Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 05 maja 2009, 22:20

Ile było przypadków napadu na kierowcę, siedzącego w kabinie? Ten, jak czytam, miał miejsce poza nią. Nie przesadzajcie z tymi dużymi kabinami, to z pewnością bezpieczniejsze i takie autobusy powinno się zamawiać, ale nie popadajmy w paranoję - wymiana kabin na pełne pochłonęłaby sporo pieniędzy, które w inny sposób można wydać na poprawę bezpieczeństwa.
noidea

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 05 maja 2009, 22:21

Solaris pisze:Z tymi telefonami służbowymi, to już przegieli #-o
Pewnie chodziło o kierowców podmiejskich tylko szkoda, że nie napisano tego tylko ogólnie... Zresztą po co kierowcy podmiejskiemu telefon, który bardzo często jest rozładowany w momecie gdy go dostaje ;)

[ Dodano: |5 Maj 2009|, 2009 22:57 ]
Adam G. pisze:Ile było przypadków napadu na kierowcę, siedzącego w kabinie? Ten, jak czytam, miał miejsce poza nią.
No ale ten dzisiejszy opisany w ŻW już miał miejsce w kabinie i pasażer tylko dlatego dostał się do kierowcy, że nie była zabudowana.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 06 maja 2009, 0:16

dzidek pisze:No ale ten dzisiejszy opisany w ŻW już miał miejsce w kabinie i pasażer tylko dlatego dostał się do kierowcy, że nie była zabudowana.
mówisz o tym na Żeraniu? :shock:
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 06 maja 2009, 2:19

MeWa pisze:
dzidek pisze:No ale ten dzisiejszy opisany w ŻW już miał miejsce w kabinie i pasażer tylko dlatego dostał się do kierowcy, że nie była zabudowana.
mówisz o tym na Żeraniu? :shock:
Na Żeraniu miał miejsce dzień wcześniej. Mówię o tym kolejnym, na Bruzdowej viewtopic.php?p=427756#427756

Misiek997
Zbanowany
Posty: 610
Rejestracja: 11 lis 2007, 17:54
Lokalizacja: nie interesuj się

Post autor: Misiek997 » 06 maja 2009, 8:54

dzidek pisze:Co do artykułu Życia Warszawy to chyba był to autobus Mobilisu kursujący na 164...
Dokładnie Solinka która wogóle kabiny nie ma! A co do powodu to kierowca nie chciał wysadzić tego bydła między przystankami :/
Coraz bardziej niebezpiecznie się robi....

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5502
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 06 maja 2009, 9:21

Misiek997 pisze:A co do powodu to kierowca nie chciał wysadzić tego bydła między przystankami :/
Coraz bardziej niebezpiecznie się robi....
Ha :!: Od razu coś dziwnego z tą Bruzdową mi się wydawało. Po pierwsze 164 wolno raczej nie jeździ. No na trylince trochę wolniej... Co do tych "Jełczy"... Ostatnio jak jechałem, na wybojach drzwi tak piszczały, że chciałem podejść do kierowcy i powiedzieć, żeby jechał wolniej :P .
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 06 maja 2009, 12:11

Adam G. pisze:Ile było przypadków napadu na kierowcę, siedzącego w kabinie? T
Przykładem zakładowy kolega, Flash... Można sobie otworzyć i zrobić kierowcy, co się chce :neutral: .

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 06 maja 2009, 12:41

Misiek997 pisze:
dzidek pisze:Co do artykułu Życia Warszawy to chyba był to autobus Mobilisu kursujący na 164...
Dokładnie Solinka która wogóle kabiny nie ma! A co do powodu to kierowca nie chciał wysadzić tego bydła między przystankami :/
Coraz bardziej niebezpiecznie się robi....
Wóz Mobilisu, czyli chyba monitorowany, więc ... :-k

prosper5250
Posty: 654
Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
Lokalizacja: Białołęka-Ratusz

Post autor: prosper5250 » 06 maja 2009, 13:18

dzidek pisze:Jeszcze wozy z silnikami ZF dają radę ale te starsze z Voithami ... szkoda gadać
Tu coś pochrzaniłeś...
Faktycznie - ciekawe, czy sprawdzono nagranie i co ono pokazało. Jesli w ogóle coś rejestrowało...

Bierut
Posty: 280
Rejestracja: 11 lip 2008, 14:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bierut » 06 maja 2009, 13:24

Jak nie daj boże mnie się takie coś wydarzy to walę w drzewo oczywiście tą stroną gdzie będzie stał napastnik. Szanse na przeżycie większe niż nóż w plecy. :killer:

prosper5250
Posty: 654
Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
Lokalizacja: Białołęka-Ratusz

Post autor: prosper5250 » 06 maja 2009, 13:35

A jak to wygląda od strony kierowców? Jakie Wy macie pomysły na poprawę własnego bezpieczeństwa?

Edit: lierówka

Bierut
Posty: 280
Rejestracja: 11 lip 2008, 14:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bierut » 06 maja 2009, 13:47

Przede wszystkim minimalizowanie ryzyka i nie prowokowanie gnoi w sytuacji gdy w starciu nasze siły i środki są niewystarczające. Czyli nie opuszczać kabiny i nie wdawać się w przepychanki. Nie ma sensu nastawiać karku. W sytuacjach kryzysowych lepiej dyskretnie wezwać pomoc. I dlatego ja zawsze przed rozpoczeciem pracy na telefonie ustawiam nr alarmowy policji i centrali. Wtedy mogę dyskretnie wezwać pomoc nie zwracając uwagi innych. Po drugie nigdy nie jeżdżę z otwartą kabiną (spotykane zwłaszcza w Ikarusach bez oddzielnej kabiny. Przypominam że w Solarisach nad klamką jest zabezpieczenie uniemożliwiające otwarcie drzwi od zewnątrz. Oczywiście jest to niewystarczające, ale na chwilę opóźnia intruza. Mamy więc czas na reakcję (telefon, gwałtowne hamowanie, przygotowanie pały, opuszczenie pojazdu przez okno itp.)

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 06 maja 2009, 14:09

prosper5250 pisze:
dzidek pisze:Jeszcze wozy z silnikami ZF dają radę ale te starsze z Voithami ... szkoda gadać
Tu coś pochrzaniłeś...
Jeśli chodzi o Neoplany na Kleszczowej to nie ma nic gorszego od Neoplana z Voithem ;)

prosper5250
Posty: 654
Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
Lokalizacja: Białołęka-Ratusz

Post autor: prosper5250 » 06 maja 2009, 17:45

Ale ZF i Voith nie produkują silników, więc albo uważasz, że Neo z przekładniami Voitha są be albo Neo z silnikami MANa lub DAF'a są be...

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 06 maja 2009, 20:23

Oczywiście miałem na myśli skrzynię biegów. A te zamulone Neoplany mają silniki DAFa.

ODPOWIEDZ