Zmiana taryfy - 2008
Moderator: JacekM
Trochę zjadę z tematu.
Wiele osób narzeka na tą podwyżkę cen biletów, że za taki niski komfort trzeba będzie jeszcze płacić więcej. Ale jakoś na inne podwyżki to narzeka cichaczem. To jakieś odkrycie jak podwyżka i do tego cen biletów? A ile w ciągu roku drożeje prąd, gaz, artykuły spożywcze, czynsz, benzyna i inne, i dobrze jest? Zawsze można przecież zrezygnować z czegoś, nie wszystko można w życiu mieć....
To tyle moich przemyśleń. Ja jak większość też nie jestem za podwyżką, no ale z kosmosu pieniądze na inwestycje się przecież nie wezmą. Wszystko drożeje i trzeba się z tym faktem pogodzić... 100 dolarów (i więcej ) za baryłkę już jest...
Wiele osób narzeka na tą podwyżkę cen biletów, że za taki niski komfort trzeba będzie jeszcze płacić więcej. Ale jakoś na inne podwyżki to narzeka cichaczem. To jakieś odkrycie jak podwyżka i do tego cen biletów? A ile w ciągu roku drożeje prąd, gaz, artykuły spożywcze, czynsz, benzyna i inne, i dobrze jest? Zawsze można przecież zrezygnować z czegoś, nie wszystko można w życiu mieć....
To tyle moich przemyśleń. Ja jak większość też nie jestem za podwyżką, no ale z kosmosu pieniądze na inwestycje się przecież nie wezmą. Wszystko drożeje i trzeba się z tym faktem pogodzić... 100 dolarów (i więcej ) za baryłkę już jest...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Daj spokój. Nie dotrze.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Poza tym skoro forum ma też (między innymi, czasami etc.) realizować misję (pseudo)edukacyjną...
Ale czasami ręce naprawdę opadają poniżej kolan.
Ale czasami ręce naprawdę opadają poniżej kolan.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
I średnia jest taka, że jedni kupują apartamenty w Warszawie, a drudzy gniotą są z rodziną w 2 pokojach w bloku - tylko właśnie średnia jest liczona z tych 2 przypadków łącznie.MeWa pisze:średnioa zarobkowa wyższa jest jednakFrencher pisze:Taki miejsc w samej Warszawie jest multum
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Średnią się liczy w ten sam sposób w całym kraju.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ma wyższa pensję bo ma dodatek funkcyjny.Dantte pisze:gdyby moja matka tam nie harowała to by "ZUSu dla Ciebie" i zwolnień lekarskich nie było... a zarabia w przedziale 1000-1500 zł.Frencher pisze:a choćby na takim ZUSie kończąc, gdzie wielu szeregowych pracowników do dzisiaj pracuje za minimum krajowe.[
A taki szary pracownik co przekłada papierki w ZUSie i obsługuje petentów do dzisiaj jedzie na minimum krajowym, czego nawet rzecznik prasowy ZUS nie kryje.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
No to skoro koszty eksploatacji wzrosną, nie będzie podwyżki i nie znajdzie się dotacja (któa zresztą po części z naszych podatków się bierze, mówię po cześci, bo nie przepadam za tym argumentem - w każdym bądź razie z "naszych" publicznych pieniędzy) to siłą rzeczy BĘDZIE GORZEJ i o jakimkolwiek powrocie to zwiększenia liczby kursów nie ma mowy. Choć samo przekonanie, że w komunikacji jest tylko gorzej jest demagogiczne. Poza tym nie tylko koszty eksploatacji, ale i INFLACJA przecież jest i zazwyczaj w wielu państwach ceny biletów są korygowane przynajmniej o wysokość inflacji.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Tu się nie wypowiemFrencher pisze:Ma wyższa pensję bo ma dodatek funkcyjny.
Dokładnie - nie ma co się łudzić. Komunikacja leci na dół. I wątpię, żeby podczas rządzenia L. Ruty się coś na naprawdę dobre się zmieniło.MeWa pisze:BĘDZIE GORZEJ i o jakimkolwiek powrocie to zwiększenia liczby kursów nie ma mowy.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
o tym coś pisałem, pozytywne zmiany też były, o czym dyskutowaliśmy w temacie o stołkach.Dantte pisze:Komunikacja leci na dół
jeśli nie będzie miał środków i pieniędzy, to trudno oczekiwać od niego cudów. Koszty co raz wyższe, potrzeb więcej.Dantte pisze:na naprawdę dobre się zmieniło
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]