Warszawska Kolej Dojazdowa
Moderator: JacekM
Myślę, że nie gorzej, niż PKP IC, PKP PR, SKM3 itd...Niby tak, ale jak weźmiemy już na zakładkę np.przybyszów z innych miast, to WKD/SKM/KM może namącić... I skończy się tym, że nie będzie jeździł niczym
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
Nie będzie tak samo. Tu będziesz miał Wspólny bilet, tam nie masz. A raczej masz jego idiotyczną namiastkę.
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
tego już nawet nie chce się komentować...
Niewarszawska kolej dojazdowa
Włodzimierz Pawłowski2007-02-20, ostatnia aktualizacja 2007-02-19 22:14
Stolica nie weszła do spółki, która kupi Warszawską Kolej Dojazdową. Jej udziały przejmie samorząd Mazowsza
Mazowieccy radni zgodzili się wczoraj na zakup od PKP udziałów w WKD. Przejmą nie tylko pakiet zarezerwowany dla województwa, ale także dla Warszawy. - Decyzja była konieczna. Trzeba było wreszcie przerwać chocholi taniec i zadbać o przyszłość tej linii - przekonuje Marek Miesztalski, skarbnik Mazowsza.
Przypomnijmy, że już dwa lata temu fetowano przejęcie WKD przez Konsorcjum Samorządowe. Jego głównymi udziałowcami miały być samorządy Warszawy i Mazowsza. Planowano, że obejmą po 33 proc. udziałów. Pozostałe 34 proc. podzielono między sześć gmin na trasie WKD: Michałowice, Podkowę Leśną, Brwinów, Milanówek, Grodzisk Maz. i Pruszków. Umowę sprzedaży parafowali przedstawicieli wszystkich zainteresowanych samorządów. Z wyjątkiem Warszawy.
Władze PKP - właściciel WKD oraz minister infrastruktury obiecali oddać kolejkę za 3 mln zł. To grubo poniżej wartości spółki, właściwie cena złomu. Przeważyły racje społeczne oraz gwarancje samorządów, że w ciągu kilku najbliższych lat zainwestują w firmę ponad 200 mln zł. Obawiano się przejęcia spółki przez prywatnego przewoźnika, który w pogoni za zyskiem mógłby radykalnie ograniczyć liczbę tzw. nierentownych kursów. Brak decyzji ze strony stołecznego Ratusza mógł doprowadzić do zerwania wstępnej umowy. Wtedy WKD mogłaby trafić w ręce prywatnego przewoźnika, co dla pasażerów byłoby i bolesne, i kosztowne.
Gdy Hanna Groniewicz-Waltz wprowadziła się do warszawskiego ratusza, obiecała szybkie załatwienie sprawy WKD. Dlaczego wycofała się z transakcji? - Zabrakło czasu na analizę biznesplanu - odpowiada jej rzecznik Tomasz Andryszczyk. Tłumaczy, że o ile dziś na wykupienie udziałów potrzeba niewielkich pieniędzy, to już za chwilę WKD czekają "o wiele potężniejsze inwestycje". - Nie wykluczamy jednak odkupienia naszego pakietu od Mazowsza w ciągu trzech miesięcy. Zagwarantowaliśmy sobie takie prawo - dodaje rzecznik.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26872
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No cóż, przynajmniej szybko podjęli decyzję...
A pieniądze trzeba oszczędząć, skądś musi się wziąć wkład własny na II linię metra
A pieniądze trzeba oszczędząć, skądś musi się wziąć wkład własny na II linię metra
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26872
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jak masz luźne 4 miliardy, to się podziel 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
jak zapewne wiesz, inwestycja jest podzielona na etapy, centralny odcinek mniej będzie kosztować, więc i mniejszy wkład. Poza tym są także inne źródła dofinansowania niż budżet miasta.
A POZA TYM PRAGNĘ PRZYPOMNIEĆ, ŻE TO NIE TEN TEMAT.
A POZA TYM PRAGNĘ PRZYPOMNIEĆ, ŻE TO NIE TEN TEMAT.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26872
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tak czy siak, śmiem twierdzić, że miasto ma szereg pilniejszych zadań transportowych niż wybitnie dojazdowa WKD. Ok, do modernizacji torów na swoim terenie ewentualnie mogłoby się dołożyć, natomiast na pewno nie powinno uczestniczyć finansowo w wymianie taboru czy budowie linii do Janek. Ta kwestia jest zdecydowanie, prawnie i logicznie, rzeczą w której najważnieszy (jeśli nie jedyny) wkład powinno wnieść województwo[/o]. Zwłaszcza, że p. Struzik był łaskaw wykreślić z RPO wszystkie rodzaje projektów w TZ, w których mogło wziąć udział miasto (no, może poza zakupem taboru dla SKM).
A przy okazji, nie wiem, od czego mniej ma kosztować centralny odcinek, bo do Listy Indykatywne Dużych Projektów zgłoszony został koszt 700mln euro,taki sam jak dla odcinka zachodniego i prawie dwa razy wyższy, niż dla odcinka północno-wschodniego (400 mln euro).
Chociaż wychodzi tu durny system dofinansowania, który zamiast wszystko po 50%, powinien był centralny na poziomie 85% sfinansować...)
A przy okazji, nie wiem, od czego mniej ma kosztować centralny odcinek, bo do Listy Indykatywne Dużych Projektów zgłoszony został koszt 700mln euro,taki sam jak dla odcinka zachodniego i prawie dwa razy wyższy, niż dla odcinka północno-wschodniego (400 mln euro).
Chociaż wychodzi tu durny system dofinansowania, który zamiast wszystko po 50%, powinien był centralny na poziomie 85% sfinansować...)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
no dobrze, ale co sądzisz o wymianie taboru? Poza tym swego czasu pojawiały się koncepcje przedłużenia WKD do lotniska "z drugiej strony" czy do stacji Centrum (niestety, nieujęte w zobowiązaniu inwestycyjnym). Innymi słowy, czy uważasz, że WKD nie może pełnić jakiejkolwiek roli w komunikacji miejskiej, tzn. nie ma potencjału, który można byłoby wykorzystać?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26872
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ten potencjał można wykorzystać kupując usługi, tj. przez zapewnienie wspólnego biletu. I już.MeWa pisze:no dobrze, ale co sądzisz o wymianie taboru? Poza tym swego czasu pojawiały się koncepcje przedłużenia WKD do lotniska "z drugiej strony" czy do stacji Centrum (niestety, nieujęte w zobowiązaniu inwestycyjnym). Innymi słowy, czy uważasz, że WKD nie może pełnić jakiejkolwiek roli w komunikacji miejskiej, tzn. nie ma potencjału, który można byłoby wykorzystać?
Rozwój trasowy tego podsystemu na terenie Warszawy raczej nie jest możliwy i zasadny
Wymiana taboru do zadania wojewódzkie, co już chyba napisałem.
Wydłużenie do stacji Centrum także ma raczej małe znaczenie lokalno-warszawskie, mocno wątpię, żeby ktoś wysiadał z tramwajów na placu Zawiszy, żeby przesiąść się do WKD dla dojazdu do Centrum.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Tak czy siak trasa WKD kończy się obecnie o jedną przecznicę za wcześnie i naturalne chyba jest, że dojeżdżający przesiadają się na metro do, którego dość daleko. Zastanawiałem się również czy wukadka nie mogłaby mieć większego znaczenia w relacjach wewnątrzwarszawskich. Czy brakuje przystanków, trasa wiedzie w polu czy może za mała częstotliwość jak na "tramwaj"? A może WKD powinna znowu mieć odcinki uliczne na Alejach Jerozolimskich, może powinna w jakiś sposób być zintegrowana z siecią tramwajową? Wracając do pierwszej kwestii, mam wrażenie, korzystając od czasu do czasu z WKD, że obecna stacja końcowa (WKD Warszawa Śródmieście) jest tworem prowizorycznym.