodu róznicowanie ma sens - podróże w rodzaju Korotyńskiego - Hale Banacha, nie powinny obciążąć środka transportu z zewnątrz aglomeracji. To jest dokładnie ten sam powód, dla którego pociągi z Poznania nie stają w Błoniu, Ożarowie, GołąbkachDennis pisze:]Ja mówiłem o potokach z różnych kierunków. Różnicowanie ich na podmiejskie i miejskie jest IMHO bez sensu, bo podróże w obrębie przedmieść stanowią niewielki ułamek w stosunku do podróży że tak powiem międzymiastowych
Jakby się nie obrócić, albo podmiejscy będą bez sensu stawać co chwilę (tak wygląda obecna "komunikacja" podmiejska by ZTM, a o jej "atrakcyjności" świadczy liczba aut z aglomeracji wbijających się do miasta), albo dla podjazdu jeden przystanek mieszkańcy "strefy miejskiej" będą latać po kilometr do przystanku (vide metro). To ja już wolę potoki z dwóch kierunków, lecz o tym samym charatkerze, połączyć w Opaczy...
[ Dodano: 2006-11-29, 15:01 ]
Buspas wyznaczony z Krakowskiej w momencie otwarcia trasy Salomea-Wolica z dowozówkami do Janek, jakiegoś przystanku pośredniego WKD, i do tramów na Okęciu?Dennis pisze:Ano własniePiotrek pisze: Ale co wtedy z Raszynem?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.