Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach (cz. 1)

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 20 maja 2008, 20:25

Desert pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Ze Wschodnim - owszem. Ale to, że 186 i 404 jadą w pobliżu Zachodniego nie oznacza, że jest to bezpośrednie połączenie
Ale też nie oznacza że trzeba nową linie tworzyć ;)
To oczywiste.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 20 maja 2008, 20:31

Bastian pisze:
Frencher pisze:linia 144 nie jest w stanie podołać takiemu zadaniu, jaki stawia się przed nią.
Różne rzeczy można o tej linie i tym zadaniu powiedzieć, ale przecież nie to, że ona mu nie podoła! Jaki to według was jest potok?
Nie mówmy o tym co jest teraz, tylko o tym co będzie.
Jak myślisz, co wybiorą ludzie :arrow: bezpośredni dojazd do dworca linią 144, czy może i szybciej, ale z przesiadkami taszcząc walizki :?:
Dam zresztą przykład z życia wzięty: pasażerowie z Radzymińskiej. Tam jedyne połączenie z DWW zapewniają 718 i 805. Poza godzinami szczytu, a już szczególnie w dni wolne linia 718 ilością kursów nie grzeszy. Logika wskazuje, że ludzie więc będą wsiadali w byle co, i się będą przesiadać przy Dw. Wileńskim w kierunku Wschodniego.
Ale jaka jest praktyka :arrow: potrafią czekać nawet w DS na 718, bo mówią, że z walizkami to nie będą biegać pomiędzy autobusami. I zawsze pada ten sam postulat, iż linia 718, powinna w DS jeździć przez cały dzień częściej (o czym zresztą pisze nie pierwszy raz na tym forum, a czego dziwnym trafem boi się ZTM). I nawet jak mają czekać na 718, gdy linia kursuje co 40 minut, to po prostu wychodzą o tej godzinie na przystanek. A przecież mogą dojechać 190 czy 512 do Wileńskiego. Dlaczego więc tego nie robią, tylko wybierają rzadkie 718 :?:
I analogiczna sytuacja będzie na Modlińskiej - ludzie będą czekać, i ugniatać się w 144, ale wybiorą bezpośrednią linię. I obecne 144 będzie za mało wydolne aby zaspokoić popyt.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 20 maja 2008, 20:36

Dęboszczak pisze:Jak często ludzie jeżdżą na dworzec centralny? 1, 2 razy w roku?
Jedni raz do roku, inni raz na miesiąc.
Dęboszczak pisze:Jest bezpośrednie połączenie Tarchomina ze Wschodnim
Równie niepoprawne politycznie co 510. Ileż to razy czytałem o skróceniu 144 do Żerania.
Dęboszczak pisze:i Zachodnim,
?
Dęboszczak pisze:A co to za dogmat: musi być bezpośrednie połączenie z Uniwersytetem
Bo połączenie dużego osiedla z miejsce generującym duży ruch jest chyba logicznym rozwiązaniem.
Dęboszczak pisze:o dlaczego Tarchomin nie bezpośredniego połączenia z Politechniką Warszawską - też największa uczelnia techniczna w Warszawie?.
Bo między jedną przesiadką na szynę, a dwoma przesiadkami lub przesiadką autobus-autobus jest chyba różnica?
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 20 maja 2008, 20:51

Ale pamiętajmy że Centralny to nie tylko Dworzec kolejowy, to także miejsce skąd odjeżdża sporo autobusów zarówno w różne rejony Polski jak i międzynarodowych, a przede wszystkim też całe okolice czyli Pałac Kultury i wszystkie okoliczne wieżowce gdzie codziennie musi dojeżdżac mnóstwo ludzi. Zgadza się, potoki zmierzające do pociągu może dałoby się przerzucić na Wschodni ale tylko te a jak sami twierdzicie jest to marginalny potok.
Zamiast koncentrować się na idiotycznych pomysłach dotyczących skracania, ucinania kolejnych linii i pogarszaniu warunków jazdy może czas aby w ZTMie zaczęto więcej myśleć o infrastrukturze i tworzeniu w koncu tych DOGODNYCH punktów przesiadkowych zanim się zrobi kolejną comiesięczną rewolucję i zmusi ludzi do jeszcze jednej niepotrzebnej i skrajnie niewygodnej przesiadki.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36150
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 20 maja 2008, 21:44

I tu trafiasz w sedno, tylko niestety w większości od ZTM-u niezależne :(
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Lukasz436
Posty: 2209
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:22
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Kontakt:

Post autor: Lukasz436 » 20 maja 2008, 21:48

Wracając dzisiaj do domu myslałem nad tym co powiedział Dęboszczak czyli:

Jedna silna linia zwykła np. 116 co 10/10/15 i wspomagająca ją linia Ekspresowa lub Przyśpieszona co 10/--/--

ma pewien dobry sens i nie powiem że taki pomysł zaczyna coraz bardziej mi się podobać.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 20 maja 2008, 21:52

Dęboszczak pisze:1) Czy przebieg trasy linii 510 jest zgodny z polityką transportową m. st, Warszawy?. W moim odczuciu nie, ta trasa jest zła. Puśćmy więc 510 przez Żelazną. Tam 157 to za mało.
2) Jak często ludzie jeżdżą na dworzec centralny? 1, 2 razy w roku?. Jest bezpośrednie połączenie Tarchomina ze Wschodnim i Zachodnim, myślę że wystarczy.
3) A co to za dogmat: musi być bezpośrednie połączenie z Uniwersytetem, należy uściślić: campusem głównym UW, bo uniwerek jest rozrzucony, Na Długiej, Stawkach itd. ?To dlaczego Tarchomin nie bezpośredniego połączenia z Politechniką Warszawską - też największa uczelnia techniczna w Warszawie?. Bródno nie ma bezpośredniego połączenia z UW i co z tego? Kiedy rano studenci jadą 503 na Uniwerek stoją w korku na Myśliborskiej, Jagiellońskiej, Moście Gdańskim, po południu na Pl. Teatralnym, Międzyparkowej. Jazda 508/E4+metro jest wtedy naprawdę najszybsza, dlatego 508 jest naładowane a z 503 to jest różnie. %10 nie lepiej minie Arkadię i stoi puste w korku od Stawek do Ronda ONZ a tramwaje zabijają się jeden o drugi.
Lepiej wzmacniać linie dowozowe do metra/tramwaju niż te, które ładujemy w korki topiąc wozy w postoje i puste przebiegi wzdłuż komunikacji szynowej. Piszę to pod rozwagę, bo na niektóre linie, którym trzeba podkręcić częstotliwość brakuje wozów, gdyż są one zaangażowane w obsługę takich śmieciowych linii jak 510. Niestety kołdra jest krótka, a potrzeby ogromne. Tort trzeba sprawiedliwie dzielić.
1) Nie zgodze się z tobą, 157 jeżdzi co 12-15 minut w szczycie i nie potrzeba więcej... Często zapylam tą linią do szkoły i ze szkoły i powiem tyle że aż takiego tłoku niema zeby się ludzie nie mieścili więc 510 zostawmy w spokoju bo z linii pośpiesznej zrobimy zwykłą
2) Uwierz mi dużo ludzi jeżdzi na centralny, a to do pociągu a to do innego autobusu/tramwaju
Korki ostatnio nie są tak duże, też jeżdze 510 i od Stawek---> Arkadia maxymalnie opóznienie sięga -5 a czasem nawet mniej... a na dalszym odcinku się to nadrabia ;)
Frencher pisze:Dam zresztą przykład z życia wzięty: pasażerowie z Radzymińskiej. Tam jedyne połączenie z DWW zapewniają 718 i 805. Poza godzinami szczytu, a już szczególnie w dni wolne linia 718 ilością kursów nie grzeszy. Logika wskazuje, że ludzie więc będą wsiadali w byle co, i się będą przesiadać przy Dw. Wileńskim w kierunku Wschodniego.
Ale jaka jest praktyka potrafią czekać nawet w DS na 718, bo mówią, że z walizkami to nie będą biegać pomiędzy autobusami.
Gdybym miał cięzkie walizki też bym wolał poczekać na linie bezpośrednio do mojego CELU niż się przesiadać kilka razy, :-#

Dęboszczak
Posty: 1852
Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
Lokalizacja: Dolny Mokotów

Post autor: Dęboszczak » 20 maja 2008, 21:56

Tu nie chodzi o to, że 157 jest przepełnione, ale na alternatywnym ciągu do JP2 samo 157 to za mało. z Żelaznej jest wszędzie daleko...

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 20 maja 2008, 21:59

Aha... To mój błąd w takim razie, nie znam się na wszystkich skrótach typu JP2 a pozatym z Żelaznej wsiadasz w 157 i w strone GWIAŻDZISTEJ, masz Anielewicza 111,180 i wczesniej 107, pózniej Stawki i pełno tramwaji...
w strone CH REDUTA, Al.Solidarności i tramwaje, pózniej Aleje Jerozolimskie(Pl.Starynkiewicza) i też tramwaje+Autobusy
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36150
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 20 maja 2008, 22:11

A mnie 510 na Żelaznej nie przekonuje ani trochę (-(
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9461
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 20 maja 2008, 22:18

Dęboszczak pisze:A co to za dogmat: musi być bezpośrednie połączenie z Uniwersytetem,
Wiesz, to zabawne, bo w ostatnim czasie daje się zauważyć dogmat: z każdej części danej dzielnicy musi być dogodne/bezpośrednie połączenie z właściwym Urzędem Dzielnicy.
W tym wypadku to może ja zapytam: ile razy w roku jeździ zwykły człowiek do UD? Raz w roku lub rzadziej?

Odpowiadając na Twoje pytanie o Dworzec Centralny z punktu widzenia przyjezdnego: człowiek potrafi na DC jeździć raz w miesiącu i częściej. Ja co prawda mam bliżej na DC niż DWW, ale gdybym mieszkał na Tarchominie też wolałbym Centralny - z dwóch obskurnych dworców chyba lepszy ten z jakąkolwiek infrastrukturą pasażerską :/
Nie musze już wspominać, że DC to nie tylko dworzec, ale i okolica, bo to już było wspomniane.

Natomiast o ile popieram ideę promowania szyny, o tyle nie rozumiem dlaczego wraz z jej promowaniem nie idą środki na zakup nowego taboru?

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5494
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 20 maja 2008, 22:20

Bastian pisze:A mnie 510 na Żelaznej nie przekonuje ani trochę (-(
Lepiej wydłużyć 519. Bo z Dolnego to ani na Al. JPII, ani na Żelazną, ani nawet na Okopową dojazdu dobrego nie ma 8-) .
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24776
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 20 maja 2008, 22:27

geograf pisze:gdybym mieszkał na Tarchominie też wolałbym Centralny - z dwóch obskurnych dworców chyba lepszy ten z jakąkolwiek infrastrukturą pasażerską :/
Ja ostatnio miałem okazję skorzystać ze Wschodniego o 22 wieczorem. Never more.
geograf pisze:Wiesz, to zabawne, bo w ostatnim czasie daje się zauważyć dogmat: z każdej części danej dzielnicy musi być dogodne/bezpośrednie połączenie z właściwym Urzędem Dzielnicy.
W tym wypadku to może ja zapytam: ile razy w roku jeździ zwykły człowiek do UD? Raz w roku lub rzadziej?
Co nie znaczy, że Dęboszczak z tą ideą musi się zgadzać.

Wracając zaś do 510 to ciąg Żelaznej mógłby być interesujący, gdyż załatwia oba wzmiankowane wyżej potoki i odrzuca się 510 od szyny. Swoją drogą gdyby 510 stało się wówczas 1xx, to może udałoby się odciąć z 508 choćby Płochocińską?

[ Dodano: 2008-05-20, 22:28 ]
TGM pisze:
Bastian pisze:A mnie 510 na Żelaznej nie przekonuje ani trochę (-(
Lepiej wydłużyć 519. Bo z Dolnego to ani na Al. JPII, ani na Żelazną, ani nawet na Okopową dojazdu dobrego nie ma 8-) .
Połączyć? Wiem. Kuriozum by wyszło.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9461
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 20 maja 2008, 22:38

pawcio pisze:Co nie znaczy, że Dęboszczak z tą ideą musi się zgadzać.
Owszem, to prawda.
Tyle, że skoro negujemy dogmaty, toc zemu przy okazji nie obalić tego z bezpośrednim dojazdem do DC z każdej dzielnicy? Bo skoro Tarchomin takiego nie potrzebuje, to dlaczego duuużo mniejsza Stara Miłosna (z super silnym jak na ten zaścianek 198)- tak? Może wystarczy silna dowozówka do szyny, czyli tramwajów na Wiatracznej? :twisted:
(na ciąg TŁ i do Politechniki można się przesiąść na PŁOWIECKIEJ przecież, prawda?)

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 20 maja 2008, 22:44

geograf pisze:Owszem, to prawda.
Tyle, że skoro negujemy dogmaty, toc zemu przy okazji nie obalić tego z bezpośrednim dojazdem do DC z każdej dzielnicy? Bo skoro Tarchomin takiego nie potrzebuje, to dlaczego duuużo mniejsza Stara Miłosna (z super silnym jak na ten zaścianek 198)- tak? Może wystarczy silna dowozówka do szyny, czyli tramwajów na Wiatracznej?
(na ciąg TŁ i do Politechniki można się przesiąść na PŁOWIECKIEJ przecież, prawda?)
Słusznie prawisz. Z tym że linia na TŁ służa nie tylko rejonom peryferyjnym, ale także - a może głównie - osiedlom na Pradze Pd. Oddalonym od szyny. No i generalnie korki w tej relacji są mniejsze, a może uda się uzyskać buspasy. Co promowałoby komunikację autobusową. Na JPII niepodzielnie panują tramwaje. Choć moim skromnym zdaniem i dla 510 tam się miejsce znajdzie.

Zablokowany