Ale sposób rozwiązywania kwestii jest stanowczy i trwały.Fikander pisze:Oczywiście, że są, wielokrotnie większe niż u nas.
Piłka kopana we wszystkich odsłonach
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
Kiedyś oglądałem w telewizji materiał szkoleniowy Rosyjskiej milicji, który pokazywał przykładowe działania na konkretnym przykładzie.Fikander pisze:Wcale nie mam takiego przekonania.Predator pisze:Ale sposób rozwiązywania kwestii jest stanowczy i trwały.
Był stadion, a na nim zamieszki - co robi Rosyjska milicja
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Dzicz, dzicz i jeszcze raz dzicz w mundurach ... Szkoda, że nie podłożyli ładunków i nie wysadzili wszystkich znajdujących się na stadionie !!! Mniej roboty by mieli a i więcej zamieszek na stadionie by nie było.Predator pisze:Kiedyś oglądałem w telewizji materiał szkoleniowy Rosyjskiej milicji, który pokazywał przykładowe działania na konkretnym przykładzie.Fikander pisze:Wcale nie mam takiego przekonania.
Był stadion, a na nim zamieszki - co robi Rosyjska milicjaOpuszcza stadion, otacza szczelnie, aby nikt nie miał szans go opuścić, potem całe trybuny obrzucano gazami łzawiącymi i tu się zaczęła "zabawa" - kanonada na ślepo w trybuny z broni na pociski gumowe, a na deser już pałowanie - bez wyjątku, nie zważając na części ciała - plecy, głowa, ręka, noga- dla milicjanta nie robi to większej różnicy. Karetki po akcji milicji nie mogły narzekać na brak pracy.
W Rosji czy pare lat temu na Ukrainie byly i to tegie rozroby. Jak jest teraz nie wiem, ale pewnie sa dalej.
Imho najlepsze rozwiazanie to zakaz wyjazdow na caly sezon dla kibicow Legii.
Co do innych klubow jak beda robic burdy takze zakazac.
Niby moznaby dac zakaz dla wszystkich, ale nie ma sensu karac Groclinow czy innych cywilizowanych, aczkolwiek piknikowych, kibicow za debilizm kibicow innych klubow.
Do tego trzeba egzekwowac kontrole na bramkach, a nie tak ze zaslaniasz zdjecie i mozesz sobie wejsc na dowod dziadka jak to ma miejsce teraz.
Imho najlepsze rozwiazanie to zakaz wyjazdow na caly sezon dla kibicow Legii.
Co do innych klubow jak beda robic burdy takze zakazac.
Niby moznaby dac zakaz dla wszystkich, ale nie ma sensu karac Groclinow czy innych cywilizowanych, aczkolwiek piknikowych, kibicow za debilizm kibicow innych klubow.
Do tego trzeba egzekwowac kontrole na bramkach, a nie tak ze zaslaniasz zdjecie i mozesz sobie wejsc na dowod dziadka jak to ma miejsce teraz.
zabardzo w kompleksy wpadasz chybaPredator pisze:Kiedyś oglądałem w telewizji materiał szkoleniowy Rosyjskiej milicji, który pokazywał przykładowe działania na konkretnym przykładzie.Fikander pisze:Wcale nie mam takiego przekonania.
Był stadion, a na nim zamieszki - co robi Rosyjska milicjaOpuszcza stadion, otacza szczelnie, aby nikt nie miał szans go opuścić, potem całe trybuny obrzucano gazami łzawiącymi i tu się zaczęła "zabawa" - kanonada na ślepo w trybuny z broni na pociski gumowe, a na deser już pałowanie - bez wyjątku, nie zważając na części ciała - plecy, głowa, ręka, noga- dla milicjanta nie robi to większej różnicy. Karetki po akcji milicji nie mogły narzekać na brak pracy.
poza tym większość userów jest cwana zaa monitora i na meczu nigdy nie była,a za przeproszeniem pierdzielą jakieś bzdury.Na Legii tez pewnie nigdy nie byli,a wypisują Bóg wie co
[ Komentarz dodany przez: Bastian: 2007-07-10, 17:19 ]
Usunięto treść niemerytoryczną.
Przesadzasz santos, chyba nie oglądałeś relacji z meczu, że wyjeżdżasz z tym "trochę przesadzili"
! Ciekawe jakbyś się czuł będąc mieszkańcem Wilna?
BTW przyznam, że nieskrywaną przyjemnością obejrzałem w "panoramie" szarżę litewskiej konnej jazdy, która widać w końcu przestała biernie przyglądać się bezkarnemu szaleństwu ultrasów i wzięła się do roboty...
BTW przyznam, że nieskrywaną przyjemnością obejrzałem w "panoramie" szarżę litewskiej konnej jazdy, która widać w końcu przestała biernie przyglądać się bezkarnemu szaleństwu ultrasów i wzięła się do roboty...
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36223
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I zamknięty na razie pozostanie, jutro zaś będzie oczyszczony. Punktów oszczędzę, rozumiejąc gorącą temperaturę dyskusji, zarazem czytając ją z niesmakiem
[ Dodano: 2007-07-08, 23:39 ]
[ Dodano: 2007-07-08, 23:39 ]
Przypominam, że akurat na WC wtrącanie się w "pracę" moderatorów jest bardziej niemile widziane, niż wulgaryzmy od czasu do czasu, które przynajmniej ja zwykłem raczej przepuszczać. Natomiast pisanie ich przez Jacka specjalnie w celu sprowokowania do wlepienia kary jest balansowaniem na krawędzi, i to w dodatku idiotycznie szczeniackim, szczególnie jak na człowieka z wieku - wydawałoby się - dojrzałegoProboszcz pisze:Fikander pisze:dojebaćNo i za takie sformułowania ja poproszę o 3 pkt dla szanownego admina - niech w końcu będzie sprawiedliwieFikander pisze:Chuj w dupę
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36223
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Po oczyszczeniu otwieram temat dla dalszej dyskusji.
Jednocześnie proszę wszystkich o powstrzymanie się od pisania nie na temat, a admina o nieprowokowanie burd swoim niewyparzonym językiem
Przypominam jeszcze jedną, podstawową zasadę: na WC zazwyczaj przymykamy oko na - nazwijmy to - "nerwowe sformułowania"
, ale tylko pod warunkiem, że nie są one skierowane pod adresem innego użytkownika!
Jednocześnie proszę wszystkich o powstrzymanie się od pisania nie na temat, a admina o nieprowokowanie burd swoim niewyparzonym językiem
Przypominam jeszcze jedną, podstawową zasadę: na WC zazwyczaj przymykamy oko na - nazwijmy to - "nerwowe sformułowania"
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ciekawe czy WRESZCIE władze Legii zerwą stosunki z tym tzw Stowarzyszeniem Kibiców Legii. Bandytyzm wciąż ten sam , nic sie nie poprawia a do tej pory było klepanie po główce i chwalenie się jakich to my kibiców wspanialych mamy. Jeśli władze zrobią to co zapowiedziały wczoraj na konferencji to może wreszcie wszystko wroci do normy i za kilka lat normalni ludzie będa mogli zacząć chodzic na mecze.
Wszystko teraz zależy od klubu.
No i zobaczymy na ile Legię zawieszą. Jeśli na rok to zadna strata bo i tak z Blackburn by odpadli, jeśli na dwa latka lub więcej to znaczy że najbliższy sezon będa mogli sobie darować i wziąć się za ćwiczenie młodzieży.
Wszystko teraz zależy od klubu.
No i zobaczymy na ile Legię zawieszą. Jeśli na rok to zadna strata bo i tak z Blackburn by odpadli, jeśli na dwa latka lub więcej to znaczy że najbliższy sezon będa mogli sobie darować i wziąć się za ćwiczenie młodzieży.
Jedynym błędem SKLW było to że dopuścili do wejścia hordy 300 (około) najaranych małolatów i pseudochuliganów na płytę boiska.
Ale najlepiej zmieszać ich z błotem. A w TV widać było wyraźnie, że na 2500 kibiców z Warszawy szalało max 300.
Generalnie najlepiej zacytować kumpla który bawił się w latach 1995-2004 w prawdziwą chuligankę w Teddy Boysach.
"Kultura chuligańska upada. Jeszcze parę lat temu Teddy Boysi, SKLW i Turyści rozgoniliby to bydło które weszło na boisko a każdy pijany dostałby strzała i byłby spokój. Jeśli by była jakaś awantura to tylko umawiana poza stadionem, ewentualnie jakieś walki z policją ale poza stadionem i chuligańskim składem a nie składem pijanych gówniarzy"
Ale najlepiej zmieszać ich z błotem. A w TV widać było wyraźnie, że na 2500 kibiców z Warszawy szalało max 300.
Generalnie najlepiej zacytować kumpla który bawił się w latach 1995-2004 w prawdziwą chuligankę w Teddy Boysach.
"Kultura chuligańska upada. Jeszcze parę lat temu Teddy Boysi, SKLW i Turyści rozgoniliby to bydło które weszło na boisko a każdy pijany dostałby strzała i byłby spokój. Jeśli by była jakaś awantura to tylko umawiana poza stadionem, ewentualnie jakieś walki z policją ale poza stadionem i chuligańskim składem a nie składem pijanych gówniarzy"
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Wczoraj w godzinach wieczornych na TVN24 był wywiad z jakimś działaczem piłkarskim.Rosa pisze:Ciekawe czy WRESZCIE władze Legii zerwą stosunki z tym tzw Stowarzyszeniem Kibiców Legii. Bandytyzm wciąż ten sam , nic sie nie poprawia a do tej pory było klepanie po główce i chwalenie się jakich to my kibiców wspanialych mamy. Jeśli władze zrobią to co zapowiedziały wczoraj na konferencji to może wreszcie wszystko wroci do normy i za kilka lat normalni ludzie będa mogli zacząć chodzic na mecze.
Wszystko teraz zależy od klubu.
I powiedział on mniej więcej tyle, że większość tych tzw. "klubów kibica" nie ma już nic wspólnego z kibicowaniem. Powiedział on wprost, że są to już zwykłe zorganizowane grupy przestępcze, gdzie w grę już nie tylko wchodzą burdy na stadionach i ulicach, ale handel narkotykami, a może i jeszcze bardziej poważne przestępstwa - to jest taki przysłowiowy "wilk w owczej skórze". A na koniec dodał coś, co Mi osobiście spodobało się najbardziej - że tu, to już powinno do akcji wkroczyć ABW, Prokuratorzy i policyjne grupy antyterrorystyczne, a nie oddziały prewencji i ochrona na stadionach.
Tylko problem polega na jednym
I tak na koniec - jak to nie zabrzmi groteskowo, to zgadnijcie kogo władze Legii rozpoznały na taśmach z zamieszek w Wilnie
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Ja ze "stowarzyszonymi" kibicami miałam do czynienia face to face raz w życiu, statystowali przy scenie związanej z oglądaniem jakiegoś tam meczu w jednym z popularnych seriali, ja tam pomagałam przy garderobie. I na samym początku troszkę się tych kibiców bałam- pierwsze moje wrażenie było takie, że to koszmarne, rozdarte małolaty, które przyszły spragnione atrakcji i żeby się opić/ najeść za darmo. Jedna ze scen była kręcona w barze- gdy ekipa filmowa przeniosła się gdzieś indziej, kibice "rozbroili" barek- wzięli wszystkie butelki, które znaleźli. Ale nie przewidzieli tego, że to tylko rekwizyty. W każdym razie, miałam bardzo mieszane uczucia. Bo z częścią z tych ludzi mi się bardzo fajnie gadało, natomiast reszta.. Hm. Jeśli ich zachowanie na meczach jest podobne do tego na tamtym planie filmowym- to ja bym się bała iść na jakikolwiek stadion. Najlepsza jest moja mamusia, która w swoim czasie zasuwała z moim bratem na Łazienkowską na każdy ważniejszy mecz, na żyletę
. Teraz brat już chodzi sam, ale mama nadal przeżywa mecze
.