Moderator: JacekM
-
Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
-
Kontakt:
Post
autor: Kleszczu » 11 lut 2006, 9:20
Studenci Akademii Sztuk Pięknych z Gdańska protestują. Żakom nie podobają się przepisy dotyczące przewozu bagażu w autobusach i tramwajach. Teczki, w których trzymają prace, są bowiem ponadgabarytowe.
Jeden ze studentów został nawet ukaran mandatem, bo o 10 cm przekroczony był dopuszczalny wymiar jego teczki. Pan konduktor powiedział mi, że teczka jest przedmiotem zakazanym w transporcie miejskim, w ZKM. Dla mnie to było straszne zdziwienie i z drugiej strony stwierdziłem, że żyję w jakimś chorym kraju - mówi student ASP.
Wszyscy studenci oraz uczniowie szkół artystycznych uważają taki przepis za absurdalny. Nie jest przecież takim problemem, jak się postawi dużą teczkę pod oknem i nikomu to nie robi problemu. Przecież nie stawiamy tej teczki na siedzeniach, żeby przeszkadzała innym pasażerom - mówi studentka szkoły artystycznej.
Zarząd transportu miejskiego odpowiadający za kontrole biletów także uznał, że przepis jest zły i zamierza wnieść zmiany do projektu uchwały regulującej przepisy. Przygotowujemy nowelizację tej uchwały i m.in. będą tam poprawione kwestie wymiarów, żeby uczniowie szkół artystycznych mogli spokojnie korzystać z usług komunikacji miejskiej - mówi osoba odpowiedzialna za nowelizację uchwały.
A co Wy sądzicie. W mojej opini to faktycznie nieco absurdalny przepis. Ciekawe kiedy np. wędki nie będzie można wieść
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
-
TLG
- Posty: 5890
- Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20
Post
autor: TLG » 11 lut 2006, 10:18
R-11 Kleszczowa pisze:A co Wy sądzicie. W mojej opini to faktycznie nieco absurdalny przepis. Ciekawe kiedy np. wędki nie będzie można wieść
Przepis jest absurdalny. Poza niektórymi zgryźliwymi pasażerami w podeszłym wieku taka teczka nie przeszkadza nikomu, nie stwarza zagrożenia ani nie utrudnia poruszania się innym pasażerom w pojeździe. Sam od czasu do czasu jeżdże z taką dużą teczką, czasem nie jest łatwo tym manewrować w tłoku, ale ogólnie nie stwarza problemów.
15/12/2005-12/7/2019
-
MZ
- Słońce Radomia
- Posty: 8432
- Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
- Lokalizacja: Radom
-
Kontakt:
Post
autor: MZ » 12 lut 2006, 11:47
R-11 Kleszczowa pisze:A co Wy sądzicie. W mojej opini to faktycznie nieco absurdalny przepis. Ciekawe kiedy np. wędki nie będzie można wieść.

Wędka to nieco inny problem, bo może być uznana za przedmiot niebezpieczny, mogący kogoś uderzyć na przykład w twarz (wszystko zależy oczywiście od tego, jak właściciel ją trzyma). Jeśli natomiast chodzi o teczki, to w Radomiu kiedyś był podobny problem. Na przykład uczeń szkoły muzycznej zapłacił kiedyś karę za przewóz skrzypiec, bo kontroler dopatrzył się, że futerał przekraczał łączną sumę wymiarów 120 cm (długość + wysokość + szerokość), a zatem był to już bagaż podlegający opłacie. Wystarczyło jednak wprowadzenie poniższego zapisu w regulaminie i problemu już nie ma:
Regulamin MZDiK Radom pisze:§23.2. Opłacie nie podlega przewóz: instrumentów muzycznych i innych pomocy naukowych, w tym m.in. tub, plansz, rysunków przewożonych przez uczniów i studentów, pod warunkiem okazania ważnej legitymacji szkolnej lub studenckiej
-
Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
-
Kontakt:
Post
autor: Kleszczu » 12 lut 2006, 11:51
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
-
MZ
- Słońce Radomia
- Posty: 8432
- Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
- Lokalizacja: Radom
-
Kontakt:
Post
autor: MZ » 12 lut 2006, 12:05

A ja kiedyś obserwowałem, jak w autobusie facet kombinował z karniszem. Wiedział, że taki długi przedmiot podlega opłacie za bagaż, więc postanowił "schować" go pod siedzeniami. Przecisnął owinięty w folię karnisz pod nogami innych siedzących pasażerów, a sam usiadł na wolnym miejscu z przodu i zakrył końcówkę karnisza nogami

.