Ilości obiegów podczas zamknięć zazwyczaj się nie zmniejszają. Na Iłowie są odwołane bodaj 4 pociągi, ale wydłużony czas przejazdu powoduje to, że te luki giną. Na Wileniaku była zatrata taboru, kiedy to większość pociągów jechała w kierunku Warszawy i nie było trasy/slotu, żeby wróciły do Tłuszcza i podstawiły się na kolejny pociąg, jak to zazwyczaj czynią.
O Kolejach Mazowieckich - KM
Moderator: JacekM
W ruchu
Ilości obiegów podczas zamknięć zazwyczaj się nie zmniejszają. Na Iłowie są odwołane bodaj 4 pociągi, ale wydłużony czas przejazdu powoduje to, że te luki giną. Na Wileniaku była zatrata taboru, kiedy to większość pociągów jechała w kierunku Warszawy i nie było trasy/slotu, żeby wróciły do Tłuszcza i podstawiły się na kolejny pociąg, jak to zazwyczaj czynią.
Ilości obiegów podczas zamknięć zazwyczaj się nie zmniejszają. Na Iłowie są odwołane bodaj 4 pociągi, ale wydłużony czas przejazdu powoduje to, że te luki giną. Na Wileniaku była zatrata taboru, kiedy to większość pociągów jechała w kierunku Warszawy i nie było trasy/slotu, żeby wróciły do Tłuszcza i podstawiły się na kolejny pociąg, jak to zazwyczaj czynią.
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
No-tylko DRK do obsługi tych 3 EZT z rękawa natrzepiesz.Premo pisze:Na Tłuszcz trzeba było jeszcze dołożyć jednostek wynajętych od PRKMy się skarżą, że muszą ucinać/zawieszać połączenia z powodu remontów torowisk. Gdzie się w związku z tym podziewają teraz te EZT?
Inne linie wzmocniono. Z 1 EZT zrobiono 2
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Wywiad z Donatą Nowakowską - rzecznik Kolei Mazowieckich:
źródło: http://www.ewarszawa.com/aktualnosci/wiadomosc/2725.phpKoleje Mazowieckie niedługo staną się posiadaczami najnowocześniejszych w Polsce pociągów pasażerskich - FLIRT Stadlera oraz piętrowych Bombardiera. Jakie będzie główne wykorzystanie tych składów? Czy zostaną uruchomione ekspresy regionalne do największych miast na Mazowszu (np. do Ciechanowa, Żyrardowa) i w okolicach (np. do Lublina)?
Nowe pociągi zostaną skierowane na szlaki kolejowe województwa mazowieckiego. Pociągi typu push – pull (piętrowe), które zasilą tabor Kolei Mazowieckich zostaną skierowane na najbardziej obciążone linie. Natomiast, jeżeli chodzi o nowoczesne pociągi produkowane przez firmę Stadler, planujemy między innymi, że pojadą one do Siedlec, ze względu na to, że ta linia została zmodernizowana do szybkości 160 km/h i obecnie używany tabor nie jest w stanie w pełni wykorzystać możliwości technicznych tej linii. Na chwilę obecną nie została jeszcze przez zarząd podjęta decyzja odnośnie wprowadzenia składów przyśpieszonych typu interregio, nie zatrzymujących się na każdym przystanku. Nowe składy będą kursować w ramach obiegów i będą pojawiać się na całym Mazowszu.
Wiele mówi się o integracji Kolei Mazowieckich z ZTM (wspólna taryfa, dogodne przesiadki). Jak ma się natomiast sprawa z integracją KM z PKS?
Czy były kiedykolwiek podejmowane rozmowy na ten temat? W wielu gminach takich jak np. Dobieszyn można stworzyć dogodne możliwości przesiadek dzięki integracji połączeń kolejowych z autobusowymi.
Oferta wspólny bilet obowiązuje obecnie na terenie Warszawy oraz Ząbek. Oferta ta została po raz pierwszy wprowadzona w drugiej połowie 2005 roku. Od tego czasu była poszerzana i modyfikowana. Docelowo planujemy wprowadzenie nowego typu biletu, na którym będzie można podróżować środkami komunikacji miejskiej oraz pociągami Kolei Mazowieckich poza Warszawą. Korzystna dla spółki byłaby sytuacja powstania tzw. komunikacji poprzecznej (np. pks, przewoźnicy prywatni), którzy by dowozili pasażerów do stacji.
Wielu pasażerów narzeka na stan czystości pociągów. Czy Koleje Mazowieckie zamierzają wprowadzać nowocześniejsze techniki mycia pociągów takie jak np. mycie ciśnieniowe?
W tej chwili pociągi są myte tradycyjnie czyli w głównej mierze ręcznie. W Sekcji Napraw i Utrzymania Taboru w Warszawie Ochota i w Sochaczewie tabor czyszczony jest w myjniach mechanicznych. Obecnie ze względu na niewystarczająca ilość taboru, którym spółka dysponuje, pociągi zjeżdżają często raz na dwa dni do bazy, gdzie są myte.
Dla wielu osób przeszkodą w korzystaniu z pociągów jest brak dostępu do informacji na temat rozkładu jazdy. Czy będzie zatem stworzony, wzorem innych państw, bezpłatny kolportaż rozkładów jazdy?
Informacje na temat rozkładu jazdy są dostępne w różnych miejscach: hafas, tablice na peronach, rozkład jazdy na sms, informacja telefoniczna.W latach ubiegłych rozkład w formie książkowej był sprzedawany za symboliczną złotówkę i nie cieszył się zbyt dużym zainteresowaniem. Wydrukowanie darmowego rozkładu jazdy może być możliwe po znalezieniu partnerów zewnętrznych (sponsorów), którzy sfinansują wydanie.
Czy Koleje Mazowieckie zamierzają rozwijać sprzedaż biletów przez automaty biletowe?
W obecnej chwili zbieramy i analizujemy informacje na temat zainteresowania podróżnych tą formą sprzedaży biletów. Opinia podróżnych będzie miała wpływ także na decyzję Zarządu Spółki w tym temacie.
Dziekuję za rozmowę.
rozmawiał Hubert Pollak
wywiad autoryzowany
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To wywiad, czy komunikat biura prasowego?

Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
kozioł
http://rynek-kolejowy.pl/index.php?p=wiecej&id=7462
Będzie strajk maszynistów w Kolejach Mazowieckich?
Wyższych pensji oraz wypłat za nadgodziny żądają mazowieccy maszyniści. Jeśli rozmowy z władzami spółek zakończą się fiaskiem, będzie strajk. Koleje Mazowieckie zapewniają, że kontrolują sytuację.
Codziennie z pociągów Kolei Mazowieckich korzysta 137 tys. osób, a z Warszawskiej Kolei Dojazdowej kolejne 27 tys. Jeśli maszyniści ogłoszą strajk, grozi nam paraliż komunikacyjny. - Na razie rozmawiamy - tłumaczy Waldemar Purchalak, przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Mazowsza i Podlasia. - Będziemy chcieli uniknąć strajku, bo jak zwykle w takich sytuacjach najwięcej stracą pasażerowie - dodaje.
Brakuje maszynistów
kolejarze domagają się większych wypłat. W tej chwili ich podstawowe uposażenie wynosi 1300 zł. Razem z dodatkami średnia pensja to 2300 zł netto. - Chcemy zarabiać od 15 do 18 proc. więcej - mówią związkowcy. Większym problemem jest deficyt rąk o pracy. Związkowcy szacują, że w spółce brakuje aż 80 maszynistów. Dlaczego? Wielu po prostu rezygnuje. Ostatnio z grupy 465 maszynistów zatrudnionych w Kolejach Mazowieckich 35 odeszło. 20 przeniosło się z powrotem do PKP Cargo 9do stycznia 2007 r. maszyniści jeżdżący pociągami Kolei Mazowieckich byli formalnie pracownikami PKP Cargo). Kolejarze twierdzą, że choć tam sytuacja również nie jest najlepsza, to przynajmniej zachowane są jakieś pozory dbania o pracowników. 15 kolejnych musiało odejść z pracy ze względu na zły stan zdrowia. - A będzie jeszcze gorzej, bo średnia wieku jest bardzo wysoka - tłumaczy Purchalak. Ci, którzy zostali w spółce, mają dużo nadgodzin i problemy z odbieraniem urlopów. - Koleje Mazowieckie często nie płacą pełnych kwot za dodatkowy czas pracy - tłumaczy związkowiec. - A wielu z nas ma zaległości urlopowe sięgające nawet 2005 roku. Według związkowców, przy stawkach, jakie zarabiają maszyniści, tylko naiwni zechcą prowadzić pociągi. - Stawka podstawowa dla początkującego maszynisty to 900 zł. A żeby nim zostać, trzeb przejść specjalny kurs, który trwa 27 miesięcy. Mało kto się na to decyduje - opowiada Purchlak.
Koleje pod lupę
Donata Nowakowska, rzecznik prasowy PKP KM, przyznaje, że maszynistów brakuje. - Wynika to z dużej liczby remontów i konieczności uruchomienia dodatkowych kursów - mówi. - Nie jest jednak prawdą, że nie płacimy za nadgodziny. Nie ma też problemu z urlopami. Jeśli są jakieś zaległości, to sięgają one jeszcze czasów, kiedy maszyniści byli zatrudnieni przez PKP Cargo. Nowakowska zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą i strajki nam nie grożą. - Staramy sie wynająć dodatkowych maszynistów z PKP Cargo - mówi.
WKD w ogóle nie chce komentować problemów z maszynistami. - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - mówi Krzysztof Kulesza z WKD. - W tej chwili zatrudnionych jest 45 maszynistów. Na nasze potrzeby wystarcza.
Póki co od grudnia w KM prowadzona jest kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. O tym, że pracodawca łamie prawo, kolejarze powiadomili też prokuraturę. - Naszym zdaniem, spółka naraża pasażerów nawet na utratę życia - mówi Purchalak. - Nasza praca jest odpowiedzialna. Potrzebne są odpowiednie sprawności psychofizyczne. Powinniśmy pracować 170 godzin miesięcznie, a pracujemy o wiele więcej. Nie mamy czasu na wypoczynek - mówi Purchalak.
źródło: Życie Warszawy
Będzie strajk maszynistów w Kolejach Mazowieckich?
Wyższych pensji oraz wypłat za nadgodziny żądają mazowieccy maszyniści. Jeśli rozmowy z władzami spółek zakończą się fiaskiem, będzie strajk. Koleje Mazowieckie zapewniają, że kontrolują sytuację.
Codziennie z pociągów Kolei Mazowieckich korzysta 137 tys. osób, a z Warszawskiej Kolei Dojazdowej kolejne 27 tys. Jeśli maszyniści ogłoszą strajk, grozi nam paraliż komunikacyjny. - Na razie rozmawiamy - tłumaczy Waldemar Purchalak, przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Mazowsza i Podlasia. - Będziemy chcieli uniknąć strajku, bo jak zwykle w takich sytuacjach najwięcej stracą pasażerowie - dodaje.
Brakuje maszynistów
kolejarze domagają się większych wypłat. W tej chwili ich podstawowe uposażenie wynosi 1300 zł. Razem z dodatkami średnia pensja to 2300 zł netto. - Chcemy zarabiać od 15 do 18 proc. więcej - mówią związkowcy. Większym problemem jest deficyt rąk o pracy. Związkowcy szacują, że w spółce brakuje aż 80 maszynistów. Dlaczego? Wielu po prostu rezygnuje. Ostatnio z grupy 465 maszynistów zatrudnionych w Kolejach Mazowieckich 35 odeszło. 20 przeniosło się z powrotem do PKP Cargo 9do stycznia 2007 r. maszyniści jeżdżący pociągami Kolei Mazowieckich byli formalnie pracownikami PKP Cargo). Kolejarze twierdzą, że choć tam sytuacja również nie jest najlepsza, to przynajmniej zachowane są jakieś pozory dbania o pracowników. 15 kolejnych musiało odejść z pracy ze względu na zły stan zdrowia. - A będzie jeszcze gorzej, bo średnia wieku jest bardzo wysoka - tłumaczy Purchalak. Ci, którzy zostali w spółce, mają dużo nadgodzin i problemy z odbieraniem urlopów. - Koleje Mazowieckie często nie płacą pełnych kwot za dodatkowy czas pracy - tłumaczy związkowiec. - A wielu z nas ma zaległości urlopowe sięgające nawet 2005 roku. Według związkowców, przy stawkach, jakie zarabiają maszyniści, tylko naiwni zechcą prowadzić pociągi. - Stawka podstawowa dla początkującego maszynisty to 900 zł. A żeby nim zostać, trzeb przejść specjalny kurs, który trwa 27 miesięcy. Mało kto się na to decyduje - opowiada Purchlak.
Koleje pod lupę
Donata Nowakowska, rzecznik prasowy PKP KM, przyznaje, że maszynistów brakuje. - Wynika to z dużej liczby remontów i konieczności uruchomienia dodatkowych kursów - mówi. - Nie jest jednak prawdą, że nie płacimy za nadgodziny. Nie ma też problemu z urlopami. Jeśli są jakieś zaległości, to sięgają one jeszcze czasów, kiedy maszyniści byli zatrudnieni przez PKP Cargo. Nowakowska zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą i strajki nam nie grożą. - Staramy sie wynająć dodatkowych maszynistów z PKP Cargo - mówi.
WKD w ogóle nie chce komentować problemów z maszynistami. - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - mówi Krzysztof Kulesza z WKD. - W tej chwili zatrudnionych jest 45 maszynistów. Na nasze potrzeby wystarcza.
Póki co od grudnia w KM prowadzona jest kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. O tym, że pracodawca łamie prawo, kolejarze powiadomili też prokuraturę. - Naszym zdaniem, spółka naraża pasażerów nawet na utratę życia - mówi Purchalak. - Nasza praca jest odpowiedzialna. Potrzebne są odpowiednie sprawności psychofizyczne. Powinniśmy pracować 170 godzin miesięcznie, a pracujemy o wiele więcej. Nie mamy czasu na wypoczynek - mówi Purchalak.
źródło: Życie Warszawy
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Beton związkowy skutecznie blokuje próby uwolnienia kwalifikacji od przewoźnika (a konkretnie PKP-C), to teraz ma skutki.
[ Dodano: 2008-01-03, 21:18 ]
A może nie "skutki", tylko "wyniki" - bo pewnie o to im chodziło...
[ Dodano: 2008-01-03, 21:18 ]
A może nie "skutki", tylko "wyniki" - bo pewnie o to im chodziło...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Obecnie szkolenie jest przywiązane do przewoźnika (w praktyce do Cargo), więc jest, jakie jest. Komuś się opłaca, by tak było..
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
kozioł
Witam.
Ale teraz chyba mają komplet, poszukaj info na http://www.metro.waw.pl/
Teoretycznie można, kiedyś w wymogach mieli ze zatrudnią ludzi z TW oraz z ulicy po Tech. Kol.kozioł pisze:tylko czy to szkolenie kiedyś się zmieni? Może wtedy, gdy ludzi poważnie zabraknie?
Utworzenie Technikum Kolejowego to nie wszystko, zresztą mało osób chce iść potem na Klopy. Prędzej SKM czy Metro (właśnie, ktoś wie, czy po ukończeniu TK można iść na Metro ? )
Ale teraz chyba mają komplet, poszukaj info na http://www.metro.waw.pl/
Memento mori
120503141125010703240322100835281205031411251309040905112611040811
120503141125010703240322100835281205031411251309040905112611040811
