Rower...

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

kajo
Posty: 2872
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 12 lip 2008, 11:23

Przy jakim braku światel, na światłach, bez świateł zachowuje ostrożność, a przy światłach już raz gościwi szybe rozbiłem. Pozatym rower ma zawsze pierszeństwo i mam prawo oczekiwać od innych uczestników ruchu przestrzegania przepisów prawda?

A co do tych niebezpieczeństw to nigdy nie zapomnie jak miałem głęboką na 30 cm dziure w kostce po remącie i wjechałem na nią 30 na godzinę. Wrażenie nie zapomniane.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 lip 2008, 11:31

Jakie zawsze? W określonych sytuacjach.

Powiem tak - gdyby do jazdy na rowerze były wymagane (i egzekwowane) uprawnienia, to może byście się chociaż ze słyszenia spotkali o zasadzie ograniczonego zaufania. Przed przejazdem kolejowym z podniesionymi rogatkami też się nie rozglądasz, w końcu "masz pierwszeństwo"?

I mimo, że przepisy na to zezwalają, to jazdę 40 na godzinę po przejeździe przez ulicę uważam za bezmyślność i tyle.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

kajo
Posty: 2872
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 12 lip 2008, 11:40

Kodeks drogowy
Art. 4
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca sie na drodze mają praw liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwść odmiennego ich zachowania.

Nie widzę tutaj okoliczności mogących na to wskazywać. Tak samo jakby wymagać od samochodów na Puławskiej zwalniania na zielonym, bo może coś wyskoczyć z boku.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 12 lip 2008, 13:35

Serdeczne "na pohybel!" wszystkim zajebanym Jelczykom, zwłaszcza gniotom. Przewóz roweru tym ścierwem na linii podmiejskie - dramat.
15/12/2005-12/7/2019

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 12 lip 2008, 14:03

"Tu leży ten co miał pierwszeństwo przejazdu" - piękne epitafium, które zresztą tyczy sie wszelkich środków transportu.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

kajo
Posty: 2872
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 12 lip 2008, 14:46

E tam kierowców trzeba sobie wyrobić. Koło naszej szkoły tak się postaraliśmy, że większość osób tam jeżdżących ustępuje pierszeństwa pieszym. Nic dziwnego:P

[ Dodano: Sob 12 Lip, 2008 14:48 ]
Pozatym rowerzysta idealnie przelatuje przez samochd nie robiąc sobie tak wiele szkód jak pieszy.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27748
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 12 lip 2008, 15:00

kajo pisze:Pozatym rowerzysta idealnie przelatuje przez samochd nie robiąc sobie tak wiele szkód jak pieszy.
Testowałeś?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

kajo
Posty: 2872
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 12 lip 2008, 15:05

Jeszcze nie, ale jak się jakiś idiota nadarzy. Pozatym pieszy dużo częściej wpada pod, a rowerzysta przelatuje.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 12 lip 2008, 15:09

kajo pisze:Pozatym rowerzysta idealnie przelatuje przez samochd nie robiąc sobie tak wiele szkód jak pieszy.
O ja pierdolę - litości, nie pisz takich bzdur. 5 tygodni temu miałem taki wypadek na rowerze, że wylądowałem na samochodzie, od którego się odbiłem spadając na chodnik parę metrów dalej. I nie wiem co mam powiedzieć, gdy czytam takie brednie.
15/12/2005-12/7/2019

kajo
Posty: 2872
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 13 lip 2008, 13:13

Lepiej przelecieć górą niż dołem, co sie często dzieje przy uderzeniu w pieszego nieprawdaż?

[ Dodano: Nie 13 Lip, 2008 13:42 ]
Pozatym kolizje z samochdami są najczęściej w miejscach, gdzie samochody nie jeżdżą strasznie szybko. (skrzyżowania i wyjazdy)
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 lip 2008, 21:13

Dlaczego nie jeżdżą strasznie szybko? Jak jest noc, to samochodowi wolno jechać 60 na godzinę przez skrzyżowanie i - zgodnie z Twoją interpretacją - wcale nie musi się zastanawiać, czy coś mu nagle nie wyskoczy...

Cieszę się, że jeździsz rowerem a nie samochodem - kolejny kierowca bez wyobraźni nie jest nam potrzebny ;)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 14 lip 2008, 21:01

Imperza po raz drugi zakończyła się sukcesem. Udział wzięło łącznie 207 uczestników, z terenu województwa i okolic. Wielu z nich to osoby, które startują zwykle w oficjalnych ogólnopolskich zawodach.
Pierwsza relacja z imprezy.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
Janeczek
Posty: 429
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:36
Lokalizacja: Piaseczno

Post autor: Janeczek » 14 lip 2008, 22:12

kajo pisze:A infra rowerowa zagraża życiu i drowiu, kierowcy nie uważają ciebie za uczestnika drogi itd Często się o tym przekonałem, ale ja jestem przebojowy i jak chce na Puławskiej skręcić w lewo to wystawiam ręke i skręcam i jak mnie ktoś na tym lewym pasie popchnie to on będzie miał problemy.
Bezpieczniej skręcic w prawo i zawrócic ;-)

kajo
Posty: 2872
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 15 lip 2008, 1:03

Spokojnie kierowcą zostane za jakieś 2-3 miesiące i pamiętając co sam wyrabiałem będe duuuuuuuużo ostrożniejszy. I będe się starał przepuszczać pieszych.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27748
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 kwie 2009, 14:41

Bracia w wie... wróć.
Szanowni rowerowcy ;)
GWW dokonam przedsezonowego przeglądu roweru, smarowania, naciągania, blablabla, tak, coby było w miarę profesjonalnie i nie zbankrutować ewentualnie? :) Bo w Decathlonie podrożało trochę i rozglądam się za alternatywą ;)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ODPOWIEDZ