I właśnie dlatego jestem zwolennikiem rozwiązania "augustowskiego"Tadek A. pisze:Nieraz natomiast dialog na linii podmiejskiej wygląda tak:
Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Tak, tylko nawet jak mówiłem, że z ulgą 48%, albo gdy dawałem pieniądze na bilet U48, to i tak mi dawali U50. Teraz na szczęście po problemieTadek A. pisze:A nieraz sprzedaje się je "automatycznie" po usłyszeniu prośby o ulgowy. Wierzcie mi - pasażer potrafiący precyzyjnie się wysłowić to skarb; ja takich darzę naprawdę dużym szacunkiem bo wiedzą czego chcą i oszczędzają czas kierowcy i współpasażerów.MeWa pisze:gorzej tylko z biletami U48, których kierowcy często nie mają, sprzedając z U50.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
To by było bardzo duże ułatwienieFikander pisze:czyli automatów biletowych w pojazdach...
E tam, i tak jest lepiej w porównaniu np. z londyńskimi busami, gdzie opóźnienie przez kupowanie biletów bywa naprawdę ogromneTadek A. pisze:e="Tadek A."]Jak się na 709 trafi paru takich "klientów" to opóźnienie generuje się samo;
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
Tudzież tybindzkiego. Tylko to nie 50 wozów, a jakieś półtora tysiąca.Fikander pisze:I właśnie dlatego jestem zwolennikiem rozwiązania "augustowskiego", czyli automatów biletowych w pojazdach...
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27697
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Trochę przeszacowałeś ZKM Augustów, mają zaledwie paręnaście wozówpawcio pisze:Tudzież tybindzkiego. Tylko to nie 50 wozów, a jakieś półtora tysiąca.Fikander pisze:I właśnie dlatego jestem zwolennikiem rozwiązania "augustowskiego", czyli automatów biletowych w pojazdach...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Zawsze można o tym pomyśleć, żeby automaty były kupione przez prywatne firmy, a w zamian za to np. dana firma umieszczałą swoją reklamę na automacie lub bilecie z tego automatu...MeWa pisze:Skoro nawet do metra nie mogą od tylu lat kupić automatów...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Coś mi się zdaję, że gromy na moją głowę polecą ale pozwolę sobie wyrazić taki oto pogląd: jestem przeciwny sprzedaży biletów przez kierowców/motorniczych (dlaczego to chyba nie muszę wyjaśniać). Nie rozumiem jednej rzeczy - czy ktoś kto nie ma karty nie może mieć zawsze przy sobie kilku biletów kupionych na zapas
Toć to nie masło - nie psuje się i nie gnije
A zainwestowanie kwoty kilku czy nawet kilkunastu złotych to chyba też nie problem - wszak i tak te pieniądze wydałaby taka osoba na bilety 
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Śmiem twierdzić, że to nawet oszczędność... Ale kto przekona ludzi do tego typu zachowań? No a co do samej kwestii sprzedaży biletów u kierowców i motorniczych, to można zostawić w bardzo ograniczonym zakresie w formie fakultatywnej...Tadek A. pisze:A zainwestowanie kwoty kilku czy nawet kilkunastu złotych to chyba też nie problem - wszak i tak te pieniądze wydałaby taka osoba na bilety
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Moim zdaniem sprzedaż biletów powinna pozostać. Nie zmuszajmy każdego do kupowania na zapas, a co ma zrobić pasażer bedąc gdzieś wieczorem w weekend poza centrum i nie mogący kupić biletu? Możnaby zmienić trochę formę sprzedaży, tak jak. np jest w Kołobrzegu, gdzie w autobusie są po prostu kasy fiskalne, dostaje się paragonik, a łatwiej jest kierowcy wydać ewentualnie resztę i sprzedaż odbywa się bardzo płynnie.