Transport Aglomeracyjny

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 17:37

Tm pisze:To zorganizują sobie własną komunikację.
Proszę bardzo na własny koszt. Ciekawe jak długo będzie im się to opłacać.
Tm pisze: Nie, nie może.
Gdyż ponieważ?
Tm pisze:Ano dlatego, że jak się chce walczyć z wolnym rynkiem, to to jest właśnie socjalizm.
Sprywatyzujmy Warszawę, same prywatne szkoły, uczelnie, służba zdrowia, prywatne urzędy! same zamknięte osiedla, prywatne drogi... Ciekawe kiedy utknęlibyśmy w papierkologii.
Narzucanie ludziom miejsca pracy jest delikatnie mówiąc chore...
Ale o jakim narzucaniu mówisz? Nie ma zakazu pracy. Tylko ograniczanie spędu który będzie eksploatował miasto w zamian nic nie zostawiając. Ci co tu mieszkają mieli y gorzej niż mieszkańcy okolicznych miast bo zamykano by baseny, szkoły, teatry i kina bo kasa poszła by na komunikacje.
Wolfchen pisze:Kto zbuduje?
Ten kto zwietrzy interes. Zresztą niektóre apartamenty to maja taka nazwę tylko na plakatach. większość z nich to prawie jak czynszówki ;)
Takimi ternami gdzie można szybko zdobyć sporo taniego rejonu sa okolice Radiowa, Wólki Węglowej i tym podobne. Albo inne rejony których jest dużo. Np siekierki.
Wolfchen pisze:A ja chcę studiować w Gdyni. I jakoś uważam, że będzie to mi się opłacało.
Tobie sie opłaca. Wielu jednak nawet tych co dobrze zdało maturenie stac na taki wyjazd. nie mają rodziny w inych miastach ani nie mają zdolnosci kredytowej. Ci co ładują sie do Waszawy odbieaja miejsca tym któzy w innych miastach by się dostali ale bariera ekonomiczna jest za duża.
Wolfchen pisze:A uczelnię się wybiera według kierunków, renomy
Kierunków tak,ale.. renomy? weź daj spokój. Wiadomo ze jest rozróżnienie na państwowe i prywatne ale nie na renomę. w czym jest gorsze PWr od PW? Problem przywracam ku temu ze wiele osób finansowo nie wytrzymuje w warszawie i zwalniają miejsca tylko oczywiste, nikt na ich miejsce nie wejdzie bo takiej możliwości nie ma.
Wolfchen pisze:tylko w celach choćby rekreacyjnych...
Pff teraz to mnie rozbawiłeś. Jakie cele rekreacyjne ma warszawa które nie są dostępne w innych miastach. Serio. bo jak napiszesz ze teatry, filharmonie czy pery - spójrz na cenę biletów i spójrz liczebność zainteresowanej grupy. Kogo stać na filharmonie będzie stać na bilet do Warszawy.
Wolfchen pisze:A znasz pojęcie prestiżu w lokalizacji inwestycji albo też infrastruktury przemysłowej?
Ciekawe, bo to można wypracować przez Jednostkę administracyjna jaka jest gmina - i coś o tym wiem.
Wolfchen pisze:Pokaż paragraf, który to umożliwia.
A to nie było przy okazji wywalenia prywaciarzy z Centrum?
Ten sam paragraf który umożliwia wprowadzenie opłat za wjazd na teren śródmieścia samochodem osobowym. Jednak trzeba przypomnieć jedna rzecz autobus nie zabierze więcej jednorazowo niż 100 - 150 ludzi a im na dalsze odległości jeździ tym mniej (zmienia się konstrukcja autobusu)
1000 pracowników Warszawie nie zrobi różnicy. Jednak gdyby to była Kolej o znacznie większych możliwościach przewozowych to już robi się problem.
Czemu te miasta nie zainwestują w swój rozwój tylko wyciągają łapska do warszawy sprzedając Warszawie swoje bezrobocie? w Warszawie jest miejsce na przemysł i usługi ale tylko te wysokiej jakości.
Obrazek

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 15 lis 2008, 17:52

Teokryt pisze:Proszę bardzo na własny koszt. Ciekawe jak długo będzie im się to opłacać.
Tak długo jak koszty całkowite własnej komunikacji będa niższe od kosztów komunikacji aglomeracyjnej.
Teokryt pisze:Gdyż ponieważ?
Prawo nie zezwala.
Teokryt pisze:prywatne urzędy!
Ke?
Teokryt pisze:Ciekawe kiedy utknęlibyśmy w papierkologii.
Rety! Nic nie rozumiesz. Im więcej socjalizmu tym więcej papierkologii.
Teokryt pisze:Wiadomo ze jest rozróżnienie na państwowe i prywatne ale nie na renomę.
Oczywiście, że jest. Na przykład UMed w Warszawie jest uważany za znacznie lepszy niż jego odpowiednik w Białymstoku.
Teokryt pisze:w Warszawie jest miejsce na przemysł i usługi ale tylko te wysokiej jakości.
W Warszawie jest miejsce na taki przemysł i usługi na jakie jest popyt.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lis 2008, 18:02

Teokryt pisze:Tylko ograniczanie spędu który będzie eksploatował miasto w zamian nic nie zostawiając.
Podatki.
Teokryt pisze:Takimi ternami gdzie można szybko zdobyć sporo taniego rejonu sa okolice Radiowa, Wólki Węglowej i tym podobne. Albo inne rejony których jest dużo. Np siekierki.
I tak cena jednopokojowego mieszkania oscylowałaby około 200.000 PLN. A to tanio nie jest.
Teokryt pisze:nie mają rodziny w inych miastach ani nie mają zdolnosci kredytowej.
Ja tak samo nie mam zdolności kredytowej na wystarczającym poziomie. I rodziny w gdyni też nie mam.
Teokryt pisze:Ci co ładują sie do Waszawy odbieaja miejsca tym któzy w innych miastach by się dostali ale bariera ekonomiczna jest za duża.
Widocznie chcą studiować na renomowanych uczelniach.
Teokryt pisze:Pff teraz to mnie rozbawiłeś. Jakie cele rekreacyjne ma warszawa które nie są dostępne w innych miastach. Serio. bo jak napiszesz ze teatry, filharmonie czy pery - spójrz na cenę biletów i spójrz liczebność zainteresowanej grupy. Kogo stać na filharmonie będzie stać na bilet do Warszawy.
A nie przychodzi Ci do głowy coś takiego jak zwykłe spędzenie wolnego czasu w gronie znajomych? Znowu ograniczamy się tylko do "wy spadajcie do swoich miast, Warszawa dla warszawiaków"? ](*,)
Teokryt pisze:Ciekawe, bo to można wypracować przez Jednostkę administracyjna jaka jest gmina - i coś o tym wiem.
Gmina wybuduje własny węzeł kolejowy rangi krajowej. Żałosne.
Teokryt pisze:Czemu te miasta nie zainwestują w swój rozwój tylko wyciągają łapska do warszawy sprzedając Warszawie swoje bezrobocie?
Mogą się rozwijać, ale nie mają na to funduszy. A nawet hipotetycznie zakładając, to zabronisz komuś pracować w Warszawie? Siłą go zamkniejsz w jego gminie? ](*,)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 18:05

Tm pisze:W Warszawie jest miejsce na taki przemysł i usługi na jakie jest popyt.
Jeśłi będą się zwalac niewykwalifikowani z całego Mazowsza to będzie jaki będzie.
Tm pisze:Im więcej socjalizmu tym więcej papierkologii.
Inaczej. Za każde wejście na prywatny chodnik musiał byś zapłacić lub uzyskać stosowne pozwolenia. Zamiast wspólnego biletu miałbyś 30 różnych przewoźników, brak spójnej polityki informacyjnej.
Oczywiście, że jest. Na przykład UMed w Warszawie jest uważany za znacznie lepszy niż jego odpowiednik w Białymstoku.
Czyja to wina? Warszawy?
Tm pisze:Prawo nie zezwala.
Pobierać opłat za wjazd na jakiś obszar?
Tm pisze:Tak długo jak koszty całkowite własnej komunikacji będa niższe od kosztów komunikacji aglomeracyjnej.
Co można wymóc w taki sposób ze opłata za wjazd do centrum była by na tyle duże ze zrównała by się z biletem prywatnego przewoźnika. Przewoźnik by nie być stratny mógłby się wynająć komunikacji aglomeracyjne. miałby stały dochód i już.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lis 2008, 18:13

Teokryt pisze:Jeśłi będą się zwalac niewykwalifikowani z całego Mazowsza to będzie jaki będzie.
A czy Ty nie umiesz pomyśleć, że każdy może inwestować gdzie chce i w takim profilu działalności, jaki chce? :-k
Teokryt pisze:Pobierać opłat za wjazd na jakiś obszar?
Tak, można. Ale wtedy opłaty pobiera się od wszystkich bez wyjątku.
Teokryt pisze:Co można wymóc w taki sposób ze opłata za wjazd do centrum była by na tyle duże ze zrównała by się z biletem prywatnego przewoźnika. Przewoźnik by nie być stratny mógłby się wynająć komunikacji aglomeracyjne. miałby stały dochód i już.
O ile wiem, to takie działanie jest nielegalnym ograniczaniem konkurencji.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 18:16

Wolfchen pisze:Podatki.
Czyje, kogo? Ktoś kto nie mieszka na terenie warszawy nie płaci bezpośrednio podatków. Od pracodawcy? to przestaną inwestować.
Wolfchen pisze:Ja tak samo nie mam zdolności kredytowej na wystarczającym poziomie. I rodziny w gdyni też nie mam.
Więc EOT.
Wolfchen pisze:A to tanio nie jest.
A kto każe kupować? Myślisz ze operator wózka widłowego będzie chciał kupić mieszkanie by pracować jako operator wózka przez 20 lat by je spłacić?
Wolfchen pisze:A nie przychodzi Ci do głowy coś takiego jak zwykłe spędzenie wolnego czasu w gronie znajomych? Znowu ograniczamy się tylko do "wy spadajcie do swoich miast, Warszawa dla warszawiaków"?
jadę 50 km pociągiem do znajomych w warszawie. weź... Ja mieszkam tak blisko a nie spotykam się z tymi z Warszawy - bo jest to dla mnie nie dość ze nieekonomiczne kłopotliwe (czas dojazdu). Stac Cię i chcesz jechać to jedź. Komunikacja miejska ma nie sprzyjać nawiązywaniu znajomości :d. Do tego służy metro o 8 rano.
Gmina wybuduje własny węzeł kolejowy rangi krajowej. Żałosne.
A teraz o czym piszesz? Nie niech gmina przeznaczy teren pod taki węzeł i wypromuje go jako atrakcyjny.
Wolfchen pisze:Mogą się rozwijać, ale nie mają na to funduszy.
To niech zdobędą. To nie jest problem Warszawy.
Wolfchen pisze:Siłą go zamkniejsz w jego gminie?
Nie, kosztami dojazdu. Bariera ekonomiczna sprawdza się koncertowo. Przyjrzyj się jak oznaczyłem zasięg stref i ile kosztowały by bilety.

[ Dodano: Sob 15 Lis, 2008 18:22 ]
Tak, można. Ale wtedy opłaty pobiera się od wszystkich bez wyjątku.
No i ok. Ograniczamy komunkacje prywatną na rzecz publicznej. Mnie to się podoba. Ino tylko różne stawki. I na różnych drogach bo wiadomo ze na obwodnicach przejmujących ruch tranzytowy opłaty były by bez sensu.
Wolfchen pisze:O ile wiem, to takie działanie jest nielegalnym ograniczaniem konkurencji.
dziś ograniczeniem konkurencji są np. korki w Raszynie. To jest ograniczanie konkurencji. Bo nie można więcej i szybciej przewieść. Jak zbudujesz więcej przepustowych dróg i będziesz podnosiła atrakcyjność dojazdów na 50km to wzbudzisz jeszcze większy ruch a im wieszy ruch tym dziś planowane drogi okażą sie niewystarczające. i wpadniemy w spiralę rozbudowy dróg, komunikacji indywidualnej i gigantycznych kosztów.
dlatego jak Zniechęcisz do wjazdu do warszawy tych naprawdę z daleka którzy maja alternatywę to będzie wszystko ok.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lis 2008, 18:26

Teokryt pisze:A kto każe kupować?
Ty tak twierdzisz, że jak chce pracować, to niech kupi.
Teokryt pisze:jadę 50 km pociągiem do znajomych w warszawie. weź...
Ja potrafię pojechać 100 kilometrów, żeby się napić piwa z kumplami... Ale cóż, niektórzy zamykają sie w domu jak w klasztorze...
Teokryt pisze:Stac Cię i chcesz jechać to jedź. Komunikacja miejska ma nie sprzyjać nawiązywaniu znajomości
Komunikacja miejska i podmiejska a także regionalna ma funkcje socjalne i społeczne. A funkcją przewoźnika i organizatora jest zapewnić dogodne połączenia o stawkach takich, żeby każdy mógł z nich skorzystać.
Teokryt pisze:A teraz o czym piszesz? Nie niech gmina przeznaczy teren pod taki węzeł i wypromuje go jako atrakcyjny.
O infrastrukturze. O atrakcyjności węzła kolejowego czy drogowego nie decyduje promocja, tylko logistyka. Słowem - nie masz pojęcia o czym piszesz.
Teokryt pisze:To niech zdobędą. To nie jest problem Warszawy.
Nie napisałem, ze to jest problem Warszawy.
Teokryt pisze:Nie, kosztami dojazdu. Bariera ekonomiczna sprawdza się koncertowo. Przyjrzyj się jak oznaczyłem zasięg stref i ile kosztowały by bilety.
Czyli bogaci by jeździli swoimi samochodami, biedniejsza część społeczeństwa zamknięta byłaby we własnych gminach jak w klatkach. Czy to jest celem Twoich chorych pomysłów rodem ze stanu wojennego?

[ Dodano: Sob 15 Lis, 2008 18:29 ]
Teokryt pisze:Ograniczamy komunkacje prywatną na rzecz publicznej.
Pod warunkiem, że w publicznej komunikacji zachowane będą zdroworozsądkowe ceny.
Teokryt pisze:dlatego jak Zniechęcisz do wjazdu do warszawy tych naprawdę z daleka którzy maja alternatywę to będzie wszystko ok.
Skoro korzystają z komunikacji publicznej, to jaki w tym problem?

[ Dodano: Sob 15 Lis, 2008 18:30 ]
Teokryt pisze:dziś ograniczeniem konkurencji są np. korki w Raszynie. To jest ograniczanie konkurencji.
:help:
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 18:38

Wolfchen pisze:biedniejsza część społeczeństwa zamknięta byłaby we własnych gminach jak w klatkach.
Taka na prawdę biedna tak. Spójrz jeszcze na te moja mapkę - wszystko jest w strefie 2 i 3 podzielone wg zagęszczenia.
Czyli bogaci by jeździli swoimi samochodami,
Tak, co w tym dziwnego?
Wolfchen pisze:O infrastrukturze. O atrakcyjności węzła kolejowego czy drogowego nie decyduje promocja, tylko logistyka.
A kto ją może stworzyć? przecież sama się nie stworzy. Fakt jesli miejsce jest totalnie nieatrakcyjne w jakiejś dziedzinie to może będzie w innej. Największego trupa da się jakoś rozwinąć, no chyba ze to miejsce skażone radioaktywnie albo miejsce wulkaniczne. Ale takich chyba w okolicy Warszawy nie ma.
Wolfchen pisze:Komunikacja miejska i podmiejska a także regionalna ma funkcje socjalne i społeczne.
Ale bez przesady.
Wolfchen pisze:A funkcją przewoźnika i organizatora jest zapewnić dogodne połączenia o stawkach takich, żeby każdy mógł z nich skorzystać.
Każdemu? Mnie to pachnie socjalem. Warszawa się na pewno do tego nie dołoży żeby kolega z Żyrardowa mógł się spotkać z Kolega z mińska za 5 zł. Sory, nie ta droga. To ze coś jest państwowe to nie znaczy że ma nie zarabiać.
Wolfchen pisze:Ja potrafię pojechać 100 kilometrów, żeby się napić piwa z kumplami...
Nie tylko potrafisz ale stać Cię na to.
Wolfchen pisze:Ty tak twierdzisz, że jak chce pracować, to niech kupi.
Kupi, wynajmie, jeden czort, ważne by mieszkał na terenie Warszawy.
I tak jeszcze mieszkaniach. Ludzie wyprowadzają sie z Warszawy bo tam mieszkania i domy drogie wiec wyprowadzają się za miasto. wiec jest taniej. płaca mniej za utrzymanie swoich mieszkań. ale komunikacja jest droższa. Wiec to co zaoszczędzają na mieszkaniu w Warszawie okazuje się ze koszta dojazdu samochodem w ciągu miesiąca spokojnie by wystarczyły na droższe niż poza Warszawą mieszkanie w odległości kilku kilkunastu przystanków autobusowych.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lis 2008, 18:49

Teokryt pisze:Taka na prawdę biedna tak.
Nie. Ta z zarobkami rzędu 1200 - 1600 złotych miesiecznie też, bo na wyjazdy mogłaby sobie pozwolić rzadko...
Teokryt pisze:A kto ją może stworzyć? przecież sama się nie stworzy. Fakt jesli miejsce jest totalnie nieatrakcyjne w jakiejś dziedzinie to może będzie w innej. Największego trupa da się jakoś rozwinąć, no chyba ze to miejsce skażone radioaktywnie albo miejsce wulkaniczne.
Gmina lub powiat. W niektórych przypadkach władza centralna.
Teokryt pisze:Warszawa się na pewno do tego nie dołoży żeby kolega z Żyrardowa mógł się spotkać z Kolega z mińska za 5 zł.
Komunikacja w takim zakresie dotyczy władz województwa, a nie Warszawy.
Teokryt pisze:To ze coś jest państwowe to nie znaczy że ma nie zarabiać.
To oznacza tyle, że właśnie celem nie jest zarobek tylko zapewnienie każdemu mieszkańcowi mobilności.
Teokryt pisze:Nie tylko potrafisz ale stać Cię na to.
Uważam, że 20 złotych to nie majątek. Owszem, w tym zakresie mnie stać.
Teokryt pisze:Kupi, wynajmie, jeden czort, ważne by mieszkał na terenie Warszawy.
Rozmowy o wynajmie zaczynają się od kwoty 1000 PLN/miesiąc + opłaty.
Teokryt pisze:Ludzie wyprowadzają sie z Warszawy bo tam mieszkania i domy drogie wiec wyprowadzają się za miasto. wiec jest taniej. płaca mniej za utrzymanie swoich mieszkań. ale komunikacja jest droższa. Wiec to co zaoszczędzają na mieszkaniu w Warszawie okazuje się ze koszta dojazdu samochodem w ciągu miesiąca spokojnie by wystarczyły na droższe niż poza Warszawą mieszkanie w odległości kilku kilkunastu przystanków autobusowych.
Czynsz w Żyrardowie za 3-pokojowe mieszkanie to około 400 złotych. Doliczając stówę na miesięczny wychodzi 500 PLN. Więc i tak się bardziej opłaca jeździć.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 19:01

Wolfchen pisze:Gmina lub powiat. W niektórych przypadkach władza centralna.
To niech się tym zajmuje a nie liczyć na cuda lub sąsiadów ze zabierze bezrobotnych za pieniądze tak najłatwiej ale to droga donikąd.
Wolfchen pisze:a nie Warszawy.
No to proszę bardzo komunikacja po obwodzie bez Warszawy. Ciekawe jestem jaki byłby popyt i jaki koszt.
Wolfchen pisze:To oznacza tyle, że właśnie celem nie jest zarobek tylko zapewnienie każdemu[.b] mieszkańcowi mobilności.

Ale przecież jest. tyle ze jeden będzie mobilny raz w miesiąc a inny codziennie. Zaraz dojdziemy do tego ze bezdomni powinni mieć darmowe przejazdy bo muszą mieć możliwość mobilności.
Wolfchen pisze:Rozmowy o wynajmie zaczynają się od kwoty 1000 PLN/miesiąc + opłaty

No ale skoro pracuje w Warszawie gdzie sa wyższe zarobki to go chyba stać nie? Nie płaci za droższe bilety, nie płaci za utrzymanie wielu rzeczy a usługi w samej warszawie są tańsze np internet (czego sam doświadczam).
Wolfchen pisze:Doliczając stówę na miesięczny wychodzi 500 PLN.

Będzie drożej. Tak samo jak były podwyżki ZTM tak będą i dalej. Paliwo i Prąd kosztują tyle samo wszędzie ;)
Tak samo dodaj to że poświęcasz czas. Dodaj jeszcze bilet po Warszawie. Jeśłi by różnica wynosiła 200 - 300zł to pewnie większość by wolała w Warszawie mieszkać. dlaczego tam jest kultura i rozrywka jest gdzie wyjść. Warszawa dba o takie miejsca w mniejszym lub większym stopniu.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lis 2008, 19:09

Teokryt pisze:No ale skoro pracuje w Warszawie gdzie sa wyższe zarobki to go chyba stać nie?
A jeśli pracuje w markecie, gdzie zarabia 1100 PLN?
Teokryt pisze:To niech się tym zajmuje a nie liczyć na cuda lub sąsiadów ze zabierze bezrobotnych za pieniądze tak najłatwiej ale to droga donikąd.
Idź do PLK i powiedz, żeby Ci zbudowali węzeł kolejowy albo do GDDKiA i powiedz, że chcesz dwie autostrady... ](*,)
Teokryt pisze:Ale przecież jest. tyle ze jeden będzie mobilny raz w miesiąc a inny codziennie.
Tak już jest.
Teokryt pisze:Zaraz dojdziemy do tego ze bezdomni powinni mieć darmowe przejazdy bo muszą mieć możliwość mobilności.
Hiperbolizacja.
Teokryt pisze:Jeśłi by różnica wynosiła 200 - 300zł to pewnie większość by wolała w Warszawie mieszkać.
Tak, załóżmy, że mąż pracuje w Warszawie, a żona w Mińsku Maz. I taka rodzina się przeniesie do Warszawy?
Teokryt pisze:No to proszę bardzo komunikacja po obwodzie bez Warszawy.
Jak cytujesz, to cytuj całość. Skoro Warszawa należy do woj. mazowieckiego, to chyba naturalne jest, że taki system transportu objąłby i Warszawę?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 15 lis 2008, 19:16

Teokryt pisze:Czyja to wina? Warszawy?
To byl dowód na to, że istnieje zróżnicowanie poziomu uczelni państwowych, ergo nie ma nic dziwnego w ludziach studiujących poza miejscem zamieszkania.
Teokryt pisze:Co można wymóc w taki sposób ze opłata za wjazd do centrum była by na tyle duże ze zrównała by się z biletem prywatnego przewoźnika.
Zgadnij jak to się nazywa. Zaczyna się na "S", kończy na "izm".
Teokryt pisze:Ograniczamy komunkacje prywatną na rzecz publicznej.
BUM! To marynarze z Aurory strzelają z radości, że idee października są wiecznie żywe! Ura!
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 19:21

Wolfchen pisze:A jeśli pracuje w markecie, gdzie zarabia 1100 PLN?
Musi pracować w markecie w Warszawie? Poza Warszawą marketów nie ma?
Wolfchen pisze:Idź do PLK i powiedz, żeby Ci zbudowali węzeł kolejowy albo do GDDKiA i powiedz, że chcesz dwie autostrady...
z PLK to rzeczywiści problem ale z GDDKiA? przedstaw swoją koncepcję uargumentuj zę przydatna, rób badania, zaproponuj kto za to zapłaci...
Urzędnicy nie będą prezentować znienacka czegoś co pomoże innym. Zainteresuj się i wyraź potrzebę to zainteresują się tym.
Domyślam się że jako jednostka nie jesteś w stanie nic zdziałać ale powiat? czemu nie?
Wolfchen pisze:Tak już jest.
I niech tak pozostanie. Tak by ci co ich nie stać jeździli rzadkiej okazyjnie a nie do pracy. a ci co ich stać to niech płacą. Włączanie do kolejnych stref ma nie obniżać kosztów dojazdu a spajać politykę informacji pasażerskiej, zwiększać wygodę i jakość podróżowania.
Wolfchen pisze:Tak, załóżmy, że mąż pracuje w Warszawie, a żona w Mińsku Maz. I taka rodzina się przeniesie do Warszawy?
Takie kombinacje są krótkotrwałe. To które ma większe szanse na rozwój zawodowy wygra. Któreś zrezygnuje z pracy i przeniesie sie lub zostanie w tym samym miejscu.
Wolfchen pisze:Skoro Warszawa należy do woj. mazowieckiego, to chyba naturalne jest, że taki system transportu objąłby i Warszawę?
I samoczynnie tylnymi drzwiami pod pretekstem linii z Żyrardowa do Mińska robimy tani dowóz do Warszawy... Wiadomo ze taka linia pracowała by odcinkowo i była by opłacalna. Prywatnego przewoźnika nie obchodzi że iny przewoźnik musi wydać pieniądze by rozwieźć to co on przywiezie. Warszawa Zarządza komunikacją w rejonie do II strefy. Dalej zajmuje się województwo. Województwo nie ładuje ludzi ze swojego rejonu do warszawy tylko celem województwa est uprawnienie komunikacji w rejonie miast powiatowych i dodatkowo do Warszawy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lis 2008, 19:29

Teokryt pisze:Województwo nie ładuje ludzi ze swojego rejonu do warszawy tylko celem województwa est uprawnienie komunikacji w rejonie miast powiatowych i dodatkowo do Warszawy.
I w ten sposób na granicy II strefy powstaje martwa strefa zaporowa. Proponuję drut kolczasty rozciągnąć i posterunki ustawić :rotfl:
Teokryt pisze:Musi pracować w markecie w Warszawie? Poza Warszawą marketów nie ma?
W markecie w miejscu zamieszkania nie ma miejsc pracy albo co miesiąc zmieniają pracowników i jeszcze gorzej płacą?
Teokryt pisze:przedstaw swoją koncepcję uargumentuj zę przydatna, rób badania, zaproponuj kto za to zapłaci...
I tu zaczynają się schody, bo nikt płacić nie chce.
Teokryt pisze:Takie kombinacje są krótkotrwałe. To które ma większe szanse na rozwój zawodowy wygra. Któreś zrezygnuje z pracy i przeniesie sie lub zostanie w tym samym miejscu.
Jasne. Ludzie w takich "kombinacjach" żyją już parę albo paręnaście lat i jakoś sobie radzą.
Teokryt pisze:Prywatnego przewoźnika nie obchodzi że iny przewoźnik musi wydać pieniądze by rozwieźć to co on przywiezie.
To nie jego działka, więc się nie dziw.
Teokryt pisze:Włączanie do kolejnych stref ma nie obniżać kosztów dojazdu a spajać politykę informacji pasażerskiej, zwiększać wygodę i jakość podróżowania.
I jednocześnie powstanie kolos na glinianych nogach, bo ludzie chcący dojechać ze strefy 6 do 5 będą płacili drożej, niż ludzie chcący dojechać ze strefy 3 do 2, pomimo takiej samej odległości. A wiec wybiora spacer albo własny transport, ewentualnie lukę zajmie przewoźnik prywatny...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 19:32

Tm pisze:że idee października są wiecznie żywe! Ura!
marzy ci sie USA z 20 pasmowymi autostradami wiecznie zakorkowanymi gdzie komunikacja publiczna porusza sie tylko 20% ludzi? Mnie sie podoba coś takiego ja publiczna komunikacja indywidualna. Komunikajca publiczna to nie socjalizm, to konieczność. bo inaczej to dookoła Warszawy trzeba by robić autostradę co kilometr.
Tm pisze:ergo nie ma nic dziwnego w ludziach studiujących poza miejscem zamieszkania.
Nie ma. Fajnie tylko by skoro tak zaczynają to tak kończyli a nie potem jojczą że ich nie stać i rezygnują. Jak wiedza ze się mogą nie utrzymać to niech nie zaczynają. bo są ludzie którzy np mieszkają w Warszawie mogą tak studiować. Po prostu razi mnie nie odpowiedzialność innych niekończących studiów w Warszawie i marnujących miejsca dla tych którzy mają takie możliwości (ekonomiczne) studiować.
Obrazek

ODPOWIEDZ