Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach (cz. 1)
Moderator: Wiliam
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
Co tu dużo pisać Jarku, pomysł na linię 524 jest po prostu kuriozalny.Jarek pisze:tarantula pisze:Wczoraj Rada dzielnicy uchwaliła co nastepuje: (...)
13. Uruchomienie linii 524:
a) trasa: Dąbrówka Wiślana – Aluzyjna – Sprawna – Odkryta – Stefanika – Światowida – Modlińska – most Grota – Trasa AK – Słowackiego – metro Marymont – Słowackiego – pl. Wilsona – Krasińskiego – Wisłostrada – most Grota - ... – Dąbrówka WiślanaCzyli mikro(midi)bus do pl. Wilsona miałby jeździć? Przy częstotliwości co 4 minuty byłaby podaż rzędu 500 osób/h. Pomysł nie był przemyślany. Może dziwić wysuwanie propozycji tras bez sprawdzenia parametrów ulic.tarantula pisze:W ten poniedziałek odbyła się podróż po ulicach Białołęki autobusem Solaris (10 m) i nie ma zastrzeżń co do tras:
a) DW-Aluzyjna-Aluzyjna-Sprawna-Odkryta-Stefanika,
policzmy:tarantula pisze:Mnie wychodzi przynajmniej 1300.
liczba_kursów/h * liczba miejsc_w_pojeździe
dla częstotliwości czterominutowej i 50os. autobusie
15*50=750
zmniejszyłem tę wartość do 500, ponieważ przy 50 pasazerach w takim "maluszku" ścisk będzie ogromny. Zresztą chodzi nam tylko o szacunki.
Żeby mieć 1300, to musiałbyś jeździć normalnym taborem, a nie mikrobusem.
Od tego trzeba zacząć, że ulice zostały wybudowane z niedostatecznymi parametrami. Prawdopodobnie nie pomyślano, by zapytać organizatora komunikacji o opinię. Gdyby tak się wtedy stało, prawdopodobnie dzisiaj jeździłyby Aluzyjną normalne autobusy.tarantula pisze:Po za tym przy tym skręcie, na tym rondzie spokojnie można przejechać i nieco większym autobusem (12m). A ponadto po przesunięciu (o czym dzielnica wie) 3 słupów mógłby jeździć i przegubowy.
Ulica są za wąskie o 1m. Nawet poprawa geometrii na skrzyżowaniu, likwidacja słupów niewiele tu pomoże. Duże autobusy, takie jakie są potrzebne, tam się nie zmieszczą.
Dziwi mnie treść Twojego posta. Na logikę, jesli chce się uruchomić linię autobusową na ulicy X, to sprawdza się, czy można nią jeździć. Tutaj kolejność zostałą odwrócona. Najpierw pojawił się projekt trasy, częstotliwości i numeru (sic!), dopiero potem zaczęła się procedura sprawdzania, czy w ogóle można go w takim kształcie zrealizować. Nie mogę uwierzyć, że Ty - jako siskomowiec - chcesz działać w taki sposób.
Odmienna sprawa to brak wyraźnego określenia potrzeb przewozowych. Weźmy proponowaną trasę linii 404, przykład pierwszy z brzegu. Dlaczego linia ma pojechac z Nowodworów przez Porajów i Światowida? Hipotezy:
- bezpośrednie skomunikowanie ul. Odkrytej z pl. Narutowicza
- odciążenie linii 326 w relacji między przystankami PICASSA i B.-RATUSZ
- zapewnienie pewnych lokalnych przejazdów (bazar-przychodnia)
To są tylko moje domysły, bo uzasadnienia pomysłodawcy dla jego/ich propozycji nie znalazłem.
O ile łatwiej byłoby sformułować problem inaczej - to znaczy podając relacje, które powinny zostać zapewnione linią bezpośrednią/częstszą/szybszą/itd. Np:
- trzeba dać mieszkańcom Nowodworów linię na obwód
- trzeba przekierowac jakieś linie z korkujące się Obrazkowej na luźniejsza Światowida
- jest za mała podaz miejsc na przystanku X, i tak dalej.
W takim wypadku organizator transportu ma okreslone zadanie do wykonania. I wykonuje je przeprowadzając analizy, konfrontując potrzeby z możliwościami, budżetem. Korzysta z pomiarów oraz szeregu wyspecjalizowanych narzędzi służących obróbce tychże danych, oprogramowania pozwalającego prognozować skutki zmian, itd...
Tymczasem pojawia się już konkretne rozwiązanie w postaci propozycji zmiany trasy linii X, które nie jest umotywowane. Jak podejść do problemu? Pamiętam jak w szkole na polskim często zadawaliśmy sobie pytanie "co poeta miał na myśli"? Wojtku, co tutaj poeta miał na myśli? Chodzi mi nie tylko o linię 404. Dlaczego zabrakło jasnego sformułowania powodów, dla których takie propozycje tras są wysuwane? Dzielnica ma dużo informacji o potrzebach przewozowych na swoim terytorium. Jeżeli informacje te przekazuje organizatorowi transportu - jest doskonale. Jeżeli nie przekazuje, a tylko sama wymyśla trasy według kryteriów, których nie zdradza - jest trudniej.
Ponieważ kryteriów zabrakło, trzeba z mozołem dekomponować te trasy i zgadywać - skąd, dokąd i kto potrzebuje dojechać. Więcej nie zamierzam na ten temat pisać. Każdy może sobie wyrobić własne zdanie.
Ale widać nie wszyscy wiedzą (pamiętają) o parametrach skrzyżowania Aluzyjna / Aluzyjna.tarantula01 pisze:Mnie wychodzi przynajmniej 1300.
Po za tym przy tym skręcie, na tym rondzie spokojnie można przejechać i nieco większym autobusem (12m). A ponadto po przesunięciu (o czym dzielnica wie) 3 słupów mógłby jeździć i przegubowy.
Bo podczas przejazdu 15m właśnie TO skrzyżowanie było problemem, a nie rondo.
Polityka złym doradcą w pracy!
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Nie było zastrzeżeń co do przejazdu SU-10 i w oparciu o ten bus są wyliczenia 1300 pasażerów.Jarek pisze:policzmy:
liczba_kursów/h * liczba miejsc_w_pojeździe
dla częstotliwości czterominutowej i 50os. autobusie
15*50=750
...
Żeby mieć 1300, to musiałbyś jeździć normalnym taborem, a nie mikrobusem.
Duże, tzn. jakie?Jarek pisze:Ulica są za wąskie o 1m. Nawet poprawa geometrii na skrzyżowaniu, likwidacja słupów niewiele tu pomoże. Duże autobusy, takie jakie są potrzebne, tam się nie zmieszczą.
Wyobraź sobie, ze zanim powstała uchwała, to nastapiło sprawdzene w terenie...Jarek pisze:Dziwi mnie treść Twojego posta ... chcesz działać w taki sposób.
Ponadto, jeśli są głosy, aby dajmy na to 404 jeździło do Nowodworów, to mamy napisać, że potrzebujemy bezpośredniego połączenia Nowodworów z Ochotą?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36151
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I na Wilsona chcecie SU-10?tarantula01 pisze:Nie było zastrzeżeń co do przejazdu SU-10 i w oparciu o ten bus są wyliczenia 1300 pasażerów.
Nie, zbadać, z jakich potrzeb przewozowych takie głosy wynikajątarantula01 pisze:Ponadto, jeśli są głosy, aby dajmy na to 404 jeździło do Nowodworów, to mamy napisać, że potrzebujemy bezpośredniego połączenia Nowodworów z Ochotą?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
>100os. A najlepiej 150. Dopiero takim taborem jest sens jechać bezpośrednio do Wilsona.tarantula pisze:Duże, tzn. jakie?
Producent podaje wartość 81. To już wielki tłok. Przy czterominutowym takcie wychodzi 1215, czyli nadal poniżej 1300.tarantula pisze:Nie było zastrzeżeń co do przejazdu SU-10 i w oparciu o ten bus są wyliczenia 1300 pasażerów.
To nie do mnie pytanie, jak należy pisać.tarantula pisze:Ponadto, jeśli są głosy, aby dajmy na to 404 jeździło do Nowodworów, to mamy napisać, że potrzebujemy bezpośredniego połączenia Nowodworów z Ochotą?
Ja chciałem zwrócić uwagę na kwestię ogólniejszą. Wytłumaczę to na przykładzie:
Wyobraźmy sobie człowieka idącego do lekarza. Co powie lekarzowi:
1) Proszę mi przepisać antybiotyk xxxx, do tego tabletki yyyy i syrop zzzzz?
2) Boli mnie gardło od 2 dni i mam 37 i "dwie kreski"?
W pierwszym przypadku lekarz na pewno się nie zgodzi, dopóki nie zbada osoby. Nie weźmie na siebie odpowiedzialności za nieumotywowane przepisanie leków, które mogą zaszkodzić (choć niewykluczone, że pacjent ma zdanie zgoła odmienne).
W drugim przypadku lekarz otrzymuje informacje o stanie pacjenta, przeprowadza dodatkowe badania i aplikuje odpowiednią terapię. Bo tylko lekarz ma niezbędną wiedzę i doświadczenie, by wybrać najbardziej odpowiednie lekarstwo.
I tak też jest w przypadku transportu zbiorowego. Potrzeby przewozowe to punkt wyjścia. Trasy to sprawa wtórna, będąca owocem mniej lub bardziej obszernych analiz. Jasne określenie potrzeb to sprawa absolutnie podstawowa.
Trafiłeś w sedno sprawy.Bastian pisze:Nie, zbadać, z jakich potrzeb przewozowych takie głosy wynikają
Zamiast wiec tworzyc linie sardynkowa dla wybranych moze lepiej od razu przesunac przeszkadzajace slupy i zrobic linie obslugiwana przez przeguby.tarantula01 pisze:Po za tym przy tym skręcie, na tym rondzie spokojnie można przejechać i nieco większym autobusem (12m). A ponadto po przesunięciu (o czym dzielnica wie) 3 słupów mógłby jeździć i przegubowy.
Linie obslugiwane malenstwami nie powinny jezdzic dalej jak do FSO.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie, podobnie jak cztery linie co pół godziny na Kątach Grodziskich. Ale dla ZTM 20/30/30 to jest częstoAndrzej pisze:Czy 2 linie podstawowe co pół godziny obsługiwane w dużej mierze przez przeguby to lekarstwo odpowiednie dla rozproszonej zabudowy jednorodzinnej w Wesołej?Jarek pisze:Bo tylko lekarz ma niezbędną wiedzę i doświadczenie, by wybrać najbardziej odpowiednie lekarstwo.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Myslałem że na Juranda to na przeszkodzie stoi zwężenie tej ulicy, a nie skret w Bialołecką, którą często pokonuja wozy zjazdowe ITSu, a także widziana była Scania PKSu, oraz Solaris Su15 87xx,a także ja osobiscie ten zakret autobusem pokonywałemtarantula01 pisze:) Juranda ze Spychowa-Białołęcka,
Trzeba bedzie to sprawdzic, bo jak wczesniej pisałem kiedyś łamały sie tam IK280, ale faktycznie była tam przebudowa, przy robieniu nowej nawierzchni i promien mogli zmniejszyc.Mimo to nadal uwazam że przystosowanie Dorodnej do komunikacji, bedzie bardziej wartościowe, aniżeli wyasfaltowanie Konwaliowej, ktra lezy zbytnio na uboczutarantula01 pisze:Zastrzeżenia są do skrętów i tras:
a) Myśliborska-Dorodna (zbyt mały promień skrętu - ścinanie),
173, 514. A co ze 198? Ja bym powiedział, ze komunikacja w Wesołej jest wystarczająca, ale czy optymalna? Na pewno lepiej byłoby, gdyby kursowało więcej pojazdów o mniejszej pojemności, za to częściej, i nie do samego Centrum.Andrzej pisze:Czy 2 linie podstawowe co pół godziny obsługiwane w dużej mierze przez przeguby to lekarstwo odpowiednie dla rozproszonej zabudowy jednorodzinnej w Wesołej?
Ale to właśnie było sprawdzane. I to nie raz (wcześniej większym taborem).jacek pisze:Trzeba bedzie to sprawdzic, bo jak wczesniej pisałem kiedyś łamały sie tam IK280, ale faktycznie była tam przebudowa, przy robieniu nowej nawierzchni i promien mogli zmniejszyc.
Też pamiętam jak IK280 jeździły tam objazdem (bomba na STATOIL na Modlińskiej). Ale jeździły w jedną stronę i to w tą lepszą: Myśliborska
Przy wymianie nawierzchni bitumicznych ZDM nie zmienia geometrii ulic/skrzyżowań.
Polityka złym doradcą w pracy!
Z tego, co się dowiedziałem, były zastrzeżenia odnośnie przejazdu SU10. Owszem, obajzd odbywał się przy wykorzystaniu tego autobusu, ale okazało się, że jego liniowe eksploatowanie tamże jest niemożliwe. Da się tylko mikrobusem.tarantula pisze:Nie było zastrzeżeń co do przejazdu SU-10 i w oparciu o ten bus są wyliczenia 1300 pasażerów.
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Dane wziąłem stąd - http://www.solarisbus.pl/sol_bus.html : 91.Jarek pisze:Producent podaje wartość 81. To już wielki tłok.
I gdy zastosować sie do takiej kolejności, to odpowiedź ZTMu mogłaby brzmieć: "Z obserwacji napełnienia linii [...] nie wynika, aby była potrzeba zwiększania podaży miejsc na odcinku [tu wstawić odpowiednią trasę]"Jarek pisze:Potrzeby przewozowe to punkt wyjścia. Trasy to sprawa wtórna, będąca owocem mniej lub bardziej obszernych analiz.
No chyba nie mówisz, że ZTM chciałby od razu mieć wszystko na talerzu, aby się nie wysilać?Bastian pisze:zbadać, z jakich potrzeb przewozowych takie głosy wynikają
Zwężenie ma b. dobrą widoczność i okazuje się, że może nie przeszkadzać. A jeśli przeszkadza, to czemu tego nie powiedziano w trakcie jazdy?jacek pisze:Myslałem że na Juranda to na przeszkodzie stoi zwężenie tej ulicy,
??? W protokole pod którym się podpisywałem raczej nie było o tym słowa.Jarek pisze:...były zastrzeżenia odnośnie przejazdu SU10. Owszem, objazd odbywał się przy wykorzystaniu tego autobusu, ale okazało się, że jego liniowe eksploatowanie tamże jest niemożliwe.