ja myślę, że głównie przyjezdni będą tam się zatrzymywać, korków jakichś szczególnie większych nie spodziewałbym się, choć zakorkować się może dojazd pod DWCBastian pisze:Też jestem ciekaw. Przez podziemia Centrala już obecnie nieraz trudno się przepchnąć...Gacek pisze:Ciekawe czy po otwarciu Złotych Tarasów będzie taki sam sajgon ajk po otwarciu Arkadii?
ZĹote Tarasy
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
tak, Pegasus, ehh te czasy, łezka od tego w oku się zakreciTGM pisze:Dlatego właśnie liczę na to, że może wzrosnąć zapotrzebowanie na 519. Ech... Kiedyś to się jeździło tam do Bogus Center po catrige do "Pegasusa"Gacek pisze: jestes w stanie przewidzieć w obecnych warunkach przelot 189 do Galerii M.? ja raczej nie. od 20 minut do + nieskończoności![]()
.
Ostatnio serwisanci z PHILIPSa powiedzieli mi, że sklepy mające bardzo tani sprzęt (mówię tutaj o np. ELECTRO WORLD`zie) sprzedają wadliwy towar... Podobno ¾ sprzętu który serwisują pochodzi własnie z tego sklepuJacekM (2357) pisze:czy ktoś wie albo zna linka jakie sklepy będą się tam znajdować? Chodzi mi o to czy dojdzie do masakry typu TV za 5 złotych...
P.S - Witam "mafie" z ZTMu
Z jednej strony może być tragicznie jak otworzą. Już teraz korki w jerozolimskich znacznie wzrosły (wpływ robót na drodze do Ursusa i przy galerii mokotów). Z drugiej strony jednak dobrze, że w końcu będzie coś w samym centrum bo lokalizacja niektórych hipermarketów to kompletna pomyłka (np. Tesco Stalowa)
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
-
Gacek
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
- Kontakt:
jak to? kierowcy ze Stalowej są zadowoleni ;-DDDKarol pisze:Z jednej strony może być tragicznie jak otworzą. Już teraz korki w jerozolimskich znacznie wzrosły (wpływ robót na drodze do Ursusa i przy galerii mokotów). Z drugiej strony jednak dobrze, że w końcu będzie coś w samym centrum bo lokalizacja niektórych hipermarketów to kompletna pomyłka (np. Tesco Stalowa)
Moderator 5720 również.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Kogo masz na myśli?Gacek pisze:Moderator 5720 również.
Hehe, te numerki to go będą chyba już do końca życia prześladować. Usilnie stara się je zmienić, ale większość ludzi, którzy go znają, pamięta właśnie tylko 5720...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Tak, bardziej będą zanieczyszczać powietrze pod ziemią niż krążąć po powierzchni w poszukiwaniu miejsca...
Przyjazne Miasto zamyka garaż Złotych Tarasów
Dariusz Bartoszewicz, Krzysztof Śmietana 2007-01-31, ostatnia aktualizacja 2007-01-31 23:48
Tuż przed otwarciem centrum handlowo-rozrywkowego Złote Tarasy pseudoekolodzy ze stowarzyszenia Przyjazne Miasto próbują zablokować pod nim podziemne parkingi. I mówią: - Prawo jest po naszej stronie
Wszystko jest już zapięte na ostatni guzik. Otwarcie Złotych Tarasów dla klientów ma nastąpić w środę 7 lutego o godz. 14. Czekają na nich setki lokali - sklepów i restauracji urządzonych pod imponująco wielkim szklanym dachem przy Dworcu Centralnym. Właściciel spodziewa się nieprzebranych tłumów. Wielu klientów przybędzie własnymi samochodami.
Ale użytkownicy i goście Złotych Tarasów mogą nie wjechać do garaży podziemnych, gdyż "inwestycja zagraża środowisku naturalnemu oraz mieszkańcom Warszawy". Tak twierdzi stowarzyszenie Przyjazne Miasto, a ściślej spółka prawnicza Mamiński & Wspólnicy, która jest ich pełnomocnikiem. I powołuje się na decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 stycznia tego roku.
Chodzi o respektowanie prawa
- Wyrok sądu oznacza, że podziemny parking nie może zostać otwarty - twierdzi Jarosław Pietruchowski, prawnik z kancelarii Mamiński i Wspólnicy. - Raport oddziaływania na środowisko określał liczbę miejsc parkingowych na 1,4 tys. miejsc. Później inwestor dołożył 390 miejsc. To zwiększenie oznacza, że inwestycja może zagrażać środowisku naturalnemu. Umożliwienie wjazdu takiej liczbie samochodów wiąże się ze zwiększonym zanieczyszczeniem i hałasem - utrzymuje Pietruchowski. Dodaje, że inwestor od nowa musi się starać o wszelkie uzgodnienia dotyczące parkingów.
Dr Karol Kostrzębski z zarządu Przyjaznego Miasta zapewnia, że jego stowarzyszenie dąży tylko do respektowania prawa. I stwierdza: - Skoro inwestor zbudował parking większy niż początkowo zakładał, to sam jest sobie winny. Poza tym Złote Tarasy wywołają paraliż komunikacyjny w centrum.
Kostrzębski jest współzałożycielem stowarzyszenia Przyjazne Miasto. Ostatnio robi karierę w warszawskiej Samoobronie. Jak pisaliśmy kilka miesięcy temu: „Miał wpływ na jej [Samoobrony] program dla Warszawy. Akcentuje się w nim m.in. konieczność przyśpieszenia inwestycji, które są w »zapaści «, oraz ukrócenia »pieniactwa sądowego «, które blokuje przetargi”.
Tymczasem stowarzyszenie zasłynęło właśnie z pieniactwa sądowego i blokowania budowy wielu dróg, biurowców i osiedli.
Po Arkadii Złote Tarasy
W 2001 r. "Gazeta" ujawniła rekordowy eko-haracz, jaki udało się ściągnąć Przyjaznemu Miastu od inwestora, który wtedy planował budowę centrum handlowo-rozrywkowego Arkadia. W zamian za przelanie 2 mln zł na konto bankowe stowarzyszenie natychmiast wycofało się z blokady inwestycji, która mogła już powstawać bez kłopotów i protestów. Za otrzymane pieniądze kupili m.in. willę na Ursynowie, w której mają swoje biuro.
Ta sama eko-organizacja wzięła sobie potem na celownik holenderskiego dewelopera ING Real Estate i jego projekt Złotych Tarasów wart ponad 400 mln euro. W lipcu 2004 r. sąd administracyjny pierwszej instancji uchylił pozwolenie na budowę i zatrzymał inwestycję. Dopiero pół roku późnej NSA uznał zarzuty "ekologów" za niezasadne, co pozwoliło na dalsze budowanie centrum.
- Nasi eksperci twierdzą, że wszystko jest w porządku. Mamy ostateczne pozwolenie na budowę. Liczba miejsc parkingowych jest z nim zgodna. 7 lutego o godz. 9.30 w Złotych Tarasach odbędzie się konferencja prasowa. I będzie można parkować w garażu podziemnym - zapewnia Agnieszka Podbielska w imieniu spółki ING Real Estate.
Twierdzi, że wszelkie wątpliwości dotyczące liczby miejsc parkingów i ich oddziaływania na środowisko zostaną wyjaśnione w Samorządowym Kolegium Odwoławczym.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Ehh kompletna paranoja.Lepiej, żeby był ten parking niż żeby ludzie stawialli na chodnikach. PM to jakaś chora organizacja. Przydałoby się bliżej nią zainteresowaćTak, bardziej będą zanieczyszczać powietrze pod ziemią niż krążąć po powierzchni w poszukiwaniu miejsca...
Cytat:
Przyjazne Miasto zamyka garaż Złotych Tarasów
Dariusz Bartoszewicz, Krzysztof Śmietana 2007-01-31, ostatnia aktualizacja 2007-01-31 23:48
Tuż przed otwarciem centrum handlowo-rozrywkowego Złote Tarasy pseudoekolodzy ze stowarzyszenia Przyjazne Miasto próbują zablokować pod nim podziemne parkingi. I mówią: - Prawo jest po naszej stronie
Wszystko jest już zapięte na ostatni guzik. Otwarcie Złotych Tarasów dla klientów ma nastąpić w środę 7 lutego o godz. 14. Czekają na nich setki lokali - sklepów i restauracji urządzonych pod imponująco wielkim szklanym dachem przy Dworcu Centralnym. Właściciel spodziewa się nieprzebranych tłumów. Wielu klientów przybędzie własnymi samochodami.
Ale użytkownicy i goście Złotych Tarasów mogą nie wjechać do garaży podziemnych, gdyż "inwestycja zagraża środowisku naturalnemu oraz mieszkańcom Warszawy". Tak twierdzi stowarzyszenie Przyjazne Miasto, a ściślej spółka prawnicza Mamiński & Wspólnicy, która jest ich pełnomocnikiem. I powołuje się na decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 stycznia tego roku.
Chodzi o respektowanie prawa
- Wyrok sądu oznacza, że podziemny parking nie może zostać otwarty - twierdzi Jarosław Pietruchowski, prawnik z kancelarii Mamiński i Wspólnicy. - Raport oddziaływania na środowisko określał liczbę miejsc parkingowych na 1,4 tys. miejsc. Później inwestor dołożył 390 miejsc. To zwiększenie oznacza, że inwestycja może zagrażać środowisku naturalnemu. Umożliwienie wjazdu takiej liczbie samochodów wiąże się ze zwiększonym zanieczyszczeniem i hałasem - utrzymuje Pietruchowski. Dodaje, że inwestor od nowa musi się starać o wszelkie uzgodnienia dotyczące parkingów.
Dr Karol Kostrzębski z zarządu Przyjaznego Miasta zapewnia, że jego stowarzyszenie dąży tylko do respektowania prawa. I stwierdza: - Skoro inwestor zbudował parking większy niż początkowo zakładał, to sam jest sobie winny. Poza tym Złote Tarasy wywołają paraliż komunikacyjny w centrum.
Kostrzębski jest współzałożycielem stowarzyszenia Przyjazne Miasto. Ostatnio robi karierę w warszawskiej Samoobronie. Jak pisaliśmy kilka miesięcy temu: „Miał wpływ na jej [Samoobrony] program dla Warszawy. Akcentuje się w nim m.in. konieczność przyśpieszenia inwestycji, które są w »zapaści «, oraz ukrócenia »pieniactwa sądowego «, które blokuje przetargi”.
Tymczasem stowarzyszenie zasłynęło właśnie z pieniactwa sądowego i blokowania budowy wielu dróg, biurowców i osiedli.
Po Arkadii Złote Tarasy
W 2001 r. "Gazeta" ujawniła rekordowy eko-haracz, jaki udało się ściągnąć Przyjaznemu Miastu od inwestora, który wtedy planował budowę centrum handlowo-rozrywkowego Arkadia. W zamian za przelanie 2 mln zł na konto bankowe stowarzyszenie natychmiast wycofało się z blokady inwestycji, która mogła już powstawać bez kłopotów i protestów. Za otrzymane pieniądze kupili m.in. willę na Ursynowie, w której mają swoje biuro.
Ta sama eko-organizacja wzięła sobie potem na celownik holenderskiego dewelopera ING Real Estate i jego projekt Złotych Tarasów wart ponad 400 mln euro. W lipcu 2004 r. sąd administracyjny pierwszej instancji uchylił pozwolenie na budowę i zatrzymał inwestycję. Dopiero pół roku późnej NSA uznał zarzuty "ekologów" za niezasadne, co pozwoliło na dalsze budowanie centrum.
- Nasi eksperci twierdzą, że wszystko jest w porządku. Mamy ostateczne pozwolenie na budowę. Liczba miejsc parkingowych jest z nim zgodna. 7 lutego o godz. 9.30 w Złotych Tarasach odbędzie się konferencja prasowa. I będzie można parkować w garażu podziemnym - zapewnia Agnieszka Podbielska w imieniu spółki ING Real Estate.
Twierdzi, że wszelkie wątpliwości dotyczące liczby miejsc parkingów i ich oddziaływania na środowisko zostaną wyjaśnione w Samorządowym Kolegium Odwoławczym.
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
- Anna Jaworska
- Posty: 181
- Rejestracja: 14 sty 2007, 23:17
- Lokalizacja: Warszaffka
Tak, Przyjazne Miasto to śmieszna organizacja. Dostają miliony w zamian za łaskawą zgodę na dalszą budowę jakiejś inwestycji i nie widać aby te pieniądze szły na czynienie życia w mieście bardziej przyjaznego. No może jest kilka wyjątków.Matusz pisze:PM to jakaś chora organizacja. Przydałoby się bliżej nią zainteresować
- Anna Jaworska
- Posty: 181
- Rejestracja: 14 sty 2007, 23:17
- Lokalizacja: Warszaffka