Proszę bardzo na własny koszt. Ciekawe jak długo będzie im się to opłacać.Tm pisze:To zorganizują sobie własną komunikację.
Gdyż ponieważ?Tm pisze: Nie, nie może.
Sprywatyzujmy Warszawę, same prywatne szkoły, uczelnie, służba zdrowia, prywatne urzędy! same zamknięte osiedla, prywatne drogi... Ciekawe kiedy utknęlibyśmy w papierkologii.Tm pisze:Ano dlatego, że jak się chce walczyć z wolnym rynkiem, to to jest właśnie socjalizm.
Ale o jakim narzucaniu mówisz? Nie ma zakazu pracy. Tylko ograniczanie spędu który będzie eksploatował miasto w zamian nic nie zostawiając. Ci co tu mieszkają mieli y gorzej niż mieszkańcy okolicznych miast bo zamykano by baseny, szkoły, teatry i kina bo kasa poszła by na komunikacje.Narzucanie ludziom miejsca pracy jest delikatnie mówiąc chore...
Ten kto zwietrzy interes. Zresztą niektóre apartamenty to maja taka nazwę tylko na plakatach. większość z nich to prawie jak czynszówkiWolfchen pisze:Kto zbuduje?
Takimi ternami gdzie można szybko zdobyć sporo taniego rejonu sa okolice Radiowa, Wólki Węglowej i tym podobne. Albo inne rejony których jest dużo. Np siekierki.
Tobie sie opłaca. Wielu jednak nawet tych co dobrze zdało maturenie stac na taki wyjazd. nie mają rodziny w inych miastach ani nie mają zdolnosci kredytowej. Ci co ładują sie do Waszawy odbieaja miejsca tym któzy w innych miastach by się dostali ale bariera ekonomiczna jest za duża.Wolfchen pisze:A ja chcę studiować w Gdyni. I jakoś uważam, że będzie to mi się opłacało.
Kierunków tak,ale.. renomy? weź daj spokój. Wiadomo ze jest rozróżnienie na państwowe i prywatne ale nie na renomę. w czym jest gorsze PWr od PW? Problem przywracam ku temu ze wiele osób finansowo nie wytrzymuje w warszawie i zwalniają miejsca tylko oczywiste, nikt na ich miejsce nie wejdzie bo takiej możliwości nie ma.Wolfchen pisze:A uczelnię się wybiera według kierunków, renomy
Pff teraz to mnie rozbawiłeś. Jakie cele rekreacyjne ma warszawa które nie są dostępne w innych miastach. Serio. bo jak napiszesz ze teatry, filharmonie czy pery - spójrz na cenę biletów i spójrz liczebność zainteresowanej grupy. Kogo stać na filharmonie będzie stać na bilet do Warszawy.Wolfchen pisze:tylko w celach choćby rekreacyjnych...
Ciekawe, bo to można wypracować przez Jednostkę administracyjna jaka jest gmina - i coś o tym wiem.Wolfchen pisze:A znasz pojęcie prestiżu w lokalizacji inwestycji albo też infrastruktury przemysłowej?
A to nie było przy okazji wywalenia prywaciarzy z Centrum?Wolfchen pisze:Pokaż paragraf, który to umożliwia.
Ten sam paragraf który umożliwia wprowadzenie opłat za wjazd na teren śródmieścia samochodem osobowym. Jednak trzeba przypomnieć jedna rzecz autobus nie zabierze więcej jednorazowo niż 100 - 150 ludzi a im na dalsze odległości jeździ tym mniej (zmienia się konstrukcja autobusu)
1000 pracowników Warszawie nie zrobi różnicy. Jednak gdyby to była Kolej o znacznie większych możliwościach przewozowych to już robi się problem.
Czemu te miasta nie zainwestują w swój rozwój tylko wyciągają łapska do warszawy sprzedając Warszawie swoje bezrobocie? w Warszawie jest miejsce na przemysł i usługi ale tylko te wysokiej jakości.
