A mi nie śniły autobusy, tylko tornado nad Warszawą, .solaris8315 pisze:A mi coś się fajnego o autobusach dziś śniło tylko żem zapomniał...
Sny...
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
-
Krzysiek_S
- Posty: 4738
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
Osobiście miałem już kilka razy w życiu pewne sytuacje, których wytłumaczyć nie potrafię.
Śnią mi się czasami różne rzeczy. Przeważnie zaraz po przebudzeniu zapominam swój sen, ale kilka razy już się przekonałem, że to co mi się kiedyś przyśniło, okazuje się być elementem jakiejś sytuacji/zdarzenia w moim życiu - co sobie uświadamiam oczywiście po fakcie.
Kiedyś drążyłem ten temat, i się doczytałem, iż powstały już prace psychologiczne na ten temat, i jest to przedmiotem badań naukowców.
Śnią mi się czasami różne rzeczy. Przeważnie zaraz po przebudzeniu zapominam swój sen, ale kilka razy już się przekonałem, że to co mi się kiedyś przyśniło, okazuje się być elementem jakiejś sytuacji/zdarzenia w moim życiu - co sobie uświadamiam oczywiście po fakcie.
Kiedyś drążyłem ten temat, i się doczytałem, iż powstały już prace psychologiczne na ten temat, i jest to przedmiotem badań naukowców.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Ależ Ja się nie przejmuję. Podobno to samo ma większość ludzi, tylko że osób które są w stanie skojarzyć jakiś dawny sen z aktualnym wydarzeniem jest bardzo mało – tak twierdzą naukowcy.solaris8315 pisze:Nie martw się, czasem śnią się sytuacje, które mogą mnie spotkać, ale nie spotykają a jak już to jest trochę inaczej....
A same takie sytuacje są dziwne – nagle człowiek sobie uświadamia, że robił „drugi raz” to samo, spotkał te same (z reguły zupełnie obce) osoby, a nawet rozmawiał z nimi na ten sam temat w identycznych okolicznościach.
Zresztą mam przykład: kiedyś mi się śniło, że byłem w jakimś kościele na pogrzebie. Kompletnie tego kościoła nie znałem, na środku stała jakaś trumna (potrafiłem nawet opisać jak wygląda), ale we śnie nie mogłem zobaczyć czyje nazwisko jest na tabliczce obok trumny. Śniło mi się że niosłem wiązankę (którą też potrafiłem opisać ze szczegółami), a nawet śnił mi się karawan pogrzebowy – dość charakterystyczny samochód. I na tym jak już wychodząc z kościoła zobaczyłem ten karawan sen się skończył.
Ktoś powie że to sen... ale po jakichś 6 miesiącach dostałem informację że znajomego jakiś kierowca przejechał na pasach. Pogrzeb był za Nowym Dworem Mazowieckim w małym kościele. Nigdy w życiu nie byłem w tej miejscowości, a kościół został podobno wybudowany 2 lata wcześniej. Jednak był praktycznie identyczny jak ze snu. Przed kościołem stał identyczny karawan (różnił się tym, że miał napisy z nazwą firmy pogrzebowej na bokach). Ale to nie koniec – poprosiłem kogoś, aby kupił mi wiązankę, bo nie miałem gdzie po drodze kupić... zgadnijcie jaka była – praktycznie identyczna, a różniła się tylko kolorem kwiatów
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Ja miesiąc temu miałem coś takiego. Śnił mi się jakiś przejazd kolejowy. Po tygodniu przejeżdżałem samochodem przez podobny przejazd w... LegionowiePredator pisze:[
A same takie sytuacje są dziwne – nagle człowiek sobie uświadamia, że robił „drugi raz” to samo, spotkał te same (z reguły zupełnie obce) osoby, a nawet rozmawiał z nimi na ten sam temat w identycznych okolicznościach.
A dziś śniła mi się noc muzeów, ale jakaś taka dziwaczna. Z tego co pamiętam trzeba było e w nocy pilnować na Pl. Bankowym...
A mi się dziś śniła kontrola biletów w autobusie. Miałam i ważną WKM i bilet jednorazowy
. W ogóle, ostatnio mi się często autobusy śnią. Że nie zdążam nań na przykład. Albo muszę czekać na przystanku. Kilka nocy temu śniło mi się, że wyszłam z supermarketu z takim wielkim wózkiem, wypchanym zakupami i próbowałam z nim wsiąść do ikarusa
.
-
kozioł
Sam miałem to samo kilka razy.Przeważnie zaraz po przebudzeniu zapominam swój sen, ale kilka razy już się przekonałem, że to co mi się kiedyś przyśniło, okazuje się być elementem jakiejś sytuacji/zdarzenia w moim życiu - co sobie uświadamiam oczywiście po fakcie.
Pamiętam swój sen z naprawdę dzieciństwa-wchodziłem do tunelu średnicowego od strony ochoty pomiędzy torami podmiejskich i dalekobieżnych pociągów.Uciekałem przed czymś
Był tam taki chodniczek koloru jak środkowy peron sródmieścia(czyli jasny).To może proroctwo na EURO2012??
[ Dodano: 2007-05-22, 20:52 ]
Przecież one od maja wróciły na 523maciek8610 pisze: Śnił mi się neoplan na linii 523
No i znów proroczy sen