Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
A jak ktoś wsiądzie razem z kanarami

"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Dobra, ale Radom to jest Radom a Warszawa to jest Warszawa. W Krakowie i wielu innych miastach (Rzeszów na przykład) kiedyś kontroler wchodził pierwszymi drzwiami, okazywał legitę kierowcy i ten blokował kasowniki. Jakoś ten system działał.
Ale ale... Nie wyobrażam sobie, jak wyglądałaby kontrola drugiego lub trzeciego wagonu w tramwajach, jak to miałoby wyglądać w skmce... w końcu co zrobić, żeby w metrze ludzie odruchowo nie uciekali na drugi koniec peronu (co, falangą ich z jednej i z drugiej czy co?!
)
Ale ale... Nie wyobrażam sobie, jak wyglądałaby kontrola drugiego lub trzeciego wagonu w tramwajach, jak to miałoby wyglądać w skmce... w końcu co zrobić, żeby w metrze ludzie odruchowo nie uciekali na drugi koniec peronu (co, falangą ich z jednej i z drugiej czy co?!
--
Oko za oko, kwit za dowód.
Oko za oko, kwit za dowód.
Skontroluje jedną osobę a reszta zdąży wysiąść.Nie każdy zobaczy kanara, ponadto w wielu miastach kontrolerzy sprawdzają wysiadających z autobusu
To by się sprawdziło.dzidek pisze:Dlatego na zachodnie można spotkać kanarów w mundurach, którzy wsiadają między przystankami do autobusów i sprawdzają bilety pasażerom.
- klarowny jan
- Posty: 156
- Rejestracja: 14 lip 2008, 15:36
Wsiadanie m-dzy przystankami sprawdza się i w Gdyni. Na moje nieszczescie , bo jakis rok temu zostalem tam złapanydzidek pisze:Dlatego na zachodnie można spotkać kanarów w mundurach, którzy wsiadają między przystankami do autobusów i sprawdzają bilety pasażerom.
Druga sprawa która w Gdyni mnie pozytywnie zaskoczyła jest kwestia opłat dodatkowych - wynosi ona 100, opłacona w ciągu tygodnia - -30%, opłacona bezpośrednio u kanara - -50% !!
A czy to jest prawnie uzasadnione? Czy kierowca autobusu ma prawo zatrzymywać się pomiędzy przystankami i wpuszczać ludzi (pal licho, że kanarów)? To by doprowadziło do tego, ze kontrole pojawiałyby się w standardowych, przewidywalnych miejscach (no bo jak kanar np. ma wsiąść na moście Grota czy na Trasie Siekierkowskiej...)
--
Oko za oko, kwit za dowód.
Oko za oko, kwit za dowód.
A w Rio de Janeiro bilety kasuje się w bramkach na przystankach, autobus podjeżdża drzwi-w-drzwi i nikt kto nie skasował biletu się do niego nie dostanie. O kosztach jednej wiaty w kształcie rury mówić nie będę.
Tylko że Rio to trochę inne realia niż Warszawa.
Tarnów też. I Radom też. I wszystkie inne miasta.
Więc...
Może skoro osiągnięcie konsensusu jest takie trudne, po co zmieniać to, co działa dobrze?!
Przecież mundury dla kanarów zostały wymyślone nie przez pasażerów, tylko przez urzędasów. Ktoś pomyślał, że tak byłoby fajnie, ktoś go poparł i to zostanie wdrożone. I dopiero będzie FAIL.
Tylko że Rio to trochę inne realia niż Warszawa.
Tarnów też. I Radom też. I wszystkie inne miasta.
Więc...
Może skoro osiągnięcie konsensusu jest takie trudne, po co zmieniać to, co działa dobrze?!
Przecież mundury dla kanarów zostały wymyślone nie przez pasażerów, tylko przez urzędasów. Ktoś pomyślał, że tak byłoby fajnie, ktoś go poparł i to zostanie wdrożone. I dopiero będzie FAIL.
--
Oko za oko, kwit za dowód.
Oko za oko, kwit za dowód.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27697
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Tak, wyrobienie karty zresztą 3,3 EUR kosztuje, jakby ktoś narzekał na ZTM i SWKM ![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Kontrola biletów przez kierowcę może powodować dalsze problemy - czy powinien on wystawiać wezwania do zapłaty? Na jakiej podstawie? Toż nie jest pracownikiem organizatora komunikacji, nie podpisał popierdółki o ochronie danych osobowych, to dodatkowy obowiązek, a wszyscy wiemy, z jaką lubością prowadzący pojazdy zbiorkomu je przyjmują. Wypraszać z autobusu? Toć zgodnie z regulaminem, kto się znalazł na pokładzie, ten ma ważną umowę przewozu, trzeba by cały kociokwik z Radą Warszawy odstawiać od nowa. Sprzedawać wszystkim bilety? Tu problemy wszyscy znamy, od braku biletów po wydawanie reszty.
Wydaje mi się, że gra niewarta świeczki, zwłaszcza że jednak większość pasażerów takiego 715 podróżuje też środkami transportu, w których prawdopodobieństwo kontroli jest większe (acz podejrzewam, że 'szkolne' kursy z uczniami do szkoły w Ładach mogłyby być owocne
).
Kontrola biletów przez kierowcę może powodować dalsze problemy - czy powinien on wystawiać wezwania do zapłaty? Na jakiej podstawie? Toż nie jest pracownikiem organizatora komunikacji, nie podpisał popierdółki o ochronie danych osobowych, to dodatkowy obowiązek, a wszyscy wiemy, z jaką lubością prowadzący pojazdy zbiorkomu je przyjmują. Wypraszać z autobusu? Toć zgodnie z regulaminem, kto się znalazł na pokładzie, ten ma ważną umowę przewozu, trzeba by cały kociokwik z Radą Warszawy odstawiać od nowa. Sprzedawać wszystkim bilety? Tu problemy wszyscy znamy, od braku biletów po wydawanie reszty.
Wydaje mi się, że gra niewarta świeczki, zwłaszcza że jednak większość pasażerów takiego 715 podróżuje też środkami transportu, w których prawdopodobieństwo kontroli jest większe (acz podejrzewam, że 'szkolne' kursy z uczniami do szkoły w Ładach mogłyby być owocne
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!