MAN NG313 vs Solaris Urbino 18

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Który lepszy

MAN NG313
103
54%
Solaris Urbino 18
88
46%
 
Liczba głosów: 191

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 11 lis 2009, 23:42

MAN MAN i jeszcze raz MAN, szczególnie LC gdzie jest zdecydowanie więcej miejsca dla paxów, a zaś siedzenia za kabiną kierowcy mają dużo miejsca na nogi i są CAŁE, zaś pieprzony Solaris ma tam półtoraki, brak miejsca na nogi - uczucie osaczenia i można zapomniec by tam usiady dwie osoby... i LION's ma jeszcze podest na te siedzenia po lewej i prawej stronie, znajde chwilke to pokaże o co mi chodzi...
Tak samo w przegubie, jak jest tłok to więcej osób można tam upchnąc, w razie czego można se usiąść na tych osłonkach przed pierwszymi siedzeniami w członie B, i żadne głupie poręcze mi nie walą w głowe...
Cały tył to dla mnie mistrzostwo, i jeszcze te boczne siedzenia, wchodzisz się elegancko na góre, siadasz gdzie ci wygodnie - nikt ci nie zasłania, nie depcze nóg i ogólnie gitara, zaś w solarisie na tyle masz tylko 3 siedzenia, ta szyba po prawej stronie jest tak blisko że osoba "dłuższa" tam juz nie siądze, w razie ostrzejszego hamowanie nawet nie ma sie czego złapac jak ktoś siedzi na środku... a ogólnie ta wieża to jakaś porażka, marnotractwo miejsca...
Klimatyzacji a raczej wlotów powietrza dotyczy to samo, w MANie jak i Merolkach co były, było to samo rozwiązanie - Wloty nad oknami i co najwazniejsze KURTYNY POWIETRZNE nad dzwiami... w Solarisie wszystko jest uproszczone i wywalone na sam środek autobusu skąd to wszystko się ulatnia na zewnątrz. Efektywność i sprawność tego też ma wiele do życzenia, ale to już raczej nie wina MANa/Solarisa
Co to jeszcze napisać... :-k
Tak samo podoba mi się to że większość siedzieć poza alpinarium jest na "dole", a nie trzeba wszędzie wchodzić na góre , mhm...
Ogólnie inna bajka, inny poziom ;-)

Tak na marginesie nie chce nikogo obrażać ani nic z tych rzeczy, ale w moich oczach Solaris to jest Polska Chińszczyzna :-$
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

interflug
(gemba)
Posty: 416
Rejestracja: 31 paź 2007, 23:31

Post autor: interflug » 12 lis 2009, 0:04

Desert pisze:Tak na marginesie nie chce nikogo obrażać ani nic z tych rzeczy, ale w moich oczach Solaris to jest Polska Chińszczyzna :-$
Jedziesz tak po solarisie, jakbyś nigdy solbusem nie jechał... polecam się zapoznać z tym produktem i zastanowić się, czy solaris rzeczywiście jest taki zły

A co do chinskich autobusów... czy one przypominają solarisa? :razz:
Załączniki
Kopia chny 421.jpg
blam blam blam

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 12 lis 2009, 0:09

Kurde ale jajka :D
Ale tam nie ma nigdzie znaczka M A N :P
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 12 lis 2009, 0:35

Teraz jeśli pozwolicie wypowiem się ja. Dla mnie ciut lepszy jest Solaris. Dlaczego? Jest bardziej przyjazny dla pasażera i kierowcy. Fotej jest wygodny, ergonomia pulpitu wporządku, szerokie przejścia, jasne wnętrze wygląd miły dla oka wewnątrz jak i zewnątrz. Mimo iż jest powolniejszy od MANa to jednak lepiej "wybiera doły"... Jeźdżąc prawie codziennie na 503 ulicą Światowida widzę wyraźną róznice w zachowaniu obu autobusów. MAN - rozklekotany, niepodomykane połki, szafeczki i inne elemęty wnętrza do tego twardsze zawieszenie więc dziury na tyłku czuć dobrze momo lepszych siedzeń. Solaris - przez nierówności na tej ulicy przejeżdża z gracją. Czuć niektóre dołki ale jest to bardziej lekkie kołysanie karosrri a niżeli coś zupełni odwrotnego w MANie. Poporostu jako pasażr wolę wyrać Solarisa bo jest przyjemniejszy do podróży.

Awatar użytkownika
Janek1236
(viper1983)
Posty: 553
Rejestracja: 24 kwie 2006, 15:28
Lokalizacja: Śródmieście/Bielany

Post autor: Janek1236 » 12 lis 2009, 1:56

interflug pisze:A co do chinskich autobusów... czy one przypominają solarisa? :razz:
Patrząc na zdjęcie to przód to takie raczej skrzyżowanie Lions'a z Mastero :grin:

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 12 lis 2009, 2:00

Pamiętaj, że porównujesz stare MANy z nowymi Solarisami. Ogólnie MAN o wiele łagodniej rusza i hamuje, Solaris często szarpie. Tył wolę MANowski, aleza to MAN ma bardzo słabo rozwiązane te 8 siedzeń za przegubem. Po prostu za ciasno tam jest w przejściu. Inna sprawa, że Solaris jest o wiele szerszy przez co ogólnie więcej w nim miejsca. Ale kierowcy tego nie lubią...

kajo
Posty: 2868
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 12 lis 2009, 8:13

Jest jeszcze jedna zaleta Solarisa, choć nie każdego. przy 3 drzwiach, dzięki siedzeniom pod ścianą mają szersze przejście na przegub, dzięki czemu łatwiej się tam dostać nawet jak ktoś tam akurat stoi.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Bierut
Posty: 282
Rejestracja: 11 lip 2008, 14:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bierut » 12 lis 2009, 10:10

Delfino pisze:Pamiętaj, że porównujesz stare MANy z nowymi Solarisami. Ogólnie MAN o wiele łagodniej rusza i hamuje, Solaris często szarpie. Tył wolę MANowski, aleza to MAN ma bardzo słabo rozwiązane te 8 siedzeń za przegubem. Po prostu za ciasno tam jest w przejściu. Inna sprawa, że Solaris jest o wiele szerszy przez co ogólnie więcej w nim miejsca. Ale kierowcy tego nie lubią...
Chyba sie mylisz. SU18 na pewno nie szarpie przy ruszaniu i hamowaniu. W tej kwestii jest bardzo łagodny. Myślę, że masz na myśli SU12 z 6-biegową skrzynią. Oj te to szarpią, ale nigdy SU18.

andrzej_suse10
Posty: 112
Rejestracja: 29 maja 2007, 13:16

Post autor: andrzej_suse10 » 12 lis 2009, 22:48

Uwielbiam solarisy ale maja dla mnie jedna wade - nie wiem skad to sie bierze... wystepuje napewno w serii 82XX 84XX i 81XX, w najnowszych nie wiem...

Chodzi mi o to, jak w zime nie sa jeszcze do konca cieple po odpaleniu - wydaja z siebie w srodku jakis niesamowity jazgot elektroniki na dosc wysokich czestotliwosciach, ktory zmienia sie w zaleznosci od predkosci i wcisniecia pedalu gazu (tak mi sie wydaje). Jak kiedys (lekko skacowany, przyznaje :D ) wracalem do domu 710 lekko przed 6:00 i mi tak jazgotalo, myslalem ze jakies zylki mi w mozgu popekaja... :D

Malo jezdze manami (w mojej okolicy jezdzi ich malo), ale solarki uwielbiam, bo sa dla mnie bardzo wygodne i wiem w ktorym miejscu sa nagrzewnice. Dlatego w zime jak potrzebuje ciepelka to wiem w ktorym miejscu usiasc zeby dobrze hajcowalo :grin:

Zaluje jedynie ze wszystkie nie maja silnikow 360 KM i pozdejmowanych kagancow, zeby bylo mozna robic dobry ogien na szybkich liniach :twisted:

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 12 lis 2009, 23:52

Bierut pisze:Chyba sie mylisz. SU18 na pewno nie szarpie przy ruszaniu i hamowaniu. W tej kwestii jest bardzo łagodny. Myślę, że masz na myśli SU12 z 6-biegową skrzynią. Oj te to szarpią, ale nigdy SU18.
Ja jeździłęm tylko 18tkami i takie jest moje odczucie. Nie jest to szarpanie takie jak w Jelczu, ale jednak czuć różnicę w stosunku do MANa. Czasem szarpnie trochę przy zmienianiu biegu, szczególnie jak wciśniemy do dechy.

Wracając do głównego tematu - ja chyba wolę Solarisa jeśli chodzi o deskę rozdzielczą. Wszystko to jakoś tak lepiej wydaje mi się zorganizowane. W ogóle w MANie ta kierownica jakaś taka mała. Ale to może kwestia gustu czy przyzwyczajenia, bo na SU18 jeździłem z patronem, a MANa miałem raptem ze 3 razy. O przyklęku już było. MANowskie rozwiązanie to nie na nasze warunki. Natomiast jeśli chodzi o ciasne uliczki to MAN jest prostszy w prowadzeniu, bo węższy. W Solarisie już kiedyś trafiłem lusterkiem w lusterko, na szczęście oba przeżyły.

fluger
Posty: 531
Rejestracja: 01 paź 2008, 20:28

Post autor: fluger » 13 lis 2009, 13:58

MAN - rozklekotany, niepodomykane połki, szafeczki i inne elemęty wnętrza do tego twardsze zawieszenie więc dziury na tyłku czuć dobrze momo lepszych siedzeń. Solaris - przez nierówności na tej ulicy przejeżdża z gracją.
Tylko ten MAN ma prawie 10 lat i na naszych polskich drogach i tak się dobrze trzyma.
A przecież dobrze pamiętamy ex Veoliove solarisy o których dyskusja o jakości jest zbędna.
Wiadomo że Nieniemieckie jest bardziej przemyślane i trwałe.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 lis 2009, 14:13

Zwłaszcza osie w ICE były przemyślane i trwałe :D
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

kajo
Posty: 2868
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 13 lis 2009, 15:26

Chyba macie jakieś kompleksy, Solaris może być równie trwały co MAN, tylko musi odpowiednio kosztować. Jak zapłacicie tyle co za MANa to Solaris będzie też tak samo niezawodny, albo i lepszy. Ktoś tutaj podawał przykłady z innych krajów gdzie sprzedaje swe wyroby Solaris (za większą kasę) i tam na jakość nikt nie narzeka.
Może czas zacząć inaczej formułować przetargi?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 lis 2009, 15:29

Technicznie rzecz biorąc, to owszem, słyszałem narzekania w Dreźnie na drzwi.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

kajo
Posty: 2868
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 13 lis 2009, 15:33

Technicznie rzecz biorąc, to owszem, słyszałem narzekania w Dreźnie na drzwi.
Ale na drzwi tylko? My narzekamy chyba na całość, a szczególnie mechanikę?
To był jakiś przetarg z Skandynawii, nie pamiętam dokładnie a forum nie będę przeszukiwał.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

ODPOWIEDZ