Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych

Grodzenie miasta

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 18 mar 2008, 11:31

Obrazek
5 zł za godzinę postoju na grodzonym osiedlu

Dariusz Bartoszewicz
2008-03-17, ostatnia aktualizacja 2008-03-17 21:48

Dwie pierwsze godziny parkowania na grodzonym osiedlu gratis, ale każda następna - już za 5 zł. Mają też płacić zameldowani. W ten sposób Marina Mokotów chce zaradzić brakowi miejsc postojowych

Selekcja wjeżdżających do prywatnego miasteczka otoczonego wałem i płotem odbywa się przy głównej bramie od strony ul. Racławickiej. Jednym pasem mieszkańcy (jest ich już kilka tysięcy), drugim goście, o czym informują tablice nad jezdnią ul. Warownej. Żeby wejść, wystarczy podać hasło, np.:"Idę do pizzerii Gaga". - W lewo, potem w prawo, prosto - kieruje ochroniarz w odblaskowej kurtce.

Przed Gagą czeka pan Marian (nazwisko do wiadomości redakcji), mieszkaniec Mariny Mokotów. - Nie podoba mi się, że Dom Development [firma zarządzająca osiedlem - red.] chce wprowadzić płatne parkowanie - złości się nasz czytelnik. Wyciąga z kieszeni wydrukowane już projekty uchwał, które wspólnota ma głosować na najbliższym zebraniu pod koniec marca. Projekt z parkomatami ma kosztować aż 240 tys. zł. To prawie 30 proc. całego budżetu Mariny przeznaczonego na remonty.

Walka o miejsce postojowe

Na wewnętrznych ulicach grodzonego osiedla panuje chaos. Wszędzie - nawet na przejściach dla pieszych, chodnikach i skrzyżowaniach - stoją samochody. O każdą lukę toczy się walka. W komfortowej sytuacji są właściciele miejsc w garażu podziemnym, za które płacili po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Gorzej mają ci, którzy wykupili tylko "zatokę parkingową równoległą do krawężnika za kilkanaście tysięcy złotych". Nie pomogło zamontowanie po środku prywatnej "koperty" - metalowych pachołków. Inni anektują ją sobie prawem kaduka - parkując na dziko i ukośnie. Wtedy mieszczą się nawet dwa samochody - mimo słupka po środku. Zrozpaczeni właściciele tak zajętego miejsca wzywają wtedy pomoc. Policjanci i strażnicy miejscy nie interweniują, bo całe zamieszanie odbywa się na prywatnych ulicach.

Żywioł próbują opanować ochroniarze Mariny Mokotów. Według pana Mariana przedstawiciele poprzedniej firmy (niedawno jej podziękowano) spuszczali nawet powietrze z kół. Nowa spółka Protektor stosuje bardziej cywilizowane metody. Na szybie samochodu-zawalidrogi przykleja dużą kartkę z informacją: "W tym miejscu nie można parkować". Dlatego niektóre auta z Mariny Mokotów mają okna zapaćkane klejem i resztkami papieru.

- Parkomaty na osiedlu to bzdura. Problem będzie dotyczył np. moich gości, którzy chcą mnie odwiedzić i będą zmuszeni płacić. A przecież kupując tutaj mieszkania, współfinansowaliśmy też budowę miejsc parkingowych dla gości w rejonie głównej bramy - przypomina pan Marian.

Tylko że tam rzadko kiedy jest luz. Część mieszkańców ma po dwa samochody i tylko jedno wykupione miejsce. Wtedy chcą porzucić drugie auto w granicach osiedlowych wałów i parkanów.

Parkomat zmniejszy dług

- Projekt parkowania na Marinie nie został należycie rozwiązany. Sprzedawanie miejsc na ulicy w pobliżu sklepów i punktów usługowych, montowanie tam jakiś zastawek to nietrafione pomysły. To blokuje dojazd osobom, które chcą coś kupić - zwraca uwagę Leszek Klajnert, architekt i mieszkaniec osiedla.

Anna Nowakowska, administrator Mariny Mokotów nie chciała rozmawiać z "Gazetą" przez telefon na temat pomysłu wprowadzenia opłat za parkowanie. W e-mailu wyjaśniała, że parkomaty to na razie pomysł, który musi rozpatrzeć wspólnota mieszkańców. Nie wyklucza, że przedstawią inne rozwiązania, których na razie jednak brak. Zarządca Mariny dodaje, że wpływy z parkowania poratowałyby budżet wspólnoty, który teraz jest obarczony bardzo dużym zadłużeniem.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5032967.html

Jedni i drudzy są nieźli :/ Jedni się żołądkują, że nie mają gdzie parkować, ale miejsc wykupili sobie mniej, niż mają samochodów. Drudzy, odwiedzający, parkują gdzie popadnie, a potem się dziwią, że wywołuje to oburzenie.
W każdym razie moja noga w tak kafkowsko-witkiewiczowskim miejscu nie postała i prędko nie postanie (-(

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24971
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 18 mar 2008, 11:39

Dennis pisze:Jedni się żołądkują, że nie mają gdzie parkować, ale miejsc wykupili sobie mniej, niż mają samochodów.
Jesteś pewien, że tych miejsc było więcej niż mieszkań?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 18 mar 2008, 12:00


Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 mar 2008, 14:52

Dennis, a co z linkiem do artykułu?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 18 mar 2008, 15:40

Link dodałem :) A Ty zrób proszę coś, żeby mi te chrzanione obrazki zaczęły działać (-o<

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 mar 2008, 16:18

Ależ proszę bardzo. Zacznij je pakować w [img], zamiast w [url] :P :]
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 18 mar 2008, 17:16

Dennis pisze:Dwie pierwsze godziny parkowania na grodzonym osiedlu gratis, ale każda następna - już za 5 zł. Mają też płacić zameldowani. W ten sposób Marina Mokotów chce zaradzić brakowi miejsc postojowych
O matko, cała ta sytuacja zakrawa na niezły absurd. :shock: Ciekawe tylko, czy wszystkie miejsca parkingowe w parkingu podziemnym są wykupione. Jeśli tak, to wskazuje, że trzebaby się zastanowić nad zrewidowaniem tych wskaźników. Albo wreęcz przewicnie - zostawić je jak są, egzekwować przepisy i sprawić, że posiadanie samochodu (szczególnie drugiego) stanie się dużo droższe.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 mar 2008, 20:11

Przy takich inwestycjach najchętniej bym zmuszał dewelopera do zapewniania miejsc parkingowych, a nie tylko możliwości jego wykupienia. Ale wiadomo, jakby zamiast jednego z bloków postawił on parking wielopoziomowy, to by musiał zrezygnować z części zysku.

Zastanawialiśmy się dziś w pracy, jak prędko ludzie zaczną uciekać z takich osiedli... :-k
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 18 mar 2008, 20:13

Bastian pisze:Zastanawialiśmy się dziś w pracy, jak prędko ludzie zaczną uciekać z takich osiedli...
tak prędko dopóki nie będzie lepszej alternatywy
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 mar 2008, 20:15

Jakoś tak niegramatycznie wyraziłeś swą myśl, że nie jestem pewien, czy ją dobrze pojąłem... ;)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 18 mar 2008, 20:17

no jeśli nie zmienią się trendy w budownictwie, to nie ma co oczekiwać, że zaczną się wyprowadzać. Poza tym, nie wiem, czy łatwo da się odwrócić różnice mentalnościowe.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 mar 2008, 20:23

Ale mi chodzi nawet o to, kiedy się zaczną wyprowadzać do osiedli nawet i ogrodzonych, ale choć trochę mniej strasznych...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 18 mar 2008, 20:25

Strasznych w jakim sensie? Marina chyba nie jest jeszcze szczytem straszności, choć w sumie nigdy tam nie byłem, to nie wiem.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 mar 2008, 20:29

No ja też nie i się nie wybieram. Ale co się naczytałem, to się naczytałem...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 18 mar 2008, 21:28

Dość przyjemnie, bez problemów z dostaniem się i wjazdem (a nawet zaparkowaniem) - chociaż płatne miejsca dla gości byłyby dla nich korzystne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ