Marki, Radzymin, Wołomin
Moderator: Wiliam
I o to właśnie chodzi.Colony pisze:Nie, prawda jest taka, że ani jedna ani druga linia nie jeżdżą puste. A taka obsługa to plus dla ząbkowian, wiec w czym problem?
A sugerowanie, jakoby linia ZTM powodowała opustoszenie swoich prywatnych odpowiedników z pasażerów korzystających regularnie z komunikacji publicznej jest nieprawdziwe, gdyż choćby na przykładzie linii X to widać.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Wszystko jest kwestią trasy, rozkładu i ceny. A po części i taboru. Dlatego w niektórych przypadkach wspólny bilet, który upoważniałby także do przejazdu liniami prywatnymi (pod warunkiem ich uporządkowania), mógłby stworzyć naprawdę bardzo korzystną dla pasażera ofertę.Frencher pisze:A sugerowanie, jakoby linia ZTM powodowała opustoszenie swoich prywatnych odpowiedników z pasażerów korzystających regularnie z komunikacji publicznej jest nieprawdziwe, gdyż choćby na przykładzie linii X to widać.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Śmiem twierdzić, iż nawet wobec istnienia linii ZTM do Radzymina, i tak znajdzie się wielu, którzy będą dobrowolnie ponosić dodatkowe koszty biletów, aby mogli jeździć autobusem, gdzie mają zapewnione zawsze miejsce siedzące, i jadącym o wiele szybciej niż każda inna linia ZTM.
A realny czas przejazdu linii 738 może być dla przeciętnego mieszkańca Radzymina naprawdę bardzo zniechęcający - skoro Ja mieszkając kilka przystanków za M1 potrafię jechać autobusem w godzinach szczytu który łapie po 15 minut opóźnienia na trasie, to ile tego opóźnienia złapie autobus na trasie Radzymin - Warszawa. Ten rzeczywisty czas będzie przekraczał grubo ponad godzinę.
A realny czas przejazdu linii 738 może być dla przeciętnego mieszkańca Radzymina naprawdę bardzo zniechęcający - skoro Ja mieszkając kilka przystanków za M1 potrafię jechać autobusem w godzinach szczytu który łapie po 15 minut opóźnienia na trasie, to ile tego opóźnienia złapie autobus na trasie Radzymin - Warszawa. Ten rzeczywisty czas będzie przekraczał grubo ponad godzinę.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
Ja wsiadam przy Rejtana i przypuszczam, że dalej mam do Radzymina jak do Wileńskiego, a mój rekord jeśli chodzi o dojazd do Wileńskiego a raczej do Kosmowskiej to 52 minuty. Jest to bardzo długo, ale normalnie bez ekstremalnych sytuacji jedzie się 40 - 45 minut w szczycie A, w szczycie B nie ma problemów, bo w zasadzie na trasie Wileński - Marki korki są tylko w piątek po południu w Markach (przy czym nie nazywam korkiem tego co jest codziennie po południu między Szkolną a Fabryczną bo to pokonuje się w 3 - 4 minuty).
Przejazd na trasie Radzymin - Warszawa w godzinach szczytu to będzie przejazd niczym jazda koleją trans-Syberyjską
Jak przeciętny pasażer wsiądzie przy Dworcu w Radzyminie o 6:30, to jak wysiądzie na Wileńskim około 8 to będzie dobrze. A jak jeszcze Stalowa wypuści swoje "limuzyny" pokroju 2495, to dopiero będzie jazda. Z takim przyśpieszeniem, to się ten autobus na 9 dotoczy do Wileńskiego
Ale chcieli, dostaną linię ZTM
Ale chcieli, dostaną linię ZTM
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Już teraz prywaciarze z powodu korków potrafią jeździć odcinek Radzymin - Warszawa 50, a nawet ponad 60 minut - ale ile oni przy tym omijają przystanków, i jak szybko jadąWolfchen pisze:Zobaczymy, jak uruchomią. Na razie nie ma powodów, by siać "proroctwa" i "wizje klęski"...
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
- brziszek
- Posty: 23
- Rejestracja: 14 kwie 2008, 10:30
- Lokalizacja: Cesarsko - Królewskie Miasto Prudnik
Największe opóźnienia czekają 738 na odcinku Marki-Warszawa, natomiast trasę os. Victoria - Struga powinien pokonywać bez problemu w najwyżej kilkanaście minut, czyli IMHO czas przejazdu tej linii w stosunku do bliźniaka 718 nie będzie wcale dużo większy. Konieczność reformy komunikacji podmiejskiej w zakresie likwidacji wielu niepotrzebnych przystanków w 1 strefie, szczególnie na Radzymińskiej, nie budzi raczej większych kontrowersji ... wśród pasażerów mieszkających w 2 strefieFrencher pisze:Już teraz prywaciarze z powodu korków potrafią jeździć odcinek Radzymin - Warszawa 50, a nawet ponad 60 minut - ale ile oni przy tym omijają przystanków, i jak szybko jadąWolfchen pisze:Zobaczymy, jak uruchomią. Na razie nie ma powodów, by siać "proroctwa" i "wizje klęski"...A ile będzie jechała linia ZTM, która będzie zaliczała wszystkie napotkane przystanki, w tym szczególnie jakichś pojedynczych ludzi z przystanków typu Tużycka, Kościeliska czy Jórskiego, gdzie zawsze znajdzie się jakiś pojedyńczy zabłąkany pasażer któremu wszystko "miejskie" pouciekało, i on zatrzymuje autobus pełen ludzi, bo chce sobie jeden przystanek do przodu podjechać
Póki co nie było uchwały Rady Warszawy w sprawie współpracy z Radzyminem. Najbliższa sesja 12 czerwca i takiej uchwały też nie będzie.Paweł C. pisze:Czy ktoś może już wie kiedy zostanie uruchomiona linia 738 do Radzymina.Bo jak na razie nie zanosi się że będzie nowe połączenie.Radzymina z Markami.

W końcu radni muszą ''odpocząć''...brziszek pisze:Na sesji 12 czerwca świat się nie kończy, chyba że kolejna jest zaplanowana w okolicach greckich kalendPaweł C. pisze:Więc o 738 można już zapomnieć..
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
To tylko efekt uboczny.
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
Zły chłopiec i troll pozdrawia