Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Petroniusz
Posty: 638
Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
Lokalizacja: Gocław

Post autor: Petroniusz » 01 lis 2009, 21:08

person pisze:Ile stał automat na Gocławiu, nim zaczął sprzedawać bilety?
Z miesiąc. "Dolna" czeka na podłączenie ze dwa miesiące. To jest kwestia dogadanie się ze STOEN-em.
A uzgodnienia z PPL trwają już prawie rok. Jak widać bezskutecznie.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 01 lis 2009, 22:57

fik pisze:
Adam G. pisze:odnośnie windy - chory regulamin MW zabrania korzystania z tego udogodnienia osobom w pełni sprawnym, bez bagażu ani roweru.
Bynajmniej.
(acz takie, bzdurne, nalepki wiszą na niektórych stacjach, to prawda)
wynikają li tylko ze skarg / wniosków zainteresowanych, aczkolwiek nie słyszałem, żeby ostatnio kogoś spotkały przykre konsekwencje.

[ Dodano: Nie 01 Lis, 2009 22:58 ]
Adam G. pisze:hciałem znać wersję oficjalną, ale jak widać, nikt w ZTM po prostu o tym nie pomyśla
dla mnie większym problemem jest dyskutowany już wcześniej - jak sprawdzić ważność w tunelu bądź na stacjach bez zasięgu (także czasowego).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 01 lis 2009, 23:01

MeWa pisze:dla mnie większym problemem jest dyskutowany już wcześniej - jak sprawdzić ważność w tunelu bądź na stacjach bez zasięgu (także czasowego).
No właśnie. I tu powraca kwestia zasięgu GSM w metrze :P

Cóż, może po prostu wyłączyć możliwość płatności telefonicznej za przejazd metrem? :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 01 lis 2009, 23:21

Można sprawdzić w czasie postoju na peronie. A w najgorszym razie na podstawie potwierdzenia dokonania zakupu.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 01 lis 2009, 23:23

Sindbad pisze:Można sprawdzić w czasie postoju na peronie.
szczególnie takim, na którym nie ma zasięgu :D
noidea

Awatar użytkownika
elijah
Posty: 440
Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elijah » 01 lis 2009, 23:42

Czyli od A19 w górę. Sytuacja jest trochę patowa, bo kanary też sprawdzić nie mogą... i co, "może pan wyjechać z nami tam na schodki, tam na górę?". Pomijam już to, że na tych stacjach możliwość komunikacji z partnerem jest prawie żadna, a to tylko kontrolerskie niedogodności. Problemy komórkowe pasażerów zapewne są bardziej uciążliwe (chociaż oni zazwyczaj za moment wychodzą na górę i łączą się już bez problemu)
--
Oko za oko, kwit za dowód.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 01 lis 2009, 23:45

Petroniusz pisze: A uzgodnienia z PPL trwają już prawie rok. Jak widać bezskutecznie.
To się do prasy nadaje...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 07 lis 2009, 11:50

Pytanie z dziedziny taryfowej: czy posiadając bilet długookresowy na - dajmy na to - 24, można jeździć N45/N95 na Obozowej?

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2815
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 07 lis 2009, 12:54

Za stroną ZTM:
Możliwe jest również podróżowanie pojazdami innych linii, których trasy pokrywają się z trasą linii, dla której bilet został przeznaczony.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27697
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 10 lis 2009, 18:35

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Autobusowego-kanara-bedzie-widac-z-daleka,wid,11676226,wiadomosc.html?ticaid=1914b&_ticrsn=3 pisze:Autobusowego "kanara" będzie widać z daleka

PAP | dodane (16:05)

W połowie grudnia kontrolerzy biletów komunikacji miejskiej w Warszawie dostaną jednolite, służbowe kurtki z logo Zarządu Transportu Miejskiego. - Nie będzie to pełne umundurowanie, ale rozważamy wprowadzenie pozostałych jego elementów w przyszłości - powiedział rzecznik ZTM Igor Krajnow.

Służbowe kurtki dostanie na razie ok. 70 zawodowych kontrolerów - etatowych pracowników ZTM. Nie wiadomo jeszcze, kiedy taki sam ubiór będą mogli otrzymać kontrolerzy zatrudnieni na umowę zlecenie w Pomocniczej Kontroli Biletowej, których jest w mieście prawie dwukrotnie więcej.

O rozważenie wprowadzenia umundurowania dla kontrolerów biletów zwróciła się pod koniec października do prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska. W jej ocenie umundurowanie wpłynie m.in. na większe poszanowanie pracy kontrolerów, którzy zgodnie ze znaczeniem słowa kontroler powinni przede wszystkim kontrolować bilety i informować pasażerów na przykład o możliwości przesiadki lub nazwie przystanku, na którym trzeba wysiąść, by dotrzeć na przykład do muzeum, a nie zajmować się jedynie organizowaniem łapanek na gapowiczów.

Przewodnicząca stołecznej rady podkreśliła także, że w ostatnim roku coraz częściej dochodzą do niej niepokojące sygnały od mieszkańców Warszawy, którzy skarżą się na poziom kontroli biletów w środkach komunikacji miejskiej. - Powtarzającym się wątkiem owych skarg jest kwestia traktowania pasażerów w sposób niegodny i opresyjny. Moim zdaniem powinniśmy dążyć do wprowadzania wysokich standardów pracy kontrolerów, u podstaw których winien znajdować się cel jakim, jest prewencja, a nie represja - napisała.

Jej zdaniem, uczciwi pasażerowie zaskakiwani są obecnie znienacka hasłami "Bilety" lub "Bileciki do kontroli" przez kontrolerów niewyróżniających się niczym z tłumu, co wielu osobom w podeszłym wieku wywołuje skojarzenia z obławą. W jej ocenie zdziwieni takim stanem rzeczy są także zagraniczni turyści, którzy nie są w stanie pojąć, że nieumundurowana osoba żąda od nich biletu lub dokumentów.

W odpowiedzi na interpelację Malinowskiej-Grupińskiej wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz napisał m.in., że ZTM na bieżąco monitoruje pracę kontrolerów biletów, a wobec osób naruszających dyscyplinę pracy wyciągane są konsekwencje służbowe. W ub.r. zwolniono z tego powodu 26 osób; w bieżącym - 35, a 20 skierowano do innej pracy. Podkreślił także, że dla kontrolerów organizowane są cykliczne szkolenia, m.in. z zakresu profesjonalnej obsługi klienta, co z pewnością wpłynie zarówno na poprawę ich pracy, jak i wizerunku.

Krajnow powiedział, że kompletne umundurowanie wszystkich kontrolerów będzie zależało od środków, jakie ZTM będzie mógł na ten cel przeznaczyć, jednak jest za wcześnie, by mówić o szacunkowym koszcie pełnego umundurowania sprawdzających bilety.

Tymczasem w połowie października ZTM ogłosił przetarg na szyte na miarę umundurowanie dla swoich pracowników - kierujących ruchem drogowym i obsługujących parkingi.

W specyfikacji warunków zamówienia określono, że ma to być łącznie 57 kurtek i 16 marynarek zimowych, 21 kurtek i 16 marynarek letnich, 125 zimowych i 219 letnich spodni, 138 kamizelek, 265 koszul z krótkim rękawem (w tym 15 damskich) i 194 z długim (11 damskich), 207 koszulek polo, 12 letnich spódnic, 38 bluz polarowych, dwa żakiety, 69 płaszczy przeciwdeszczowych, 66 krawatów i 88 skórzanych pasków. Wygrała go firma, która zaoferowała cenę 104,9 tys. zł brutto.

#-o
A tekst o cyklicznych szkoleniach to ROTFL roku.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 10 lis 2009, 18:39

PAP pisze:38 bluz polarowych
Po tym poznałem, że ten tekst ma niską wiarygodność :P Polarów to oni chyba kupować nie potrzebują :D

Paweł D.
Posty: 5748
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 10 lis 2009, 21:43

JKTpl pisze:
PAP pisze:38 bluz polarowych
Po tym poznałem, że ten tekst ma niską wiarygodność :P Polarów to oni chyba kupować nie potrzebują :D
Potrzebują czy nie, ale je zakupili.

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 10 lis 2009, 22:32

Ta pani Ewa Malinowska-Grupińska nie ma pojęcia, o czym mówi. Owszem, kontrolerzy są przede wszystkim dla prewencji, ale aby ona była skuteczna, kontrolerów nie może być widać. Jeżeli dla pasażera jedynym powodem kupienia biletu jest uniknięcie nieprzyjemności związanych z ujawnieniem przez kontrolera, to kontroler POWINIEN być niewidoczny. W przypadku, gdy widoczny będzie, trzeba się tylko dobrze rozglądać. Efekt? Odwrotny od zamierzonego.

Niesłychanie mnie wnerwia typowa gadka o "wysokich standardach", bo de facto nie znaczy to zwykle prawdziwie wysokich standardów, lecz standardy według jakiegoś widzimisię, którego autor nie ma pojęcia o temacie. I tak jest w tym przypadku.

Pani się okropnie zatroskała o pasażerów, że się ich "straszy" mówiąc "bileciki do kontroli" - ach, jaki z niej wulkan empatii! Gdyby jednak trochę się orientowała w temacie, to wiedziałaby, że pasażerowie, którzy są "zaskakiwani" przez kontrolerów i nerwowo reagują na wezwanie do kontroli, nie dlatego tak reagują, że nagle ktoś normalnie ubrany tak mówi, ale dlatego, że ona tej osoby w ogóle nie widzi i nagle nad jej uchem pada jakaś zdecydowana komenda. To jest za każdym razem ten sam schemat. Można odezwać się naprawdę miłym, spokojnym głosem, a i tak część (bardzo nieliczna zresztą) pasażerów zareaguje "och, ależ mnie pan przestraszył!". Więc jeśli uniformy cokolwiek tu zmienią, to bardzo nieznacznie.

A zatem - efekty będą przypuszczalnie następujące: ogromny spadek skuteczności kontrolerów oraz brak zasadniczych zmian jeśli idzie o reakcje i postrzeganie pasażerów (nie oszukujmy się - uniform nie zmieni podejścia ludzi, bo niby czemu miałby?). I po co? Po to, żeby kontrolerzy pracowali według bzdurnych "standardów" wymyślonych przez jakąś paniusię.

Jest jeszcze jedna sprawa. Na razie "zawodowi" mają otrzymać uniformy, ale planuje się, że otrzymają je później także PKB-owcy. To ciekawe, bo o ile ci pierwsi mają stałą pensję (którą chyba będzie trzeba podnieść, skoro wpływy z prowizji raczej poważnie zmaleją), to ci drudzy jej nie mają. A w przypadku, gdy 95% osób złapanych na jeździe bez ważnego biletu to będą ci, którzy błędnie myśleli, że ich bilet jest (jeszcze) ważny, ilość ujawnionych gapowiczów będzie znikoma, to pewne. Zarobki PKBowców spadną niesłychanie, kto więc będzie jeszcze chciał wykonywać tę robotę? :-k

Ogólnie rzecz biorąc, dobrze odpowiedział tej paniusi Jacek Wojciechowski i na tym powinno się to było zakończyć. Niestety, sprawy zmierzają w innym kierunku, więc chyba śmiało można pokusić się o następującą prognozę: szykują się iście złote czasy dla gapowiczów, zwłaszcza tych umyślnych :neutral:

Awatar użytkownika
elijah
Posty: 440
Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elijah » 10 lis 2009, 23:58

Pink, absolutnie się z tobą zgadzam.


Moi znajomi od momentu wprowadzenia wystandaryzowanego ubioru są w stanie w przeważającej ilości przypadków rozpoznać kanara i w odpowiednim momencie wysiąść. Nie wierzę, żeby te połowiczne decyzje które już zachodziły bodajże od maja nie miały wpływu na wyniki.

Kontroler w mundurze czy nie, temperament będzie miał taki jaki ma i tak się będzie zachowywał podczas kontroli, jak to ma w zwyczaju. Ciuszek tutaj nic nie zmieni. IMHO to kwestia poprawnego naboru i ewentualnej kontroli ich standardów pracy.

Wracając, do tego co już ktoś powiedział: Pasażer z ważnym biletem nie ma się czego obawiać. Mam wrażenie, że fala paniki na temat kontroli i ogólnie zła fama dt. canarinhos to w 99% zasługa restrykcyjnego podejścia do niepodpisanych WKM. Tylko, że za takowe w praktyce już się nie pisze, a niedługo i tak wszyscy będą mieli spersonalizowane.
kontrolerzy powinni przede wszystkim kontrolować bilety i informować pasażerów na przykład o możliwości przesiadki lub nazwie przystanku, na którym trzeba wysiąść
...hmm a wydawało mi się, że po to Jasieński gada w metrze, że po to są tablice (niektóre elektroniczne!), że po to w internecie jest serwis a na infolinii automat głosowy, żeby z niego korzystać :)
--
Oko za oko, kwit za dowód.

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 11 lis 2009, 0:02

i informować pasażerów na przykład o możliwości przesiadki lub nazwie przystanku, na którym trzeba wysiąść
A to tak nie ma? "Skoro nie chce Pan pokazać dokumentu, wysiądziemy na przystanku Dworzec Centralny i poczekamy na Policję..."
Kontroler informuje, na jakim przystanku trzeba wysiąść :)

Zablokowany