Modernizacja trasy tramwajowej w ciągu Al. Jerozolimskich

Moderator: Wiliam

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 01 lut 2008, 17:17

inż. Glonojad pisze:Jesteś pewien, że w metrze jest TextToSpeech?
Tam to chyba Ivona rządzi.
GW - Warszawa pisze:
Wyświetlacze na przystankach wciąż nie działają

śmik, 2008-01-31, ostatnia aktualizacja 2008-01-31 21:28

Elektroniczne tablice na przystankach tramwajowych w Alejach Jerozolimskich wciąż są wyłączone.

Według zapowiedzi firmy Ascom sprzed kilku tygodni dziś miało dojść do kolejnej próby uruchomienia systemu informacji na przystankach. Niestety, nic z tego nie będzie.

28 wyświetlaczy, które zamontowano między rondem Waszyngtona a pętlą przy ul. Banacha, miało pokazywać rzeczywisty czas przyjazdu określonego tramwaju. Miały zostać włączone już 15 października. Wykonawcy systemu - firmie Ascom nie udaje się jednak dotrzymać kolejnych terminów. Okazuje się, że system "nie widzi" części tramwajów. Oznacza to, że nie dałoby się wyświetlić dokładnego czasu oczekiwania na każdy skład.

- W takiej sytuacji nie zgadzamy się na włączenie tablic. Nie chcemy, żeby pojawiały się nieprawdziwe informacje - mówi Wojciech Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich. Spółka nalicza firmie Ascom kary za opóźnienia. Codziennie powiększają się o ponad 8 tys. zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,4888949.html

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 01 lut 2008, 17:46

Kara w tej chwili wynosi już 908 tyś. zł.
Ciekawe jak długo wytrzymają.
Na ile był kontakt? na 8mln? to już dopłaca 1/3.
Ciekawe co z pieniędzmi za karę będzie. TW wyremontuje coś albo coś kupi? :) I potem może w wyremontowanym wagonie przyklei tabliczkę" Pojazd został wyremontowany dzięki karze nałożonej na firmę Ascom za nieprzygotowanie wyświetlaczy elektronicznych"?
Obrazek

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 01 lut 2008, 17:52

Dziel karę przez dwa - o tyle bowiem zmiejszona będzie dotacja z funduszy unijnych.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 01 lut 2008, 18:22

solaris8315 pisze:
inż. Glonojad pisze:Jesteś pewien, że w metrze jest TextToSpeech?
Tam to chyba Ivona rządzi.
i wypada o dwa nieba lepiej. Najlepszy syntezator mają na Śródmieściu jednak.
Bo to porażka jest, żeby syntezator nie czytał polskich znaków ](*,)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 01 lut 2008, 18:24

System jest nieodebrany :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Kozik
Posty: 473
Rejestracja: 24 wrz 2007, 11:05
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post autor: Kozik » 02 lut 2008, 2:37

Życie Warszawy pisze:Feralne tablice informacji pasażerskiej, odcinek 346.

Tablice systemu informacji pasażerskiej wciąż nie działają. Na dziś wyznaczono kolejny termin ich uruchomienia, jednak także ten - czwarty już z kolei - nie został dotrzymany.

- Jestem po prostu bardzo zły, że nam nie wyszło - powiedział "Dziennikowi" Krzysztof Durczak, prezes Ascom Poland, firmy odpowiedzialnej za działanie tablic.

Kolejne opóźnienie jest efektem fatalnego wyniku wczorajszych testów. Tablice wskazywały błędne informacje. Na przykład tramwaj, który opuszczał przystanek, według informacji wyświetlonej na tablicy miał przyjechać dopiero za dwie minuty. Inne składy nie pojawiały się wcale.

Poprawnych wskazań było tylko 83 proc.- A my chcemy, by wskaźnik wyniósł co najmniej 95 proc. Inaczej nie odbierzemy tej inwestycji - mówi Wojciech Andrzej Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich.

Opóźnienie ma także cykl szkoleń pracowników obsługi technicznej.

Nie wiadomo, kiedy feralne tablice zostaną wreszcie oddane do dyspozycji pasażerów. Za każdy dzień zwłoki Tramwaje Warszawskie naliczają Ascomowi karę w wysokości 8400 zł.
Źródło: Życie Warszawy
pozdrawiam Kozik

Awatar użytkownika
Kozik
Posty: 473
Rejestracja: 24 wrz 2007, 11:05
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post autor: Kozik » 05 lut 2008, 2:30

Życie Warszawy pisze:Strefa czarnych tablic

System Informacji Pasażerskiej nie ruszy 6 lutego. Nowego terminu nawet nie ma. Miało być po europejsku. Elektroniczne tablice miały informować pasażerów, za ile przyjedzie tramwaj oraz powiadamiać o ewentualnych awariach. Ale na Europę musimy jeszcze czekać, co gorsza, nawet nie wiadomo, jak długo.

28 tablic stoi bezczynnie na przystankach między Bitwy Warszawskiej a rondem Waszyngtona już od kilku miesięcy. Tramwaje Warszawskie pierwotnie chciały, aby system zaczął działać od końca października 2007 roku. Potem termin przełożono na 15 listopada, potem miał być grudzień, potem styczeń.

Za każdym razem wykonawca, firma Ascom Poland, sygnalizował jakieś problemy techniczne. Według ostatnich zapowiedzi, tablice powinny zacząć działać 6 lutego. Do tego dnia pracownicy Tramwajów Warszawskich mieli zostać przeszkoleni. Już wiadomo jednak, że SIP znowu nie ruszy.

– Wykonawca nie przedstawił nam żadnego harmonogramu. System więc na pewno nie ruszy w zapowiadanym terminie – tłumaczy Wojciech Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich.

W połowie stycznia firma przeprowadziła testy działania systemu. Nie wypadły one jednak korzystnie. Poprawnie współpracowało z nim tylko 86 proc. tramwajów. Za mało. Oznacza to, że co siódmy skład nie pojawiałby się w ogóle na tablicy odjazdów i byłaby ona niewiarygodna.

– Jakiekolwiek negocjacje moglibyśmy zacząć, gdyby wynik testu wyniósł co najmniej 95 proc. – deklaruje Szydłowski.

Od 15 listopada Tramwaje naliczają wykonawcy karę: 8,6 tys. zł za każdy dzień spóźnienia. Już teraz uskładało się ponad 600 tys. zł z wartego 8,2 mln złotych kontraktu. Jednak na razie Ascom nie dostał ani złotówki.

– Zrobimy to dopiero po uruchomieniu systemu, oczywiście bez potrąconych kar – deklaruje Szydłowski. Zapewnia, że przez te opóźnienia miejska spółka nie utraci unijnych dotacji.
Źródło: Życie Warszawy
pozdrawiam Kozik

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 05 lut 2008, 2:32

Dziś na Placu Narutowicza po 23 wcisnąłem przycisk po wyjściu z tramwaju 25 i pani zapowiedziała, że 25 będzie za 2 minuty...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 14 lut 2008, 2:01

Obrazek
Tablice rozbłysną w piątek?
śmik2008-02-13, ostatnia aktualizacja 2008-02-13 22:55

Elektroniczne tablice na przystankach w Al. Jerozolimskich z informacją dla pasażerów zostaną zapewne włączone w piątek. Według Tramwajów Warszawskich podczas wczorajszych prób cały system działał zadowalająco.

28 tablic stanęło już na przełomie października i listopada zeszłego roku na przystankach między rondem Waszyngtona i ul. Banacha. Miały wyświetlać informacje, ile czasu zostało do przyjazdu określonego tramwaju. Firma Ascom ma jednak spore problemy z jego uruchomieniem. Dotychczas podczas wielu testów okazywało się, że informacje pojawiające się na wyświetlaczach są niezgodne z prawdą. Np. według wyświetlacza na przystanek miała podjechać dziewiątka, a przyjeżdżał tramwaj 24. Po wczorajszych próbach na pl. Zawiszy pracownicy Tramwajów Warszawskich mają jednak nadzieję, że tablice wreszcie uda się włączyć.

- Testy wypadły zadowalająco. Są jeszcze drobne niedociągnięcia, ale być może uda się je szybko poprawić - mówi Wojciech Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich. Dzisiaj podobne próby mają zostać przeprowadzone dla pracowników Zarządu Transportu Miejskiego. Jeśli ich wynik również będzie pomyślny, tablice zostaną włączone w piątek. Tramwaje Warszawskie zamierzają jednak wyegzekwować od firmy Ascom karę za opóźnienia. Od jesieni urosła ona do ok. 750 tys. zł. Kontrakt jest zaś warty 8,2 mln zł.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

matemaciek
Posty: 71
Rejestracja: 19 lip 2007, 12:35
Lokalizacja: Bialystok / Warszawa
Kontakt:

Post autor: matemaciek » 14 lut 2008, 2:39

Kilka dni temu podczas testów na pl. Zawiszy działały faktycznie nieźle - nie wyświetlały czasu dla PES, coś ze zbyt nową instalacją. Pokazywały też znaczek, że tramwaj jest przystosowany dla niepełnosprawnych - na razie obok numeru linii, ale człowiek z Ascomu (?) zgodził się ze mną, że trzeba go przenieść.


PS No i ten cudny głos: "displaytestjedendwatrzyczterypięęęć" (:
Error 404: signature not found.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 lut 2008, 2:39

W czwartek na przystanku Bitwy Warszawskiej zapowiedzi "gubiły" w pewnym mimencie tramwaje wyjeżdżające z pętli Banacha. No i nadal raz linia 1 miała odjechać po 2 minutach, mimo że właśnie stała na przystanku...

[ Dodano: 2008-02-15, 02:40 ]
Obrazek
Wyświetlacze włączone na próbę
śmik 2008-02-14, ostatnia aktualizacja 2008-02-14 19:23

Elektroniczne tablice z informacją o odjazdach tramwajów od dziś mają już działać na przystankach.

Wyświetlacze będą włączone aż z czteromiesięcznym opóźnieniem. To zresztą i tak jest tylko test, bo Tramwaje Warszawskie jeszcze nie odebrały systemu. Wczoraj mogliśmy się przekonać, jak on działa.

Na pl. Zawiszy odbywały się próby dla pracowników Zarządu Transportu Miejskiego. Wypadły znacznie lepiej od poprzednich testów. Na wyświetlaczach w większości przypadków pojawiały się informacje zgodne z prawdą. Kiedy na tablicy wyświetliła się np. zapowiedź, że za 2 min odjedzie dziewiątka, tramwaj tej linii rzeczywiście podjechał po chwili na przystanek (wcześniej nie zawsze tak było). Czasem jednak nie zgadzała się kolejność zapowiadanych linii. Wszystko przez to, że na przystanek przy pl. Zawiszy w kierunku centrum podjeżdżają tramwaje z dwóch kierunków - z Ochoty i z Woli. Jeden z nich jechał dłużej niż przewidział to system.

Pracownicy ZTM kręcili jednak nosami. - System jest daleki od naszych oczekiwań. Zaobserwowaliśmy, że nie "widzi" wszystkich tramwajów. Miejmy nadzieję, że wykonawca poprawi wszystkie błędy - mówi Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

28 tablic stanęło wzdłuż linii tramwajowej na odcinku od ronda Waszyngtona do ul. Banacha.


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 lut 2008, 6:39

Moim zdaniem jednak lepiej by się sprawdził system przynajmniej częściowo wsparty przez nadajniki krótkiego zasięgu - w takich krytycznych punktach jak połączenia tras chociażby.

Inna rzecz, że 100% sprawności to nie będzie nigdy, a 2 minuty w warunkach normalnego ruchu ulicznego to nie jest dużo - jeden cykl, bo motorniczy pojechał odważniej niż inni na przykład.

Zastanawia mnie, na ile korzystnie wpłynie ZSRR (o ile ruszy) - nie ze względu na czasy, bo to akurat kwestia korekty w bazie, ale przede wszystkim - ze względu na zwiększoną przewidywalność.

Martwi przede wszystkim gubienie PES - może wynikać ze zbyt dużego poziomu zakłóceń elektromagnetycznych przez nie generowanych (urządzenia na dachu a nie pod podgłogą, falowniki, większe moce a więc i większe wartości pola (?) - a taki Alstom chce oferować tramwaj z mocą silników większą, niż EN57...)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Flash8222
Posty: 7182
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 17 lut 2008, 12:35

Dzisiaj rano na przystanku Centrum 09 był uruchomiony wyświetlacz. Wszystko działało poprawnie i czasy przyjazdu był realne a nawet było pokazywane, że jedzie niskopodłogowy tramwaj w postaci wózka inwalidzkiego.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36142
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 17 lut 2008, 13:46

Flash8222 pisze:niskopodłogowy tramwaj w postaci wózka inwalidzkiego
Trochę marna pojemność takiego tramwaju :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 17 lut 2008, 21:04

Mogę powiedzieć tyle, ze działalo "w miarę nieźle", bo nadal były powtarzające się błędy. Głównie znikały zbliżające się tramwaje, kiedy były już w odległości 1 przystanku nadal były wyświetlane ale już bez czasu przyjazdu. Nawet jak podjeżdżały na przystanek to informacja nie migała i nie gasła przez kilka minut już po odjeździe. I nie dotyczyło to tylko pes. Czas przyjazdu był z reguły realny, tramwajom znajdującym się przy Muzeum Narodowym wyświetlacz przy centrum dawał średnio 2-3 minuty, ale były też takie kwiatki jak 1 czy nawet 7 (!) minut, w tym przypadku mimo że tramwaj już podstawił się, wyświetlacz usilnie twierdził, że będzie za 4 minuty. Zdarzała się też zła kolejność tramwajów jadących jeden za drugim, mimo że system dawno musiał już je widzieć.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

ODPOWIEDZ