Komunikacja miejska na Gocławiu i Saskiej Kępie

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 07 gru 2009, 19:18

Tm pisze:
Emdegger pisze:No są, przy Belgradzkiej, ale ja tam pieszych nie widziałem :shock:
A przy północnym wyjściu? No ale skoro pieszych nie ma to przejście niepotrzebne. :D
Ale mi chodzi o to, żeby przechodzić z 1 na 2 stronę na tym odcinku nie łażąć bez przerwy po stacjach metra, bo to jest dla szarego mieszkańca upierdliwe. A o odległości od tych stacji też są znaczne.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 07 gru 2009, 19:24

No ale czy przy północnym wyjściu ze stacji jest przejście naziemne? Całkiem niedawno jeszcze było i wątpię czy nagle zniknęło.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27698
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 07 gru 2009, 19:31

Emdegger pisze:- od Ronda Krahelskiej do Belgradzkiej nie można przejść na drugą stronę
Ke? A co to Twoim zdaniem jest, jak nie przejście dla pieszych?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 07 gru 2009, 20:35

ikarus pisze:Gocławia jednak nie sposób porównywać do Ursynowa, My tu mamy korki Ursynowanianie mają metro z dość dużą ale jednak strefą dojścia na piechotę, Ile razy jako student jadę w godzinach podawanych we wcześniejszych postach i zdarza się czas koło 1 godziny na dojazd z Abrahama na kładkę na Saskiej. Może trzeba spróbować z tym E-5 z trasą jak 311 i na Ostrobramską i Trasę Łazienkowską.
Już myślałem, że tylko ja dostrzegam ten problem. Ale na szczęście tak nie jest...
Już najwyższy czas, żeby ZTM zajął się sprawą przetrasowania E-5 na buspas, ponieważ najzwyczajniej w świecie tamtędy jest szybciej! Oczywiście buspas powinien być przedłużony nie tylko do Grenadierów, jak ostatnio proponowano, ale dalej - do skrzyżowania z Zamieniecką i Fieldorfa.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24776
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 07 gru 2009, 21:05

ikarus pisze:zdarza się czas koło 1 godziny na dojazd z Abrahama na kładkę na Saskiej.
Że ile?!!!W taki czas nie uwierzę mimo najszczerszych chęci.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 07 gru 2009, 21:06

fik pisze:
Emdegger pisze:- od Ronda Krahelskiej do Belgradzkiej nie można przejść na drugą stronę
Ke? A co to Twoim zdaniem jest, jak nie przejście dla pieszych?
Tak czy siak, KEN bezsensownie zamieniono w quasi-autostradę podobną Puławskiej. Po co?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27698
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 07 gru 2009, 21:30

Glonojad pisze: Tak czy siak, KEN bezsensownie zamieniono w quasi-autostradę podobną Puławskiej.
Do tego nie musisz mnie przekonywać.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

geograf_OSU
Posty: 644
Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12

Post autor: geograf_OSU » 07 gru 2009, 21:51

Oczywiscie ze dobrze ze porzezyli, i powinni do Wawozowej. Ale tylko KEN jako glowna os, co do Rosola i Stryjenskich to zgody. Przeciez Ursynow to jest sredniej wielkosci miasto, a nie tam jakies osiedle na kilka, kilkanascie tysiecy ludzi. Dwupasmowka wcale nie musi byc quasi-autostradowa, mozna inaczej rozplanowac aby spowolnic.

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 07 gru 2009, 22:11

Pawciu jak zamkneli Paryską i otworzyli bus pas to pierwszego dnia mój dojazd z Abrahama na wiadukt wynosił prawie 2 godziny, zakładałem że przejadę ten odcinek w 25 minut. Dla mnie chora jest sytuacja że z powodu korków jak mam zajecia na 8 rano nie chcąc stać w korkach 4 dni w tygodniu jestem o 7.00 na uczelni i koczuje czekając na rozpoczęcie zajeć, Choć dojeżdzam 3 rok w to samo miejsce to w tym roku wstaje o 5 rano.Korek jaki mamy na Gocławiu wygląda na taki którego nie sposób przewidzieć raz krótszy raz dłuży zarówno jako ilość pojazdów oraz czas trwania. Wyjeżdzając 6:54 z Abrahama 111 stoję tylko na podjeżdzie pod wiadukt, nim póżniejszym kursem wyruszam tym dłużej stoję nawet od przystanku Abrahama. Teraz jest lepiej ale i tak 30 minut od Abrahama do kładki na Saskiej trzeba sobie zarezerwować. Widze niektórych mieszkańców którzy z bloków koło jeziorka Balaton chodzą piechotą do Rawaru lub Przyczółka Grochowskiego.
Ludzie się przyzwyczają do dłuższego stania w korkach ale wydajność pracy spada bo stoję i nerwy człowiek traci nawet jadąc zbiorową komunikacją.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24776
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 07 gru 2009, 23:10

Nie spotkałem się jeszcze z opóźnieniem linii gocławskiej rano przy Muzeum na poziomie większym niż -20. A jeżdżę codziennie koło 7:30-7:50 z pętli.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 07 gru 2009, 23:10

Na litość boską, ale przecież to sytuacja nadzwyczajna wynikająca z remontu Francuskiej - Paryskiej ... co nawiasem udowadnia, że nie taka to "spokojna osiedlowa uliczka, na której nie pozwalają nam parkować i ogródków mieć przed domem" jak twierdzą mieszkańcy ;) i nawet takie lokalne połączenie ma wpływ na przepustowość.

Co nie znaczy, że należy asfaltować Saską od pierzei do pierzei.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
jajcys
Posty: 590
Rejestracja: 13 kwie 2008, 20:24
Lokalizacja: Saska/Stacja Krwiodawstwa

Post autor: jajcys » 07 gru 2009, 23:27

no to panowie z Gocławia którzy mówią że godzinę się do kładki jedzie - nic prostszego - z buta sobie przejdźcie.

a tak btw przed remontem kładki jak o 7.30 z basenu wodnik do mnie na Stację Krwiodawstwa jeździłem to całość trwała 15 min.
Obrazek
M-1 507 509 N22+N72

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 07 gru 2009, 23:44

Skoro wyjeżdzasz 7.30 -7.50 autobus 111 wedug rozkładu jedzie 10-13 minut do wiaduktu Saskiej z pętli Gocław, ja twierdze że 111 ok. 30 minut stoi w korku aby dojechać na wiadukt wychodzi że 111 do wiaduktu dojeżdza po 43 minutach max, póżniej chwila oddechu na Brazylijskiej i Zwyciezców a póżniej znów w korku porusza się od Stacji Krwiodawstwa do Waszyngtona mało realne wydaje mi się żeby bus przy muzeum narodowym miał tylko -20 zakładając że każdy bus stoi od Abrahama aż do Waszyngtona. Korek zasadniczo nie różni się niezależnie jaka linia w nim jedzie o tej samej porze miedzy 7.00- 9.30, Każdy widząc te korki wstaje lub wyjeżdza jeśli to możliwe chwilę wcześniej ludzie to dostrzegają, mam nadzieje że sytuacja się poprawi kiedy skończą się utrudnienia na Paryskiej i Francuskiej. Piechotą trzeba wcześniej wstać tempem spacerowym do wiaduktu Saskiej z Abrahama idzie się 40 minut. Każdego dnia spacer szczególnie mrożną zimą chyba jednak nie jest najlepszym pomysłem.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

Awatar użytkownika
jajcys
Posty: 590
Rejestracja: 13 kwie 2008, 20:24
Lokalizacja: Saska/Stacja Krwiodawstwa

Post autor: jajcys » 07 gru 2009, 23:50

pewnie ze sie poprawi. chociaz nikt nie mowi ze to za pare tygodni bedzie. dopóki to ****** E-5 macie to faktycznie lepiej żeby jakoś dobiło do tego buspasa czy wału i ominęło Saską bo pierdzielnik mały jest.
Obrazek
M-1 507 509 N22+N72

ArturZaremba
Posty: 10
Rejestracja: 16 paź 2008, 14:53

Post autor: ArturZaremba » 07 gru 2009, 23:53

Witam. otóż czytam sobie ten temat i czytam od dłuższego czasu i powiem tak:
(Zaznaczam z góry jestem z os.Wilgi)
jajcys pisze:no to panowie z Gocławia którzy mówią że godzinę się do kładki jedzie - nic prostszego - z buta sobie przejdźcie.
Otóż pewnego ranka (tydzień-2tyg. temu) idąc na pętle korek zaczynał się już od skrzyżowania Umińskiego x Jugosłowiańska więc wsiadłem w pierwszy lepszy autobus byle do przodu. Zrezygnowałem już na Horbaczewskiego z jazdy i ruszyłem na piechotę. Dochodząc do Abrahama stwierdziłem że nie opłaca się już zatrzymywać i poszedłem dalej na kładkę. Trasa wyniosła na piechotę godzinkę a i tak na 1000% nie wyprzedził mnie żaden autobus który ja wcześniej po drodze mijałem.
pawcio pisze:Że ile?!!!W taki czas nie uwierzę mimo najszczerszych chęci.
Tam kolega ikarus przesadził ,ale codziennie z pętli do kładki jeżdżę 40 minut autobusem 507 ok. godz. 7.40. Jednego dnia bywa 30 minut ,drugiego rezygnuje z dalszej jazdy już na Abrahama bo na piechotę jest szybciej. Nie wiem od czego to zależy że jednego dnia jest tak ,a drugiego inaczej.

ODPOWIEDZ