Zmiana taryfy - 2008
Moderator: JacekM
słusznie.dzidek pisze:No to faktycznie nieciekawieW takim razie powinien zmienić się przepis, że kierowca ma prawo odmówić sprzedania biletu...jeśli w pobliżu znajduje się otwarty kiosk
ponieważ sprzedaż biletów u kierowców i motorniczych w założeniach stanowiła jako uzupełniająca, nie zaś jako cel sam w sobie.
.
Chodzi mi o sytuacje awaryjne, kiedy w pobliżu nie ma kiosku, lub są zamknięte z powodu późnej pory. Ryzykuje tym, że wsiądę do autobusu, z zamiarem kupna biletu, a od kierowcy usłyszę, że mi nie sprzeda. Chciałbym mieć pewność, że nie pojadę na gapę, narażając się na mandat.
OK, można określić, że kierowcy sprzedają bilety np. po godzinie 18 i w weekendy
Ale zawsze znajdzie się przystanek, przy którym nie ma kiosku i ktoś będzie niezadowolony. Nie da się zadowolić wszystkich.
OK, można określić, że kierowcy sprzedają bilety np. po godzinie 18 i w weekendy
Korzystam z linii : 509, 511, E4, E8, a w weekendu i poza szczytem z samochodu 
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
nie tulko Częstochowa. Było więcej miast. Był też UOKiK.mariow pisze:żadnemu UOKiKowi - WSA w Gliwicach wydał takie orzeczenie w przypadku czestochowskiego MPK. Co nie oznacza że inny sąd postapiłby podobniepawcio pisze:Już któreś miasto z tego tytułu karę UOKiK-owi zapłaciło.
[ Dodano: 2008-04-29, 18:13 ]
Można to chyba obejś, wprowadzając inny typ biletu, sprzedając karnety itp.pawcio pisze:Nie może być inna cena niż w kiosku. O to się rozchodzi.
W każdym bądź razie dla mnie obecna sytuacja jest bez sensu, kiedy mając nawet dobre chęi i wsiadając do autobusu, nie ma się gwarancji, że się bilet kupi. I najczęściej słyszę uzasadnienie, że biletów po prostu nie ma, a nie że pojazd jest opóźniony itp.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
Umowa zostaje zawarta z chwilą zajęcia miejsca w pojeździe/wejścia do strefy biletowej stacji. A sposób na dopłatę jest banalny: zablokować wszystkie stare bilety i sprzedawać nowe. Zwroty tylko na Senatorskiej. Zobacz, jaki zysk dla FirmyBastian pisze:Umowa została zawarta wraz z aktywacją, więc jak może się zmienić cena?
Można. Ja bym to nazwał biletem trasowanym, uprawniającym do jazdy pojazdem w którym został on nabyty do końca trasy. W sprzedaży byłby tylko 1 nominał, w zależności od potrzeb (linia nocna, podmiejska itp.) pasażer kupowałby odpowiednią ilość takich biletów (1, 2 lub 4). Ale ZTM nie rozumie, że jeżeli kierowca ma mieć 1 rodzaj biletów, to jest mniejsza szansa, że ich mieć nie będzie. A jak kierowca ma 6 rodzajów, to zawsze jakiegoś może mu brakować.MeWa pisze:Można to chyba obejś, wprowadzając inny typ biletu, sprzedając karnety itp.
xxx
Żeby ta kolej jeszcze jeździła tak często, jak linia 50Fikander pisze:I to nazywam dublem kolei._DoMeL_ pisze:Dobrym przykładem jest linia 50 z Tczewa, która jeździ na trasie Gdańsk-Tczew.
Korzystam z linii : 509, 511, E4, E8, a w weekendu i poza szczytem z samochodu 
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Można też wypracować zysk, sprzedając bilety miesięczne jako kwartalne.Jožin z bažin pisze:A sposób na dopłatę jest banalny: zablokować wszystkie stare bilety i sprzedawać nowe. Zwroty tylko na Senatorskiej. Zobacz, jaki zysk dla Firmy![]()
Jedno i drugie bezprawne.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Solaris
- Posty: 462
- Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
- Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG
Gdyby opłata manipulacyjna w całości szła do kieszeni kierowcy, to problem z brakiem możliwości nabycia biletu u kierowcy szybko by zniknął. Niestety, z opłaty tej "żywi" się wiele osób, a kierowca znów jest na szarym końcu i ma z tego najmniej.
Wielu pasażerów traktuje zakup biletu u kierowcy, jak zakup w kiosku. Są bardzo nie pocieszeni (eufemizm) chcąc kupić bilet za 1,5 PLN płacąc banknotem 10, 20 czy 50-cio złotowym i usłyszą prośbę o odliczoną kwotę, ponieważ nie mam wydać z braku właśnie drobnych. Zdarzają się też złośliwcy, którzy w ten sposób chcą się pozbyć bilonu o niskich nominałach (1, 2, 5, 10, 20 groszy). U mnie taki już nie kupi biletu, nie mam czasu na przeliczanie stosiku monet.
Wielu pasażerów traktuje zakup biletu u kierowcy, jak zakup w kiosku. Są bardzo nie pocieszeni (eufemizm) chcąc kupić bilet za 1,5 PLN płacąc banknotem 10, 20 czy 50-cio złotowym i usłyszą prośbę o odliczoną kwotę, ponieważ nie mam wydać z braku właśnie drobnych. Zdarzają się też złośliwcy, którzy w ten sposób chcą się pozbyć bilonu o niskich nominałach (1, 2, 5, 10, 20 groszy). U mnie taki już nie kupi biletu, nie mam czasu na przeliczanie stosiku monet.