Modernizacja trasy tramwajowej w ciÄ gu Al. Jerozolimskich
Moderator: Wiliam
A ja stałem dzisiaj na przystanku centrum w kierunku Ochoty i mój raport jest taki: czas do przyjazdu liczony był całkiem nieźle, błąd był prawie zawsze rzędu kilku/kilkunastu sekund maksymalnie, czasami bardzo rzadko, gdy tramwaj (linii 9 ale nie PESA) zbliżał się do przystanku był widoczny na liście jako pierwszy ale zamiast czasu do przyjazdu widniały dwie kreseczki -- , często system trochę za długo zwlekał z pokazaniem ikonki tramwaju oznaczającej, że tramwaj tej linii stoi na przystanku, pokazywał dopiero gdy tramwaj już ze 20 sekund stał i tak kolejność, jechały trzy sztuki jedna za drugą gęsiego, a system chyba ze 3 razy zmienił kolejność na wyświetlaczu, a tak poza tym to działa całkiem nieźle, nareszcie 
pozdrawiam Kozik
Osobiście miałem to samo wrażenie jak oglądałem relacje z Zamachów 11.09./ nie mogłem w to uwierzyć ze są włączone i jako tako działają.
Tablice głupieją jeśli tramwaje jadą stadkiem. Nie jasne jest oznaczenie "--" i po pewnym czasie tramwaj znika. Tramwaje widmo?
Przy okazji działania tablic widać ze tramy sie dublują. Szczególnie dobrze widać to na 7 z 9.
Tablice głupieją jeśli tramwaje jadą stadkiem. Nie jasne jest oznaczenie "--" i po pewnym czasie tramwaj znika. Tramwaje widmo?
Przy okazji działania tablic widać ze tramy sie dublują. Szczególnie dobrze widać to na 7 z 9.

Szczególnie takie stadka sa w święto i to na dodatek zbite z linii w tym samym kierunku, np. 8+22+24, 9+25, 7+9, wtedy tablice nie podają właściwej kolejności składów.Ryoga pisze:Tablice głupieją jeśli tramwaje jadą stadkiem. Nie jasne jest oznaczenie "--" i po pewnym czasie tramwaj znika. Tramwaje widmo?
Przy okazji działania tablic widać ze tramy sie dublują. Szczególnie dobrze widać to na 7 z 9.
Dlatego też powinna być jedna supersilna 9, zamiast nieregularnych duetów z 7 i 24.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"
"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej
"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Nie, było daleko od doskonałości.
Postałem sobie na Centralnym koło 18.30 i system notorycznie wyświetlał, że tramwaj nadal stoi na przystanku, mimo że ten jest był na światłach przy Emilii Plater...
Z raz czy dwa przyjechał tramwaj, a na wyświetlaczu info, że za 2 minuty.
W pewnym momencie tablica się wyłączyła, a po ponownym włączeniu musiały odjechać trzy tramwaje, by zaczęła wskazywać normalnie czasy.
W drugą stronę natomiast system "zgubił" dwa tramwaje (pesa na 9 i linia 7). Ta 9 w postaci dwóch kreseczek zmieniała pozycję na górę, aż w końcu była jako pierwszy tramwaj, przez to system nie wyświetlił, że na przystanku stoi inny tramwaj (linii 24).
A i jeszcze, jeżeli chodzi o kierunek Praga, to było śmiesznie, bo na pierwszym miejscu był tramwaj, który miał przyjechać za 6 minut, a drugi tramwaj miał być za... 4 minuty.
No i mam wrażenie, że z tymi "dalszymi" czasami było coś nie tak, bo w pewnych momentach, wg tablicy, były 6-7 minutowe dziury w odjazdach.
Postałem sobie na Centralnym koło 18.30 i system notorycznie wyświetlał, że tramwaj nadal stoi na przystanku, mimo że ten jest był na światłach przy Emilii Plater...
Z raz czy dwa przyjechał tramwaj, a na wyświetlaczu info, że za 2 minuty.
W pewnym momencie tablica się wyłączyła, a po ponownym włączeniu musiały odjechać trzy tramwaje, by zaczęła wskazywać normalnie czasy.
W drugą stronę natomiast system "zgubił" dwa tramwaje (pesa na 9 i linia 7). Ta 9 w postaci dwóch kreseczek zmieniała pozycję na górę, aż w końcu była jako pierwszy tramwaj, przez to system nie wyświetlił, że na przystanku stoi inny tramwaj (linii 24).
A i jeszcze, jeżeli chodzi o kierunek Praga, to było śmiesznie, bo na pierwszym miejscu był tramwaj, który miał przyjechać za 6 minut, a drugi tramwaj miał być za... 4 minuty.
No i mam wrażenie, że z tymi "dalszymi" czasami było coś nie tak, bo w pewnych momentach, wg tablicy, były 6-7 minutowe dziury w odjazdach.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Z tymi stadami tramwajów to się już niedługo skończy. ZTM kupiło jakiś majstersztykowaty program komputerowy do układania rozkładów. Ponoć jest tak skompilowany, że ułoży na nowo rozkłady m.in. tramwajów w Al. Jerozolimskich, że będą w tychże alejach jeździły pojedynczo co około 1-2 minuty. Nowe rozkłady mają pojawić się od kwietnia. Poczekamy zobaczymy, oby się im udało.
A co do tablic to rzeczywiście gubią się gdy tramwaje jadą stadami z tą kolejnością i często pojawiają się kreski zamiast czasu, ale tylko dla linii 9. Ciekawe czemu tylko dla tej linii?
A co do tablic to rzeczywiście gubią się gdy tramwaje jadą stadami z tą kolejnością i często pojawiają się kreski zamiast czasu, ale tylko dla linii 9. Ciekawe czemu tylko dla tej linii?
pozdrawiam Kozik
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Tramwaje wciąż nie słuchają tablic
Grzegorz Lisicki2008-02-18, ostatnia aktualizacja 2008-02-18 20:40
Po trzech dniach działania tablic trudno określić, czy system działa. Tablice niby świecą, ale z informacją bywa różnie
Świecące pomarańczowym światłem tablice przyciągają wzrok oczekujących na tramwaje pasażerów. To wynik piątkowego "wielkiego włączenia". Po południu tablice nareszcie zaczęły działać. I choć i tym razem także nie obeszło się bez usterek - tablice nie zostały wyłączone.
Działały przez weekend i w poniedziałek. Cieszyły się dużym zainteresowaniem - zmieniające się napisy warszawiacy oglądali przez okna i z przystanków. Ale wciąż niewiele można było się z nich dowiedzieć. Tak było np. na pl. Starynkiewicza - wyświetlacz na przystanku w stronę pl. Zawiszy był czarny, ten naprzeciwko działał. Na dodatek w tych działających system nawigacji tradycyjnie zawodził. O godz. 13.55 na przystanku Muzeum Narodowe według wyświetlacza miała pojawić się 9. Przyjechało 24. Na przystanku nagle pojawiła się też zapowiadana dwie minuty później ósemka. A linię 9 tablica pokazywała jako nieistniejącą - obok jej symbolu było widać poprzeczną kreskę. Gdy chwilę później nowoczesny tramwaj z PES-y zajechał na przystanek, dwoje pasażerów głośno skomentowało takie działanie tablicy. A guziki z informacją głosową dla pasażerów były nieczynne prawie wszędzie - nam udało się spotkać tylko jeden - na pl. Starynkiewicza. - Mnie się i tak podoba. Czekam na 25 i wiem, kiedy przyjedzie - mówiła Lucyna Ludwiniak, która czekała na tramwaj do Dworca Wileńskiego. Czas oczekiwania umilała sobie, słuchając komunikatów "ze słupa".
- Firma Astom wciąż kalibruje system - powiedział Wojciech Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich. Skutkiem tego "nie widzi" on niektórych wagonów i obok numeru linii na tablicy pojawia się kreska. Dowiedzieliśmy się też, że tablice rzadko kiedy działają wszystkie razem.
- Dziś przez część dnia włączone były tylko na odcinku od pl. Zawiszy do Muzeum Narodowego, a po południu Astom wyłączył je wszystkie. - System ma ostatecznie zacząć działać w czwartek lub piątek - zapowiada Wojciech Szydłowski.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Powoli dochodzę do smutnego wniosku, że modernizacja alej nic nie dała prócz względów ,,estetycznych'', z czym też jest różnie... 
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
To tylko efekt uboczny.
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
Zły chłopiec i troll pozdrawia