Linie socjalne

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 28 lis 2009, 14:49

JacekM pisze:Ja bym jednak wolał żeby się zabrano za potwory w stylu 107 czy 117
Zapomniałeś o 118, które jest do niezbędnej reformy :P
fik pisze:Czy to znaczy, że mamy trzymać na siłę 315, 305, 415, 303 czy 205 i utrzymywać, że to są potrzebne połączenia?
137 to też linia-widmo, na Dudziarską raczej mało chętnych jest, nadal ludzie chodzą przez tory...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 28 lis 2009, 15:07

JacekM pisze:A 205 to dobra linia realizująca połączenia między niedalekimi od siebie punktami - podróż z Arkadii na Wilsona z przesiadką to był jakiś absurd.
W momencie, gdy popyt na bezpośrednie połączenie jest bardzo niski, to nie, nie jest to absurd.
Wolfchen pisze:137 to też linia-widmo, na Dudziarską raczej mało chętnych jest, nadal ludzie chodzą przez tory...
137 to zupełnie inny problem akurat, brak substytucji.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 28 lis 2009, 15:09

JacekM pisze: A 205 to dobra linia realizująca połączenia między niedalekimi od siebie punktami - podróż z Arkadii na Wilsona z przesiadką to był jakiś absurd.
Widziałeś, ilu ludzi korzysta z tego "dobrodziejstwa"? Kiedyś w sobotnie popołudnie (szczyt handlowy!) jechałem nią we 4 osoby. Spod kiosku pod klatkę też chcesz autobus?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

banan33
Posty: 85
Rejestracja: 16 cze 2008, 9:58

Post autor: banan33 » 28 lis 2009, 19:52

BJ pisze:
Lukasz436 pisze:ta linia nie powinna istnieć już
I tu się zgadzam w całej rozciągłości!

Co nie zmienia faktu, że 505 jeżdżą ludzie.
A to, że powinno się ją posłać do piachu, to inna sprawa.
Kurde to co logika ](*,)

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 28 lis 2009, 20:23

Glonojad pisze:
JacekM pisze: A 205 to dobra linia realizująca połączenia między niedalekimi od siebie punktami - podróż z Arkadii na Wilsona z przesiadką to był jakiś absurd.
Widziałeś, ilu ludzi korzysta z tego "dobrodziejstwa"? Kiedyś w sobotnie popołudnie (szczyt handlowy!) jechałem nią we 4 osoby. Spod kiosku pod klatkę też chcesz autobus?
jeżdżę nią niemal codziennie i naprawdę, coraz częściej nie starcza już siedzeń w Libero :) 4 osoby tez się zdarzają, ale dużo, dużo rzadziej.
noidea

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 30 lis 2009, 9:17

Szeregowy_Równoległy pisze:Widocznie 505 w czymś jest lepsze od metra i tramwajów
O to to. Np. przesiadka z metra na tramwaj na Wilanowskiej jest przyzwoita, ale już z autobusu (np.192) niekoniecznie - tam się trzeba przepychać albo przez bazar, albo przez zasikane budy z szemranymi knajpami.
Problemy z przesiadką Dw. Centralny-metro też są znane - jak się bez pomyślunku pobudowało metro kawał drogi od dworca i od x lat "niedasię" zrobić normalnego (także dla osób niemłodych i nie w pełni sprawnych) skomunikowania z głównego dworca w mieście z tymże metrem, to teraz trzeba zapewnić ludziom, którzy z róznych względów nie są w stanie pokonywać kilka razy schodów w górę i w dół lub robić pół kilometra więcej aby znaleźć czynne wejśca przystosowane dla niepełnosprawnych, możliwość podrózowania.
Trzeba też pamiętać, ze kiedyś była linia 524, po śladzie której jedzie. No i o tym, co mnie czasami dziwi, że nawet odcinek ursynowski - już od pętli - miewa obłozenia kilkuosobowe, co przy tej częstotliwości musi świadczyć o tym, że nie są to pasażerowie z przypadku.
Gdyby tam jeździły SU15 na przykład - to faktycznie, uznałbym, że nie ma to sensu. Ale po to są "linie socjalne" i tabor midi, żeby zapewniać obsługę i takim relacjom, które nie generują potoków na 110% zapełnienia przegubowca.

[ Dodano: |30 Lis 2009|, 2009 09:25 ]
fik pisze:Innymi liniami o podobnych częstotliwościach też ktoś jeździ. Czy to znaczy, że mamy trzymać na siłę 315, 305, 415, 303 czy 205 i utrzymywać, że to są potrzebne połączenia?
Czy też może mamy uznac, że połączenia, które nie generują co najmniej 80 % napełnienia w SU15 są zbędnę i są marnowaniem taboru? Tylko że to jest logika nie transportu zbiorowego jako obowiązku władz publicznych, a logika busiarstwa zajeżdżającego drogę i łamiacego przepisy, żeby podebrać konkurencji pasażerów na trasach obleganych - i nie interesującego się w ogóle tymi trasami, gdzie diabeł mówi dobranoc.

Jesliby komunikacja miejska finansowała się wyłącznie z wpływów z biletów -proszę uprzejmie, kto jeździ więcej, ten ma autobus. Ale ponieważ jakaś (niemała) część jest finansowana z podatków płaconych także przez tych, którzy mieszkają w rejonach i podrózują w relacjach niegenerujących "dostatecznych" potoków, to i ci obywatele i podatnicy mają prawo (oczywiście z uwzględnieniem zasady proporcjonalności) do korzystania z komunikacji miejskiej bez nadmiernych uciążliwości.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 30 lis 2009, 13:20

drapka pisze:Ale ponieważ jakaś (niemała) część jest finansowana z podatków płaconych także przez tych, którzy mieszkają w rejonach i podrózują w relacjach niegenerujących "dostatecznych" potoków, to i ci obywatele i podatnicy mają prawo (oczywiście z uwzględnieniem zasady proporcjonalności) do korzystania z komunikacji miejskiej bez nadmiernych uciążliwości.
Problem polega na tym, że 505 obsługuje relacje generujące dostateczne potoki, tylko te potoki jeżdżą czym innym. :roll:
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 30 lis 2009, 13:42

fik pisze:Problem polega na tym, że 505 obsługuje relacje generujące dostateczne potoki, tylko te potoki jeżdżą czym innym.
To kto do diabła jeździ tym 505 :)
No bo tak: linia do odstrzału, ale żyje. Linia bez pasażerów, ale z pasażerami. Linia z unikalnymi relacjami, ale linia w pełni pokryta przez inne linie. Linia z za małymi potokami, ale z taborem dostosowanym do małych potoków.
Nic z tego nie rozumiem. Przecież na dobrą sprawę to i 189 można uznac za niepotrzebne: wozi w szczycie powietrze po Stegnach, z Jelonek do al. Krakowskiej jest 106, z GM na Służewiec i Służew jest 401, 141, 117 w DŚ mozna dojechać tramwajem do metra albo zostawić 189 na midibusach go na trasie Bokserska - Okęcie.
Poza tym i tak uważam, że 505 baaaardzo daleko do takich lini dla nikogo jak dawne 306 na Ursynowie.

[ Dodano: |30 Lis 2009|, 2009 13:43 ]
fik pisze:tylko te potoki jeżdżą czym innym.
A może te potoki robia to w dużej mierze z powodu częstotliwości?
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 30 lis 2009, 14:03

drapka pisze:No bo tak: linia do odstrzału, ale żyje. Linia bez pasażerów, ale z pasażerami. Linia z unikalnymi relacjami, ale linia w pełni pokryta przez inne linie. Linia z za małymi potokami, ale z taborem dostosowanym do małych potoków.
I naprawdę nie widzisz NIC absurdalnego w tym, że "tabor dostosowany do małych potoków" jeździ na linii łączącej największe osiedle w mieście (ometrowione) z (ometrowionym) centrum miasta, połowę drogi pokonując po tramwaju ze sporą rezerwą miejsc? 8-( To nie chodzi o to, że ktoś czegoś broni mieszkańcom Ursynowa, ale gdyby zabrać im 505, stratę odczułby może ich promil; gdyby te same wozy rzucić w zieloną Białołękę czy Wawer, można by znacząco poprawić układ komunikacyjny w całym rejonie.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

patryk148
Posty: 586
Rejestracja: 20 gru 2005, 18:13
Lokalizacja: jeszcze Widok

Post autor: patryk148 » 30 lis 2009, 21:11

a ja jadąc ze szkoły ze Szturmowej do centrum zawsze wybieram 117 z BEŁDAN. SU15 ma zapełnienie kilkuosobowe. :)

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 30 lis 2009, 21:17

patryk148 pisze:a ja jadąc ze szkoły ze Szturmowej do centrum zawsze wybieram 117 z BEŁDAN. SU15 ma zapełnienie kilkuosobowe. :)
No patrz, a ja nierzadko widuję tam SU15 nawalone dość konkretnie, choć oczywiście dużo pasażerów wysiada przy GM
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24971
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 30 lis 2009, 21:32

Samobójca! Czekać na takie coś?!!!
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

rudy
Posty: 1466
Rejestracja: 21 maja 2007, 12:26
Lokalizacja: Skorosze

Post autor: rudy » 30 lis 2009, 21:35

pawcio pisze:Samobójca! Czekać na takie coś?!!!
Widać chłop ma duuuuużo czasu :D
Pozdrawiam

patryk148
Posty: 586
Rejestracja: 20 gru 2005, 18:13
Lokalizacja: jeszcze Widok

Post autor: patryk148 » 30 lis 2009, 21:56

a propo rozważając o liniach socjalnych. dla mnie ideałem są czesto dowozówki, linie międzydzielnicowe, do centrum na glownych trasach itd.

ale mieszkaniec np. osiedla Regaty w Kobiałce moim zdaniem pownien mieć linię do centrum, ale kursującą co godzinę w szczycie oraz niezależnie od dowozówki.

wiem, że nie ma na to brygad, ale piszę o ideale. każdy miałby do wyboru czy chce czekać na przystanku dłużej i jechać bezpośrednio (w określonej relacji - układ godzinny byłby łatwy do zapamniętania) czy też dwa - trzy razy się przesiąść i dojechać bez długich oczekiwań na autobus.

swoją drogą to 505 powinnobyć połączone z 222 w 505, które pojechałoby Domaniewską - Samochodową - Joliote-Curie - Malczewskiego - Puławską - Al. Szucha - Pl. 3 K - Jerozolimskimi

Awatar użytkownika
ZaciszaniN
Posty: 2297
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
Kontakt:

Post autor: ZaciszaniN » 30 lis 2009, 22:14

patryk148 pisze:swoją drogą to 505 powinnobyć połączone z 222 w 505, które pojechałoby Domaniewską - Samochodową - Joliote-Curie - Malczewskiego - Puławską - Al. Szucha - Pl. 3 K - Jerozolimskimi
Bredzisz. Mokotów za nic nie odpuści połączenia z TK. A 505, nawet podszywając je pod inny numer, nie ma co bronić. Linia do kasacji. Gdyby dojeżdżało z innej dzielnicy niż Ursynów (zachowując takie same uwarunkowania, co w przypadku 505 - jazdę wzdłuż tramwaju i łącząc centrum z dużym osiedlem zlokalizowanym w pobliżu metra) już dawno by poległo. Ale przecież po co jak gdybam, jak w ten sposób poleciało już np. 515 z Bielan.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.

ODPOWIEDZ